malagos Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Wspólnej fotki chłopaków nie mam, bo sie nie spotkali. Jak jeden łazi po kuchni, drugi wylatuje w inne miejsca - dom jest duży :lol: Ale Boryska powinnam gdzieś tu mieć.... :cool3: Quote
malagos Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Tak to Borys pilnuje domu, pracuje, ani chwili nie spocznie, bo może przecież przyjsć złodziej, albo jakiś nieproszony gość :diabloti: Quote
malagos Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Niedługo półtora roku naszego "borysowania" :lol: Quote
Jo37 Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Ale on chyba czuje się samotny bez kociego towarzystwa. Quote
malagos Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Pewnie tak........ :roll: Ale na razie są psie tymczasowiczki, wiec....Choc marudzę w domu, ze "chcem kotka na kolana :placz:", bo Borysiak tylko na łóżkach i fotelu spi, na kolana nie przyjdzie :shake: Za to przynosi myszki, takie leśne, brązowe z czarna pręgą na grzbiecie. Czasem żyją i udaje sie je uratowwać, ale ta co teraz leży na tarasie juz sztywniutka :-( Quote
Tweety Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 malagos napisał(a):Pewnie tak........ :roll: Ale na razie są psie tymczasowiczki, wiec....Choc marudzę w domu, ze "chcem kotka na kolana :placz:", bo Borysiak tylko na łóżkach i fotelu spi, na kolana nie przyjdzie :shake: Za to przynosi myszki, takie leśne, brązowe z czarna pręgą na grzbiecie. Czasem żyją i udaje sie je uratowwać, ale ta co teraz leży na tarasie juz sztywniutka :-( Borys, nie bądź prosie, daj żyć innym , nie umierasz z głodu :shake: Quote
Jola_K Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Borys, zostaw zwierzyne w spokoju :roll: na kolana marsz! a jakby nie posluchal - to ja mam starowinke co z kolan nie chce schodzic, a ja ja strasznie w tym wzgledzie zaniedbuje :oops: Quote
malagos Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Nie wiem, kiedy i czy przkonam męża do kolejnego kota... Joluś, pokaz nam tu Myszkę ;) Quote
Jola_K Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 oto Myszka zwyczajnia taka, ale tylko z wygladu.... Quote
Jola_K Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 na dlugo przed tym zanim do mnie trafila miala wypadek zlamana lapka, duze rany na ciele jej byla opiekunka przywiazala jej lyzeczke do lapki dla usztywnienia, smarowala sadlem gesim by szybciej sie goilo dzisiaj po tamtym wypadku pozostala blizna na piersi, u nasady lapki - troszke ja widac na powyzszym zdjeciu no i utyka, teraz bardziej, bo przybrala na wadze ja zawsze o niej pisze jako o kotce, ktora jest dla mnie wzorem cierpliwosci, zero agresji, chociaz kociaki wlazily i nadal wlaza jej na glowe, do ludzi bardzo lagodna, czeka na wyciagneicie dloni i pozniej juz nie chce sie odkleic spokojna, zrownowazona czesto siedzi na parapecie i patrzy gdzies w dal.. to smutny kot a mnie jest smutno, jak na nia patrze Quote
malagos Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Jeżeli w ogóle będzie drugi kot, to wychodzacy - zima to zima, ale od wiosny do jesieni drzwi do ogrodu otwarte są godzinami i kot wchodzi i wychodzi. Teren duży, ogród, sad. Cieżko utrzymać kota zamknietego np. w łazience, podczas gdy psy biegają ile i kiedy chcą, a my każdą wolną chwilę spędzamy za domem lub na tarasie. Quote
Jola_K Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Myszka cale zycie mieszkala w stodole u mnie jednak jest zamknieta pomyslcie prosze o Myszce, gdy zapadnie decyzja o kolejnym kocie Quote
malagos Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Dobrze, Joluś, pomyslimy. Bo niektóre fundacje czy osoby za nic w świecie nie dadzą kota osobie, która otwiera drzwi do ogrodu :cool1: Quote
malagos Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Borysiaka zdybałam, jak spał w kuwecie :crazyeye: Że chłop zasnał na kiblu, to słyszałam, ale że kot :-o :diabloti: Quote
Jola_K Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 w klatkach to widywalam takie obrazki, ale w domu-na wiekszej powierzchni, nigdy :shake: (oprocz wytarzania i "sponiewierania" sie w zwirku) Quote
malagos Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Joluś, przyjełam taktykę dziecka, co to marudzi, co chce na Gwiazdkę - ja chcę drugiego kota. Jak tak powtórzę do Gwiazdki kilkadziesiat razy, moze poskutkuje :diabloti: Quote
Jola_K Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 powtarzaj i dodatkowo list musisz napisac! to warunki konieczne dobrej nocy, niech ci Myszka przysni ;) Quote
malagos Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 To nasz Borys, tak bardzo zapracowany.... A tu patrzcie, co za uśmiech :p Quote
malagos Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Moja córka komórką zdybała Borysa na leniuchowaniu Quote
Tweety Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 [quote name='malagos']To nasz Borys, tak bardzo zapracowany.... A tu patrzcie, co za uśmiech :p "śmietniczek" mu niezły urósł, to pewnie od tej ciężkiej pracy:evil_lol: Quote
malagos Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 "Śmietniczek" urósł juz dawno, ale taki uśmiech to cymesik, nie? :evil_lol: Quote
Jola_K Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 usmiech super!! az sie sama geba smieje do tego zdjecia :lol: Quote
malagos Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Bo w sumie czym taki kot ma sie martwić? Miseczka pełna, roboty nie za wiele, tyle co znaleźć wolny fotel albo świeżo posłane łóżko, pospać, potem powlec sie do kuchni... :evil_lol: Quote
AMIŚKA Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [url]http://img692.imageshack.us/img692/203/sdc10374n.jpg[/url] cudny slodziak:loveu::loveu::loveu: a tan usmiech,:loveu: a ta lapula:loveu: Zycze Tobie MALAGOS pod chionke calego stada takich kotkow:lol::lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.