gagata Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 A czy tam na miejscu da się jakoś sprawdzić, jak ona reaguje na koty? Bo te moje cholery traktują psy jak trochę większe koty i za grosz nie mają respektu, mogą więc być łatwym łupem psa-myśliwego... Quote
SZPiLKA23 Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Z kotami da sie sprawdzic, ale oczywiscie i tu nie mozna dac gwarancji jak bedzie w domu. Postaramy sie to sprawdzic:) Quote
gagata Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Słuchajcie, a Zadna z Was nie wybiera się w okresie letnim w kierunku Warszawy? Quote
SZPiLKA23 Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Ja nie... moja siostra jezdzi ale na 100% psa nie weźmie Quote
gagata Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 A gdyby tak solidnie wytrzeć Bellę jakimś wełnianym kawałkiem materiału lub pieluchą i wysłać priorytetem tutaj? Jak myślicie? Quote
gagata Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Aha, i jeszcze jedno, czy ona nie posikuje ze szczęścia ? To ważne, bo razem z nią będę musiała zamieszkać na balkonie. Quote
SZPiLKA23 Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 Nie zauwazyłam byłam z nia 2 razy na spacerze, teraz sie dokładniej przyjze ;) Quote
Neczka Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 gagata napisał(a):A gdyby tak solidnie wytrzeć Bellę jakimś wełnianym kawałkiem materiału lub pieluchą i wysłać priorytetem tutaj? Jak myślicie? CO ?! gagata napisał(a):Aha, i jeszcze jedno, czy ona nie posikuje ze szczęścia ? ja też niczego takiego nie zauwazyłam, nie sądzę :eviltong: Quote
gagata Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Nie śmiejcie się, wymyśliłam sobie,że metodą przez nawąchiwanie zapachu Belli moja suka łatwiej się oswoi z przyszłą koleżanką. Skoro to działa przy niemowlakach, to może i w takiej sytuacji coś da?:roll: Quote
Neczka Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 gagata, więc czekamy na kolejną wizytę w schronie i wycieranie Bellci czy coś się zmieniło ? ;) Quote
gagata Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Wybaczcie, nie miałam dostępu do dogo. Cały czas biję się z myślami -przeraża mnie ta odległość... Quote
SZPiLKA23 Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Pieski jezdziły juz w rozne strony z transortem fakt ciezko.... ale jak by pies miał dom to by trzeba cos organizowac Quote
gagata Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Dziewczyny, Bella, wybaczcie. Napaliłam się na nią tak bardzo, że straciłam rozsądek. Z bólem serca muszę odłożyć decyzję przyjęcia Belli do mojego domu na czas chwilowo nieokreślony - nie udżwignę finansowo takiej imprezy, przynajmniej przez najbliższych kilka miesięcy. Bardzo mi wstyd z tego powodu:oops::oops::oops::oops::oops:. Narobiłam sobie i Wam nadziei, a teraz Bella znowu będzie szukała domu.... Jeszcze raz bardzo Was wszystkich przepraszam.. Quote
SZPiLKA23 Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 Jeszcze nic nie było ustalone nadzieja była ale cos i tak sie zdarza;) Quote
albiemu Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Bellusiu kochanie bardzo mi przykro ale siedzisz i czekasz nadal .... Quote
gagata Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Bella, tak mi przykro:placz::placz::placz:Może na jesieni, jak jeszcze będziesz w schronie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.