Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 525
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

z Pabianic jest kilka osób dorosłych na dogo ( nie bedziemy obciąząc Kasi bo ona ma 15 lat a i tak robi więcej niż niejeden dorosły tu na forum!)

w Łodzi to już w ogóle pełno osób na dogo

Posted

czesc
moge uzyczyć nazwiska i swojej osoby. z tym ze nie mam mozliwosci zabrania go nawet na chwile do siebie:shake:


sluchajcie... jutro moge wejsc do weta na zamkowa(podaj łapę) dzis kastrowalam u nich suke.. z tego co sie orietuje to wyciagneli ostatnio psiaka ze schronu ..oglaszaja tez psy ze schroniska na tablicy ogloszen u nich. moze by pomogli? poradzili? najgorsze jest to ze ja nie moge zapewnic maluchowi DT a oni nie maja calodobowego szpitala ...
qrde ze tez wczoraj nie zobaczylam tego watku :/

Posted

Najlepszym wyjściem by było umieścić go w lecznicy tak jak było pisane wyżej. On musi być zdiagnozowany, bez tego Dom Tymczasowy jaki by nie był sobie nie poradzi.
Całodobówki sa w Łodzi.

SOWA
91-009 Łódź
ul. Pietrusińskiego 47/49
tel.612-11-10
[EMAIL="[email protected]"]l[/EMAIL]

[COLOR=Black][B][COLOR=RoyalBlue]Bernard. Całodobowa lecznica dla zwierząt [/COLOR]
[/B]ul: gen. Jarosława Dąbrowskiego 60
93-208 Łódź
tel:[/COLOR][COLOR=Black]640-04-40[/COLOR]


[URL="http://lodz.naszemiasto.pl/kontakty_adresy/2113_38.html?ses_nm=d12734855fbb3c2c130520fd5f4147af"]CM-VET[/URL]
Łódź, Rzgowska 205,
tel.646-53-81

[URL="http://lodz.naszemiasto.pl/kontakty_adresy/91827_38.html"]Całodobowa Lecznica Weterynaryjna As[/URL]
Łódź, Składowa 37a,
tel. (+42) 209-13-00, 209-13-01,


[COLOR=Blue] Klinika wet "LANCET"[/COLOR]
[COLOR=Black]Łódź, ul. Stary Rynek 1A
[/COLOR] [COLOR=Black]tel. 0426573515,

Nie wiem jakie sa ceny i gdzie jeszcze są całodobówki
[/COLOR]

Posted

No to konkretnie- musimy dzialac jutro, jesli juz nie jest za pozno...
Evaton, moze odebrac jutro dziecko ze schronu i zawiezc do kliniki -nie wiem której, mi to bez róznicy, najlepszej tylko- tak zrozumialam.
Koszty pokryjé sama- nie wiem jeszcze czy bezposrednio z kliniká czy na czyjes konto.

Posted

Zadzwoniła do mnie joanka z Pabianic i jutro z rana też ma działać w tej sprawie. Zapyta swojego weta czy podjąłby się leczenia malucha i czy mógłby zatrzymać go u siebie w lecznicy. Jesli tak, gotowa jest malucha wyciagnąć ze schronu.
To moja wina bo na pw dostałam nicki do dziewczyn z Pabianic i powysyłałam do nich pw oraz wkleiłam link do tego wątku .
Teraz jest odzew i wypadałoby żeby wszystko zgrać ze sobą. [B]W razie czego służe na pw nr. telefonu domowego (stacjonarnego) joanki.
[/B]

Posted

[quote name='GameBoy']ja byc moze juz jutro bede miala miejsce - ale widze, ze nikt nie jest zainteresowny moja propozycja - coz sa inne potrzebujace psy[/QUOTE]
Gameboy- to cudowna wiadomosc. Widzialam ze piszesz ale myslalam, ze te adopcje mialas zaplanowane na kiedys w przyszlosci, naprawde nie sádzilam ze to juz!!

Czy moglaabys przyjác malenstwo po leczeniu?

Posted

ja bym mogla nawet przyjac go na leczenie tyle, ze nie mam kasy na weta

jutro wydaje onke a bialy jest u mnie na DT awaryjnym i podobno jutro wraca do Izy - alondy - problemem jest to, ze one sa na kwarantannie dopiero co poszczepione i nie moge wziac do nich chorego malucha

moje osobiste sa niby poszczepione, sama juz nie wiem

Posted

[quote name='GameBoy']ja byc moze juz jutro bede miala miejsce - ale widze, ze nikt nie jest zainteresowny moja propozycja - coz sa inne potrzebujace psy[/QUOTE]

Dziewczyny, zainteresujcie się propozycją GameBoy. Strasznie to chaotyczne i wielowątkowe się zrobiło.

Posted

Gameboy - jesli tylko bédzie to konieczne - maluch bédzie musial pozostac w klinice do wyleczenia. Ale jesli okaze sié ze to nie jest zarazliwe i mozna go kurowac w domu razem z wizytami u weta- jeszcze lepiej.
Jutro po wyciágniéciu pieska i zbadaniu w klinice- dowiemy sié jaka jest prognoza.

Posted

[quote name='szajbus']Zadzwoniła do mnie joanka z Pabianic i jutro z rana też ma działać w tej sprawie. Zapyta swojego weta czy podjąłby się leczenia malucha i czy mógłby zatrzymać go u siebie w lecznicy. Jesli tak, gotowa jest malucha wyciagnąć ze schronu.
To moja wina bo na pw dostałam nicki do dziewczyn z Pabianic i powysyłałam do nich pw oraz wkleiłam link do tego wątku .
Teraz jest odzew i wypadałoby żeby wszystko zgrać ze sobą. [B]W razie czego służe na pw nr. telefonu domowego (stacjonarnego) joanki.
[/B][/quote]

Joanka ma teraz zablokowane konto na dogo (nie wiem dlaczego), w ciągu godziny ma dostać odpowiedź czy jej wet przyjmie psinę na leczenie (szpitalik), wtedy sama by go tam zawiozła.
Nie może natomiast dać mu tymczasu, bo adoptowany od nas Jumperek jest świeżo po kastracji.

Posted

dzięki za linka do wątku malucha, tylko nie mam pomysłu jak pomóc?
co do lecznicy "podaj łapę" pabianickiej to mam mieszane uczucia, pięknie i duzo gadają tylko nic z tego nie wynika.
ale z tego co wiem mają chyba szpitalik, proponowali mi kiedys zostawienie tam kotki na parę dni.

AS na Składowej moim zdaniem duzo pewniejszy, dobrzy,wiedzący co robią weci(moja suka miala tam transfuzje krwi robioną), tylko drogo

Posted

Dzwoniła joanka, która jest po rozmowie ze swoim wetem, który jest po rozmowie z wetem dojeżdżającym do schronu. Joanka też rozmawiała z wetem ze schronu. Podobno psu ma się na życie, jest duża poprawa i nie ma sensu go przenosić teraz z miejsca na miejsce. Nie wiem na ile to prawda a na ile ściema, tu by się musiała wypowiedzieć Modliszka bo ona zna chyba najlepiej prawa jakimi rządzi się pabianicki schron.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...