haank Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 A mój Buldog francuski - Emil, którego nie ma już niestety z nami spał tylko na kołdrze. Człowiek nie mógł sie nawet ruszyć bo Emil sie rozwalał, był ciężki a już nie wspomnę że chrapał jak stary diesel :) Ale był taki kochany :cool3: ze nikt mu tego nie wypominal :) Quote
_beatka_ Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 oo tak, znam to:evil_lol: mój bajtek jak się położy na kołdrze to musi koniecznie na moich nogach tak ze mi drętwieją:evil_lol: i poza chrapaniem stosuje...środki usypiające:cool1:potrafią zwalić z nóg:evil_lol: Quote
haank Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 No co ty Twój też ?? Nie wiedziałam czy wspominać o ty deuterach co przemieszczały się po domku jak fala uderzeniowa:) Szkoda tylko ze Emil był z nami tylko 2 latka... w 3 tygodnie go białaczka załatwiła. :( No nic. A ruda ani w łożku nie śpi ani się w deutery nie bawi :) Co to za pies :) Quote
Isadora7 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 haank napisał(a):No co ty Twój też ?? Nie wiedziałam czy wspominać o ty deuterach co przemieszczały się po domku jak fala uderzeniowa:) Szkoda tylko ze Emil był z nami tylko 2 latka... w 3 tygodnie go białaczka załatwiła. :( No nic. A ruda ani w łożku nie śpi ani się w deutery nie bawi :) Co to za pies :) Mój poprzedni jamolek miewał fazy spania jako mój szalik. Czyli na mojej szyji. Nie dość że mam astmę to Edi jeszcze stosował odświeżacz powietrza. Uch ciężko bywało. Rambo natomiast uwielbia spać w zgięciu nogi, albo na stopach. Na szczęście póki co nie stosuje "usypiaczy". Quote
haank Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Właśnie Państwo wysyłają do mnie zdjęcia Bono. Już nie mogę sie doczekać. Oczywiście wkleje :) Quote
Isadora7 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Rany ja też już tuptam z przejęcia kopytkami :loveu::loveu::loveu: Quote
Isadora7 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 [SIZE=4]Ale słodziak: http://img172.imageshack.us/img172/1456/bono1mq9.jpg A to jest tez świetne: http://img412.imageshack.us/img412/5486/bonoiazaqw9.jpg Quote
haank Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 A co tam.. jeszcze jedno z koleżnaką Azą ... A po prawej jest ta budka w której tak lubiał spać. Nie wiem jak teraz :) Quote
haank Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 dowiedziałam się jeszcze, że Bono zaprzyjaźnił się z kotkami, a głownie z tą czarną :) Quote
Isadora7 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 haank napisał(a):dowiedziałam się jeszcze, że Bono zaprzyjaźnił się z kotkami, a głownie z tą czarną :) O właśnie, a ja miałam spytać o to zdjęcie z kotkami. Pewnie tego czarnego ze sobą kojarzy :):):) Quote
haank Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Czarna kotka ma dopiero 6 miesięcy :) Może dlatego zwierzaki sie zaprzyjaźniły szybciej :) Quote
Isadora7 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 haank napisał(a):Czarna kotka ma dopiero 6 miesięcy :) Może dlatego zwierzaki sie zaprzyjaźniły szybciej :) A to bardzo dobrze :), psiak ma o jedną więcej kumpelkę do zabawy Quote
haank Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Zgadzam się :) Piękny maluszek :) Następne informacje po środzie, kiedy to Bono idzie do weta na kontrolę :) Quote
JamniczaRodzina. Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Jaki śliczny malutki rozbójnik.:loveu: Quote
taxelina Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Juz duzo ladniej odrosla siersc, jeszcze na lekarstwach jest? Quote
haank Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Wet dał mu jeszcze ketokonazol doustnie ( do tej pory miał tylko zewnętrznie) Nie wiem czy potrzeba było dawać. moi weterynarze stwierdzili, żeby odstawić leczenie i że należy pieska szybko zaszczepić. Ale nie wtrącam się... W przyszły weekend ma mieć założoną obrożę Preventic bo wtedy przestaje działać preparat Advocat na tego paskudnego nużenca. I o tym będę przypominać i nalegać na założenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.