Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

WSZYSTKO i ZAWSZE okazuje się "na miejscu" ;)
Jak brałem psa ze schroniska to nie wiedziałem o nim NIC ...
Nie wiedziałem jaki ma charakter i co może zrobić...
Jak 2 dnia po jego wzięciu MUSIELIŚMY na parę minut wyjść i zamknęliśmy go na ogródku to wpadł w szał!
Stał na 2 łapach, walił przednimi w szybę, miał wywrócone oczy z widocznymi białkami i wyszczerzone zęby, szczekał i głucho basowo warczał... a ja musiałem coś z tym zrobić i ... wyjść do niego do ogrodu ... :look3:
No i wyszedłem ... powtarzając sobie w duchu : "on tylko straszy, on tylko straszy, on tylko straszy, on tylko straszy, on tylko straszy..." :eviltong:
Po tym, że tu piszę juz wiadomo, że tylko straszył, a okazał się być przylepą, pieszczochem i chyba najłagodniejszym psem jakiego znam ...

Uważam, że jak w schronie nie rzuci się zagryzać kota, to się dogadają (koty będą "miejscowe" , a pies będzie wchodził na ICH teren) Ponadto to suczka, więc pewnie będzie łatwiej o zgodę...
No chyba że koty ją pogonią ...:evil_lol:

Posted

Ten pomysł ze smyczą na początku oswajania bardzo mi się spodobał.Może faktycznie na początku byłoby trochę strachu ale to można przeżyć. Sprawdżcie tylko tą "traumę"

Posted

Mam nadzieję, że wszystko sie uda.... Szpilka o co ci chodziło mówiąc, że oby Bella nie pokochała tak mocno tych kotów jak twoja Sara??:roll: Sorrki, ale mnie to strasznie ciekawi:diabloti:

Posted

Ojej no to szkoda.... i jak w takiej sytuacji ukarałaś Sarę??? Czy w ogóle jej nie karałaś??? Chociaż... pies to pies - w wielu przypadkach kieruje nimi instynkt.....

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
M@d nie obraz sie ale masz w avatarze mrówkojada :D:D:D

Gagata tym razem ja powinnam byc i postaram sie to sprawdzic jak najlepiej bede umiała

Eee tam nie znasz się, to jest Sznaucer Miniaturowy :evil_lol:

Posted

globalnydog193 byłam w takim szoku ze wydukałam "zostaw"(wypluła kota pod nogi) i "na miejsce" ona bez protestu zadowolona poszła na miejsce...:-/

M@d
na tej focie w avatarze wyglada nawet jak terrier szkocki ;)

Posted

Mmmmhhhmmmm czyli rozumiem, że masz ja ze schroniska??? No bo chyba szczeniak by tak nie zrobił. No ale psiurce trzeba to wybaczyć. Może jakiś uraz miała albo coś:roll: A co do tego "mrówkojada" to jego nos wygląda jak jakaś rurka:D

Posted

Ze schroniska, czy nie ze schroniska to bez znaczenia, zależy od indywidualnych "poglądów" psa w stosunku do kotów.
Psy sąsiadów w życiu nie widziały schroniska, a ganiają na ulicy koty jak szalone, a schroniskowy Lump nie...
Lump przyjął na swój teren kota i się nim opiekuje.
Lump zezwala na wejście do ogródka kota sąsiadów, który bawi się z naszym kotem (zwykle pod czujnym nadzorem, z daleka, Lumpa - obserwuje, ale nie interweniuje)
Obce koty, które czasem przychodzą do ogrodu i próbują tarmosić naszego kota spotykają się z furią Lumpa i muszą szybko się ewakuować ...
U rodziców jeden z kotów zszedł z góry i na dole schodów zetknął się pysk w pysk z Lumpem - kot prawie połamał wszystkie łapy uciekając na górę, a lump nawet nie drgnął, tylko popatrzył się na kota zdziwiony jego paniką ...
Tak więc nie przeprowadzał bym podziału wg. kryterium schroniska. ;)

A jak chcecie czegoś "mocnego" w aspekcie tematu kot-pies to poczytajcie ten horror ... ;)
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108265&page=4

Posted

Świetnie piszesz, M@d, też bym chciała tak potrafić :roll:

a to zdjęcie jest cudne:loveu: taka 'leciutka' różnica wielkości



Gagatko, oby Bellcia była tak wyrozumiała dla przyszłych (?) towarzyszy jak Lump M@d'a :roll:

Posted

globalnydog193 napisał(a):
A tak w ogóle co z Bellcią???

Jutro sprawdzimy, jak Bellcia reaguje na koty i jak będzie wszystko w porządku, to pojedzie do Agaty:multi: tak, Gagata ? :roll::evil_lol:

Posted

Mam nadzieję, ze wszystko się dobrze ułoży!
Trzymam kciuki!!!

UPDATE:
A to zdjęcie powinno być zatytułowane: "Różnica charakterów":evil_lol:

Posted

No tak, czekamy tylko na wyniki testów, bo u mnie ostatnio dużo się dzieje i nie będę mogła poświęcić psio-kocim stosunkom tyle czasu ile bym chciała :lol::lol::lol::lol::lol:

Posted

Hmmmmmmmmmm :D Bella boi sie kotow :D:D:D Wziełysmy ja do kociarni na poczatku chodziła wachała a potem chciała uciekac wiekszosc kotow zwiało przed nia ale jeden siedział pod ławeczka Bella z daleka zaczeła go wachac a on przychnał Bella dała sobie spokoj i nie chciała byc ani minuty dłuzejna terenie kotow ;) Nie wiem jak było by w domu ale w schronie nie jest agresywnie nastawiona do kotow...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...