Jump to content
Dogomania

Maleńka, przekochana TOLA, teraz JULKA- po operacji- W NOWYM DOMU!


Recommended Posts

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Erazm napisał(a):
Pomyrdała jego ego:cool3:.Teraz Sisi czyta z Krzysiem gazetę, oczywiście Wyborczą


Dokładnie. No dzisiaj pierwsza noc w swoim domu ma :). Jestem bardzo ciekawa jak z pchaniem się do łóżka będzie.

Posted

Krysia napisała:
Meldujemy że u nas wszystko w porządku. Wczoraj żałowałam że nie mamy
aparatu bo widok aż prosił sieęo zdjęcia.
Było tak: wyszłam z suńką ok. 22.00 jeszcze raz na spacer ale ona była
zbyt zajęta wąchaniem niż opróżnianiem się. Po powrocie byłam tak
padnięta że myślałam tylko o spaniu. No i odbyła sie akcja. My do łóżka,
Sisi za nami, Krzysiek wkłada Sisi do koszyka, Krzysiek do łóżka, Sisi
za nim. Mnie tak naprawdę było już bez różnicy kto z kim i gdzie aby w
końcu wszyscy zasnęli. Postawiłam koszyk przy łóżku od strony Krzyśka i
posadziłam w nim Sisi. Krzysiek trzymał ją za łapkę i tak zasnęli. Widok
był śliczny. Sunia przespała całą noc w koszyku. Wydawało mi się że coś
pogryzała ale nie jestem pewna.
Rano poszłysmy na spacer i serce mi sie ścisnęło bo tak mimo woli
poszłam w ulubione miejsce naszej Żaby. Jeszcze to boli i chyba nie
minie.
Sisi teraz rządzi się w Marty pokoju (córki). Znalazła jakieś przytulaki
i wyleguje sie na jej łóżku. Zauważyłam że chodzi za nami, jest tam
gdzie aktualnie my. Czyli nie jest źle. Muszę tylko zapanować nad
szczekaniem bo nie chcę zadzierać z sąsiadami.
Aha, nie wiem czy ona ma taka naturę, czy to ze stresu - sunia je bardzo
mało. To znaczy suche podjada, rano zjadła tylko kilka kęsów bułki z
masłem (z Krzyśka ręki.

Posted

No to Krzysiek jest załatwiony. Sisi jest jego, nie ma innej opcji. Tak myślałam ze będzie z łóżkiem kombinować. A to szczekanie to chyba z wrażenia, bo u mnie nie nadużywała dźwięków. No ale i tak wygląda że świetnie trafiła.

Posted

Krysia muszą być konsekwentni odwoływać małą od drzwi, uspokajać, to działa na nią, psy po schronie nie zawsze od razu ujawniają swoje predyspozycje, mała musi być nauczona co wolno, a co nie, widzę juz, że to mały dominator jeśli jej się na to pozwoli, a czuję, że pozwolą, szczególnie pańcia, słodka kobietka..........Lecę do TZ, bo się obrazi:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Wyobraź sobie, nie ma problemów z maścią Krzyś karmi małą czułymi słówkami, a Krysia myk po ślepiach. Tą noc znów spędzili (Sisi i Krzyś) trzymając się za łapki, to warunek, żeby nie włazić do łóżka, a grzecznie spać w koszyczku:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Erazm napisał(a):
Wyobraź sobie, nie ma problemów z maścią Krzyś karmi małą czułymi słówkami, a Krysia myk po ślepiach. Tą noc znów spędzili (Sisi i Krzyś) trzymając się za łapki, to warunek, żeby nie włazić do łóżka, a grzecznie spać w koszyczku:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

:megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt:

Posted

Jako założycielka wątku, chciałabym serdecznie podziękować Isadorze, Erazm, pani Krysi i panu Krzyśkowi, którzy małą zaadoptowali , oraz osobom odwiedzającym wątek za wsparcie i pomoc :)

Posted

Rybc!a napisał(a):
Jako założycielka wątku, chciałabym serdecznie podziękować Isadorze, Erazm, pani Krysi i panu Krzyśkowi, którzy małą zaadoptowali , oraz osobom odwiedzającym wątek za wsparcie i pomoc :)


Ja też dziękuję, bo zawsze uwazałam że mam małe łózko. A od kiedy Sisi je zaanektowała, łaskawie ustępując nieco miejsca Rambiemu i mnie - to teraz twierdzę, że mam łoże królewskie. Bez Sisi nie doszłabym do takiego wniosku

:megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt: :megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt: :megagrin::laugh2_2::sweetCyb::roflt:

Posted

Rybciu, miło Cię słyszeć, to dzięki tobie, Kordoni, Vitce mała umknęła schroniskowemu potworowi, robicie kawał dobrej roboty, Krysia jak będzie miała trochę czasu będzie pisać na bieżąco o Sisulku:loveu:

Posted

Erazm napisał(a):
Rybciu, miło Cię słyszeć, to dzięki tobie, Kordoni, Vitce mała umknęła schroniskowemu potworowi, robicie kawał dobrej roboty, Krysia jak będzie miała trochę czasu będzie pisać na bieżąco o Sisulku:loveu:

Dzięki Erazm, jestem przekonana o tym, że jest jej dobrze :)

Posted

Jestem w pracy. Siedzę jak na szpilkach, denerwuję się strasznie bo
suńka została sama w domu i awanturuje się. Sąsiadka dzwoniła do mnie 2
razy. Nic nie mogę poradzić. Krzysiek jeździł do domu. Suńka uspokoiła
się, przywitała go pięknie. Porozmawiali trochę. Jak wyjechał znowu
zacząło się szczekanie (to już sprawozdanie sąsiadki).
Dla mnie to normalne że psy szczekają, ale jak wytłumaczyć komuś kto ich
nie lubi.
Wczorajszy dzień mieliśmy za to fajny. Byliśmy z przyjaciółmi i ich
suczką w lesie. Sisi szalała.była zachwycona. Bałam się ją spuścić ze
smyczy więc biegaliśmy razem. Jej to się bardzo podobało.W domu padła a
my razem z nią.
Z suczką znajomych nie bardzo się tolerują. Warczały na siebie, ale w
lesie w biegu mijały się prawie obojętnie. Za to w domu myślałam że
będziemy mieli walkę psów. Ale było to pierwsze spotkanie, przy
następnym może będzie lepiej. Tylko żeby nie szczekała. Ona ma bardzo
męski głos i ponoć słychać ją nawet na zewnątrz i na całej klatce(to
znowu sąsiadka).
Sisi nadal je niedużo. Kupke robi raz na dwa dni. To chyba niedobrze.
To dostałam od pani Krysi, ratujcie

Posted

Erazm napisał(a):
Jestem w pracy. Siedzę jak na szpilkach, denerwuję się strasznie bo
suńka została sama w domu i awanturuje się. Sąsiadka dzwoniła do mnie 2
razy. Nic nie mogę poradzić. Krzysiek jeździł do domu. Suńka uspokoiła
się, przywitała go pięknie. Porozmawiali trochę. Jak wyjechał znowu
zacząło się szczekanie (to już sprawozdanie sąsiadki).
Dla mnie to normalne że psy szczekają, ale jak wytłumaczyć komuś kto ich
nie lubi.
Wczorajszy dzień mieliśmy za to fajny. Byliśmy z przyjaciółmi i ich
suczką w lesie. Sisi szalała.była zachwycona. Bałam się ją spuścić ze
smyczy więc biegaliśmy razem. Jej to się bardzo podobało.W domu padła a
my razem z nią.
Z suczką znajomych nie bardzo się tolerują. Warczały na siebie, ale w
lesie w biegu mijały się prawie obojętnie. Za to w domu myślałam że
będziemy mieli walkę psów. Ale było to pierwsze spotkanie, przy
następnym może będzie lepiej. Tylko żeby nie szczekała. Ona ma bardzo
męski głos i ponoć słychać ją nawet na zewnątrz i na całej klatce(to
znowu sąsiadka).
Sisi nadal je niedużo. Kupke robi raz na dwa dni. To chyba niedobrze.
To dostałam od pani Krysi, ratujcie


Cholera.... Co do kupki i jedzenia to ona chyba tak ma. Ale to szczekanie. Co jej odbiło. U mnie tam poszczekiwała tez ale ja mam wokół w zasadzie samych psiarzy. Gdzieś czytałam o takiej obroży czy coś takiego oduczającej psiaka szczekania. Kurcze, cholera zakładam też, że sąsiadka mocno przesadza. Też mam jedną taką ale jakby sie za bardzo rzucała to ją pozostali "zaszczekają".

Poza tym tak naprawdę teraz dopiero Sisi zaczyna się czuć pewniej więc jest to takie odreagowanie, które podejrzewam przejdzie jak już sie nacieszy tym że ma dom.

Posted

Przesłalam parę porad skopiowanych z forum, poczekamy...
Krzysiek wpuścił wczoraj Sisulę na chwilkę do łóżka;)( wróg psa w łózku:evil_lol:)
Uf, wyprałam yoorka

Posted

Erazm napisał(a):
Przesłalam parę porad skopiowanych z forum, poczekamy...
Krzysiek wpuścił wczoraj Sisulę na chwilkę do łóżka;)( wróg psa w łózku:evil_lol:)
Uf, wyprałam yoorka


Bo jej chyba brakuje tego łóżeczka buahahahaha.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Cholera.... Co do kupki i jedzenia to ona chyba tak ma. Ale to szczekanie. Co jej odbiło. U mnie tam poszczekiwała tez ale ja mam wokół w zasadzie samych psiarzy. Gdzieś czytałam o takiej obroży czy coś takiego oduczającej psiaka szczekania. Kurcze, cholera zakładam też, że sąsiadka mocno przesadza. Też mam jedną taką ale jakby sie za bardzo rzucała to ją pozostali "zaszczekają".

Poza tym tak naprawdę teraz dopiero Sisi zaczyna się czuć pewniej więc jest to takie odreagowanie, które podejrzewam przejdzie jak już sie nacieszy tym że ma dom.

Ale te obroże "walą" psa prądem przy każdym szczeknięciu. Nie jestem zwolenniczką takiego rozwiązania. :shake:
A może Sisi się po prostu nudzi? Może warto zaopatrzyć ją w zabawki, drewniane kongi, dawać za każdym wyjściem kość, by miała zajęcie?
A może ona boi się samotności? Może wystarczy włączyć radio?
A czy ona coś demoluje, przy tym szczekaniu?
Słyszałam, że wchodzenie do psa , uspakajanie i ponowne wychodzenie jest gorsze, niż zostawienie psa samego na kilka godzin.
Ja naszczęście nie mam problemu z żadną, z trzech suk, chociaż każda początkowo miała po naszym wyjściu fazę drapania w drzwi-przeszło z czasem. Może Sisi zapomniała, że jak ktoś ją zostawia, to za niedługo przyjdzie..? Może to minie samo?

Isadora7 napisał(a):
Przecież dalej będzie poukładany... tyle że przez Sisi :)


Święta prawda.

Posted

Co do kupy: czy Sisi ma przy tym zatwardzenie?
Czym jest karmiona? Może warto spróbować karmić ją np. ryżem z warzywami i kurczakiem, albo zmienić jedzenie? Może ona tylko nie przepada za tym, co jej podają? Moje suczki też są czasami wybredne, odkąd jedzą RC i Eukanubę, zwykłego Darlinga z puszki (kiedyś przepadały za puszką z mięsem i makaronem) nie tkną.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...