Erazm Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Pomyrdała jego ego:cool3:.Teraz Sisi czyta z Krzysiem gazetę, oczywiście Wyborczą Quote
Isadora7 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Erazm napisał(a):Pomyrdała jego ego:cool3:.Teraz Sisi czyta z Krzysiem gazetę, oczywiście Wyborczą Dokładnie. No dzisiaj pierwsza noc w swoim domu ma :). Jestem bardzo ciekawa jak z pchaniem się do łóżka będzie. Quote
Isadora7 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Erazm napisał(a):Próby będą podejmowane:evil_lol: Ani chwili w to nie wątpie Quote
Erazm Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Krysia napisała: Meldujemy że u nas wszystko w porządku. Wczoraj żałowałam że nie mamy aparatu bo widok aż prosił sieęo zdjęcia. Było tak: wyszłam z suńką ok. 22.00 jeszcze raz na spacer ale ona była zbyt zajęta wąchaniem niż opróżnianiem się. Po powrocie byłam tak padnięta że myślałam tylko o spaniu. No i odbyła sie akcja. My do łóżka, Sisi za nami, Krzysiek wkłada Sisi do koszyka, Krzysiek do łóżka, Sisi za nim. Mnie tak naprawdę było już bez różnicy kto z kim i gdzie aby w końcu wszyscy zasnęli. Postawiłam koszyk przy łóżku od strony Krzyśka i posadziłam w nim Sisi. Krzysiek trzymał ją za łapkę i tak zasnęli. Widok był śliczny. Sunia przespała całą noc w koszyku. Wydawało mi się że coś pogryzała ale nie jestem pewna. Rano poszłysmy na spacer i serce mi sie ścisnęło bo tak mimo woli poszłam w ulubione miejsce naszej Żaby. Jeszcze to boli i chyba nie minie. Sisi teraz rządzi się w Marty pokoju (córki). Znalazła jakieś przytulaki i wyleguje sie na jej łóżku. Zauważyłam że chodzi za nami, jest tam gdzie aktualnie my. Czyli nie jest źle. Muszę tylko zapanować nad szczekaniem bo nie chcę zadzierać z sąsiadami. Aha, nie wiem czy ona ma taka naturę, czy to ze stresu - sunia je bardzo mało. To znaczy suche podjada, rano zjadła tylko kilka kęsów bułki z masłem (z Krzyśka ręki. Quote
Isadora7 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 No to Krzysiek jest załatwiony. Sisi jest jego, nie ma innej opcji. Tak myślałam ze będzie z łóżkiem kombinować. A to szczekanie to chyba z wrażenia, bo u mnie nie nadużywała dźwięków. No ale i tak wygląda że świetnie trafiła. Quote
Erazm Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Krysia muszą być konsekwentni odwoływać małą od drzwi, uspokajać, to działa na nią, psy po schronie nie zawsze od razu ujawniają swoje predyspozycje, mała musi być nauczona co wolno, a co nie, widzę juz, że to mały dominator jeśli jej się na to pozwoli, a czuję, że pozwolą, szczególnie pańcia, słodka kobietka..........Lecę do TZ, bo się obrazi:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Erazm Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Wyobraź sobie, nie ma problemów z maścią Krzyś karmi małą czułymi słówkami, a Krysia myk po ślepiach. Tą noc znów spędzili (Sisi i Krzyś) trzymając się za łapki, to warunek, żeby nie włazić do łóżka, a grzecznie spać w koszyczku:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Erazm napisał(a):Wyobraź sobie, nie ma problemów z maścią Krzyś karmi małą czułymi słówkami, a Krysia myk po ślepiach. Tą noc znów spędzili (Sisi i Krzyś) trzymając się za łapki, to warunek, żeby nie włazić do łóżka, a grzecznie spać w koszyczku:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt: Quote
Erazm Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ale mnie robawiły Twoje ikonki, a geba mi się tez śmieje jak pomyślę o Sisulku w piernatach Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Erazm napisał(a):Ale mnie robawiły Twoje ikonki, a geba mi się tez śmieje jak pomyślę o Sisulku w piernatach To ja dzisiaj ryłam w pracy, aż kolega patrzył na mnie dziwnie jak czytałam GameBoy tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107375 Quote
Rybc!a Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Jako założycielka wątku, chciałabym serdecznie podziękować Isadorze, Erazm, pani Krysi i panu Krzyśkowi, którzy małą zaadoptowali , oraz osobom odwiedzającym wątek za wsparcie i pomoc :) Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Rybc!a napisał(a):Jako założycielka wątku, chciałabym serdecznie podziękować Isadorze, Erazm, pani Krysi i panu Krzyśkowi, którzy małą zaadoptowali , oraz osobom odwiedzającym wątek za wsparcie i pomoc :) Ja też dziękuję, bo zawsze uwazałam że mam małe łózko. A od kiedy Sisi je zaanektowała, łaskawie ustępując nieco miejsca Rambiemu i mnie - to teraz twierdzę, że mam łoże królewskie. Bez Sisi nie doszłabym do takiego wniosku :megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt: :megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt: :megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt: Quote
Erazm Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Rybciu, miło Cię słyszeć, to dzięki tobie, Kordoni, Vitce mała umknęła schroniskowemu potworowi, robicie kawał dobrej roboty, Krysia jak będzie miała trochę czasu będzie pisać na bieżąco o Sisulku:loveu: Quote
Rybc!a Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Erazm napisał(a):Rybciu, miło Cię słyszeć, to dzięki tobie, Kordoni, Vitce mała umknęła schroniskowemu potworowi, robicie kawał dobrej roboty, Krysia jak będzie miała trochę czasu będzie pisać na bieżąco o Sisulku:loveu: Dzięki Erazm, jestem przekonana o tym, że jest jej dobrze :) Quote
Rybc!a Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 I to mnie w pełni satysfakcjonuje- jeszcze raz dzięki, Erazm! Zmieńcie tylko u weta dane w jej chipie. Quote
Erazm Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Jestem w pracy. Siedzę jak na szpilkach, denerwuję się strasznie bo suńka została sama w domu i awanturuje się. Sąsiadka dzwoniła do mnie 2 razy. Nic nie mogę poradzić. Krzysiek jeździł do domu. Suńka uspokoiła się, przywitała go pięknie. Porozmawiali trochę. Jak wyjechał znowu zacząło się szczekanie (to już sprawozdanie sąsiadki). Dla mnie to normalne że psy szczekają, ale jak wytłumaczyć komuś kto ich nie lubi. Wczorajszy dzień mieliśmy za to fajny. Byliśmy z przyjaciółmi i ich suczką w lesie. Sisi szalała.była zachwycona. Bałam się ją spuścić ze smyczy więc biegaliśmy razem. Jej to się bardzo podobało.W domu padła a my razem z nią. Z suczką znajomych nie bardzo się tolerują. Warczały na siebie, ale w lesie w biegu mijały się prawie obojętnie. Za to w domu myślałam że będziemy mieli walkę psów. Ale było to pierwsze spotkanie, przy następnym może będzie lepiej. Tylko żeby nie szczekała. Ona ma bardzo męski głos i ponoć słychać ją nawet na zewnątrz i na całej klatce(to znowu sąsiadka). Sisi nadal je niedużo. Kupke robi raz na dwa dni. To chyba niedobrze. To dostałam od pani Krysi, ratujcie Quote
Isadora7 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Erazm napisał(a):Jestem w pracy. Siedzę jak na szpilkach, denerwuję się strasznie bo suńka została sama w domu i awanturuje się. Sąsiadka dzwoniła do mnie 2 razy. Nic nie mogę poradzić. Krzysiek jeździł do domu. Suńka uspokoiła się, przywitała go pięknie. Porozmawiali trochę. Jak wyjechał znowu zacząło się szczekanie (to już sprawozdanie sąsiadki). Dla mnie to normalne że psy szczekają, ale jak wytłumaczyć komuś kto ich nie lubi. Wczorajszy dzień mieliśmy za to fajny. Byliśmy z przyjaciółmi i ich suczką w lesie. Sisi szalała.była zachwycona. Bałam się ją spuścić ze smyczy więc biegaliśmy razem. Jej to się bardzo podobało.W domu padła a my razem z nią. Z suczką znajomych nie bardzo się tolerują. Warczały na siebie, ale w lesie w biegu mijały się prawie obojętnie. Za to w domu myślałam że będziemy mieli walkę psów. Ale było to pierwsze spotkanie, przy następnym może będzie lepiej. Tylko żeby nie szczekała. Ona ma bardzo męski głos i ponoć słychać ją nawet na zewnątrz i na całej klatce(to znowu sąsiadka). Sisi nadal je niedużo. Kupke robi raz na dwa dni. To chyba niedobrze. To dostałam od pani Krysi, ratujcie Cholera.... Co do kupki i jedzenia to ona chyba tak ma. Ale to szczekanie. Co jej odbiło. U mnie tam poszczekiwała tez ale ja mam wokół w zasadzie samych psiarzy. Gdzieś czytałam o takiej obroży czy coś takiego oduczającej psiaka szczekania. Kurcze, cholera zakładam też, że sąsiadka mocno przesadza. Też mam jedną taką ale jakby sie za bardzo rzucała to ją pozostali "zaszczekają". Poza tym tak naprawdę teraz dopiero Sisi zaczyna się czuć pewniej więc jest to takie odreagowanie, które podejrzewam przejdzie jak już sie nacieszy tym że ma dom. Quote
Erazm Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Przesłalam parę porad skopiowanych z forum, poczekamy... Krzysiek wpuścił wczoraj Sisulę na chwilkę do łóżka;)( wróg psa w łózku:evil_lol:) Uf, wyprałam yoorka Quote
Isadora7 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Erazm napisał(a):Przesłalam parę porad skopiowanych z forum, poczekamy... Krzysiek wpuścił wczoraj Sisulę na chwilkę do łóżka;)( wróg psa w łózku:evil_lol:) Uf, wyprałam yoorka Bo jej chyba brakuje tego łóżeczka buahahahaha. Quote
Isadora7 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Erazm napisał(a):A Krzysztof taki poukładany....:evil_lol: Przecież dalej będzie poukładany... tyle że przez Sisi :) Quote
Rybc!a Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 Isadora7 napisał(a):Cholera.... Co do kupki i jedzenia to ona chyba tak ma. Ale to szczekanie. Co jej odbiło. U mnie tam poszczekiwała tez ale ja mam wokół w zasadzie samych psiarzy. Gdzieś czytałam o takiej obroży czy coś takiego oduczającej psiaka szczekania. Kurcze, cholera zakładam też, że sąsiadka mocno przesadza. Też mam jedną taką ale jakby sie za bardzo rzucała to ją pozostali "zaszczekają". Poza tym tak naprawdę teraz dopiero Sisi zaczyna się czuć pewniej więc jest to takie odreagowanie, które podejrzewam przejdzie jak już sie nacieszy tym że ma dom. Ale te obroże "walą" psa prądem przy każdym szczeknięciu. Nie jestem zwolenniczką takiego rozwiązania. :shake: A może Sisi się po prostu nudzi? Może warto zaopatrzyć ją w zabawki, drewniane kongi, dawać za każdym wyjściem kość, by miała zajęcie? A może ona boi się samotności? Może wystarczy włączyć radio? A czy ona coś demoluje, przy tym szczekaniu? Słyszałam, że wchodzenie do psa , uspakajanie i ponowne wychodzenie jest gorsze, niż zostawienie psa samego na kilka godzin. Ja naszczęście nie mam problemu z żadną, z trzech suk, chociaż każda początkowo miała po naszym wyjściu fazę drapania w drzwi-przeszło z czasem. Może Sisi zapomniała, że jak ktoś ją zostawia, to za niedługo przyjdzie..? Może to minie samo? Isadora7 napisał(a):Przecież dalej będzie poukładany... tyle że przez Sisi :) Święta prawda. Quote
Rybc!a Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 Co do kupy: czy Sisi ma przy tym zatwardzenie? Czym jest karmiona? Może warto spróbować karmić ją np. ryżem z warzywami i kurczakiem, albo zmienić jedzenie? Może ona tylko nie przepada za tym, co jej podają? Moje suczki też są czasami wybredne, odkąd jedzą RC i Eukanubę, zwykłego Darlinga z puszki (kiedyś przepadały za puszką z mięsem i makaronem) nie tkną. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.