Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś przy drodze znalazłam to oto psie dziecko.
Jest to chłopczyk około 4-5 m-cy. Był cały w kleszczach , modlę się żeby nic złego nie zaczęło się z nim dziać.
Okazało się , że na polu w wolno stojącej budzie na łańcuchu jest jego matka. Ja już nie mam siły , głupota ludzka nie ma granic........mały biegał przy ulicy, wyjadał jakies śmiecie, wiem co zjadł , bo zwrócił na mojej tapicerce w samochodzie .
Mały jest obecnie w mojej łazience, w piątek wyjeżdzam. Proszę więc pomóżcie mi go gdzieś ulokować. Jest słodki, jego mama jest prawdopodobnie mixem Amstaffa, jest łagodna, coś muszę i dla niej zrobić...na dokładkę mam zwrot z adopcji, no i męża w gipsie, no i ten wyjazd.
Prosze o tymczas dla niego. Ja pokryje koszty szczepienia itp.
Potrzebna równiez pomoc w poszukiwaniu domu docelowego.
[email protected]




  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mały bardzo cieszy się do moich psów, jest dość ufny wobec człowieka, jest poraniony, ale to chyba od kleszczy i pcheł. Byłam z nim u Weta.
Poważnie , ja nie wiem co z nim zrobić :shake:



Jest noc ,maluch grzecznie śpi, grzeje dooopke na podgrzewanej podłodze, odsypia chyba .

Posted

Mój Boże, on jest zjawiskowy!!! Pomocy dla malucha!!!
Masz jakiś pomysł na pomoc jego mamie? Znasz jej właściciela?
Szukając ratunku = lokum dla malca, napisz może proszę w jakim kierunku wyjeżdżasz. Może ktoś zechce pomóc, dać swoją opiekę, a nie będzie w stanie np. jechać do Ciebie po szkraba, wtedy (o ile to by było dla Ciebie wykonalne, z niczym nie kolidowało) mogłabyś go zabrać i zostawić po drodze.

Posted

Dobrze zrobilas Aldona . Nie zamartwiaj się, piesek jest cud urody , nie bedzie dlugo czekal na domek. Jego mamie trzeba pomóc. Masz jej fotki ?
Załamuje mnie widok psiej budy na polu, zawsze zatrzymuję się i sprawdzam czy tam jest pies.

Posted

Tak bardzo chętnie, trzeba jednak pamietac ,że on ma coś z Astka więc myślące domki poproszę.
Zdjęcia wieczorem.
W sprawie jego mamy już na wiosnę rok temu była interwencja z Policją, dłuższy czas jej nie widziałam, powiedziano mi, że sprawa załatwiona, że własciciel prawdopodobnie zabrał psa do Warszawy.
Niestety jest i suka i maluch, mam nadzieję,że był jeden.

Jadę do Sopotu, może ktoś w tamtych stronach mógłby pomóc ?

Posted

święta Białasek spędzi z ciocią GBi resztą jej debilnego stada:roll:

allegro zrobie albo jak pogadam z alonda albo jak zobacze malucha bo nie wiem co o nim pisac - gdyby ktos robil ogloszenia prosze podawac moj nr tel - podam na Pw

Posted

GameBoy napisał(a):
święta Białasek spędzi z ciocią GBi resztą jej debilnego stada:roll:

Ja wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć ciotka :loveu:
Dzięki za odzew kochanieńka...odwdzięczę się....Ty wiesz jak :cool3:MMS:cool3:

Posted

GameBoy napisał(a):

ja sie tylko zastanawiam gdzie ja go upchne - chyba w doniczke :eviltong:

To ile masz teraz na stanie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:? ? ?

Posted

no tak :oops:
prosilam alonde zeby malemu zrobic rozmaz z krwi na babeszje jutro rano - skoro mial tyle kleszczy
nie chcialabym zostac w swieta za miastem bez weta z chorym maluchem

Posted

malagos napisał(a):
Zawsze jest opcja "goraca linia" na gg :eviltong:

Żartowałam.. :evil_lol:


ciotka przepraszam, ze ja tak do Ciebie zawsze z tymi chorusami :oops: ale jak pojade do siebie za miasto to tam nie ma weta :oops:

Posted

Za przeproszeniem gówno mam a nie wcześniejszą ratę pensji. Trudno, leki kupię za jakiś czas. Poczekam. Przelałam Ci 50zł. Jutro będzie to na pewno zaksięgowane. Napisałam "dla maleństwa".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...