Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to ja wam pokażę naszego orzechowskiego jamnisia który mieszka teraz w Sosnowcu....:lol::lol::lol:
Myślę że wszystkie psiaczki z naszego schroniska kochają kotki...:eviltong:





Posted

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:a to wczorajsze zdjęcia Bellci, przez cały czas, jak tak bardzo lał deszcz, suczunia siedziała na budzie i nie chciała wchodzić do środka, tak jakby chciała się nam pokazać jak najdłużej... jakby chciała, żeby ją ktośwreszcie zobaczył i zabrał... Gagata, jesteś suuper:B-fly:





Posted

To możecie jej już powiedzieć: pełna micha, codzienne mizianie oraz towarzystwo kilku kotów, mojej burej a ostatnio i Musi od Romy z dzidziusiem.A docelowo, jak jej się spodoba, to nawet systematyczne wizyty w stajni u koników (oczywiście pod warunkiem, że będzie chciała i nie bedzie bala się koni).;)

Posted

Oj,żeby tak i z nami się stało..

Opwoedzcie mi,kochane coś o Belci, jaka jest na spacerkach,czy lubi towarzystwo innych suk,czy trzeba będzie wyprowadzać ją osobno,czy lubi drapanie za uchem...
W kwestii transportu, podpowiedzcie, jak się za to zabrać, ja się jeszcze uczę...

Posted

Belcia jak na psa majacego za soba juz pare lat zycia jest całkiem energincza i ruchliwa, stawia uszyska i wszystko w koło ja interesuje, słucha jak sie do niej mowi, głaskanie i drapanie to chyba wszystkie pieski lubia, ostatnio jak ja wyprowadzilimy to podeszło do niej pare psow na poczatku był spokoj ale Belcia chyba czuła sie osaczona i warkneła chociaz szczerze piszac sunie ktore biegaja wolno po terenie schroniska to tez zadziory a wiec ktoras z tamtych mogła zaczac... Pewnie trzeba bedzie jej przypomniec jaks ie chodzi na smyczy ale spokojnie daje sobie załozyc obroze, na spacerkach troche szarpie ale to norma bo jezeli wyprowadza sie ja z boksu ra zna miesiac na 15 min to musi nadrobic zaległosci w wachaniu, siusianiu itp.;) Psy bardzo zmieniaja sie w domach a wiec ieczego nie mozna byc pewnym na 100%

Co do transportu to trzeba bedzie cos kombinowac i napisac na watku transportowym czy ktos nie jedzie w tamta strone...

Posted

To był absolutny przypadek. Do Piotra przyjechał jego\teść mieszkający w Warszawie i potem trzeba było go odwieżć, a robili to samochodem więc wsadzili Muśkę w kocią klatkę i tak do mnie dowieżli. Powiem Wam, że gdybym nie bała się tych 8 godz w pociągu,i opóżnień formalno-prawnych w Orzechowcach, to pewnie sama zdecydowałabym się po nią przyjechać...

Posted

zapytałam bo myslałam że może sie uda w ten sam sposób ... no dobra, nie ma co trzeba szukać transportu bo na cholere tam siedzi skoro ma super domek i fantastyczne serce swojej Pani :)

Ja zaloże wątek na transportowym i wstawie link do niego tutaj - ale to za 1,5 h bo idę do denstysty teraz.

Posted

Wydaje mi sie ze jezeli udało by sie klatke zdobyc to moga bo chyba lepiej zeby pina pomeczyła sie kilka godzin niz zeby miała w schronie czekac na transport kolejne tygodnie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...