Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BoUnTy, Dama ma cegiełki na Allegro i tylko 15 zł z nich.
Ja tez czarno widzę wpłaty na Damę, ale jedynym innym wyjsciem byłaby jej eutanazja lub oddanie do schroniska. Jej nikt nie chce pomóc i zostałam sama z tym problemem.
Mam nadzieję, ze więcej osób pomoże Neronkowi w powrocie do normalnego życia.

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jaaga napisał(a):
BoUnTy, Dama ma cegiełki na Allegro i tylko 15 zł z nich.
Ja tez czarno widzę wpłaty na Damę, ale jedynym innym wyjsciem byłaby jej eutanazja lub oddanie do schroniska. Jej nikt nie chce pomóc i zostałam sama z tym problemem.
Mam nadzieję, ze więcej osób pomoże Neronkowi w powrocie do normalnego życia.


Jaaga wystawałam wiele razy cegielki, skoro tam marnie idzie to nzaczy, że aukcja: a) nie jest wiarygodnia i przyjemna dla oka, b) nie est w opcji 'wyróznione', c) trudno ją znaleźć

Ja stwawałam na uszach, żeby zebrać na DT Dzekusia i ludzie bardzo pomagali, nie miałam z tym kłopotu, no ale dużo też było mojej inwencje, teraz jak wysatwiałam jakiś czas temu allegro cegielkowe to po postu wiele osób do mnie 'wróciło', a to znaczy, ze mi zaufało - to podstawa...

Posted

Ile jeszcze brakuje do DT dla Neronka?

Warto taką aukcje wystawić. Bounty podjęłabyś sie tego? Dobrze Ci szło z Dzekusiem...;)

Neron cierpi, jest stary...to ostatnia szansa dla niego, nawet jeśli DT ma kosztować 250 zł! Skoro będą deklaracje i będzie allegro cegiełkowe to razem damy radę.

Posted

BoUnTy, cegiełki dla Damy wystawiła GrubbaRybba. Ma doświadczenie, więc chyba to nie to, tylko ze Dama nikogo nie wzrusza. Jest psem problematycznym, zagryzającym inne zwierzęta.

Z Neronkiem sytuacja wygląda całkiem inaczej. On jest samotny, stary, w schronisku. Jego smutne, wzruszające spojrzenie na pewno wstrząśnie ludzkimi sumieniami i cegiełki zostaną kupione.

Posted

Kasia napisał(a):
Ile jeszcze brakuje do DT dla Neronka?

Warto taką aukcje wystawić. Bounty podjęłabyś sie tego? Dobrze Ci szło z Dzekusiem...;)

Neron cierpi, jest stary...to ostatnia szansa dla niego, nawet jeśli DT ma kosztować 250 zł! Skoro będą deklaracje i będzie allegro cegiełkowe to razem damy radę.



Kasiu pare os odpisało już na PW w sprawie deklaracji...

ja czekam na decyzje Pianki

Posted

Jaaga napisał(a):
Jej pobyt tam ma kosztować 300 zł + wet za kojec i nikt na wątku nie narzeka, ze drogo. Z czego 100 zł uda się zebrać z deklaracji, a resztą, czyli 200 zł + wet jestem obciążona ja.

Wiosna ma hotel, to różnica.


"Jaaga" napisał(a):

Skoro ktoś poświeca swój czas, pracę na opiekę nad takim starym psiakiem, otoczy go ciepłem i miłością na ostatnie dni, a nie ma już na jego utrzymanie, to cos złego? .

A wy dalej swoje.
To może teraz napisze to dobitniej.
DT płatny to dla mnie Dt w którym płaci sie na utrzymanie psa ( I JEST OK.)
Natomiast Justyne zrozumiałam tak, że te 250 zł nie idzie na utrzymanie psa tylko dla DT jako zarobek. Różnica?
Kilka razy pytałam na co przeznaczone jest to 250 zł, odpowiedzi nie uzyskałam.


jusstyna85 napisał(a):

ja czekam na decyzje Pianki

Justyna to ty się podjęłaś jego wyciągnięcia.
Ja mam tylko ale do tego, żeby potem nie było, że pies wraca do schroniska bo nikt nie chce za niego płacić. On taką tragedie przezyje dwa razy bardziej.
Ty sie podjęłaś wiec ty podejmuj decyzje. Ty nawet mi nie odpowiedziałaś jaki to Dt i czy Dt ma dzieci, a to dość istotne. Ja żadnych decyzji podejmowac nie będe, ja już mówiłam, że po cyrkach Mabel nie będe brała już odpowiedzialnośc za wyciaganie takich psów na które trzeba zbierać taką dużą kase.




Dostałam 20 zł od Dorota M. dziękujemy:loveu:




A i nie śmiećcie mi w tym temacie, to watek Nerona a nie innych psów, ustalajcie sobie transporty i co innego na pw. A nie potem nic nie idzie tu znaleźć.

Posted

Pianka napisał(a):


A i nie śmiećcie mi w tym temacie, to watek Nerona a nie innych psów, ustalajcie sobie transporty i co innego na pw. A nie potem nic nie idzie tu znaleźć.


To ja napisałam do Basi prośbę o pomoc dla Nerona. Ona tu odpisała dzięki czemu znalazł sie transport dla 2 innych psiaków. Neron na razie poczeka.
Nie widzę nic złego w tym, że to akurat na tym wątku pisało sie o transporcie.
Ba, nawet sie cieszę że tak sie stało bo 2 psy już jutro trafia na DT!!!

Posted

Monika może troche milej...dzięki temu wątek był w górze

Ja w smsie pytałam sie czy on akceptuje inne psy...napisałaś, że tak...

A godzine temu dowiedziałam sie, że to raczej problematyczny pies i wybiera sobie tylko takie,które lubi,a kiedy jest zadyma,to w niej prawie zawsze uczestniczy.Nie będę pisała więcej,ale o pewnych rzeczach powinnaś mi powiedzieć,mam na myśli jego stosunek do ludzi ostatnio.On sie nie nadaje do mieszkania i dobrze o tym wiedziałaś.Nie rozumiem dlaczego nie mogłaś mi napisać nawet na gg.Szukałabym od razu kojca z budą i kogoś,kto mógłby sie nim zająć.

teraz to już naprawde jestem w kropce i nie wiem co robić.Żal mi Neronka,ale nie wyciągne go dopóki nie dowiem sie jak to naprawde z nim jest,bo nie wyobrażam sobie co będzie dalej.

Twojej zgody chciałam tylko na wątku,bo ktoś musiałby sie zająć tylko prowadzeniem wątku,kiedy mnie nie ma, wielokrotnie pisałam, że bez wpłat nie ruszałabym go,więc nie zarzucaj mi bezmyślność.

Posted

Justyna wielokrotnie się ciebie pytałam jaki to Dt i czy DT ma dzieci.
Nie odpowiedziałaś, a może nie chciałaś odpowiedzieć?
Myślisz, że ja sobie zadaje takie pytania dla własnego widzimisię?


W smsie raz sie mnie zapytałaś czy Neron nadaje sie do budy, odpisałam ci, że tak, do tej pory miałam głupią nadzieje, że idzie do domu z ogrodem.
A o tym, że Neron nie nadaje sie do mieszkania sama dobrze wiedziałaś, bo pisałaś o tym tutaj na wątku. Wiec po co mam się powtarzać?


A tak w ogóle to sie zastanów jak pies który ledwo chodzi moze uczestniczyć w zadymie?:shake: Justyna to stary pies, może mieć wiecej niz 10 lat, on potrzebuje spokoju i nie lubi jak ktoś mu go zakłóca, wiec czasem odgania psy. Tak samo nie lubi jak ktoś go rusza kiedy on śpi w budzie. On potrzebuje ciszy i spokoju, dodatkowo dochodza do tego stawy, które napewno go bolą, a to powoduje wieksze rozdrażnienie.
Neron kiedyś sam podchodził do ludzi, wykazywał większe zainteresowanie (co widać na zdjeciu w 1 poście), ale im bardziej pogłębiają się problemy ze stawami tymbardziej on wszystkich unika i chce spokoju.



Wy myślicie, że po co ja zadaje tyle pytań? Myślicie, że mi na nim nie zależy? Zalezy i właśnie dlatego zadaje te pytania. Bo ja jeżdże do schroniska i wiem jaki on jest, wy o nim nic nie wiecie. A ja nie chce potem usłyszeć "pies wraca do schroniska bo nie płacicie/bo sprawia problemy".
Pomyślcie troche, żeby go zabrać najpierw trzeba sie dowiedziec czy on na takie warunki sie nadaje, a nie na siłe zabierać go byle gdzie tylko zeby juz nie był w schronisku. A co jak do niego wróci? Ma po raz kolejny zawieść się na ludziach?
Wiecie, tak naprawde dobija mnie wyciaganie na siłe i byle gdzie psów tylko po to, żeby mieć czyste sumienie że sie coś zrobiło. Zrozumcie, ze takie decyzje muszą byc przemyślane.
Justyna kaze mi podejmować decyzje ale jaką? Skoro ja nie otrzymuje odpowiedzi na pytania. Zreszta ja moge tylko doradzić, decyzji ostatecznej podejmowac nie będe, bo nie chce brać odpowiedzialności za psy zabrane gdzieś gdzie trzeba płacić.


Jak dalej nie rozumiecie o co mi chodzi, to ja juz wymiękam, nie chce mi sie juz więcej tego tłumaczyć.

Posted

Pianko ja wyślę pieniążki dzisiaj albo dopiero w przyszłym tygodniu,przepraszam ale czekam cały czas jak spłynie nam jakaś kasiorka, bo tak to u nas teraz krucho z kasą.

Posted

[quote name='Pianka']Justyna wielokrotnie się ciebie pytałam jaki to Dt i czy DT ma dzieci.
Nie odpowiedziałaś, a może nie chciałaś odpowiedzieć?
Myślisz, że ja sobie zadaje takie pytania dla własnego widzimisię?


W smsie raz sie mnie zapytałaś czy Neron nadaje sie do budy, odpisałam ci, że tak, do tej pory miałam głupią nadzieje, że idzie do domu z ogrodem.
A o tym, że Neron nie nadaje sie do mieszkania sama dobrze wiedziałaś, bo pisałaś o tym tutaj na wątku. Wiec po co mam się powtarzać?


A tak w ogóle to sie zastanów jak pies który ledwo chodzi moze uczestniczyć w zadymie?:shake: Justyna to stary pies, może mieć wiecej niz 10 lat, on potrzebuje spokoju i nie lubi jak ktoś mu go zakłóca, wiec czasem odgania psy. Tak samo nie lubi jak ktoś go rusza kiedy on śpi w budzie. On potrzebuje ciszy i spokoju, dodatkowo dochodza do tego stawy, które napewno go bolą, a to powoduje wieksze rozdrażnienie.
Neron kiedyś sam podchodził do ludzi, wykazywał większe zainteresowanie (co widać na zdjeciu w 1 poście), ale im bardziej pogłębiają się problemy ze stawami tymbardziej on wszystkich unika i chce spokoju.



Wy myślicie, że po co ja zadaje tyle pytań? Myślicie, że mi na nim nie zależy? Zalezy i właśnie dlatego zadaje te pytania. Bo ja jeżdże do schroniska i wiem jaki on jest, wy o nim nic nie wiecie. A ja nie chce potem usłyszeć "pies wraca do schroniska bo nie płacicie/bo sprawia problemy".
Pomyślcie troche, żeby go zabrać najpierw trzeba sie dowiedziec czy on na takie warunki sie nadaje, a nie na siłe zabierać go byle gdzie tylko zeby juz nie był w schronisku. A co jak do niego wróci? Ma po raz kolejny zawieść się na ludziach?
Wiecie, tak naprawde dobija mnie wyciaganie na siłe i byle gdzie psów tylko po to, żeby mieć czyste sumienie że sie coś zrobiło. Zrozumcie, ze takie decyzje muszą byc przemyślane.
Justyna kaze mi podejmować decyzje ale jaką? Skoro ja nie otrzymuje odpowiedzi na pytania. Zreszta ja moge tylko doradzić, decyzji ostatecznej podejmowac nie będe, bo nie chce brać odpowiedzialności za psy zabrane gdzieś gdzie trzeba płacić.


Jak dalej nie rozumiecie o co mi chodzi, to ja juz wymiękam, nie chce mi sie juz więcej tego tłumaczyć.

Nie miałam kiedy odpisać....

Po 1. opcja budy była dawano pominięta i dobrze wiesz o tym,bo nawet tutaj pisałam, że być może Jaaga go weźmie i będzie mieszkał w domu, żadna buda.

A tak w ogóle to sie zastanów jak pies który ledwo chodzi moze uczestniczyć w zadymie?:shake:
Schronisko ma na ten temat inne zdanie,a dokładnie 2 pracowników, którzy nawet nie mieli szans obgadać tego,więc to na pewno prawda.Nie powiedziałaś, ze Neron sobie wybiera psiaki,które lubi, że ostatnio nawet na Ciebie warczał.Wg mnie to ważne szczegóły

Tak mówisz o bezsensownym wyciaganiu psów- bezsensowne byłoby wyciągnięcie psa,który przejawia agresje.Teraz już wiem dlaczego tak to podkreślałaś.Nie potrafiłam zrozumieć tego,bo nigdy w życiu nie bawiłam sie losem psa.Na gg pisałam 3 razy i ani razu nie odpisałaś.Podkreślałam, że on musi być łagodny i musi akceptować inne psy.

Jak ja to widze wszytsko na dzisiaj? trzeba go zabrać do weta, zobaczyć co ma z biodrami i łapami,dobrać odpowiednie leki i dowiedzieć sie,czy schron będzie w stanie podawać je.Ten DT odpada dla niego.

Posted

[quote name='"jusstyna85"']Po 1. opcja budy była dawano pominięta i dobrze wiesz o tym,bo nawet tutaj pisałam, że być może Jaaga go weźmie i będzie mieszkał w domu, żadna buda.

No i własnie potem zaczełam się "czepiać", a później napisałaś jeszcze, że nie idzie do Jaagi....
A i dom nie zawsze oznacza blok. On do bloku nie nadaje sie ze względu na stawy. A do domu? Jesli jest ktoś w stanie poświęcić czas na nauke np. załatwiania sie na dworze to czemu nie?

Nie powiedziałaś, ze Neron sobie wybiera psiaki,które lubi, że ostatnio nawet na Ciebie warczał.

:roll: aż mi się juz nie chce komentować.
Na mnie zawarczał wtedy kiedy chciałam go wyciągnąć z budy. Ty jakbyś była ciężko chora i byś lezała z łóżku a ktoś by przyszedł i na siłe chciał cie wyciągnąć z łóżka, nie "zawarczałabyś"?

Ja widze psa starego i chorego, który potrzebuje spokoju, ty widzisz co innego i sie w tym względzie nie dogadamy.

Na gg pisałam 3 razy i ani razu nie odpisałaś.

taa ciekawe, to ty mi nie odpisałaś gdy ja do ciebie pisałam na gg i pytałam o ten dt.
Mam w archiwum, że ci odpisałam, chcesz to zrobie screen.
Nie odpisałam tylko wtedy gdy spytałaś czy jestem jak mnie nie bylo, bo co miałam ci odpisać? "sorry nie było mnie" ?

Moze nie dochodziły te wiadomosci, nie wiem, teraz to już mało ważne, szukamy innego DT.


Jak ja to widze wszytsko na dzisiaj? trzeba go zabrać do weta, zobaczyć co ma z biodrami i łapami,dobrać odpowiednie leki i dowiedzieć sie,czy schron będzie w stanie podawać je.

Też tak uważam, ale do razu powiem, że nikt leków mu podawać nie będzie jeśli my nie zapewnimy że będziemy to opłacać.
A no i ktoś z nas musi go zabrac do weta.




Diegulka ok, zazwyczaj wypłaty są 10, poczekamy cierpliwie;)

Posted

[quote name='Pianka']No i własnie potem zaczełam się "czepiać", a później napisałaś jeszcze, że nie idzie do Jaagi....
A i dom nie zawsze oznacza blok. On do bloku nie nadaje sie ze względu na stawy. A do domu? Jesli jest ktoś w stanie poświęcić czas na nauke np. załatwiania sie na dworze to czemu nie?


:roll: aż mi się juz nie chce komentować.
Na mnie zawarczał wtedy kiedy chciałam go wyciągnąć z budy. Ty jakbyś była ciężko chora i byś lezała z łóżku a ktoś by przyszedł i na siłe chciał cie wyciągnąć z łóżka, nie "zawarczałabyś"?

Ja widze psa starego i chorego, który potrzebuje spokoju, ty widzisz co innego i sie w tym względzie nie dogadamy.

Ja sobie jakoś nie wyobrażam Nerona w bloku, dla mnie to zbyt oczywiste, żeby pisać...a co do gg,to ja mam te 3 moje wiadomości i też chętnie moge wkleić.


taa ciekawe, to ty mi nie odpisałaś gdy ja do ciebie pisałam na gg i pytałam o ten dt.
Mam w archiwum, że ci odpisałam, chcesz to zrobie screen.
Nie odpisałam tylko wtedy gdy spytałaś czy jestem jak mnie nie bylo, bo co miałam ci odpisać? "sorry nie było mnie" ?

Moze nie dochodziły te wiadomosci, nie wiem, teraz to już mało ważne, szukamy innego DT.



Też tak uważam, ale do razu powiem, że nikt leków mu podawać nie będzie jeśli my nie zapewnimy że będziemy to opłacać.
A no i ktoś z nas musi go zabrac do weta.




Diegulka ok, zazwyczaj wypłaty są 10, poczekamy cierpliwie;)

Czy jeśli będą leki,to ktoś da rade mu je podawać?pytałaś?

Posted

a co do gg,to ja mam te 3 moje wiadomości i też chętnie moge wkleić.

Nie musisz, ja nie mówie, ze twoje nie dotarły, bo je dostałam i ci odpisałam. Widocznie ty moich nie dostałaś i w konsekwecji nie odpowiedziałaś na moje pytania.
Dlatego sie tak denerwowałam, bo ani mi tu na watku nie chciałaś odpowiedziec ani na gg.

Czy jeśli będą leki,to ktoś da rade mu je podawać?pytałaś?

Nie pytałam, ale napewno szybciej sie zgodza jeśli sami zapewnimy kupno tych leków.
Ta osoba co wysłała mi 100 zł, coś pisała o lekach o nazwach i jak je podawac, wypytam dokładnie.



Wspomoze ktoś jeszcze Neronka?

Posted

Pianka napisał(a):
Nie musisz, ja nie mówie, ze twoje nie dotarły, bo je dostałam i ci odpisałam. Widocznie ty moich nie dostałaś i w konsekwecji nie odpowiedziałaś na moje pytania.
Dlatego sie tak denerwowałam, bo ani mi tu na watku nie chciałaś odpowiedziec ani na gg.


Nie pytałam, ale napewno szybciej sie zgodza jeśli sami zapewnimy kupno tych leków.
Ta osoba co wysłała mi 100 zł, coś pisała o lekach o nazwach i jak je podawac, wypytam dokładnie.



Wspomoze ktoś jeszcze Neronka?



a mówiła o kosztach?

Posted

jusstyna85 napisał(a):
a mówiła o kosztach?

Te leki mu nie pomogą, jedyny lek który może mu pomóc kosztuje ponad 200 zł. Neron jest w bardzo ciężkim stanie. Justyna_wolontariat powinna napisać później więcej:-(


Doszło 30 zł od Olga K.

razem 229,10

Posted

Z Neronem nie jest dobrze stawy my wysiadły, bardzo go bolą cierpi, ból najprawdopodobniej powoduje jego niechęć do ludzi, to psiak któr dłogo mieszka w schronisku ten teren traktuje jak swój, tylko jednemu z pracowników pozwala zrobić sobie wszystko. Weterynarz dziś stwierdził jednoznacznie pies ma swój wiek zwyrodnienie stawów, leczenie

1. zdjęcie RTG
2. zastrzyki Hyonate dostawowo ok 220 zł
sterydy nie pomogą, zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne co jakiś czas na krótką metę tylko pomogą.

Jeżeli do poniedziałku nie znajdzie się osoba odpowiedzialna podjęcia leczenia Nerona nie będziemy psiaka dłużej męczyć, to nie humanitarne pies ma prawo godnie odejść a nie umierać w cierpieniach. To psiak w bardzo podeszłym wieku a leczenie może mu tylko przedłużyć życie na chwilę

Posted

Z Neronem nie jest dobrze stawy my wysiadły, bardzo go bolą cierpi, ból najprawdopodobniej powoduje jego niechęć do ludzi, to psiak któr dłogo mieszka w schronisku ten teren traktuje jak swój, tylko jednemu z pracowników pozwala zrobić sobie wszystko. Weterynarz dziś stwierdził jednoznacznie pies ma swój wiek zwyrodnienie stawów, leczenie

1. zdjęcie RTG
2. zastrzyki Hyonate dostawowo ok 220 zł
sterydy nie pomogą, zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne co jakiś czas na krótką metę tylko pomogą.

Jeżeli do poniedziałku nie znajdzie się osoba odpowiedzialna podjęcia leczenia Nerona nie będziemy psiaka dłużej męczyć, to nie humanitarne pies ma prawo godnie odejść a nie umierać w cierpieniach. To psiak w bardzo podeszłym wieku a leczenie może mu tylko przedłużyć życie na chwilę:roll:

Posted

Ja rozumiem taką decyzje.Nie chce, żeby cierpiał :(

Do poniedziałku znalezienie DT graniczy z cudem...

Nawet zebranie odpowiedniej sumy na jego leczenie da coś w ogóle?

żal mi go,bo pewnie nigdy nie zaznał dobrego domu :(

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Ja rozumiem taką decyzje.Nie chce, żeby cierpiał :(

Do poniedziałku znalezienie DT graniczy z cudem...

Nawet zebranie odpowiedniej sumy na jego leczenie da coś w ogóle?

Bez domku to nawet najdroższe leki niewiele pomogą:shake: :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...