iwop Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Jezeli nie ma żadnych wieśći to znaczy, ze na mailu sie skończyło...:oops: Quote
fizia Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Słuchajcie a jak z tą surowicą ewentualnie? Nie byłoby dobrze podac Lusi? Tylko jak to zorganizować?.. Quote
fizia Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 [quote name='xxxx52']Fizia-ten rudy piesek ,nie jest do adopcji :shake:w tym stanie nie mozna adoptowac ,bo moze dojsc do tragedii(ucieczka)Dlatego nalezaloby go zabrac do DT i oswajac stosujac podwujne zabezpieczenie.W schronisku stan psychiczny sie tylko pogorszy.:placz::placz::placz: Ten piesek wg.mnie potrzebuje od "wczoraj"domu zastepczego i to jest SOS Założyłam Rudej wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9590074#post9590074 Co do Lusi, to oczywiście podtrzymuję ofertę 30 zł na transport Co za pech...:-( Quote
elik Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 fizia napisał(a):Słuchajcie a jak z tą surowicą ewentualnie? Nie byłoby dobrze podac Lusi? Tylko jak to zorganizować?.. Ewentualnie, jeśli nie uda sie tego załatwić do jutra (a chyba nie uda się - za mało czasu) należy izolować sunieczki od siebie - obowiązkowo. Quote
erka Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Naprawdę po doświadczeniach z ludźmi :mad:wcale mnie to nie dziwi:shake:. Właśnie miałam pisać ,żeby nie cieszyć sie przedwcześnie i trzymać w razie czego kontakty do innych chetnych. Podtrzymuje swoje 30 zł na Lusię. Quote
lovefigaro Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Cholera, nie mam kierowcy na jutro!:shake: Ma egzaminy w weekend i siedzi nad książkami... Zapytam męża czy pozyczy mi samochod, moze sama pojade, choć to dość daleko jak dla mnie...:oops: Zajrzyjcie proszę na wątek transportowy.. Quote
fizia Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Mrówa jedzie na tej trasie, ale psiaki musiałyby byc zdrowe, bo tym samym samochodem jeżdzi ciężarna sunia i nie można ryzykować http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24359&page=24 Quote
lovefigaro Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 o matko... my nie mamy zadnej pewności..:shake: Quote
elik Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 erka napisał(a):... Podtrzymuje swoje 30 zł na Lusię. I ja swoje 50 też Quote
fizia Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 No nie mamy właśnie pewności... Ja tak cały czas myślę - ale zupełnie sie na tym nie znam - czy nie jest to duże ryzyko wieźc Lusię bez szczepień i bez surowicy i Dasy, która bidulka nie wiadomo w jakim jest stanie Quote
fizia Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ależ to wszystko jakieś pokomplikowane... Quote
Poker Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 A czy one obie mają trafić do lovefigaro? Jeżeli tak ,to predzej czy później będą miały kontakt,a przecież dopóki ic nie wyciągnie się z "sanatorium" to i tak nie będzie wiadomo co im jest. Żeby uniknąć ryzyka,trzeba było dać je najpierw na niezapsiony tymczas, a to jest mało prawdopodobne. Ja też dołożę 30 zł do transportu. Quote
lovefigaro Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Daisy ponoć była przez tydzień na tzw kwarantannie w Krzyczkach.. Oglądał ją lekarz.. Zresztą, gdyby miała nosówkę, to miałaby jakieś objawy.. Dziewczyny, które ją doglądały też chyba zauważyłyby, że sunia na coś choruje.. Nikt tego nie potwierdził.. Właściwie te suczki nie miałyby żadnego kontaktu, bo jedna byłaby w transporterze z tyłu, a druga z przodu.. Daisy po przyjeździe od razu jedzie do szpitala na kwarantannę, tak więc nie zamieszka z Lusią.. Matko, wszytsko zaczyna się komplikować, bo dowiedziawszy się o adopcji Lusi od razu szukałam innego psa na tymczas - miał nim byc pudel ze schroniska koło Łodzi.. Ale ten psiak jest zdrowy, możev być w mieszkaniu mojej mamy, która mieszka tuż obok mnie.. Zresztą podczas, gdy Daisy będzie na tygodniowej kwarantannie, my będziemy juz szukac domciu dla reszty gromadki... Ale się porobiło.. Ale nie jest źle. Jeden pies trafi do mnie, jeden do szpitala, jeden do mojej mamy albo do Weroniki. DAmy rade! Pozostaje tylko TRANSPORT!!! Quote
lovefigaro Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Właśnie dzwoniłam do Mrówy.. Ma wyłaczony telefon.. Szukamy transportu PŁAtnego na jutro rano!!!!!!!!! Quote
Isadora7 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 lovefigaro napisał(a):Mrowa jutro nie moze..:shake: kurcze czemu wszystko tak topornie idzie tej bieduli Quote
Poker Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 choroba, jak po grudzie,ale potem bedzie juz tylko lepiej :lol: Quote
iwop Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 ja oczywiście dokładam się do transportu. Quote
elik Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Powiedzcie czy Krzyczki to miejscowość leżąca na północ od Warszawy k. Nasielska ? Jeśli tak, to lepiej zrezygnować z przekazania Lusi w Warszawie, bo: [LIST=1] [*]dla obu stron, tak dla Lovefigaro, jak i dla Kariny korzystniej byłoby przekazać Lusię w Zgierzu, niż w Warszawie. Z Końskich bliżej do Zgierza niż do W-wy (nie mówiąc już o tym, że łatwiej im się będzie znaleźć w Zgierzu niż w W-wie [*]po odbiorze Lusi, Lovefigaro mogłaby skierować się na Pruszków, Wyszogród, Nasielsk, Krzyczki omijając W-wę szerokim łukiem, co znacznie zmniejszy koszt i skróci czas podróży.[/LIST] Quote
lovefigaro Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 erka napisał(a):A wiadomo kiedy Mrówa może najszybciej? Jeszcze się doładnie nie dogadałyśmy,ale chyba w poniedziałek. Quote
MagYa^^ Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9593995#post9593995 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.