Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 749
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobrze rozumiesz Przyjaciel koni. Nic nie wiemy, a ja nie mogę się dodzwonić. Chyba szlag mnie trafi.
Tu Czarnuś, o którym nic nie wiem, a zdrugiej strony Blakie, który być może na dniach pojedzie na łańcuch. A ja nie wiem co robić i jak im pomóc :angryy:

Posted

Lemoniada napisał(a):
Margo, załóż wątek i podaj tu link.
Co się z tymi ludźmi dzieje? Moje ukochane charty nigdy nie należały do najpopularniejszych ras, a teraz jakby częściej je widzę, na ulicy, na dogo, na allegro... Takiego boomu jak yorki raczej się nie doczekają, ale ostatnią rzeczą o jakiej marzę są tabuny bezdomnych chartów w schroniskach:shake:


dokladnie, tez to zauwazylam. i to ludziom nie wystarczy jeden, co troche widze, jak idzie ktos z 3-4 chartami. charty w bloku w Warszawie?? ostatnio pogonilo kilka chartow koty, ktore mama karmi na osiedlu. mialy namiastke polowania :mad:

Posted

[quote name='ursa81']Przepraszam za zwłokę ale może przyda się kolejny banerek:



Ursa, pięknie dziękuję :) Zaraz podmienię :evil_lol:

Martwi mnie brak wieści o Czarnusiu. Cholerny telefon na nic się zdaje, bo nikt go nie odbiera. Może dziewczyny coś się dowiedzą :roll:

Posted

No niestety Czarnulek nadal jest w szpitalu........albo jest w tak poważnym stanie albo po prostu nie ma miejsca w boksach i chcąc nie chcąc musi siedzieć w szpitalu.......prawdy to się nie dowiemy.....

Posted

Cholera jasna. Jak to możliwe, że nic nie chcą poeiwedzieć! Starsznie się o niego niepokoję. Wolę wierzyć, że jest w szpitalu, bo brak miejsc...

Posted

Margo w piątek będę w schronisku także mogę się zapytać. Myślę że w dzień tygodnia wszyscy będą mniej zabiegani niż w weekend.
Proszę tylko abyś wysłała mi smsa ,który przypomni mi o zapytanie się co tam u Czarnuszka, gdyż ostatnio jestem strasznie zabiegana....:roll:
mój nr 609 266 951.

Posted

ehhh.........jakby co wzięłam sobie przypomnienie ale wypad specjalnie dla pewnej suni nie wypali.......:shake:......sunia nie może być adoptowana.........jednak mam nadzieję że zajrzę do schroniska dla Czarnuszka.......obiecałam to obiecałam.......także proszę o smsa........jak będzie już na terenie schroniska to może uda mi się Go wziąć na spacerek??
Trzymajcie kciuki.......

Posted

Sunia ma coś z łapą i jest leczona.........



Nie wiem czy to jest pocieszające........mam informację o Czarnuszku......ehhh......więc od początku......
Poszłam do biura, zapytałam się no i usłyszałam że psiak już wyszedł ze szpitala.....jest na wybiegach szpitalnych nr 2. Szukałam Go bardzo długo....niestety nie było takiego wybiegu!!!!!!
Już miałam wychodzić z wybiegów szpitalnych.....zobaczyłam psa, który trząsł się ze strachu przed swoimi "kolegami" z wybiegu, nie chciały Go wypuścić z budy, ten wyszedł i siusiał chyba z 10 min. ale ciągle był kąszony....to są małe kurdupelki, ten pies był o wiele wiele większy od nich a jednak bardzo łagodny i się bał.....powiedziałam to jednej pani która pobiegła po opiekuna, wyciągnął Go z boksu....już miałam iść ale coś mnie tknęło i wróciłam zobaczyć Jego nr. Co się okazało to jest NASZ CZARNUSZEK!!!!!!!
Kurczę dziewczyny proszę Was ogłaszajcie Go gdzie popadnie!!!!!!!
Został przeniesiony do innej klatki, gdzie nie jest już gryziony....ale jest z nim większy pies i nie wiadomo jak się ze sobą zgrają.....

Pies jest jeszcze leczony ale wiecie jak to jest.......można coś zadziałać.....porozmawiać z Panią Dyrektor jeżeli znalazłby się dobry dom...proszę pomóżcie mu!!!!!!!
On jest tak bardzo zagubiony w schronisku!!!!!!
Gdy został przeniesiony do "nowej" klatki od razu rzucił się na wodę i pił jak "głupi".....wypił całą wielką michę......:-o nie wiadomo ile był z tamtymi "kurdupelkami" ile musiał nie jeść i nie pić........cholera jasna!!!!!!!!

Zrobiłam mu z ukrycia kilka zdjęć.......zaraz wkleję........

Posted

Były to zdjęcia z ukrycia także nie są zbyt dobrej jakości....:roll:



to właśnie jest ten owczarek samiec z którym ciągle się wąchali....









w klatce jest z dwiema suniami jedna onkowata, młoda ok druga malutka chciała sie bawić z Czarnuszkiem........tylko ten Onek samiec.....hmmm sama nie wiem......jak będę w niedzielę to zajrzę do Niego i zobaczę......gdyby schronisko było do 17 to może wtedy mogłabym Go brać na spacer.......tak to jestem bez szans tym bardziej czas mi na to nie pozwala......:razz:





to koniec zdjęć.......

Posted

margo widziałaś psa???

można go porównać do flata retrivera???:roll:

będę najdalej w poniedziałek w domu i wystawiam allegro drukuję ogłoszenie do wyborczej oraz w autogieldzie
aha i alegratka;)

Posted

boszzzzzzzzz jakie on miał smutne oczy........pełne bólu, cierpienia........przeżył i został wciśnięty do takiej klatki.........fakt jest mega przepełnienie.......ale no cóż w końcu pies powinien czuć się przynajmniej "bezpiecznie".......rozumiecie mnie?

Jak Go zobaczyłam to ręce i nogi mi opadły......cała się trzęsłam.......przeczytałam nr na jego obroży i aż mi ciarki przeszły.......
Rotek bosko!!!!! ogłaszać ogłaszać.......żeby tylko spacerki były.......ale tam są 4 psy.......nie wzięłabym samego Czarnuszka......potem mogłoby się to źle skończyć.......a ja przyjeżdżam tylko z jeszcze jedną koleżanką......2 psy na raz brać.......matko co ja mam robić.......takie wyrzuty sumienia że nie mogę Go brać przynajmniej na spacer.......:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...