przyjaciel_koni Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Margo, czy dobrze rozumiem, że tak na 100% nic nie wiemy ??? Quote
Margo05 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Dobrze rozumiesz Przyjaciel koni. Nic nie wiemy, a ja nie mogę się dodzwonić. Chyba szlag mnie trafi. Tu Czarnuś, o którym nic nie wiem, a zdrugiej strony Blakie, który być może na dniach pojedzie na łańcuch. A ja nie wiem co robić i jak im pomóc :angryy: Quote
LittleMy Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Lemoniada napisał(a):Margo, załóż wątek i podaj tu link. Co się z tymi ludźmi dzieje? Moje ukochane charty nigdy nie należały do najpopularniejszych ras, a teraz jakby częściej je widzę, na ulicy, na dogo, na allegro... Takiego boomu jak yorki raczej się nie doczekają, ale ostatnią rzeczą o jakiej marzę są tabuny bezdomnych chartów w schroniskach:shake: dokladnie, tez to zauwazylam. i to ludziom nie wystarczy jeden, co troche widze, jak idzie ktos z 3-4 chartami. charty w bloku w Warszawie?? ostatnio pogonilo kilka chartow koty, ktore mama karmi na osiedlu. mialy namiastke polowania :mad: Quote
Guest ursa81 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 [quote name='rotek_']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102213&page=3 na tej stronie niedługo pojawi się baner;) Przepraszam za zwłokę ale może przyda się kolejny banerek: Quote
Margo05 Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 [quote name='ursa81']Przepraszam za zwłokę ale może przyda się kolejny banerek: Ursa, pięknie dziękuję :) Zaraz podmienię :evil_lol: Martwi mnie brak wieści o Czarnusiu. Cholerny telefon na nic się zdaje, bo nikt go nie odbiera. Może dziewczyny coś się dowiedzą :roll: Quote
EVA2406 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 I nadal cisza? CZY NIE MOŻNA W SCHRONIE NICZEGO SIĘ DOWIEDZIEĆ? Quote
Margo05 Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 W tym schronisku chyba nienawidzą telefonu, bo go nie odbierają :mad: Wciąż dzwonię jak głupia i nic. A podjechać nie bardzo mam jak:-( Quote
EVA2406 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 A przecież w weekendy są tam wolontariuszki. Bo w tej sytuacji to nawet nie wiemy czy psina żyje? Quote
rotek_ Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 juz po weekendzie...moze sie czegos dowiemy:roll: Quote
Margo05 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Ciotki wolontariuszki, czy wiecie może co z Czarnusiem?? Będę znów dziś do nich dzwonić, może się w końcu uda... Quote
magdyska25 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 No niestety Czarnulek nadal jest w szpitalu........albo jest w tak poważnym stanie albo po prostu nie ma miejsca w boksach i chcąc nie chcąc musi siedzieć w szpitalu.......prawdy to się nie dowiemy..... Quote
Margo05 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Cholera jasna. Jak to możliwe, że nic nie chcą poeiwedzieć! Starsznie się o niego niepokoję. Wolę wierzyć, że jest w szpitalu, bo brak miejsc... Quote
magdyska25 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Margo w piątek będę w schronisku także mogę się zapytać. Myślę że w dzień tygodnia wszyscy będą mniej zabiegani niż w weekend. Proszę tylko abyś wysłała mi smsa ,który przypomni mi o zapytanie się co tam u Czarnuszka, gdyż ostatnio jestem strasznie zabiegana....:roll: mój nr 609 266 951. Quote
magdyska25 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 ehhh.........jakby co wzięłam sobie przypomnienie ale wypad specjalnie dla pewnej suni nie wypali.......:shake:......sunia nie może być adoptowana.........jednak mam nadzieję że zajrzę do schroniska dla Czarnuszka.......obiecałam to obiecałam.......także proszę o smsa........jak będzie już na terenie schroniska to może uda mi się Go wziąć na spacerek?? Trzymajcie kciuki....... Quote
Margo05 Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 A o suni jest, że nie może iść do adopcji? Quote
magdyska25 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Sunia ma coś z łapą i jest leczona......... Nie wiem czy to jest pocieszające........mam informację o Czarnuszku......ehhh......więc od początku...... Poszłam do biura, zapytałam się no i usłyszałam że psiak już wyszedł ze szpitala.....jest na wybiegach szpitalnych nr 2. Szukałam Go bardzo długo....niestety nie było takiego wybiegu!!!!!! Już miałam wychodzić z wybiegów szpitalnych.....zobaczyłam psa, który trząsł się ze strachu przed swoimi "kolegami" z wybiegu, nie chciały Go wypuścić z budy, ten wyszedł i siusiał chyba z 10 min. ale ciągle był kąszony....to są małe kurdupelki, ten pies był o wiele wiele większy od nich a jednak bardzo łagodny i się bał.....powiedziałam to jednej pani która pobiegła po opiekuna, wyciągnął Go z boksu....już miałam iść ale coś mnie tknęło i wróciłam zobaczyć Jego nr. Co się okazało to jest NASZ CZARNUSZEK!!!!!!! Kurczę dziewczyny proszę Was ogłaszajcie Go gdzie popadnie!!!!!!! Został przeniesiony do innej klatki, gdzie nie jest już gryziony....ale jest z nim większy pies i nie wiadomo jak się ze sobą zgrają..... Pies jest jeszcze leczony ale wiecie jak to jest.......można coś zadziałać.....porozmawiać z Panią Dyrektor jeżeli znalazłby się dobry dom...proszę pomóżcie mu!!!!!!! On jest tak bardzo zagubiony w schronisku!!!!!! Gdy został przeniesiony do "nowej" klatki od razu rzucił się na wodę i pił jak "głupi".....wypił całą wielką michę......:-o nie wiadomo ile był z tamtymi "kurdupelkami" ile musiał nie jeść i nie pić........cholera jasna!!!!!!!! Zrobiłam mu z ukrycia kilka zdjęć.......zaraz wkleję........ Quote
magdyska25 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Były to zdjęcia z ukrycia także nie są zbyt dobrej jakości....:roll: to właśnie jest ten owczarek samiec z którym ciągle się wąchali.... w klatce jest z dwiema suniami jedna onkowata, młoda ok druga malutka chciała sie bawić z Czarnuszkiem........tylko ten Onek samiec.....hmmm sama nie wiem......jak będę w niedzielę to zajrzę do Niego i zobaczę......gdyby schronisko było do 17 to może wtedy mogłabym Go brać na spacer.......tak to jestem bez szans tym bardziej czas mi na to nie pozwala......:razz: to koniec zdjęć....... Quote
rotek_ Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 margo widziałaś psa??? można go porównać do flata retrivera???:roll: będę najdalej w poniedziałek w domu i wystawiam allegro drukuję ogłoszenie do wyborczej oraz w autogieldzie aha i alegratka;) Quote
magdyska25 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 boszzzzzzzzz jakie on miał smutne oczy........pełne bólu, cierpienia........przeżył i został wciśnięty do takiej klatki.........fakt jest mega przepełnienie.......ale no cóż w końcu pies powinien czuć się przynajmniej "bezpiecznie".......rozumiecie mnie? Jak Go zobaczyłam to ręce i nogi mi opadły......cała się trzęsłam.......przeczytałam nr na jego obroży i aż mi ciarki przeszły....... Rotek bosko!!!!! ogłaszać ogłaszać.......żeby tylko spacerki były.......ale tam są 4 psy.......nie wzięłabym samego Czarnuszka......potem mogłoby się to źle skończyć.......a ja przyjeżdżam tylko z jeszcze jedną koleżanką......2 psy na raz brać.......matko co ja mam robić.......takie wyrzuty sumienia że nie mogę Go brać przynajmniej na spacer.......:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.