Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='evel']To ładnie schudła panienka :) http://img542.imageshack.us/img542/4316/dsc01006o.jpg uwielbiam Misiowe zdjęcia z jęzorem :loveu:

Kleszcze to jakaś masakra, ostatnio jak Zuzowi wyciągam to zostają po nich krwawiące rany, chyba muszę kupić jakiś przyrząd do wykręcania tego goowna :shake:
no ladnie :lol:
tak mojej tez jak sie wyrwie niby calego a ranka zostaje :roll:

[quote name='Unbelievable']ja bym ją jeszcze odchudziła ;) według mnie dalej waży zbyt dużo, szczególnie, że ciąga ciężary, no ale ja lubię chudzielce

fajnie wygląda w tej obroży :loveu:
ni eeee :evil_lol: dla mnie wystarczy , wiesz co jak sie ja glaszcze bez problemu czuje sie zebra , ona ma taka budowe ze ma szerokie boki :lol: a wciecie i z gory i z boku widac . jak jeszcze schudnie nie bedzie miala sily na ciagniecie opony :lol:
a ja lubie masywne psy , oczywiscie bez przesady . ;)

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Ewa&Duffel']To gratuluję schudnięcia :)

Bardzo fajna ta nowa obroża i Misia tak słodko w niej wygląda :loveu::diabloti:
dzięki ;)


niestety zdjęć żadnych nie mam , nie mam kiedy zrobić , codziennie chodzimy nad wodę a tam nie jest zbyt bezpiecznie i aparatu nie biorę .
może w tygodniu uda mi się jakieś zdjęcia porobić ;)



Uploaded with ImageShack.us

Miśkowe piłeczki , trochę pomarańczowo :evil_lol:


Uploaded with ImageShack.us

Posted

niestety zdjęć żadnych nie mam , nie mam kiedy zrobić , codziennie chodzimy nad wodę a tam nie jest zbyt bezpiecznie i aparatu nie biorę .

Heh czasami mam te same obawy, ale jakoś do tej pory Jari odstrasza skutecznie każdego potencjalnego złodzieja ;)

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Amber']Heh czasami mam te same obawy, ale jakoś do tej pory Jari odstrasza skutecznie każdego potencjalnego złodzieja ;)
no Miśka by na pewno mnie broniła , tylko raczej ktoś może zrobić jej większą krzywdę niż ona komuś , więc nie zaryzkuję ;)

[quote name='Illusion']Widzę, że zajęłaś się hodowlą jeży :lol:.
:evil_lol: tak



u nas wszystko w porządku powiedźmy ;)
kilka razy jakieś psy zaatakowały sucz , co z tego że ja chodzę w kagańcu i na smyczy z nią jak inne podbiegają i atakują :roll:
Baster ma guza na ogonie , chyba rak , nie ma po co iść do weta bo nawet jeśli można by wyciąć on nie przeżyję narkozy .
niestety z nim z miesiąca na miesiąc jest gorzej , podczas ataku nie ma już czucia , i robi pod siebie, kilka razy posikał się pod siebie na legowisku i wersalce a nie jest kastrowany więc to nie to .

zdjęć nie mam zbytnio , nie mam z kim iść na spacer , teraz już wakację to pewnie z Asią znajdziemy chwilę na fotki ;)













Uploaded with ImageShack.us

Posted

Przykro mi słyszeć o Basterze :(. W takiej sytuacji można by zacząc rozważać eunatanazję. Mam nadzieje, że chociaz nie cierpi przez tego guza, ale załatwianie sie pod siebie to nie jest godne zycie... Ech, niedługo będę w takiej samej sytuacji jak ty, tylko z Finką, ona ma 12 lat. Trzyma sie dobrze, ale widac juz calkiem duzo oznak starzenia. Na spacerach chodzi wiekszosc czasu na smyczy, bo ma swoj swiat. W domu praktycznie już tylko spi, czasem nie przyjdzie się przywitac itp. Dużo jamników odchodzi w wieku 14-16 lat. Niewiele czasu nam juz zostało. Ale nie chciałabym aby cierpiała. Czasem jak czytam na dogo jak ratuje sie psy praktycznie w stanie krytycznym, bez szans na normalne funkcjonowanie, to nie wydaje mi się aby to była dobrze pojmowana miłosc do zwierzat.

Ale sie rozpisałam ;). W kazdym razie trzymam za Bastera kciuki, informuj czasem co tam u niego...

Posted

[quote name='Asia&Luna']http://img135.imageshack.us/img135/6273/dsc01055oi.jpg Już jeden jeżyk przepadł, Kleośka ukradła:roll:


Zobaczysz, już niedługo tego huntera nie będziesz miała:diabloti:
nie dobra Kleośka :evil_lol:
pff chciała byś :diabloti:

[quote name='Amber']Przykro mi słyszeć o Basterze :(. W takiej sytuacji można by zacząc rozważać eunatanazję. Mam nadzieje, że chociaz nie cierpi przez tego guza, ale załatwianie sie pod siebie to nie jest godne zycie... Ech, niedługo będę w takiej samej sytuacji jak ty, tylko z Finką, ona ma 12 lat. Trzyma sie dobrze, ale widac juz calkiem duzo oznak starzenia. Na spacerach chodzi wiekszosc czasu na smyczy, bo ma swoj swiat. W domu praktycznie już tylko spi, czasem nie przyjdzie się przywitac itp. Dużo jamników odchodzi w wieku 14-16 lat. Niewiele czasu nam juz zostało. Ale nie chciałabym aby cierpiała. Czasem jak czytam na dogo jak ratuje sie psy praktycznie w stanie krytycznym, bez szans na normalne funkcjonowanie, to nie wydaje mi się aby to była dobrze pojmowana miłosc do zwierzat.

Ale sie rozpisałam ;). W kazdym razie trzymam za Bastera kciuki, informuj czasem co tam u niego...
pudle żyją 13-15lat , jednego pudelka znam który dożył 16 ale to rzadkość .
Basterek ma już 14 lat , można powiedzieć , że jesteśmy świadomi tego że dużo czasu już nam wspólnego nie zostało , ale nikt w domu nie podejmie decyzji ostatecznej , jeśli odejdzie to sam , dopóki ataki nie są częstsze niż raz w tyg nie będziemy nic robić .
ja mam mało do gadania, sama nie podejmę takiej decyzji a znam rodziców i wiem że będą robić wszystko żeby żył jak najdłużej , on już nie widzi prawie wcale, nie słyszy , nosimy go po schodach i często po domu jak ma gorszy dzień bo nie jest wstanie często wskoczyć na kanapę .
pocieszę Cię , że jamnik cioci dożył wieku 17lat! i to w miarę dobrej kondycji .
oczywiście co jakiś czas napisze co tam u niego , najgorsze dla moich rodziców było to jak zabrali go na weekend na działkę a on cały czas przesiedział w domku wychodząc tylko na działkę się załatwić i chyba w końcu do nich coś dociera ,że psy nie żyją wiecznie .
ehh ja też się rozpisałam :roll:

Posted

Przykro mi. Ja bym nie ruszała tego guza. (pewno wet też nie zamierza)
Rozumiem, że decyzja należy do rodziców, ale jak pies nie chodzi, robi pod siebie i nie cieszy się z życia to powinni podjąć decyzję... jedyną słuszną. :(
W przypadku Beni, która miała guzy absolutnie wszędzie też martwiłyśmy się, że będzie trzeba podjąć tę decyzję, ale dopiero w chwili, gdy nie będzie w Beni radości. Na szczęście nie było takiej chwili, Baniutka zasnęła i już się nie obudziła, czyli 'idealnie'.
Życzę Basterkowi tego samego... aby był do końca radosny i żeby nie cierpiał.

Trzymajcie się!

Posted

[quote name='Vitka']Przykro mi. Ja bym nie ruszała tego guza. (pewno wet też nie zamierza)
Rozumiem, że decyzja należy do rodziców, ale jak pies nie chodzi, robi pod siebie i nie cieszy się z życia to powinni podjąć decyzję... jedyną słuszną. :(
W przypadku Beni, która miała guzy absolutnie wszędzie też martwiłyśmy się, że będzie trzeba podjąć tę decyzję, ale dopiero w chwili, gdy nie będzie w Beni radości. Na szczęście nie było takiej chwili, Baniutka zasnęła i już się nie obudziła, czyli 'idealnie'.
Życzę Basterkowi tego samego... aby był do końca radosny i żeby nie cierpiał.

Trzymajcie się!
będzie dobrze ;)

macie mojego koksa :diabloti:


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Zastanawiam sie właśnie... czy coś grzebiesz przy fotkach czy Miśka ma sierść lepszą? Taka jakoś mega czarna sie zrobiła, a nie siwo-szara jako dotychczas

Posted

Migori napisał(a):
Zastanawiam sie właśnie... czy coś grzebiesz przy fotkach czy Miśka ma sierść lepszą? Taka jakoś mega czarna sie zrobiła, a nie siwo-szara jako dotychczas

nie grzebałam ! ;)
cieszę się że to nie mój wymysł!! ja też to zauważyłam właśnie!
to karma, na 100% . bo nie dodaję żądnej oliwy ani nic .
no i była kąpana niedawno :evil_lol: szamponem do czarnej sierści więc to też może być to .
ale myślę że jak zmieniłam żarcię na lepsze to i sierść się polepszyła .

Posted

[quote name='Migori']No patrz! Ja już to jakiś czas temu zauważyłam. Może i karma i szampon, ale Miśka wygląda bardzo korzystnie :) Tak trzymać.
no możliwe że i jedno i drugie miało wpływ na sierść .
mam nadzieję że to karma , bo planuje kupić kolejne 2 worki

jeszcze kilka zdjęć z dzisiejszego parku .
to jest rozjaśnione foto .


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

the end

Posted

[quote name='evel']http://img21.imageshack.us/img21/8545/dsc01227c.jpg jaka ona jest urocza :loveu:

A powiedz mi, jak ona do ludzi ogólnie się odnosi? ;) Bo do psów to wiem :evil_lol:

tak, potrafi być urocza :evil_lol:
do ludzi hmm ...
do obcych ludzi u nas w domu to killim .
broni terenu i nie wpuści , potem jak już dłużej ktoś jest to się oswoi ale jak chce wyjść do domu to znowu killim :evil_lol: wyznaję zasadę "jak już weszłeś to zostajesz " :diabloti:
do ludzi na zewnątrz jest nieufna, jak ktoś cmoka to ona warknie , nie podchodzi do obcych , ale jak ludzie nie zwracają na nią uwagi w parku czy na mieście to mija ich spokojnie , żadnych problemów.
ogólnie bardzo sympatyczny pieseczek :evil_lol:

Posted

A widzisz, to dobrze myślałam :) Bo jak Zuza zaczepiają to ta też się wqrwia :evil_lol: i albo olewa totalnie albo - jak ktoś jest bardzo natarczywy (do ludzi nie dociera, że to nie puchata maskoteczka, niestety) - pokazuje mu uzębienie :roll: Chociaż ostatnio ma jakieś jazdy i potrafi złapać zaciesza do zupełnie obcych ludzi, może to ten upał źle wpływa na jej móżdżek :evil_lol:

Posted

evel napisał(a):
A widzisz, to dobrze myślałam :) Bo jak Zuza zaczepiają to ta też się wqrwia :evil_lol: i albo olewa totalnie albo - jak ktoś jest bardzo natarczywy (do ludzi nie dociera, że to nie puchata maskoteczka, niestety) - pokazuje mu uzębienie :roll: Chociaż ostatnio ma jakieś jazdy i potrafi złapać zaciesza do zupełnie obcych ludzi, może to ten upał źle wpływa na jej móżdżek :evil_lol:

ja Ci mówię Zu to zaginiona siostra Miśki! :evil_lol:
u nas rzadko kto cmoka zdarza się jak niesie piłkę że ją zaczepiają , pytają czy też mogą porzucać .. :diabloti: niestety muszę odmawiać .
słońce dobrze działa na jej humor :lol:

Posted

Cześć !! :)
Miśka śliczna :P :P ale to chyba wiadomooo :) jak zareagowała na nowy kantarek? ;) nasz jest bardzooo wąski :) tzn. paseczki sa wąskie ;)
mam taką samą smycz :P z tym że moja nieprzepinana ;) ale używam jej najczęściej dlatego że jest krótka :))

Posted

Misia i wyładniała i ładnie schudła :loveu:. Czym ją karmisz, bo wiem że czytałam ale nie pamiętam :roll:

[quote name='gops']u nas rzadko kto cmoka zdarza się jak niesie piłkę że ją zaczepiają , pytają czy też mogą porzucać .. :diabloti: niestety muszę odmawiać .
Przyślij ich do mnie, Hexolina chętnie pobiega bo my nawet we dwójkę nie nadążamy i rąk do rzucania nigdy za mało :evil_lol:

Jak wczoraj poczytałam to nie mogłam napisać, nie chcę myśleć o psiej starości... :-(

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...