Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj zabrałam z wrocławskeigo schronu minisunieczkę.Trafiła tam z interwencji TOZu wraz z kilkoma innymi psiakami.Zakochałam się w niej patrząc na zdjęcie.Jak zobaczyłam na żywo ,to aż się poryczałam.
To była kupka drżącego ciałka i strach w oczkach.



Podróż do domku zniosła dość dobrze,bo nie była rigoletto,ale ma chorobę lokomocyjną,bo sie bardzo śliniła.
Natychmiast pod domem zrobiła koo z czego się bardzo ucieszyłam,ponieważ sunia podobno nigdy nie wychodziła na spacery,a ma około 2 lat.
Moe stffory,jak zwykle przyjęły przybyszkę spokojnie i ze zrozimieniem.Oa bidulka cały czas się trzęsła i chciała na rącie,więc sidziała na nich do woli.
Chodiła cały czas za mną jak cień,dosłownie kapcie mi łapinkami przydeptywała.
Zważyłam ją -6,250 kg.Żeberka i kręgi na wierzchu.Spośród moich propozycji imion dla niej,mąż wybrał Bellę :loveu:.
Oczywiście natychmiast wykąpałam ją,co zniosła bardzo dzielnie.
Zaczęła popiskiwać,więc pędem na spacerek i zrobiła sioo :cool3:
Byłam zaskoczona,że umie zachować czystość i prosić o spacer.



Malizna po wejściu do domku



Pod kocykiem po kapieli
Noc przespała na kocyku obok mojego łoża,chociaż oczywiście próbowała wskoczyć do łózia.A rano :roll: zaczęła warczeć na kota:mad: i to nie raz.Chyba jest zazdrosna.
Nie umiała chodzić po schodach,ale po kilku próbach już daje sobie radę.
Na spacerze ciągle zabiega mi drogę i prosi na rączki.
Jest przesłodka i [FONT=Fixedsys]KOCHAM JĄ[FONT=Verdana][SIZE=2].Czuje,że wyleję morze łez jak znajdę jej domek.Mąż też ją uwielbia :loveu: i wszystkim córkom sie podoba. [/FONT][/FONT]

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś od rana poczuła się pewniej,pobiegłam z nią na spacer i zrobiła wszystko co trzeba.Ani razu nie nabrudziła w domu :multi:.
Z jedzeniem mocno średnio,o dziwo próbuje sępić :roll:.
Nadal chodzi krok w krok za mną.Dziś rozdawała nam buziaki i właziła na kolanka.
Najbardziej mnie śmieszy jak szczeka i warczy na kota,z którym są równej wielkości.

http://img169.imageshack.us/img169/8605/izrael2008189ll6.jpg

Bellissima na salonach


A tu Bellunia po wymyciu i wyprażeniu w zmywarce :eviltong:
Dziś już jest merdanko i bieganie schodach,szybko dziewczyna sie uczy :evil_lol:

Posted

Jak już na drugi dzień zaczęła warczeć na kota, to wcale taka dzika nie jest i ODWAGI NABRAŁA- szybciutko się "naprawi" dziewczynka!

Nie zdążysz Poker się przyzwyczaić, a BELLA swój domek znajdzie- zobaczysz ;)

Posted

[quote name='Koperek']

Nie zdążysz Poker się przyzwyczaić, a BELLA swój domek znajdzie- zobaczysz ;)
Ja juz się przyzwyczaiłam :placz:,ale musi iść do DS,nie ma rady.Takie mam założenie.

Posted

I niech to założenie Ci towarzyszy!, bo kto inny, jak nie Ty wyciągnie nam tą drugą sunieczkę??:evil_lol:

Tak malagos- tyle, że chłopczyk został adoptowany, suńcia u Poker, a druga jeszcze siedzi w schronie.

Posted

Chyba już przymierzam się do takiego, kolejnego potworka :-)
ale ciągle jestem w rozjazdach, no i nie wiem jak moja Saga przeżyłaby taką zdradę z mojej strony :cool3:

Posted

Bellissima to żaden potworek :angryy: tylko cudo :evil_lol:.
Jak chcesz to Ci załatwię co najmniej takie samo piękne.
Moje zwierza w domu już sie przyzwyczaiły,że co jakiś czas mają nowego stffora w domu i nawet nie protestują.
Bella bez przerwy biega za mną i przydeptuje kapcie, a poza tym nawet na spacerze skrzypi jak nienaoliwione drzwi.Nie mam pojęcia dlaczego :roll:
Jest przeeeesłodka,zjem ją:cool3: :evil_lol:

Posted

suńka slodziutka jak cukierek. istna laleczka zabaweczka, jest tak slodka ze mozna ja zjesc. taka mala a na kocura rzeczywiscie powarkuje. na miejscu Bonusa szybko bym ja ustawila :)

Posted

Poker, przecież to po oczach widać, że potwór :diabloti:
Miałam kiedyś taką, przesłodki, biały pudelek miniaturka. Moja Saga (40 kg) bała się wejść do pokoju, w którym słodycz spała :cool3:
A jak chciałam przenieść ją z fotela do łóżka to kły w użyciu były i slodycz zamieniała się w tygrysa :shake:

Posted

Mała jest cudowna,daje ciągle buziaki,chce na rączki,ZACHOWUJE CZYSTOŚĆ :multi::multi:,chodzi za mną jak cień.
Nie wiem tylko dlaczego nawet na spacerach popiskuje.Na smyczy umie chodzić ,ale stale zabiega mi drogę i patrzy w oczy.
Sioo i koo najlepiej wychodzi jej na chodniku.Ale trudno się dziwić,w mieszkaniu była twarda podłoga przez 2 lata.
Ona ma spręzynki w łapkach.Taka malizna , a potrafi podskoczyć w miejscu do mojego pasa, :crazyeye: (co prawda ja mam 160 cm).

Posted

Dokładnie! Popiskuje, żeby wywrzeć na Tobie jakąś reakcję, a najlepiej, reakcję "na rączki hop maluszek" :evil_lol:

Tyle, że osobiście odradzałabym brania jej na rączki za każdym razem, jak popiskuje, bo się z niej strachadło zrobi i zamiast socjalizacji i nabierania odwagi, nauka pójdzie w drugą stronę:cool1:

Posted

więc nie biorę jej za każdym razem na ręce,chociaż baaaaardzo mi sie chce.:evil_lol:
Zjadłabym ją.Dawno się tak w psie nie zakochałam.:loveu:
Staram sie ją uczyć sioo i koo robić na trawkę i łaże z nia po niej.Czekam tylko jak straż miejska wsoli mi mandat za niszczenie zieleni :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...