evita. Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Brooks- kawał chłopa z Ciebie, więc nie choruj i nie strasz swojej Rodzinki ;). Folen- a nie miał może ostatnio kleszcza ? Podobno babeszjoza szaleje... P.S. Abwarko- a co dolega Bono ? Pozdrawiam Quote
Abwarka Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Bono ma podejrzenie młodzieńczego zapalenia kości :shake: ma problemy z chodzeniem, gorączkę , jutro jedziemy do Siedlec. Quote
majqa Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Jeśli Brookuś kolejnego dnia będzie źle się czuł to nie zwlekaj Folenko z wetem. Nie podoba mi się to, co czytam. Oby to była jakaś błahostka. :-( Quote
Folen Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Już po strachu (myślałam, że siostra i jej TZ "zejdą", tak się denerwowali małym gadem), wczoraj wieczorem było już B lepiej, cały dzień głodówki miał, wydaje mi się, że mógł "złapać" na spacerze coś, co mu zaszkodziło, choć głównie spaceruje w kagańcu. Niestety jak tylko go zdjąć, to Brooks pałaszuje co się da, ma takie "ciągoty", ale i tak jest lepiej odkąd dostaje RumenTabs. Bonusiowi dużo zdrówka, i napiszcie co powiedział wet. Quote
Abwarka Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 majqa napisał(a):Uff....:multi: To samo chciałam napisać ;) My dziś na 16.30 do doktora Pasiaka Quote
enia Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 oj dziewczyny trzymajcie sie, strasza nas te psy jak nie wiem co....:roll: a moja "mała "kociczka też chora, pęcherz, nerki i te sprawy.......no ale ona już wiekowa troszku...... Quote
evita. Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Abwarka napisał(a):To samo chciałam napisać ;) My dziś na 16.30 do doktora Pasiaka W takim razie trzymamy kciuki i czekamy na to co powie wet. Oby to były same pozytywne wieści. Trzymaj się Bonuś :thumbs: Quote
evita. Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Brooks- jak dziś Twoje samoopoczucie ? ;) P.S. Abwarko- co powiedział wet ? Quote
Folen Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Evita B ma się dobrze, choć wczoraj wieczorem jeszcze trochę nieswój jakiś był. Właśnie się rozbija po domu i "napastuje" biedną chowkę. Enia, dużo zdrowia dla Twojej pięknej kici, mimo wieku! Podpisuję się pod postem Evity - jak ma się Bono i co powiedział lekarz? Quote
Folen Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 I jednak B musi jechać do weta, po 16 rusza...ma prawdopodobnie coś z żołądkiem, po telefonie kazali przyjechać, trzymajcie kciuki żeby to była błahostka. Quote
evita. Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 O rety :shake: Brookiś- trzymaj się. Folen- napisz cosik jak będziecie po wizycie. Trzymam kciuki za biszkopta. Quote
Folen Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Już po wizycie, problem tkwi w jelitach, zapewne od czegoś co mały śmieciarz zeżarł, dostał jakiś "biały" proszek do dosypania do jedzonka, i kilka dni ma jeść mniej. Quote
enia Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Abwarka napisał(a):Ojej a to żarłok jeden :shock: jak tu go upilnować? kaganiec?;) Quote
Abwarka Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Ojej a to żarłok jeden :shock: jak tu go upilnować? Quote
Folen Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Posty przestawia znowu. On chodzi w kagańcu, ale w takim, żeby np mógł aportować, ale chyba będziemy musieli zmienić na inny, bo nie da się upilnować gadzina, a ja biegać nie mogę, więc jak coś złapie, to mu nie zabiorę. :mad: Zdrówka dla Bonusia tak wogóle! Quote
evita. Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Brooks- Ty się lepiej pilnuj stary z tym jedzeniem śmieci na spacerze, bo ja tu widzę, że tu jakieś pancerne kagańce i inne okropne cuda dla Ciebie szykują :evil_lol: Quote
majqa Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Eh, Brookuniu...zostaw te śmieci w spokoju, błagam!!! :-( Quote
Folen Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Dzięki Majqa, magiczny proszek podziałał, już lepiej się czuje, ale całą noc mu "kiszki grały"..oczywiście już kontynuuje swój proces odkurzania wszystkiego, co się da :shake: Dobrze, że u nas jeśli coś wciągnie, to choć charakteru "organicznego", bo żadnych śmieci "poludzkich" nie ma...Tylko niefajnie jak potem choruje albo się zwymiotuje... Mały, kochany gad :loveu: Quote
Folen Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Dziś się awanturuje, poszczekuje, piszczy, ogólnie wariactwo pod tytułem -dajcie mi jeść! Ale dietka obowiązuje... Quote
Folen Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Kilka aktualnych zdjęć B: Z moją sis, czyli "mamą" Brooksa. Quote
halbina Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 prześliczny kawaler z niego! ależ wyrósł, no... :cool3: Quote
enia Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 starsznie duży już jest:loveu: Folenka zobacz: http://www.dogomania.pl/forum/f486/maly-bialy-kotek-ze-smietnika-chore-oczka-blonie-127108/ może masz chetnych? jak go wyleczymy oczywiście...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.