Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ale weź i bądź twarda jak się ma w domu takiego słodkiego łobuza:loveu:


ja wiem, że to niełatwe, ale lepiej przez jakiś czas być twardzielem i z zaciśniętymi zębami egzekwować wszystko co trzeba niż potem płakać, że się nie dało rady ;) mnie też łatwo tak mówić a moje suki mi na głowe wchodzą, tylko jest ta różnica, że one są małe ;)

Posted

Bo to tak jest - że cudze i w dodatku na odległośc to sie rozpieszcza najłatwiej;)
Przed Variem też zdarza mi się udawać groźną;)

Ps. Aniu, doszedł list z badaniami Teosia?

Posted

[email protected] napisał(a):
doszedł Gusiu ale nie było książeczki nie ma problem wyrobimy nowa:cool3:


Książeczki nie wysyłałam bo jeszcze jej nie odebrałam:oops:
Aga, u której był na tymczasie, już kilka dni nie odbiera telefonów ode mnie.
Można wyrobić nową, ale w starej są np. potwierdzone szczepienia, które miał.


Ps. Posty znowu skaczą...........

Posted

gusia0106 napisał(a):
Bo to tak jest - że cudze i w dodatku na odległośc to sie rozpieszcza najłatwiej;)
Przed Variem też zdarza mi się udawać groźną;)

Ps. Aniu, doszedł list z badaniami Teosia?

doszedł Gusiu ale nie było książeczki nie ma problem wyrobimy nowa:cool3:

Posted

malawaszka napisał(a):
ja wiem, że to niełatwe, ale lepiej przez jakiś czas być twardzielem i z zaciśniętymi zębami egzekwować wszystko co trzeba niż potem płakać, że się nie dało rady ;) mnie też łatwo tak mówić a moje suki mi na głowe wchodzą, tylko jest ta różnica, że one są małe ;)


podpisuje sie :p

malawaszko a moze masz jakis sposob na to zeby pies nie piszczał w windzie jak jest w drodze na spacer i drugie: zeby zostawał przed sklepem (chociaż na dwie minuty bez budzenia połowy osiedla) :)

Posted

hahahaha pewnie że mam sposób - w wypadku mojej Luny (sznauc mini :diabloti:) jedyny skuteczny sposób na niedarcie japy na klatce schodowej to zawiązanie pyska ciasno jakąś szmatą najlepiej z kneblem wewnątrz - ale koniecznie na ciasno bo ona potrafi szczekać nawet niosąc w zębach patyk :diabloti: a pod sklepem nie zostawiać bo ukradną :mad:

Posted

malawaszka napisał(a):
hahahaha pewnie że mam sposób - w wypadku mojej Luny (sznauc mini :diabloti:) jedyny skuteczny sposób na niedarcie japy na klatce schodowej to zawiązanie pyska ciasno jakąś szmatą najlepiej z kneblem wewnątrz - ale koniecznie na ciasno bo ona potrafi szczekać nawet niosąc w zębach patyk :diabloti:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: uuuuffff....to dla mnie chyba lepsza wersja z kneblem, bo piszczeć moze też z zamkniętą japą a knebel przynajmniej odwroci jego uwage :diabloti:
....weź tu człowieku bądz poważny :evil_lol:

malawaszka napisał(a):
a pod sklepem nie zostawiać bo ukradną :mad:


no....nie zazdroszcze temu, co by chciał spróbować :diabloti: Rufus wariuje jak mnie traci z oczu...lepiej zeby mu tego nie utrudniać :evil_lol:

Posted

malawaszko metoda na smaczka dziala ale teo odwalił numer:placz:warknął na pana K ten oczywiscie wywody na temat kundla więc tłumacze chłopu że teo probuje wejsc na glowe czemu chlopy nic nie kumaja:hmmmm::hmmmm::hmmmm: i trzeba miec twarda reka mimo wszystko oh boze:angryy::angryy::angryy:

Posted

malawaszka napisał(a):
ehhh Teo :mad: nie wolno warczeć na karmiciela! ale warknął przy czesaniu czy jak? ja się obawiam, że Pan K. nie lubi Teosia i on to czuje :placz:

kazał mu zejść z łóżka i wskazał podloge wydaje mi sie ze teo odebrał to jako atak i nie zareagował pan K powtorzyl komende i w tedy pies pokazal uzębienie( PEŁNE) mnie przy tym nie bylo podejrzewam ze Krzys troche sie wystraszyl i tym samym dal psu przewaga :cool3: najgorsze jest to ze juz go zaczal lubic glaskal go i bral na spacerki a teraz to chyba pozamiatane:placz::placz::placz::placz:

Posted

ja mam z teosiem lepszy kontakt niz pan k ale generalnie pan k lubi zwierzeta i przyzwyczail sie juz do psa tym bardziej ze wie ze mi nie przegada:multi:problem tez jest wtym ze krzys w rodzinnym domu nie mial psa i on nie bardzo wie co z robic z psem po przejsciach ja jestem bardziej wyrozumiala dla teo niz on i kazde jego zle zachowanie karce nie boje sie go juz kiedys pies mnie ugryzl i wiem ze sie da to przezyc oni nadaja na innych falach mam nadzieje ze sie to nie powtórzy

Posted

ale to niedobrze, że w takiej sytuacji Teo pokazał zęby :mad: wydaje mi się, że powinniście teraz wprowadzić kategoryczny zakaz kanapowania - bo pies nie może tak robić :shake: na podłodze krzywda mu się nie stanie - mam nadzieję, że K nie boi się Teodora i musi stanowczo, nawet podniesionym głosem kazać mu schodzić - i jak jesteście razem w pokoju to oboje musicie Teodorowi pokazać, że nie podoba Wam się że leży na kanapie - bo jak zrobi to tylko K a Ty nic nie zrobisz to Teodor uzna, że Ty mu pozwalasz i będzie wojna z K :placz:

Posted

współczuje Aniu i za razem potwierdzam słowa malejwaszki....dla takich pieskow nie ma miejsca na kanapie :shake: Wy chcecie dla niego dobrze a on to wykorzystuje...będzie łatwiej Wam i jemu jeśli będzie znał swoje miejsce w stadzie. Ty na pewno to zrozumiesz a pan K tez raczej nie bedzie miał nic przeciwko temu, prawda? :cool3: i będzie sie czuł dobrze, bo zawsze będzie mógł usiąść na kanapie ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
ale to niedobrze, że w takiej sytuacji Teo pokazał zęby :mad: wydaje mi się, że powinniście teraz wprowadzić kategoryczny zakaz kanapowania - bo pies nie może tak robić :shake: na podłodze krzywda mu się nie stanie - mam nadzieję, że K nie boi się Teodora i musi stanowczo, nawet podniesionym głosem kazać mu schodzić - i jak jesteście razem w pokoju to oboje musicie Teodorowi pokazać, że nie podoba Wam się że leży na kanapie - bo jak zrobi to tylko K a Ty nic nie zrobisz to Teodor uzna, że Ty mu pozwalasz i będzie wojna z K :placz:

ja tez mu karze schodzic z kanapy mowie to stanowczo i dokladnie ale na nie nie warczy tylko spojrzy i schodzi:oops:

Posted

[email protected] napisał(a):
do wczoraj jak k kazal mu isc na miejsce czy cos to byl posluszny zauwazylam ze teosiowi nie mozna za duzo pozwalac daje mu palec a on reke


AMEN! i tak będzie zdrowiej i szcześliwiej i dla Was i dla niego - ustalone zasady i święty spokój ;)

Posted

Kiedyś myślałam, że to niemożliwe, żeby facet był zazdrosny o psa.....
Ale teraz już wiem, że to możliwe.
Się dogadają pewnie. Tylko musi chłopak wiedzieć gdzie jest jego miejsce.
Jeden i drugi z resztą:diabloti:

Posted

Facet może być zazdrosny nawet o świnki morskie. Ja wolę zdecydowanie psy od facetów.
Psy mam 3, a faceta żadnego i niechaj tak zostanie. HOWGH:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...