malagos Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Ponoc grypa idzie z Zachodu. U mnie mąż chory, a praca w terenie nie pomoze mu wydobrzeć... :shake: znajac zycie, ja za tydzień ... :cool1: Quote
Tweety Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 [quote name='malagos']Ponoc grypa idzie z Zachodu. U mnie mąż chory, a praca w terenie nie pomoze mu wydobrzeć... :shake: znajac zycie, ja za tydzień ... :cool1: a ja już, atak ze wszystkich stron był na tyle zmasowany, że już smarkam dalej niż widzę:angryy: a u mnie w pracy została się na chodzie tylko stażystka. No więc kto jest na tyle głupi, że będzie latał do pracy?? Mogę się pokazać palcem ale to chyba bezcelowe :oops: Quote
weszka Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 EVA2406 napisał(a):Jak sie w Krakowie nie znajdzie, to w Łomiankach ponoć są w dużych ilościach i w różnych tonacjach ;) A można prosić o link? Albo jakieś bardziej szczegółowe info? Quote
EVA2406 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 weszka napisał(a):A można prosić o link? Albo jakieś bardziej szczegółowe info? Był taki wątek zatytułowany chyba KOTY z ŁOMIANEK, ale nie pamiętam dokladnie. Dzisiaj juz za późno, ale jutro złapię z kimś kontakt i Ci podam. Podobno są przecudnej urody :lol: Quote
weszka Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Znalazłam już wątki na miau ale takich tam nie ma. Tweety a są jakieś inne kociaki - mające coś z rudym ew. czarne? Wiem że to nie pora ale może akurat :razz: Quote
Tweety Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 weszka napisał(a):Znalazłam już wątki na miau ale takich tam nie ma. Tweety a są jakieś inne kociaki - mające coś z rudym ew. czarne? Wiem że to nie pora ale może akurat :razz: mamy w tym momencie dwa czarne, ok. 4-miesięczne, jedno na pewno jest malutka jak na swój wiek dziewczynką - to Pestka, drugie jeszcze nie wiem, wiem o dwóch kocurkach 2-miesięcznych (też się wybrały na świat :crazyeye: ) są czarno-białe i wiem o dwóch szylkretkach (czarne z rudym) ok. 7-miesięcznych Quote
j3nny Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 ja bardzo prosze o info gdyby pojawil sie jakis rudy/ruda. domek dobry, cala rodzina od pokolen zakocona Quote
Tweety Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 tutaj mam jeszcze czarno-rude, już wyciągnięte na tymczas pod Warszawę, Jakiś drań ją ciągnął za samochodem także miała zdarte opuszki z łapek. Jest młodziutka, piękna tri, cudny miziak jeszcze w schronie: już na DT Quote
Tweety Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 no i leżę od wczoraj, kicham i zarażam wszystkich w koło ale w związku z tym wiszę na telefonie. Przypadkiem dotarłam do pewnego zarządcy i okazało się, że nieźle trafiłam, bo pan ma psa z azylu a jego szwagier przemycał z Ukrainy kota, który się przyplątał do niego na ulicy, więc od razu znaleźliśmy wspólny język W poniedziałek mam się umówić na oglądanie dwóch lokali, które mogłyby się nam nadać. Pan mnie przepytał czy nie daj Bóg nie jesteśmy teraz już na ulicy i kociuchy nam marzną. Te lokale to tak wymyślił na szybko, gdyby trzeba było wejść już tylko uprzedzał, że są tam wymagane nakłady ale będzie to miało pozytywny wpływ na cenę ich wynajęcia. Nad kolejnymi ma myśleć dalej. Te dwa są w dobrych miejscach jeżeli chodzi o dotarcie, bo Sobieskiego i Bożego Miłosierdzia (przecznica ze Smoleńsk) Dostałam też namiar od niego na pośrednika, dla którego ponoć nie ma lokalu niemożliwego do znalezienia, zaraz tam dzwonię Quote
weszka Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Tweety napisał(a):mamy w tym momencie dwa czarne, ok. 4-miesięczne, jedno na pewno jest malutka jak na swój wiek dziewczynką - to Pestka, drugie jeszcze nie wiem, wiem o dwóch kocurkach 2-miesięcznych (też się wybrały na świat :crazyeye: ) są czarno-białe i wiem o dwóch szylkretkach (czarne z rudym) ok. 7-miesięcznych To jeśli byś mogła podeślij zdjęcia i więcej info jeśli tym drugim czarnym byłby kocurek. Szylkretki to dziewczynki? Quote
Tweety Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 szylkretki to dziewczynki, bo facetów w takim kolorze to chyba nie ma. o Czarnym nic więcej nie napiszę, bo to kot(ka?) złapany w Jurczycach i tyle wiadomo, urodzony jakoś w październiku, na razie nie ufny, do obłaskawienia, jego/jej siostra oswoiła się w 3 dni Quote
weszka Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Ok dziękuję za info. Tak też słyszałam że szylkretki są tylko dziewczynki ale ja się nie znam bo jestem psia mama ;) to wolałam się upewnić. Quote
jotpeg Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 u kociambrow tak jakos sie geny grupuja, ze rudzielce to chlopaki, a szylkretki (trojkolorowe) - dziewczyny. :p Quote
EVA2406 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 j3nny napisał(a):ja bardzo prosze o info gdyby pojawil sie jakis rudy/ruda. domek dobry, cala rodzina od pokolen zakocona Dwa małe rude zgłosiła dzisiaj Margo. Są u niej w piwnicy. Ona nie bywa ostatnio na dogo, ale można tel. Jeśli jesteś zainteresowana mogę podać nr tel. Quote
j3nny Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 EVA2406 napisał(a):Dwa małe rude zgłosiła dzisiaj Margo. Są u niej w piwnicy. Ona nie bywa ostatnio na dogo, ale można tel. Jeśli jesteś zainteresowana mogę podać nr tel. bardzo prosze Quote
malagos Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Na miau jest śliczny rudas z Mińska Maz. nie umiem kopiować zdjeć między forami, ale tu są: Miau.PL :: Zobacz temat - Rudy Lisek z Mińska szuka domu Quote
Tweety Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 a tu wieści od Kini:"HELP! Kolejna bida do uratowania Dzisiaj rano byłam w lecznicy z moim Ginesem. Czekając w poczekalni usłyszałam rozmowę dwojga młodych ludzi z paniami wetkami. Okazało się, że ich Kocurek jest stary, dziesięcioletni i ma problemy z układem moczowym. I nagle słyszę decyzję „trzeba go uśpić” TO MÓWIŁA KOBIETA , bo facet jeszcze się zastanawiał. Obydwie panie doktor powiedziały, że nie ma mowy, kot kwalifikuje się do leczenia, ale nie uśpienia i tego nie zrobią. Mało mnie nie trafiło kiedy usłyszałam „psa tez uśpiliśmy jak się urodziło dziecko” Stanęło na tym, że zostawili kota (wetki tak postanowiły pewnie żeby go odcewnikować, a równocześnie uniknąć ryzyka, że ci „ludzie” dopną swego i po wyjściu z tej lecznicy pozbędą się problemu uśmiercając biedaka). Mieli się zastanowić Kocurek pomiaukiwał żałośnie jakby wiedział, że „jego państwo” wydali na niego wyrok No i jak mogłam nie powiedzieć, żeby weci zadzwonili do mnie jak już coś się wyjaśni. Przed chwilą miałam telefon – doktor Rafał przekazał słuchawkę zapłakanej pani (jak się okazało: matce tej francy, którą widziałam tam rano). Pani – mocno starsza wiekiem – błagała mnie o ocalenie Poldusia. Wetki mówiły mi jeszcze, że to było kolejne podejście tych dwojga do pozbycia się kota, poza tym nie miał właściwej opieki, okazało się że przez wiele dni kłamali lekarzom, że kot się załatwia bo najwidoczniej chcieli zaoszczędzić na cewnikowaniu Wiecie co, nie chce mi się nawet więcej pisać Pytanie, głupie, ale musze je zadać: czy ktoś mógłby przygarnąć Poldusia? Lecznica podjęła się przetrzymania go przez jakiś czas i doprowadzenia do możliwie najlepszego stanu. Ale potem też będzie potrzebował opieki, której nie wiem czy mogę się podjąć. Nie mam doświadczenia z tego typu schorzeniami, nie potrafię nawet wbić kotu igły, a przede wszystkim w najbliższym czasie najpewniej przez kilka miesięcy będę mieszkać sama (mój TŻ będzie na półrocznym szkoleniu) i będzie mi dość ciężko ze wszystkim sobie poradzić. Obiecałam szukać domu dla Kocurka, nie możemy mu nie pomóc! Liczę na Was " Quote
Tweety Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 a to moja odpowiedź umieszczona na miau i wieści z placu boju ciąg dalszy: Zrobiłaś najlepszą rzecz jaką mogłaś, teraz musimy szybko ale rozsądnie pomyśleć co dalej. Przede wszystkim dowiedz się ile się tylko da o jego stanie i o tym co trzeba będzie i jak trzeba będzie. Jak będziemy wiedzieć na czym stoimy i co przed nami będzie łatwiej coś zorganizować. Wróg znany jest o niebo lepszy od nieznanego .... Jeżeli nie będziemy sobie umieli poradzić we własnym kręgu być może znajdziemy kogoś doświadczonego na miau kto nam pomoże, nie sądzę aby kociarze pozwolili na uśpienia kota nadającego się do leczenia. Kinya, potrzebne informacje, dużo i treściwie. Keira wróciła do Noemik jednak więc prosimy o ponowne jej ogłaszanie A z dobrych wieści to to, że najprawdopodobniej Tygrysek od Marka pójdzie w przyszły weekend do domu, podobnie Gabryś od Gracjany i pani z Tarnowa upatrzyła sobie Sylwestra. Mieszkała przez chwilę w Kłaju i dlatego koty stamtąd wzbudziły u niej szczególne emocje. Na początku lutego prawdopodobnie pojedzie też do Łodzi Rysio od Marka. Jutro dowiem się co to za kociuszki pojechały do Chirona, bo nadal nie znamy płci rodzeństwa Pestki a ja odwiedziłam dzisiaj w końcu panią doktor, dowaliła mi antybiotyk i zwolnienie do końca miesiąca Quote
j3nny Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 jezus po prostu brak mi slow czy jakas zaraza zezarla ludziom mozgi? bo naprawde nie wiem co sie ostatnio dzieje gdyby trzeba bylo dolozyc pieniazka na platny tymczas, hotelik, leki, wyskubie cos. Quote
weszka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 EVA2406 napisał(a):Dwa małe rude zgłosiła dzisiaj Margo. Są u niej w piwnicy. Ona nie bywa ostatnio na dogo, ale można tel. Jeśli jesteś zainteresowana mogę podać nr tel. Jeśli sprawa tych kociaków aktualna to poprosze o nr tel. Quote
Kinya Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Kocurek, który miał być uśpiony przebywa w lecznicy. Ma zatkaną cewkę moczową i nienajlepiej się czuje:-( Jeżeli wyjdzie z tego minie trochę czasu, póki co możemy rozglądać się za nowym domem dla niego i trzymać za niego kciuki. Quote
Tweety Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Kinya napisał(a):Kocurek, który miał być uśpiony przebywa w lecznicy. Ma zatkaną cewkę moczową i nienajlepiej się czuje:-( Jeżeli wyjdzie z tego minie trochę czasu, póki co możemy rozglądać się za nowym domem dla niego i trzymać za niego kciuki. a dzisiaj jak kociuch? Quote
Kinya Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Dzwoniłam do lecznicy, ale włącza się sekretarka, więc na razie nie wiem; jak tylko czegoś się dowiem to napiszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.