ruda76 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 [quote name='Vectra']o proszę , przecież Gaiger było pisane , że do domu bez psów ... Po historii z agresywną astką , nieudaną adopcją dorosłego staffika , bo się nie dogadał z Draco , chcą kolejnego :lol: Daro 25 to dawniej Tekilka20 obecnie *ziba* Ja akurat nie wiedziałam,:shake: ze Daro to dawna Tekilka20:crazyeye: a swoją opinię na temat jej postepowania juz tutaj gdzies wyraziłam:diabloti: Jednak to co napisała do mnie na pv odnosnie adopcji Geigera powaliło mnie na kolana:evil_lol: i dlatego jej propozycja odpadła jeszcze na starcie.:p a oto fragment tej wiadomosci Dom z ogrodem, 20 arow do biegania- dobrze ogrodzone, noc w domu, starsza kobieta i syn (76 lat plus 45 lat), kontakt ze staffkiem od malego jak byl nasz Staffior, wczesniej Dog niemiecki oraz mieszanka bulla z amstaffem. i jeszcze jedno ciekawe stwierdzenie po ktorym zastanawiałam się jak ktos posiadający psa tej rasy i znajacy ich temperament moze napisac cos takiego Geigerowi zostalo malo zycia z racji jego wieku- mysle ze starsza osoba z takimi warunkami da mu wiele szczescia. No przepraszam ale 7 letni, zdrowy pies to nie emeryt:mad: w takim razie co mam powiedziec o mojej 13 letniej suce:cool3: Quote
ruda76 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 ta starsza kobieta i syn (76 lat plus 45 lat), to babcia i wujek daro25 jak mi potem w następnej wiadomosci wyjasniła:p Czy ktos wie co stało się z tym dalmatynczykiem ktorego miała Tekilka20? Znam osobę ktorą bardzo interesowały jego losy:roll: i chyba czuła pismo nosem, bo obawiał się o niego czy nie bedzie kolejna zachcianką dziewczyny a raczej jej męza ( dalmat to ponoc pies ktorego maz wybrał) Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 ruda, agnethka rozmawialismy ze to nie dla nas pies. Pamietacie? Wiec nie przekrecajcie dobrze? Ja chyba nie wygladam na 76lat? A darek na 45? Zreszta ta dyskusja ja zbedna 1. Narpierw twierdziliscie, ze po takich przejsciach nie dam rady z wychowaniem staffika- jakos dalam:) 2. Ze pies bedzie pewnie agresywny, bo nie mam podejscia do buli- myliliscie sie 3 ze mnie nie stac na psa- tez sie myliliscie bo nawet na wystawy jezdzimy Wiec o co tym razem chodzi? Czym mam obowiazek chwalic sie kazdym psem? Poza tym agnethka nasze rozmowy sa miedzy nami i nie mam zyczenia zebys pisala o tym na forum- kiedys mnie sama za to zjechalas- pamietasz? ja nic nie zrobilam zlego. Ani nie rozmnazam bez rodowodu, ani nie sprzedaje psow tylko sa ze mna. A czym mam ich 5 to jest moja sprawa. chyba duzo osob ma tyle psow:) No nic nie bede sie tlumaczyc z kazdego mojego psa bo to bez sensu- zreszta tylko winny sie tlumaczy. Nie bede sie udzielac jak sa jakies niejasnosci t zapraszam na pw Quote
Marta Chmielewska Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Smutne, typowy przypadek przedmiotowego podejścia do zwierząt i braku odpowiedzialności głównie. I mitomanii. To tylko dowodzi, jak dokładnie trzeba sprawdzać przyszłe domy... Quote
Łukasz Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Witam Daro25 Mieliśmy okazję poznać się na wystawie w Lesznie - nazywam się Łukasz Koźlarek i brałem udział w znalezieniu nowego domu dla Verziego któremu następnie zmieniliście imię na Ozzi (Ozzy?). Zarówno poprzedni właściciele jak i Agnieszka która zaangażowała się w znalezienie Verziemu odpowiedniego domu postanowili Wam zaufać i powierzyli Wam tego psa. Proszę o informację gdzie pies znajduje się w tej chwili oraz o namiary na jego aktualnego właściciela. Co do jego agresji opisanej przez Was - ja znam tego psa, nie raz bawił się z moimi sukami piłką, patykami nigdy nie przejawiając agresji - ciężko mi więc uwierzyć w nagłą agresję do szczeniaka... Rozmawiałem z jego poprzednimi właścicielami i jeżeli nie otrzymają informacji na temat losu psa którego powierzyli Waszej opiece w dobrej wierze to są gotowi zwrócić się do odpowiednich instytucji w celu wyjaśnienia całej sprawy. Z tego co wiem to aktualnie poszukujecie suczki staffika na warunki hodowlane - myślę więc że to głównie w Waszym interesie leży wyjaśnienie tej sytuacji... Proszę o kontakt: 607 894 460 lub [email protected] Łukasz Koźlarek Quote
acroba Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Ponieważ co niektórzy mogą sobie myśleć jaka ta tekilka vel zibi i daro25 biedni....a Ci hodowcy wredni się czepiają to chciałabym żeby Ci co nie wiedzą poznali dobrze Sylwie-czyli mame Laury ...... http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=30729&postdays=0&postorder=asc&start=0 Trzeba sie zalogowac Quote
ruda76 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 [quote name='daro 25']ruda, agnethka rozmawialismy ze to nie dla nas pies. Pamietacie? Wiec nie przekrecajcie dobrze? Ja chyba nie wygladam na 76lat? A darek na 45? Wiec o co tym razem chodzi? Czym mam obowiazek chwalic sie kazdym psem? ja nic nie zrobilam zlego. ani nie sprzedaje psow tylko sa ze mna. A czym mam ich 5 to jest moja sprawa. chyba duzo osob ma tyle psow:) Zacznijmy od tego, ze my ze soba nie rozmawialismy a jedynie przysłaliscie mi pv z propozycją domu dla Geigera z ktorej to nawet ciężko było wywnioskowac kim są te 2 osoby do ktorych miałby trafic Gigi. Dopiero na moja odpowiedz w ktorej pytam kim sa Ci ludzie odpisujesz Czesc, moze zle to napisalam. To jest moja rodzina A odnoszac się do tego co napisałas to chyba jednak mija się z prawdą, bo Bosman nie sa juz z WAmi.:angryy: A czy nie był przypadkiem waszą miłoscią ? Czy nie tak pisałas o nim na niebieskim forum ? http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=8769&start=15 Sorry ale ode mnie nie dostałbys pod opiekę nawet chomika. Quote
Vectra Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 [quote name='acroba']Ponieważ co niektórzy mogą sobie myśleć jaka ta tekilka vel zibi i daro25 biedni....a Ci hodowcy wredni się czepiają to chciałabym żeby Ci co nie wiedzą poznali dobrze Sylwie-czyli mame Laury ...... http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=30729&postdays=0&postorder=asc&start=0 Trzeba sie zalogowac nie trzeba się logować ;) udostępnię swój login , administrację tego forum o tym fakcie poinformowałam nick vectra hasło 123456 Quote
Marta Chmielewska Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Ach i proszę, nie ma to jak dostać co się da za darmo :-) Ciekawy sposób na życie. Jedno jest pewne, z dobrej hodowli psa już raczej nie dostaniecie... Tak mi przyszło do głowy... Czy ktoś gdzieś nie robił listy chętnych na psy - niegodnych zaufania, do unikania? Gdzieś mi się w internecie obiło o oczy. Trzeba dopisać kolejne osoby... Najobrzydliwsze jest to, że ludzie ufają, ofiarują pomoc... Ach... tragiczna sytuacja a na wystawy pieniadze są... Quote
Vectra Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Na dogomanii jest temat czarne kwiatki ... Ja tylko dodam od siebie Zwróćcie uwagę na DATY postów na forum mamusinym i na daty postów kiedy adoptowali staffika o którym tu wspomina Łukasz Staffik szuka domu . ma dom! i jeszcze , ogłoszenie na gratce .. ukazało się dwa dni po adoptowaniu Ozziego http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1439191_staffordshire_bull_terrier.html mail kontaktowy , :hmmmm: wiem czyj :D Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Ruda widze ze lepiej wiesz od nas gdzie jest. To moze z nami sie podzielisz? I wyjasnij mi w takim razie co to za dalmat lata po ogrodzie? Ktos mi podmienil psa? To jakas parodia- naprawde. Idzcie sie pobawic z psami, a nie siedzicie i opowiadacie mi jakie psy mam a jakie nie jak i reszte mojego zycia. Quote
Marta Chmielewska Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Jeszcze daty postów na forum z mamami i prośbą o pomoc są niewiele wcześniej przed wystawą w Łodzi... :shake: Quote
ruda76 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 [quote name='daro 25']Ruda widze ze lepiej wiesz od nas gdzie jest. To moze z nami sie podzielisz? I wyjasnij mi w takim razie co to za dalmat lata po ogrodzie? Ktos mi podmienil psa? To jakas parodia- naprawde. Idzcie sie pobawic z psami, a nie siedzicie i opowiadacie mi jakie psy mam a jakie nie jak i reszte mojego zycia. odnoszę wrazenie, ze z Tobą nie jest wszystko ok? nie jestes taka sprytna jak Ci się wydaje :p Zapomniałam napisac, ze Daro25 ( ale pisząc ze mną stwierdzam, ze to był facet wiec chyba Twoj mąz) chciał dac tymczas TOFIKOWI mix asta z Tomaszowa - było to w czerwcu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111593&page=5 Quote
acroba Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Czy jest szansa aby się dowiedzieć gdzie jest Verzi czyli Ozzy i domniemany brat Vezir? Czy to taki problem podac kontakt do właścicieli? Ja je chętnie odwiedzę.A jak nie ja, to kogoś znajdę kto je odwiedzi. Na weekend jestem w Warszawie więc chetnie przy okazji do Lublina podjadę, albo do Kielc bo niby tam jest Vezir, albo Krakowa do chłopaka który niby też go tam ma. Ktoś jest chętny na wspólną wycieczkę może? Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 To zle ze chcial tymczas czy boisz sie ze mogli go podmienic? Chyba musze w takim razie ostrzec ludzi ktorzy daja tymczasy zeby tego nie robili bo spotkaja ich przykre konsekwencje. Poprostu pisze na waszym poziomie. Jezeli ktos pisze glupoty to albo to olewam albo znizam sie do poziomu tej osoby i odpisuje tak zeby zrozumiala. Szkoda ze juz wam sie znudzilo najezdzanie na wrobla i musieliscie kogos innego znalesc. Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 albo Krakowa do ch?opaka który niby te? go tam ma. To Kielce czy Krakow? Ja wiem ze byl w okolicach Kielc no chyba ze sie wyprowadzili Quote
acroba Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 daro 25 napisal: To Kielce czy Krakow? Ja nie wiem.Ja pytam. Ja wiem ze byl w okolicach Kielc no chyba ze sie wyprowadzili Ale kto? Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Napisalas ze jakas osoba twierdzi ze ma Vezira z Krakowa wiec napisalam, ze mozliwe ze sie wyprowadzil do Krakowa- tego nie wiem, bo nie mam narazie kontaktu. Jesli chcesz to zadzwonie i zapytam. Quote
acroba Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Nie.Ja poproszę o numer i ja zadzwonię. Ale pewnie zaraz dostanę odpowiedź: nie podam numeru bo : -zgubiłam -zmienili numer -numer nie odpowiada -nie zycza sobie tego. Prosze nie traktuj nas tutaj jak dzieci-ok? W tej chwili to ja mam uzasadnione podejrzenia co do tego co się z psem stało. Ja nawet nie wiem czy pies żyje. Fotek nie chcę widzieć. Chcę aby ktoś psa odwiedził. Ale wiem że to nie jest wykonalne. Bo pies albo nie żyje albo został sprzedany , tylko nie wiem który. I zrobię wszystko żeby to ustalić. Polska to mały kraj. Ludzie sobie pomagają wiesz? A na kłamstwie to Ty nigdzie nie zajdziesz. Tylko nie pisz że nie kłamiesz.....bo to bedzie kłamstwo. Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 W takim razie nic nie napisze. Powiedz czy chcialabys zeby ktos rozdawal Twoj numer? Kiedys prosilas Agnethke zeby wyciagnela ode mnie numer do Krzyska i wtedy napisalam, ze ta osoba nie chce sie w to mieszac bo nie chce stracic psa. Wyslalam nawet wtedy Agnetce rozmowe z Krzyskiem zeby udowodnic to. Quote
acroba Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 daro napisal: W takim razie nic nie napisze. Powiedz czy chcialabys zeby ktos rozdawal Twoj numer?A pewnie ze tak. Miedzy innymi dlatego mam strone. Jezeli ktos ma sprawe to po prostu dzwoni. A numery przekazuje sie na priv.Problem? Gdybym miala psa z odzysku bardzo bym sie cieszyla ze ktos interesuje sie czy pies ma dobrze. Nie chcieliscie dac numeru do kogo? Do wlasciciela Verziego? Czy wlasciciela Vezira? Jak na razie nie ma kontaktu z zadnym. I wciaz nie wiem kto to jest Vezir......... POSZUKIWANY VERZI: Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 poniewaz nie lubie dwa razy pisac to zapraszam na szare Quote
acroba Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 daro napisal: poniewaz nie lubie dwa razy pisac to zapraszam na szare Co to znaczy szare? Ja tu zadalam pytanie i czekam na odpowiedz.Nie bede sie logowac na wszystkich forach w Polsce bo Ty nie lubisz 2x pisac. Mozesz zrobic :kopiuj, wklej. Przeczytalam co tam napisalo ktores z Was. Czuje sie jak by Wam sie wydawalo ze macie Asa w rekawie w postaci Vezira i ze zamachacie nim a my usiadziemy cicho. Dla niewtajemniczonych: Vezir to miotowy brat Verziego ktorego jakos dziwnym trafem uratowal dzielny Daro. Szulkal mu domu. I sie chlopak nadzial bo Verzi (Ozzi) byl w miocie jeden. Jak Daro bral Ozziego dostal tylko kopie metryki bo gdzies zginela . I to jest prawda bo sprawdzalam w ZK jak sie o tym dowiedzialam. Byl wystawiany duplikat. Chcialam wyjasnic sprawe tego wg. Daro falszerstwa ale nigdy na oczy nie widzialam ,,tych'' dokumentow. Ja mam sposob zeby sprawdzic czy te psy sa rodzenstwem i ktos poniesie tego konsekwencje. Zgadasz sie Daro? WG. Was-jestescie uczciwi -prawda? Quote
daro 25 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Tak acroba jestesmy uczciwi- za tydzien jedziemy do Kielc z Ozim- zrobimy zdjecia dwoch psow razem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.