EVA2406 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 [quote name='Zmysł']Opiekunowie Misia w weekendy lubią się "wyobcować". Zostaje więc jakiś wieczorek w dzien powszedni. Kuruj się;)[/quote] Dzięki. Mam nadzieję, że za dzień, dwa będzie ze mną ok. Może środa? Quote
Zmysł Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 [quote name='EVA2406']Dzięki. Mam nadzieję, że za dzień, dwa będzie ze mną ok. Może środa?[/quote] W zasadzie tak. Ale gdzieś w lipcu, może następny tydzień. W tym tygodniu wszystkie wolne chwile zajmą mi szczeniaki i sunia z Puławskiej. Quote
EVA2406 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 U mnie na początku lipca praca, praca i jeszcze raz to samo, ale jakoś może się chwila znajdzie. Quote
tomcug Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 A o Misiu pamiętamy i czekamy na decyzję Rodziny. Quote
EVA2406 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='tomcug']A o Misiu pamiętamy i czekamy na decyzję Rodziny.[/quote] Pamiętamy, pamiętamy Quote
Zmysł Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Chyba w tym tygodniu zadzwonię do Misia. Zawsze się trochę boję wykonując ten telefon Quote
tomcug Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Zmysł napisał(a):Chyba w tym tygodniu zadzwonię do Misia. Zawsze się trochę boję wykonując ten telefon Wstyd się przyznać, ale troszkę zapomniany Misio. Wiesz, Zmysł ja też boję się o Misia. I ta łapka - trzeba w końcu podjąć decyzję. :-( Quote
Zmysł Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Niestety, decyzja jeszcze nie podjęta. Rozmawiałem z Panią Ludmiła i mimo złych rokowań, rozmowy z Czarok, moich przemyśleń, Państwo wciąż zwlekają. Głównie Pan jest osobą, która nie chce podjąć tego kroku. Jeden z internistów orzekł, że jest 1% szans i tego się, brzydko mówiąc, "uczepiono". Ale Pani Ludmiła zapewniła mnie, że w wakacje ta decyzja zostanie podjęta na pewno. Quote
tomcug Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Zmysł napisał(a):Niestety, decyzja jeszcze nie podjęta. Rozmawiałem z Panią Ludmiła i mimo złych rokowań, rozmowy z Czarok, moich przemyśleń, Państwo wciąż zwlekają. Głównie Pan jest osobą, która nie chce podjąć tego kroku. Jeden z internistów orzekł, że jest 1% szans i tego się, brzydko mówiąc, "uczepiono". Ale Pani Ludmiła zapewniła mnie, że w wakacje ta decyzja zostanie podjęta na pewno. Realista by powiedział - 1% to tak naprawdę nadzieja żadna. Może lepiej, jakby tego procenta nie było i przy okazji złudnych nadziei nie robiliby sobie. Ale ja naprawdę rozumiem Panią Ludmiłę i męża, to musi bardzo boleć. :-( Quote
Zmysł Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Ja też ich doskonale rozumiem. To oni podejmuję tę trudną decyzję. Nam wszytkim łatwo jest doradzać Quote
EVA2406 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Zmysł, Ty widziałeś Misia. Czy jemu ta łapka przeszkadza? Jak on się porusza? Quote
Zmysł Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 EVA2406 napisał(a):Zmysł, Ty widziałeś Misia. Czy jemu ta łapka przeszkadza? Jak on się porusza? Trudno powiedzieć. Misio jest bardzo żywotny. Ale myślę, że za chwilę Ty też go będziesz znać- Pani Ludmiła ponawia zaproszenie. Powiedzialem, że się odezwę i jakoś wpadniemy w przedostatnim lub ostatnim tygodniu lipca. Pasuje Tobie ten termin? Quote
Zmysł Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 Wczoraj byłem na spacerze w Kocim Świecie z trzyłapkiem Dingo. Oto dowód, jak cudownie czuję się psiak w jego stanie fizycznym Quote
EVA2406 Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Zmysł napisał(a):Trudno powiedzieć. Misio jest bardzo żywotny. Ale myślę, że za chwilę Ty też go będziesz znać- Pani Ludmiła ponawia zaproszenie. Powiedzialem, że się odezwę i jakoś wpadniemy w przedostatnim lub ostatnim tygodniu lipca. Pasuje Tobie ten termin? Pasuje, bo lipiec niestety spędzam wyłącznie w pracy :razz: Quote
Zmysł Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 EVA2406 napisał(a):Pasuje, bo lipiec niestety spędzam wyłącznie w pracy :razz: No to będziemy w kontakcie Quote
Zmysł Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 Cały czas niestety robi straszny rwetes. Teraz dodatkowo sunia ma cieczkę, więc jest jeszcze bardziej aktywny Quote
tomcug Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Biedny Misio, towarzyski bardzo a nie może być obok swoich Ludzi. Ale co zrobić... Quote
EVA2406 Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Już nawet nie wiadomo co poradzić w tej sytuacji. Quote
tomcug Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 EVA2406 napisał(a):Już nawet nie wiadomo co poradzić w tej sytuacji. Ano właśnie nie wiadomo. :shake: Quote
Zmysł Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Odwiedzimy Misia to go przynajmniej wymiziamy Quote
EVA2406 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Zmysł napisał(a):Odwiedzimy Misia to go przynajmniej wymiziamy A może Tomcug pojedzie razem z nami. Jak mnie pamięć nie myli to pisała, że w czasie wakacji jest wolniejsza i może odwiedzić stolicę :evil_lol: Quote
Zmysł Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 EVA2406 napisał(a):A może Tomcug pojedzie razem z nami. Jak mnie pamięć nie myli to pisała, że w czasie wakacji jest wolniejsza i może odwiedzić stolicę :evil_lol: aha:multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.