modliszka84 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 10 kwietnia mały pojechał do DT do Gameboy. Aby być pewnym że jest zdrowy nalezy zbadać mu krew, potem odrobaczyć i ponownie zaszczepić. Potrzebne wsparcie finansowe! ---------------------------------------------------- Bardzo pilne! [SIZE=2]Ratujmy szczeniaczka... Od tygodnia nie chce jeśc, dostaje antybiotyk i leki, ale jest z nim źle. To sam szkielet, apatyczny, chudy i chory... Tutaj nie ma opieki takiej jaką miałby w domu. Jego można jeszcze uratować - on jest w tym stanie od tygodnia! Błagam, nie zostawiajmy go... Bardzo pilnie potrzebny mu dom, chociaz tymczasowy... Proszę, nie pozwólmy aby kolejne psie dziecko odeszło za TM :-( (ostatnia piątka dzieciaczków odeszła) Tu teraz panuje jakies parwo albo koronowiroza :placz: RATUNKU! Miesiąc temu wyglądał tak... dzisiaj wygląda tak ... tel 0793 046 770 Quote
ecci Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 jaki biedny:-(:-(:-( mogę jedynie wspomóc pieniędzmi, ale to koło 10. Teraz nawet nie mieszkam u siebie.:shake: Quote
Olena84 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 o matko jaki chuderlak z niego sie zrobil. DT pilnie potrzebny Quote
kasia14 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 maluszek bardzo pilnie potrzebuje pomocy... zanim będzie za późno...:(:(:( Quote
GameBoy Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 kurcze no zapsiona jestem - Aga czy to cos zarazliwego? Quote
modliszka84 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 nie wiem ... :-( dla psów szczepionych, z odpornością, to raczej nie zaraźliwe. on jest w boksie z drugim szczeniakiem, tamten też juz dawno był szczepiony i nic go nie bierze. ten mały też był szczepiony, prawie 4 tygodnie temu, więc ani nosówka, ani parwo to raczej nie jest. Ale moze byc np koronowiroza, bo tego nie ma chyba w standardowej szczepionce. zaczęło sie jakis czas temu, gdy przyszło 5 szczeniaczków - po 10 dniach od szczepienia pochorowały sie wszytskie... zmarły... miały krwawą biegunke. a teraz ten mały :-( , nie ma krwawej biegunki, ale jest apatyczny i nie chce jeść... Quote
agata51 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Modliszko, ty mnie dobijasz. Kilka dni temu Niki, teraz to biedactwo. Mogę tylko wspierać go wirtualnie, czyli finansowo. Macie więcej takich psiaków w schronisku? Czy to znaczy one nie są szczepione? Quote
kasia14 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=26 - koronawiroza... jeżeli to to, to przynajmniej w warunkach domowych powinien wyzdrowieć... Quote
agusiazet Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Prawdziwy szkielecik:( Nie ma jakiejś kliniki całodobowej u Was? Quote
modliszka84 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 agata51 napisał(a):Modliszko, ty mnie dobijasz. Kilka dni temu Niki, teraz to biedactwo. Mogę tylko wspierać go wirtualnie, czyli finansowo. Macie więcej takich psiaków w schronisku? Czy to znaczy one nie są szczepione? No, jeszcze by sie kilka takich znalazło... :-( One są szczepione , szczepionką Durammune... Ja nie wiem czy ta szczepionka felerna jakaś czy cos :shake: Ten mały zachorował przecież 3 tygodnie po szczepieniu... normalnie szczeniak powinien juz nabrac odporności wtedy :roll: Quote
GameBoy Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 aga nie mozesz go wyciagnac i wcisnac gdzies do kliniki? pod koniec tyg tez moglabym sie dorzucic Quote
modliszka84 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 agusiazet napisał(a):Prawdziwy szkielecik:( Nie ma jakiejś kliniki całodobowej u Was? nie ma :shake: on dostaje jakies antybiotyki, miał tez dostać glukoze dzisiaj, dostawał mleko dla szczeniąt... ale nic mu nie pomaga w warunkach domowych, przy odpowiednio prowadzonym leczeniu może by wyzdrowiał szybciej gdyby nie to, że nie ma mnie całe dnie w domu, bo bym go wzięła, ale nie mogę no... :placz: Quote
kasia14 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 ja moge zrobić bazarek... tylko nie wiem, czy jest gdzies w pobliżu klinika ze szpitalikiem?:roll:...:oops: Quote
modliszka84 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 a kasa to tak właściwie bedzie potrzebna gdy uda sie go wyciągnąć na DT... Quote
GameBoy Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 kurcze mnie tez nie ma w domu calymi dniami ale co tam - tyle, ze teraz nie mam miejsca Quote
modliszka84 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Łódź pomocy!!! tutaj nie ma lecznicy całodobowej ze szpitalem... nie wiem co tu robic, musze isc spac bo jutro mam do przejechania 500 km ... :roll: gdybyscie cos wymyslili to numer do mnie 793 046 770, numer do schroniska 042 227 08 50, piesek ma numerek 1760.... Quote
agata51 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Modliszko, jak mieszkałam w Pabianicach, moimi psami opiekował się dr M. Barczyński, prawdziwy cudotwórca. Kiedyś przyjmował w lecznicy, potem chyba już tylko prywatnie. Niezbyt lubiany w środowisku, bo "kontrowersyjny". Mieszkał na Targowej 17. Ale przeniosłam się do Łodzi i kontakt się urwał, nawet nie wiem, czy żyje - powinien, nie był taki stary. Jeżeli go znajdziesz, pomoże. Chyba, że w schronisku też jest skreślony. Quote
GameBoy Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 kurcze mnie tez jutro cal dzien nie ma ale postaram sie cos wymyslic Quote
agata51 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 W Łodzi są lecznice całodobowe, moja wetka przyjeżdża do mnie w środku nocy, ale gdzie mam ją wysłać? Do schroniska w Pabianicach? Pabianice, wyrwijcie psiaka ze schroniska, to lekarz nie jest problemem. Oczywiście, to kosztuje. Quote
GameBoy Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 mozesz podac orientacyjne koszta? lub sie dowiedziec? przypilnujesz jego leczenia? Quote
ecci Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Plan jest taki: - trzeba zrobic cudotwórczy banerek - ogłaszac gdzie się da! Mnie też jutro nie ma w domu, więc nie wiem czy coś wymyślę, raczej tymczas we Wrocku nie wchodzi w grę, bo mały jest za mały! Ale może jednak olśni! Tylko kto zrobi śliczny banerek maluchowi! Z napisem łapiącym za serducha!??? Quote
GameBoy Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 banerek banerkiem ale potrzeba kogos kto np w tej lodzi przypilnuje leczenia i rozliczenia z lecznica - nie ma sensu ciagac go pol Polski Quote
ecci Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 też tak uważam, tylko niech ten Dt się znajdzie! Quote
agata51 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 GameBoy napisał(a):mozesz podac orientacyjne koszta? lub sie dowiedziec? przypilnujesz jego leczenia? GameBoy, to do mnie? Jutro mogę się dowiedzieć, co może moja wetka. To maleńka lecznica, nie wiem, czy psiaki mogą tam zostać na dłużej. Ale może coś podpowie. Bannerki, bazarki - tak, ale wydaje mi się, że ważna jest każda chwila. Pabianicom dałam namiar na dr Barczyńskiego. Ja psiaka z Pabianic nie odbiorę. Czy przypilnuję jego leczenia? Mam dwa duże psy i malucha na tymczasie. Mogę pomóc finansowo. Powtarzam, Pabianice, trzeba zabrać psiaka ze schroniska i zawieźć do jakiejkolwiek lecznicy. I potem martwić się dalej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.