Tweety Posted March 23, 2008 Author Posted March 23, 2008 rysunki - sliczności a Fruzia przypomina, że jeszcze jej troszkę brakuje w skarpetce do opłacenia rehabilitacji Quote
przyjaciel_koni Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Dziękujemy za życzenia i za pokazywanie Fruzieńki !!! Wciąż prosimy o wsparcie finansowe na rehabilitację kocinki !!! Jeszcze dużo brakuje... Ale szczerze wierzę, że dzięki pomocy Dogo niezbędną sumę ta wyjątkowo biedna kocina uzbiera !!! Musi się tylko dać zauważyć... Quote
tomcug Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Cały czas będziemy pokazywać ślicznotę, nie może spadać. Quote
Tweety Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 wieści od Ines_Chorzów, niestety, takie sobie:shake:: "Fruzia ciągle ma nawroty wymiotów Wczoraj przestała nam jeść (wcześniej miała apetyt mimo wymiotów). Karmimy ją, ale co z tego, skoro i tak to zwraca. Dobrze chociaż, że pije. Jak do jutra nie przejdzie, to zrobimy jej badanie krwi. Jestem przerażona i zła, bo wszystko miało być dobrze, a tu takie przeboje Już sami nie wiemy, czy to nasza wina, czy nie. Dostaje pastę na odkłaczanie, kłaczków w brzusiu brak. Pęcherz wyciskany kilka razy dziennie (minimum 3), do tego siusia w pieluszki, więc mocz w niej nie zalega. W jelitkach też nie ma złogów mas kałowych, więc tu też powinno być ok. Jedzenie dostaje takie, jak reszta futer i do tego tylko mokre (puszki Gourmet`a i Whiskas`a - nie stać nas na nic lepszego ). Nie wiem już co robić " Jutro Fruzia będzie mieć badani krwi, bo nie wiadomo czy stres przeprowadzkowy i związany ze zmianą trybu życia nie wywlekł na światło dzienne jakieś zachomikowanej dotąd choroby:shake: Quote
przyjaciel_koni Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Bardzo mnie Tweety zmartwiłaś. Myślałam, że już jest dobrze, kilka dni nie było mowy o takim problemie. Wg mnie w tej sytuacji należy też zrobić badanie kału. (Trzy kolejne kupki) W tym również na lamblie. Oczywiście oprócz badania krwi. Dopiero te badania razem dadzą pełny obraz. Oby to nie było coś bardzo poważnego... Biedna ta Fruzieńka... Tyle złego spotyka tą kocinkę w życiu. Wciąż liczymy na Waszą pomoc dla Fruzi !!!! Quote
Isabel Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Oby te wymioty to był tylko stres, nie chcę myśleć o jakiejś dodatkowej jeszcze chorobie:shake: Quote
Tweety Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 będą wyniki to, mam nadzieję, że rozjaśnią obraz Quote
przyjaciel_koni Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Niewielka kicia z ogromnymi problemami przypomina się na dobranoc ! Czekamy wobec tego wyniki... Prosimy Was o wsparcie !!!! Bazarki, jakiekolwiek wpłaty, wszystko co tylko się da - by pomóc Fruzieńce !!! Quote
tomcug Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Fruzieńka bardzo chora, potrzebuje wsparcia. Quote
Margo05 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Fruźka, Ty się nie wygłupiaj :mad: Żadnych chorób ciotka. Zdrowieć masz, a nie fanaberie urządzasz :cool3: Quote
Ines_Chorzów Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Fruzia po wczorajszej wizycie u weta już nie zwracała, a i apetyt jej zaczął wracać, bo zjadła troszkę gotowanych serduszek, tyle że dostała lek antywymiotny i cos na pobudzenie apetytu, więc to pewnie działanie leków. Dziś kupimy u weta jakąś specjalistyczną karmę dla Fruziuli (może nawet Sławek już kupił). Z serkiem probowaliśmy - nie chce Brzuszek masuję bardzo często, co Fruzi się nie podoba, nie wiem, czy dlatego,że ją boli, czy po prostu tego nie lubi. Ona na mnie patrzy tak, jakby chciała mi powiedzieć, że mam już dać jej spokój, bo ile można się przewijać, myć pupę, masować, wygrzewać, smarować i wogóle. Jeśli chodzi o siemie, to jej chyba nie smakuje, bo z miseczki nic nie znika Fruzia jest oporna w kwestii żywienia, no chyba, że sama cos chce zjeść Była dziś z rana u weta. Dostała znów porcję zastrzyków i pobrano jej krew. Sławek mówił, że była zadziwiająco spokojna, nie wyrywała się, tylko grzecznie siedziała, aż sam wet się zdziwił. Wyniki będą popołudniu. Teraz czekamy P.S. Sławek zaniósł Fruzię do domu, a przyniósł Sheridana na zastrzyki. Sheriś zniósł je dobrze, bez awantur i biegania po lecznicy Jak wrócili do domu, Fruzia już czakała na Sławka w łóziu Poszli razem spać To jest strzyga mała. P.S. Witam wszystkich :) Quote
Tweety Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Witam moją ulubioną Ślązaczkę:loveu::loveu::loveu:. Dla tych co nie wiedzą: Ines niańczy również mojego Sheridana vel Bacika z bezwładną łapką Quote
Isabel Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Witamy serdecznie Ines i trzymamy kciuki za dwóch kocich pacjentów! Quote
Bazyliah Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Mam 6 par kolczyków posrebrzanych ręczna robota - myślicie, że nada się na bazarek? Quote
Zmysł Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Bazyliah napisał(a):Mam 6 par kolczyków posrebrzanych ręczna robota - myślicie, że nada się na bazarek? Serdecznie witamy również- po latach:loveu: Quote
Bazyliah Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Zmysł napisał(a):Serdecznie witamy również- po latach:loveu: Eeee, czytałam Dogo, tylko pisać nie miałam kiedy :roll: Robić bazarek z kolczykami, czy może Wujcio Zmysł jest chętny? Quote
Zmysł Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Bazyliah napisał(a):Eeee, czytałam Dogo, tylko pisać nie miałam kiedy :roll: Robić bazarek z kolczykami, czy może Wujcio Zmysł jest chętny? ja chętny zawsze, tylko nawał bazarków w kolejce. Jeśli więc Cioteczka może zrobić, to fajnie. Fruzia potrzebująca jak nikt Quote
Bazyliah Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9779515#post9779515 To mój pierwszy raz - zawsze ktoś inny mnie wyręczał. :oops: Zatem proszę spójrzcie, czy jest OK. Quote
Ines_Chorzów Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Tweety napisał(a):Witam moją ulubioną Ślązaczkę:loveu::loveu::loveu:. Dla tych co nie wiedzą: Ines niańczy również mojego Sheridana vel Bacika z bezwładną łapką Niańczy to mało powiedziane :evil_lol: Ja go muszę wychowywać, bo mały z niego bandyta :eviltong: Wczoraj przeciął mi palec, a ja płacząc mówiłam "moja wina, moja wina....trzeba mu było obciąć pazurki:lol:". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.