Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neigh napisał(a):
No więc tak: rozmawiałam z tą pania, która prowadziła program. Był telefon od pani, która chce zaadoptowac psa, ale nie Teosia + jeszcze jakieś ze 2 tel. Kierownik produkcji dał ciała, bo to on miał dopilnowac przekazania mi tych info. Muszę poczekać do 16, bo pani prowadząca jest na wyjeżdzie, wtedy dopiero cos załatwi........

matko i córko wszędzie bałagan:angryy:


nosz cholera jasna :mad: jak oni tak robią to po kiego ten program :shake:

Posted

Się mozna spinać,napinać i wypinać i i tak nic z tego.
Bo jedna pani drugiej pani......
Ale nic, trzymajcie kciuki, żeby się po południu znalazły te kontakty od dzwoniących...:roll:
Ja trzymam

Posted

Mnie rece opadły do kolan, proszę, przypominam - nie kłoce się.

Weźcie pliss pod uwagę : zwolniłam się z pracy, pognałam 40 km w jedną stronę - najpierw po psa, potem do tv, potem odstawić psa, potem biegiem do zamykanej z kwasnymi minami świetlicy, w której było już tylko MOJE dziecko............żeby się dowiedzieć ze pupa.

Kurcze przeciez to nie o to chodziło, żeby się w tv pokazac. eeee rozżalona jestem

Posted

No może jeszcze nie pupa Neigh:calus:
Może ktoś był na tyle rozsądny, że nie dopisał tego do stosu żółtych karteczek, tylko gdzieś przechował te dane....

Posted

Neigh napisał(a):
dalsze wpłaty:
20 zł Gusia ( marzec)
40 zł Beatka ( dwie wpłaty po 20 zł)
Malawaszka - 50 zł
Bigos 20 zł
Auraa - 30 zł

Razem 160 zł - 90 = 70 zł na plusie

Plus bazarki moje robione przez nieocenioną Beatkę 60 + 20 + 76 =156 zł

Razem 226 zł.

20 marca muszę zapłacić 200 za hotelik. Zostaje 26 zł na plusie. Ciut przymało na weta kurde.


Wydano 81 wet czyli na minusie 81-26 = 55 zł

Wypłynęło 20 zł - Malawaszka
czyli minus 35


sprawidziłam wpłaty:

doszło jeszcze 20 zł - Miki

Czyli tak:

Zebrano: 400 zł + 156 ( bazarki) =556 zł
Wydano: 571 zł ( w tym 200zł na hotel 20.03 - 20.04 )

Jesteśmy zaledwie 15 zł na minusie + nadal brak na dalsze badania.

Na hotel 200 zł mam - jutro/pojutrze zrobię przelew.

Posted

malawaszka napisał(a):
o matko dobrze, że dopisałaś na dole, że na hotel jest bo już miałam stan przedzawałowy :mdleje:

no i mam nadzieję, że w tym WOTcie nie dadzą d*py na całej linii :mad:



Fakt niejasno o tym hotelu napisałam:-) poprawiłam.

Oj ja też mam.......zadzwoniłam przed chwilą raz jeszcze.

pocieszono mnie - ze tel raczej nie przepadną, bo oni mają obowiązek zapisywania połaczeń.

Nooo tiaaa ale wiecie jak to jest dzwonić od razu na żywo, a po 4 dniach.......to ludzie mogli 15 razy zdanie zmienic.......

a zmartwiono - ze wczoraj niczego nie załatwiono, bo inna zmiana odbierających tel była. Nie rozumiem??? skoro zapisują, to co za problem wczorajszą zmianę poprosić o sprawdzenie?????

No powoli mam dość!!!!

Posted

Wczoraj wykonałam dwa telefony + smsa takiego "nieśmialo sie przypominam" - nikt się nie odezwał.

Zadwonię jeszcze raz dziś do tej kierownik Wotu. Słuchajcie.......a może tak do tego działu kontaktu z widzami KTOŚ by zadzwonił i powiedział ze chce kontakt do mnie, albo ze dzwonił wtedy i ja się nie odzywam i DLACZEGO?

Posted

Rozmawiałam z szefostwem Wotu - ponoć był tylko jeden telefon. Pani w ogóle chciała psa, ale akurat nie Teo. Dostała mój numer tel i tyle.

Dziś robię przelew za hotel. No właśnie, jak tam kąpiele??

Posted

Neigh napisał(a):
Rozmawiałam z szefostwem Wotu - ponoć był tylko jeden telefon. Pani w ogóle chciała psa, ale akurat nie Teo. Dostała mój numer tel i tyle.


:angryy: coś mi się wydaje że ktoś tam zawalił i poszli na łatwiznę zmieniając wersję co do ilości telefonów :shake:

Posted

Jak dla mnie to też ściema jakaś - no ale co zrobimy? - będziemy się z nimi kłócić, tłumaczyć, że to być albo nie być dla tego psa....i tak nie dotrze...:roll:

Musimy szukać inaczej - ale już nie wiem jak - telewizja była, gazeta była, mailing był, znajomi, znajomi znajomych, wszyscy przyjaciele i krewni królika powiadomieni, no co jeszcze można zrobić?:roll:

Posted

pies jest wykapany, Aga sama go kapala, mowi, ze on mruczy przy kapaniu nie podoba mu sie to

totalnie nie mam teraz czasu do niej jechac bo ona pracuje od 14 - czyli moze tylko rano a ja wtedy w pracy jak wszyscy

przyjedzie do mnie w sobote z Teoskiem, obejrze go od gory do dołu, moja sasiadka chce poznac Teoska - trzymac kciuki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...