oktawia6 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 czy macie wpływ by załatwic siano? czy rozmawiałyście już odnośnie zmiany jego boksu? P.S. pytam bezimiennie -bo nie wiem która ma jakie możliwości i jaką władzę w schronisku. Quote
Lionees Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ziutka napisał(a):Do nas wet to wpada żeby psiaka zaszczepić i wsio, chociaż czasami są leczone :cool1: Hmm,CZASAMI...super:mad:! Quote
asiamm Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 oktawia6 napisał(a):czy macie wpływ by załatwic siano? siano to raczej się nie nadaje, a co do słomy to ... w zeszłym roku przed zimą był poruszany ten temat w schronisku, ale został odrzucony na wstępie, bo przecież ile to więcej roboty by było ze sprzątaniem jakby słomę do bud powkładać :cool1: więc niech lepiej marzną :mad: Quote
Ziutka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 asiamm napisał(a):siano to raczej się nie nadaje, a co do słomy to ... w zeszłym roku przed zimą był poruszany ten temat w schronisku, ale został odrzucony na wstępie, bo przecież ile to więcej roboty by było ze sprzątaniem jakby słomę do bud powkładać :cool1: więc niech lepiej marzną :mad: Ot....cała prawda :angryy: Quote
lilith27 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 to może koce kołdry materace i cokolwiek co się nada Quote
oktawia6 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 asiamm napisał(a): siano to raczej się nie nadaje, a co do słomy to ... w zeszłym roku przed zimą był poruszany ten temat w schronisku, ale został odrzucony na wstępie, bo przecież ile to więcej roboty by było ze sprzątaniem jakby słomę do bud powkładać :cool1: więc niech lepiej marzną :mad: tak załatwia się prawę....Krzyczki też miały swoją politykę-widzę że każde ma na naturalną selekcję-bo inaczej tego nie nazwę-jeśli będą mrozy po -20 i na gołym betonie psy będą bo ruszyc zada im się nie chce do sprzątnia-a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze tak poza tym.... teraz jest prawie 0 stopni! a zimy nie ma a koca nie możecie mu podrzucic? lepszy koc niż nic! zróbcie dziewczyny zdjęcie jego budy i boksu Quote
oktawia6 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 dziewczyny przenieście go i zróbcie foty jakie ma królestwo-na betonie-jak nie pozwolą a boksie-to powiedźcie że to do szybkiej adpcji-że tak trzeba-tak jak robiłam to w Krzyczkach-pilna adopcja i koniec-dacie radę Quote
asiamm Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 to królestwo kierowniczki Zyty, a ona niechętnie ulega sugestiom wolontariuszy. prędzej zrobi odwrotnie żeby pokazać kto tam rządzi :cool1: no ale może luka jakoś ją nakłoni... a zapytam na tym wątku o malutą, krótkowłosą Seti (z wątku http://www.dogomania.pl/forum/f85/sochaczew-seti-ma-dom-108493/index7.html ) co została adoptowana do budy na działce bo na jej wątku luka nie odpowiada na moje ciągłe pytania - byłaś na tej wizycie poadopcyjnej wtedy co pisałaś że pojedziesz? albo później? czemu nie nic nie napiszesz? :placz: Quote
Rybka_39 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 No to rzeźnia...na betoie i w nieocieplonej budzie...zajeb*** Quote
lilith27 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 asiamm napisał(a):to królestwo kierowniczki Zyty, a ona niechętnie ulega sugestiom wolontariuszy. prędzej zrobi odwrotnie żeby pokazać kto tam rządzi :cool1: no ale może luka jakoś ją nakłoni... przecież to w interesie schroniska leży, żeby piesek szybciej domek znalazł Quote
luka1 Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 zpewniam cie że pracownicy sie starają by psy znajdowały domy - jak najlepsze domy. Udostępniają nam wszytkie informacje odnośnie adopcji i pomagają jak potrzebujemy np. przygotowac psa do srogi. Quote
lilith27 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 [quote name='asiamm']to królestwo kierowniczki Zyty, a ona niechętnie ulega sugestiom wolontariuszy. prędzej zrobi odwrotnie żeby pokazać kto tam rządzi :cool1: no ale może luka jakoś ją nakłoni... a zapytam na tym wątku o malutą, krótkowłosą Seti (z wątku http://www.dogomania.pl/forum/f85/sochaczew-seti-ma-dom-108493/index7.html ) co została adoptowana do budy na działce bo na jej wątku luka nie odpowiada na moje ciągłe pytania - byłaś na tej wizycie poadopcyjnej wtedy co pisałaś że pojedziesz? albo później? czemu nie nic nie napiszesz? :placz: no to skąd takie wypowiedzi? i może warto pomyśleć o tym kocyku? Quote
luka1 Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Jest tak, że zawsze gdy mam jakieś odmienne zdanie na jakis temat dyskutujemy czy to z Zyta czy z innym pracownikiem schroniska. Nie wiem mam wrażenie że licza sie z moim zdaniem i zawsze staraja się słuchać moich sugestii. Co do kontroli poadopcyjnych - nie zawszw jestem w stanie wszystko zrobić tak jak sobie zaplanuję. Nie zawsze mam tyle czasu bo musze jeszcze troche pracowac zawodowo. Dalsze kontrole robimy z Ziutką ale na paliwko też trzeba kase zdobyć. Narazie jeżdzimy na koszt Ziutki. A moze ktoś z Sochaczewa przyłączy sie do nas - bedzie rażniej. Quote
oktawia6 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Rybka_39 napisał(a): No to rzeźnia...na betoie i w nieocieplonej budzie...zajeb*** nie to jest sprytne Rybka-bardziej niż myślisz-piesków się nie bije, nikt się nad nimi nie znęca.....same się wykończą-bo beton i brak siana zrobi to za innych. a potem cóż piesek się pochorował, stawy wysiadają, przeziębienie, gluty gorączka to trzeba uśpic - ni może się męczyc... tak samo jak budynek kwarantanny-nie wiem jaki jest teraz-ale jak byłam tam 2 lata temu-to ogólnie schronisko wyglądało jak drugie Krzyczki-blaszak prześwitujący, zero słomy, rozdygotane psy w środku, psy koło siebie przypiętę do czegoś co można nazwac kompostownikiem nie budą-w błocie. To schronisko miejskie-z tego co się dowiadywalam-więc kto odpowiada za taki stan rzeczy-kto może coś zmienic-i kto zatrudnia tam pracowników-to też ciekawe pytanie. Quote
asiamm Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 ja pierwszy raz byłam tam 1,5 roku temu. wtedy już kwarantanna była murowana. w środku boksy z budami. niestety ciemno bo okna małe i prawie pod sufitem. poza tym ja nigdy nie porównywałabym tego schroniska do Krzyczek :crazyeye: reszta boksów murowana, w większości zadaszona, budy ok, w boksie 1, góra 3 małe psy (zwykle 2 średniej wielkości), schron otwarty 7 dni w tygodniu od rana do godzin wieczornych, żeby wszystkie polskie schroniska miały minimum taki poziom to było by już coś. zastrzeżenia to mam tam przede wszystkim do "opieki" weterynarynej :angryy:, braku słomy w budach i różnych dziwnych widzimisię kierowniczki a to zdjęcie boksów ogólnych z zeszłego roku: EDIT: no i co ważne - wszystkie suki są sterylizowane Quote
luka1 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 no to ja zapraszam oktawie do schroniska ( czynne kazdego dnia od 7,00 do 17,00) Quote
oktawia6 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 luka1 napisał(a): no to ja zapraszam oktawie do schroniska ( czynne kazdego dnia od 7,00 do 17,00) to foty trzeba dodawac luka-bo tamten obrazek sprzed 2 lat mam przed oczami-i dodatkowo-jeszcze jak dziewczyny mówią że siana nie będą psom dawac bo sprzątac sie nie chce to dopełniło mój obraz. asiamm-owszem bo moja matka też pamięta co widziała-budy po środku klepowiska z błota-rozklekotane i poprzypinane psy nałńcuchach krótszych niż metr-brodziły w błocie-tak dokładnie było wtedy gdy byłam. porównałam tak-miałam na myśli warunki (nie obsługę czy głodzenie psów)-naprawdę warunki były zbliżone. a do schroniska tym bardziej położonego kilkadziesiąt kilometrów ode mnie na pewno teraz nie pojadę-jakbym miała 2 /3 pieski to owszem nie 6 psów w bloku taki efekt jeżdżenia właśnie ale do Krzyczek i nie tylko:evil_lol: Quote
luka1 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 [quote name='oktawia6']to foty trzeba dodawac luka-bo tamten obrazek sprzed 2 lat mam przed oczami-i dodatkowo-jeszcze jak dziewczyny mówią że siana nie będą psom dawac bo sprzątac sie nie chce to dopełniło mój obraz. asiamm-owszem bo moja matka też pamięta co widziała-budy po środku klepowiska z błota-rozklekotane i poprzypinane psy nałńcuchach krótszych niż metr-brodziły w błocie-tak dokładnie było wtedy gdy byłam. porównałam tak-miałam na myśli warunki (nie obsługę czy głodzenie psów)-naprawdę warunki były zbliżone. Wiele razy słyszałam takie zdanie o n/schronisku. Wiele razy słyszałam że nie pojedzie tam bo na to patrzec nie może. Rzuca mnie takie gadanie, tak jest najprościej - nie widzę nie ma sprawy. I paluchem sie nie chce kiwnąć żeby coś zmienić, najłatwiej jest narzekać i krytykować. A rękawy zakasać, uderzyć pięścia w stół - to niech inni robią. Quote
oktawia6 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 [quote name='luka1'] Wiele razy słyszałam takie zdanie o n/schronisku. Wiele razy słyszałam że nie pojedzie tam bo na to patrzec nie może. Rzuca mnie takie gadanie, tak jest najprościej - nie widzę nie ma sprawy. I paluchem sie nie chce kiwnąć żeby coś zmienić, najłatwiej jest narzekać i krytykować. A rękawy zakasać, uderzyć pięścia w stół - to niech inni robią. nie o patrzenie mi chodziło-doskonale rozumiesz zapewne co powyżej Ci napisałam-nie o patrzenie (bo widziałam jak trupa się wali po łbie by wstał , psy umierające na moich oczach, i różne ciekawe tego typu w Krzyczkach-więc nie mów mi o "zakasaniu rękawów"-swoje też najeżdziłam w efekcie obecnie zakasuję rękawy przy swoich 6 psach w kawalerce) to co widziałam 2 lata temu-to napisałam z resztą powyżej-i sianko nie ma tutaj nic do tego że im się sprzątac nie chce czy to jakie warunki bytowe widziałam 2 lata temu-bo jak napisałaś zmieniło się. to że psy powinny miec siano w budach, zmieniane by nie było wilgotne-a co rozsypywanie można też to rozwiązac-powkładac w worki parciane na przykład i nie neguj tego bo to nie jest jakiś luxus. i bardzo dobrze że psy są kastrowane/sterylizowane-to jest zaleta. Quote
lilith27 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 do góry batman dostałam zapytanie na maila o batmana napisałam wszytsko co pamietam wysłałam zdjęcia poprosiłam koniecznie o odpowiedź nawet jeśli będzie negatywna Quote
oktawia6 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 lilith27 napisał(a): dostałam zapytanie na maila o batmana napisałam wszytsko co pamietam wysłałam zdjęcia poprosiłam koniecznie o odpowiedź nawet jeśli będzie negatywna bez euforii podchodzę-była tutaj już taka panna co miała jechac po niego że niby zainteresowana i jakoś do dziś nie dojechała Quote
lilith27 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 a ktoś pisze o euforii? [quote name='lilith27'].......... poprosiłam koniecznie o odpowiedź nawet jeśli będzie negatywna Quote
oktawia6 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 lilith27 napisał(a): a ktoś pisze o euforii? he? a czy ja piszę że ktoś pisze o euforii?:icon_roc::crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.