Miki Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Próbowałam przekonać moją córkę, że zebranie informacyjne w nowej szkole można sobie ewentualnie darować, ale nie dała się przekonać.:razz: Na przyszłość - na mnie można liczyć - tak przed południem. Ostatnio byłam u okulisty z jednym pieskiem z Krzyczek i było bardzo miło. Quote
rufusowa Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 a poza tym MŚ nie da Ci odejsc...najwyżej zmienią Ci dyra :evil_lol: Quote
gusia0106 Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Wisełka napisał(a):Ojej! Ja poproszę Dyrka żeby Cię nie zwolnił :) Będę dla niego miła i będę Cię na okrągło chwaliła ;) Mały to nawet przymknie oko, ale MŚ to nie jest dzisiaj w najlepszym nastroju, a Ci co są wtajemniczeni wiedzą co u niego oznacza kiepski nastrój tzn: :angryy: :mad: :talker: :pissed: :silly: :olympic: :agrue: :grab::chainsaw: :boom: :stormy-sad: :wallbash::snipersm: Quote
Neigh Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Ja się czuję winna, ale tylko połowicznie - w sumie dwa razy jazdę do tv zaliczyłąm, nooo i wcześniej też trochę z nim pojeździłam CZUJĘ SIĘ WINNA I PRZEPRASZAM ZA MOJE AUTO. Gusia - jakby co olej kredyt.......mozesz zamieszkać ze mną:diabloti:. Mój Tz się wtedy na bank wyprowadzi:-), a my zatrzymamy Tygrysia:cool3::diabloti:. Wczoraj oficjalnie zostało oświadczone, ze wolę Tygrysa od niego. Bo Tygrys jest przytulany, zagaduję do niego........itp. Znacie jeszcze jakiegoś faceta zazdrosnego o psa??? Fakt wczoraj rzuciłam: ubieraj się idziemy na spacer.........Do Tygrysa rzuciałam a nie do TZeta...........:evil_lol: Quote
rufusowa Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 gusia0106 napisał(a): Od 15:15 do odwołania trzymajcie zaciśnięte kciuki.Ostatnim razem zadziałały;) juz zaczynam trenować :cool3: Quote
Neigh Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Ja to nawet znowu zadzwonię.......bo kurde.........przez to cholerne auto, to odbieranie dziecka ze szkoły mi dziś pól dnia zajmie:angryy:uroki życia na wsi..... Quote
Wisełka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 gusia0106 napisał(a):Mały to nawet przymknie oko, ale MŚ to nie jest dzisiaj w najlepszym nastroju, a Ci co są wtajemniczeni wiedzą co u niego oznacza kiepski nastrój tzn: :angryy: :mad: :talker: :pissed: :silly: :olympic: :agrue: :grab::chainsaw: :boom: :stormy-sad: :wallbash::snipersm: MS, phiiiii on nie da Cię tu ruszyć :lol: Nawet przy fatalnym nastroju ;) Quote
Neigh Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Wisełka napisał(a):MS, phiiiii on nie da Cię tu ruszyć :lol: Nawet przy fatalnym nastroju ;) Się w niej kocha? Zapytała jak zwykle nie z ciekawosci jeno mając dobro psów na uwadze:p Quote
gusia0106 Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Nie ma co przepraszać, ja się nie gniewam;) Wiem, przecież, że praca, że obowiązki, że takie jest życie. Tylko tak mi czasem wiara w ludzi wraz z nadzieją umiera na chwilę. W Was nie - bo wiem, że jak byście mogły, to byście pojechały - wszystkie razem i każda z osobna:razz: Dziwi mnie tylko czasem, że niby takie wielkie miasto Warszawa, dogomaniaków trzy tony, ale jak jest potrzebna taka fizyczna pomoc, osobowa - nie finansowa - to jakoś tak ciężko się robi.. Quote
rufusowa Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Neigh napisał(a): Wczoraj oficjalnie zostało oświadczone, ze wolę Tygrysa od niego. Bo Tygrys jest przytulany, zagaduję do niego........itp. Znacie jeszcze jakiegoś faceta zazdrosnego o psa??? Fakt wczoraj rzuciłam: ubieraj się idziemy na spacer.........Do Tygrysa rzuciałam a nie do TZeta...........:evil_lol: :D moj TZ na początku był zazdrosny o Rufusa ale jak go poznał, to go tak polubił, ze ostatnio jak się zle czuł, to powiedział, ze szkoda ze Ruficzka nie ma bo by sie do niego przytulił :D ..... jakos nie pomyslałam wtedy "a dlaczego nie do mnie?" bo doskonale rozumiem, ze relacja miedzy ludzmi i psami jest zupelnie inna niz relacja miedzy ludzmi i ludzmi :) co by tu jeszcze dodać....zauważylam, ze uwagę trzeba dzielić równo miedzy psa i TZ-a ;) Quote
Wisełka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Neigh napisał(a):Się w niej kocha? Zapytała jak zwykle nie z ciekawosci jeno mając dobro psów na uwadze:p Całkiem możliwe ;) Zapytać go?? :eviltong: Quote
rufusowa Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 gusia0106 napisał(a):Mały to nawet przymknie oko, ale MŚ to nie jest dzisiaj w najlepszym nastroju, a Ci co są wtajemniczeni wiedzą co u niego oznacza kiepski nastrój tzn: :angryy: :mad: :talker: :pissed: :silly: :olympic: :agrue: :grab::chainsaw: :boom: :stormy-sad: :wallbash::snipersm: uuuuuu.....biedna malgosia.... Quote
Neigh Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Wisełka napisał(a):Całkiem możliwe ;) Zapytać go?? :eviltong: Hmmm lepiej nie.........nie znam faceta, który w takiej sytuacji bez chwili wahania odpowie : no jassssne. Noo z wyjątkiem mojego eks szefa hihihi. Ale on w takich przypadkach od razu pytał, a ona ( znaczy ja ) mnie......na co zawsze odpowiadałam bez namysłu - do śmierci a nawet jeszcze dłuzej......Tiiaaaa ale to był dość specyficzny układ:-). Quote
gusia0106 Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Wisełka napisał(a):Całkiem możliwe ;) Zapytać go?? :eviltong: Spokój mi tu!;) Się nie kocha tylko robotę zwala jak nie ma na kogo;) A, że jakoś dziwnym trafem nigdy nie ma na kogo to ....;) No, ale MŚ zwany Groźnym, ma też ludzkie oblicze ( co co jakiś czas powtarzam, ale nikt mi nie wierzy :evil_lol: ) Jak niedawno zmarł Zagajewski, który całe życie otoczony był gromadą psów, - przesłał mi mailem linki,opisy itp. a pod spodem pytanie wypisane wielkimi lietrami - A CO SIĘ STANIE Z PSAMI? Dodam, że jak pisał był w delegacji. W Atenach. Quote
Wisełka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 No to ładnie.... Już wiadomo teraz jak wyglądają delegacje "góry" ;) Quote
Neigh Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 gusia0106 napisał(a):Spokój mi tu!;) Się nie kocha tylko robotę zwala jak nie ma na kogo;) A, że jakoś dziwnym trafem nigdy nie ma na kogo to ....;) No, ale MŚ zwany Groźnym, ma też ludzkie oblicze ( co co jakiś czas powtarzam, ale nikt mi nie wierzy :evil_lol: ) Jak niedawno zmarł Zagajewski, który całe życie otoczony był gromadą psów, - przesłał mi mailem linki,opisy itp. a pod spodem pytanie wypisane wielkimi lietrami - A CO SIĘ STANIE Z PSAMI? Dodam, że jak pisał był w delegacji. W Atenach. Ty, a co się stało z tymi psami?????!!!! Ja mam obsesję.........ciągle ostatnio zostają psy po zmarłych osobach. Pamiętam Moją Babcię, która jak ja zabierali do szpitala - to kazała z karetki do mnie dzwonić ( wiedziała o istnieniu komórek, ale nie umiała obsługiwać:-) ) i mi przysięgać że pojadę wieczorem koty nakarmić......... Quote
gusia0106 Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 No niestety to co zwykle w takich przypadkach....straż miejska zabrała je do schronu. 7 szt. z tego co udało mi się dowiedzieć... Nikt ich nie chciał przygarnąć, dać DT...wybrali więc najprostsze rozwiązanie. Quote
Mośka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 PILNE!!!! Mam dziewczynę, która może dziś zawieźć TEOSIA. MOj nr tel. 0605 13 13 15. Jesli aktualne- zadzwoncie do mnie- podam Wam Jej nr. Chyba juz znalazlyscie inne rozwiazanie, ale moze zeby w pracy sie nie narazac kolejny raz... Quote
gusia0106 Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Dzięki Mośka!!!!! Dzięki Tobie moja wiara w ludzi wraz z nadzieją właśnie powróciła:razz: Już się zwolniłam z pracy od 14.15 i przeorganizowałam dzień, ale wielkie dzięki!! Quote
Wisełka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 A może warto jednak skorzystać z pomocy???? :lol: Quote
Mośka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 ;) no nic, poprosimy Kasię o pomoc kiedy indziej ;) Quote
gusia0106 Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Skorzystam z niej jeszcze na pewno nie raz. Musiałam trochę naoszukiwać więc nie każcie mi się z tego wycofywać teraz bo już nigdy w życiu w nic mi tu nie uwierzą:evil_lol: Quote
Mośka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 :evil_lol: myslałam,ze powiesz,ze nie jesteś w stanie przedstawić nowej wersji zdarzeń, coby nie kolidowała z wersją poprzednią :evil_lol: Quote
Wisełka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 gusia0106 napisał(a):Skorzystam z niej jeszcze na pewno nie raz. Musiałam trochę naoszukiwać więc nie każcie mi się z tego wycofywać teraz bo już nigdy w życiu w nic mi tu nie uwierzą:evil_lol: Och Ty kłamczuszku ;) Quote
Neigh Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 gusia0106 napisał(a):Skorzystam z niej jeszcze na pewno nie raz. Musiałam trochę naoszukiwać więc nie każcie mi się z tego wycofywać teraz bo już nigdy w życiu w nic mi tu nie uwierzą:evil_lol: To mi ulzyło.........Ile moze trwać takie badanie???? Bo nie wiem o której mam zadzwonić......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.