Jump to content
Dogomania

Maleńka, przekochana TOLA, teraz JULKA- po operacji- W NOWYM DOMU!


Recommended Posts

Posted

Niespełnione marzenia… (czyli świat według Toli)

Ci, których znam, mówią, że marzenia się spełniają, więc… marzę… każdego dnia i każdej nocy, kiedy zwijam się w kłębek w kącie swojego boksu… Marzę cały czas, uparcie wierząc, że może dziś, może jutro pojawisz się w moim życiu i pokażesz mi ten inny świat, świat, który wciąż jest dla mnie tajemnicą.
Tak długo jestem w schronisku… tak, za wielką bramą, za którą zaczyna się świat tych zapomnianych, tych, które zostały skazane na wieczną tęsknotę. Mam dwa lata i przez te wszystkie dni, miesiące mój świat się nie zmienił. Wciąż jest mały, wyznaczony przez kraty i mur boksu, wciąż pusty, bo nie ma w nim człowieka, którego mogłabym nazywać swoim. Nie znam długich spacerów po lesie, nurkowania w wysokiej trawie, miękkiego legowiska, kolorowych piłek i ciepłej dłoni, która byłaby stworzona tylko dla mnie, tylko po to, by zanurzać się w mojej miękkiej sierści. Nie znam…a może już nie pamiętam, ale wiem, że to wszystko istnieje, że mogę mieć swoje drugie psie życie, drugą szansę, że… mogę być szczęśliwa.
Jestem kochana,sympatyczna. Wiem tylko, że w moim życiu może się wszystko zmienić za sprawą człowieka..., dlatego z bijącym sercem obserwuję wszystkich, którzy przechodzą obok krat i myślę po cichu: „Może to dzisiaj? Może ktoś zechce mnie pokochać? Może dziś ta wielka brama otworzy się dla mnie?” Podchodzę do krat, przytulam się do ludzkiej dłoni… Nie, to nie był mój dzień. Jeszcze nie…
Jeśli możesz mnie pokochać, nie czekaj… Jestem tutaj już tak długo. Tak wiele rzeczy mnie ominęło, tak wielu rzeczy jeszcze nie znam… Przyjdź, mój człowieku, i podaruj mi nowe życie.

Wciąż tutaj czekam… Czekam na ten dzień, kiedy przyjdziesz, Twoje ręce zanurzą się w mojej sierści i powiesz cicho: „Szukałem Cię i znalazłem”.

Kontakt:
Rybc!a
GG 5722414
email [email protected]
GSM 691364660









  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Poprosiłam dr Garncarza o wstępną diagnozę (na podstawie zdjęć).
Otrzymałam taką odpowiedź:
Witam,
wygląda, że jest to wypadnięcie gruczołów trzecich powiek. Schorzenie to wymaga leczenia operacyjnego, ale nie jest bardzo groźne.
Pozdrawiam
Jacek Garncarz

Posted

[quote name='hop!']Poprosiłam dr Garncarza o wstępną diagnozę (na podstawie zdjęć).
Otrzymałam taką odpowiedź:
Witam,
wygląda, że jest to wypadnięcie gruczołów trzecich powiek. Schorzenie to wymaga leczenia operacyjnego, ale nie jest bardzo groźne.
Pozdrawiam
Jacek Garncarz
Hop!, jak uważasz, czy ta choroba: nieleczona, może się pogłębiać? Bo mnie się wydaje, że te czerwone gruczoły się powiększają, ale tam oczywiście nikt tego nie widzi.

Posted

Rybc!a napisał(a):
Hop!, jak uważasz, czy ta choroba: nieleczona, może się pogłębiać? Bo mnie się wydaje, że te czerwone gruczoły się powiększają, ale tam oczywiście nikt tego nie widzi.

Rybc!a, nie wiem... Jutro zapytam dr Garncarza, bo dzisiaj już za późno.

Posted

hop! napisał(a):
Jeszcze nie dostałam odpowiedzi od dr Garncarza.

Tak, czy siak, sunia z oczami w takim stanie ma nikłe szanse na znalezienie domu...


Trzeba szukać, może się uda :-(

Posted

Erazm napisał(a):
Ciotki, nie krakać takie malenstwo znajdzie dom, szukam czegoś w Warszawie zabiorę ją do Garncarza i szybko na Ds

Owszem po zabiegu powinna szybko znaleźć dom stały.
Tylko najpierw trzeba dla niej znaleźć dom tymczasowy w Warszawie, przywieźć ją z Elbląga a potem zająć się leczeniem i szukaniem domu stałego.

Chyba, że od razu znajdzie się świetny dom stały.

Posted

Leczenie to jeden zabieg trwa 45 minut, do 13 marca mogę wziąść małą, w tym czasie ją wyleczę, ale cioteczki muszą pomóc w znalezieniu domku stałego, bo wyjeżdżam:shake:. Szybko transport dla małej, skontaktuj się ze mną to umówie na zabieg, Garncarz już się do mnie przyzwyczaił;), żeby nie miał tak świetnej żony to leżałabym tam plackiem ze wszystkimi schroniskowymi bidulami, ale musi mieć czas dla rodziny:razz:

Posted

Napiszcie jak mała jest Tola, to istotne bo już na zaś zaczęłam szukać ewentualnego tymczasu gdyby jej nie udało się wyadoptować, ile ma naprawdę lat, czy jest po sterylce( to na wypadek domku stałego)Muszę wiedzieć takie rzeczy, bo mam :shake:złe doświadczenia. Wyciągajcie ją ze schronu, jeśli można ją odrobaczyć i odpchlić byłoby super, mogę po nią przyjechać we wtorek lub środę

Posted

Erazm, tylko Rybc!a może odpowiedzieć na Twoje pytania.

Dostałam przed chwilą odpowiedź od dr Garncarza:

Witam,
wzroku nie pogarsza, ale zoperować trzeba. KOszt operacji zależy od lekarza, który by ją wykonywał. Ja psy ze schroniska operuję tylko za cenę zużytych przeze mnie materiałów. Taka operacja to około 100zł. Badania krwi i serca wystarczą do podjęcia decyzji o operacji. Po operacji tylko krople do oczu przez 2 tygonie i .... pełnia zdrowia.
Pozdrawiam
Jacek Garncarz

Posted

Erazm napisał(a):
Napiszcie jak mała jest Tola, to istotne bo już na zaś zaczęłam szukać ewentualnego tymczasu gdyby jej nie udało się wyadoptować, ile ma naprawdę lat, czy jest po sterylce( to na wypadek domku stałego)Muszę wiedzieć takie rzeczy, bo mam :shake:złe doświadczenia. Wyciągajcie ją ze schronu, jeśli można ją odrobaczyć i odpchlić byłoby super, mogę po nią przyjechać we wtorek lub środę

Mała jest bardzo-jak jamnik, może nawet nie. Kruszynka.
Ma około dwóch lat. Nie jest po sterylce (niestety).
Nie wyciągniemy jej ze schronu, bo nie mamy gdzie. Nie odrobaczymy i nie odpchlimy jej, bo nie mamy jak, nie mam czym i nie mamy kiedy (przykro mi, ale jak miałabym to zrobić?).
We wtorek i w środę nikt w schronisku nie powie Ci która to suczka..

Ale chwileczkę..!
Ja nie chodzę od poniedziałku do środy do szkoły: mam rekolekcje. :roll:
Więc, możemy się umówić.

Posted

Ja mogę przyjechać w środę, nie mogłybyście podać jej na wizycie w schronie tabletek na robale, to moment, spryskac ją czymś? Dziewczyny ja muszę ją wyprać kiedy przywiozę do hotelu(mieszkam w hotelu), żeby mnie nie wyrzucili, a po odpchlaniu psa nie można kąpać przez 48 godzin. Zwrócę kasę za fronta czy firexa, za tabletki

Posted

Erazm napisał(a):
Ja mogę przyjechać w środę, nie mogłybyście podać jej na wizycie w schronie tabletek na robale, to moment, spryskac ją czymś? Dziewczyny ja muszę ją wyprać kiedy przywiozę do hotelu(mieszkam w hotelu), żeby mnie nie wyrzucili, a po odpchlaniu psa nie można kąpać przez 48 godzin. Zwrócę kasę za fronta czy firexa, za tabletki

Nie, nie możemy. Nie możemy wyjąć jej nawet z boksu.

Posted

Aż, tak na nie ze schronem?????????? Przez kraty , nikt nie zauważy, sorki, ale ja z tych ekstrimów, nie ma dla mnie spraw nie do rozwiązania, jak nie drzwiami to kominem. Po za tym jeszcze jedna kwestia, psiak ma jakiś numer ewidencyjny, łatwiej mi by było go znaleźć...
Hop, to Ty masz jakieś chody, ja za żaden zabieg nie zapłaciłam tak mało, a też były to azylowe psiaki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...