Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

monita napisał(a):
A ja mam pytanie, jeśli mały trafi do DT czy można liczyć na pomoc finansową ( chodzi o weterynarza ) ??

Krakowiaków to rzut beretem ;)

monita, czy ty się przymierzasz? ja chętnie odstąpię...

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

monita napisał(a):
A ja mam pytanie, jeśli mały trafi do DT czy można liczyć na pomoc finansową ( chodzi o weterynarza ) ??

Krakowiaków to rzut beretem ;)


Wszystko płacimy (za wyjątkiem solarium i salonu masażu):
weta, żarcie, odpchlacze, odrobaczacze ( i mogę dla uspokojenia nerwów jakieś wino podesłać).

Posted

No i cisza.

Najpierw NIKT go nie chciał i drętwiałam co będzie!

A tu dzisiaj gwiazdka z nieba - chcą!

A teraz cisza...

KTÓRA weźmie tego cudaczka?
Poślę na pw nr telefonu i adres Pani.

Posted

Powiem tak, ja się nie pcham. Jeśli nie będzie miał gdzie iść, to wezmę. Jesli monita może go przygarnąć, to byłoby świetnie.

eech, piękny maluch.

/monita, ty go, bierz, bo jak nie, to ja./

Posted

Jestem wredną, podłą, mierną istotą!

Wmoliłam. Wmoliłam biednej zakoconej Noemik szczającego szczeniaka.
Będzie ganiał koty. Szczał na parkiet. I nawet niewiem co jeszcze.

Jesuu, jaka ze mnie baba jest.

Posted

Chęć pomocy małemu była górą, ale teraz pomyślałam, że za jakieś dwa - trzy tygodnie muszę wyjechać z Krakowa i nie chcę żeby była akcja wielkiego szukania, drugiego DT pod moją nieobecność :shake: Jak brać małego, to z pełną odpowiedzialnością. Nie wiadomo czy znajdzie do tego czasu dom.

Posted

okropna mar.gajko.
kocury naszczały już wszędzie. nawet na moje dżinsy.
maluch. szczający maluch. szczający i szczekający maluch. szczający, szczekający i nie dający spać maluch. :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

chyba upadłam na głowę.:evil_lol:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Jestem wredną, podłą, mierną istotą!

Wmoliłam. Wmoliłam biednej zakoconej Noemik szczającego szczeniaka.
Będzie ganiał koty. Szczał na parkiet. I nawet niewiem co jeszcze.

Jesuu, jaka ze mnie baba jest.

kochana babo, tak w temacie szczającego szczeniora - masz jakieś wieści od Perfetto?

Posted

noemik napisał(a):
okropna mar.gajko.
kocury naszczały już wszędzie. nawet na moje dżinsy.
maluch. szczający maluch. szczający i szczekający maluch. szczający, szczekający i nie dający spać maluch. :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

chyba upadłam na głowę.:evil_lol:



Pewnie Luiza wpadnie...

Bo mnie już pewnie nei za bardzo lubisz...

Może mało szczy?
Ot, takie pocieszenie...

Posted

noemik napisał(a):
kochana babo, tak w temacie szczającego szczeniora - masz jakieś wieści od Perfetto?



"Termin" dzwonienia w II poł. lutego wg harmonogramu ;)

Ale Perfetto szczał malutenieczko, tak mikroskopijnie.
Może i ten...

Posted

Czuję się pocieszona.
Bardzo.
wystarczy, że kocury się drą.
Szczeniak możę być cicho. Co mi tam.

'mój' weterynarz dostanie zawału. na pewno. biedny Paweł...:-)

Posted

noemik napisał(a):
Czuję się pocieszona.
Bardzo.
wystarczy, że kocury się drą.
Szczeniak możę być cicho. Co mi tam.

'mój' weterynarz dostanie zawału. na pewno. biedny Paweł...:-)


Ten Paweł, to nas niestety też zna...

I będziemy mu się musiąly przyznać, że ten szczoch to NASZA WINA.
Bosze.

Posted

on ma bardzo dobre serducho.
ale co za dużo, to niezdrowo.

może jemu też minę się z prawdą? że yyy znalazłam?
bo do tej pory to nic, tylko przyjeżdżają do mnie te zwierzaki wszystkie...
to może teraz bajka, ze to ja sama znalazłam?
hę?

:D

Posted

ciociu mar.gajko, ja niedługo wychodzę z pracy. zaraz postaram się zadzwonić do tej Pani się umówić.

wiecie, jak już wyszło na jaw, że mam w mieszkaniu oprócz swoich stworów także cztery koty - rodzina postanowiła się wreszcie spytać czy:
czasami zastanawiam się jakby to było być normalnym człowiekiem?

zaniemówiłam.:)

Posted

noemik napisał(a):
ciociu mar.gajko, ja niedługo wychodzę z pracy. zaraz postaram się zadzwonić do tej Pani się umówić.

wiecie, jak już wyszło na jaw, że mam w mieszkaniu oprócz swoich stworów także cztery koty - rodzina postanowiła się wreszcie spytać czy:
czasami zastanawiam się jakby to było być normalnym człowiekiem?

zaniemówiłam.:)


Możesz oszuknąć doktorka, jak chcesz ;).

Zdzwonimy się wieczorkiem.

A co do rodzinki:
Było niewinnie odpowiedzeć: Jak szkoda, żę Was nie moge o to zapytać...

Posted

:)

doktorek i tak nie wierzy w jakikolwiek rozsądek u mnie, to może nie będę łgać...:) obaczy się.:)

a rodzina, cóż...byle nie przeszkadzaali....pomagać nie muszą....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...