Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 gemsi napisał(a):ha... widze tutaj spisek... to jest zamach stanu... ja protestuje... no dobra, zgadzam sie pod jednym warunkiem ... jesli jayo publicznie na forum zobowiaze sie do tego ze nie bedzie marudzic: z powodu brudu jaki wnosza psy, z powodu tego ze czasami halasuja, nie bedzie powtarzala w kolko "trzeba by z nimi na szkolenie isc", ;p g. p.s. we wtorek jade do krakowa, wracam w srode ;) Ale on wcale nie brudzi, bo ma króciuteńką sierść, nie jest brudasem. Dobra Jayo czekamy na publiczne wystąpienie na forum. I to natychmiast. A zapomniałabym, nie jest psem który upodobał sobie szczekanie jako kontakt z otoczeniem. No decydujcie się kochani, bo mam ciężką sytuację, a w szczególności pies. Jutro wyjeżdżam, biedak zostaje sam w kojcu, będzie z pewnościa bardzo cierpiał, dziewczyny będą mu przynosić jedzenie, ale to nie to samo co przytulanki co wieczór w ciepłym domu, spanie na miękkim kocyku. Proszę was , dogadajcie się, może akurat ktoś będzie mógł go zabrać,bo sama wiem , że nie będzie dla mnie tez żadnego wypoczynku jak będę myślami cały czas o nim. Prosimy!!!! Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Jayo!!!! Gdzie jesteś? Czekamy na oświadczenie!!!!! Quote
gemsi Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Jayo!!!! Gdzie jesteś? Czekamy na oświadczenie!!!!! ratuje psy i koty... wroci za 2-3 godziny... mam nadzieje Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Aha, czyli tak jak u nas, ile by starczyło czasu poza praca tyle jest zwierzaków w potrzebie, a i tak ich przybywa. Jak myslisz? Jak duże jest prawdopodobieństwo, że zdecydujecie się na kochanego Norinka? Ja już mam kolejnego w ciężkim stanie do zabrania, ale poki Norin nie znajdzie domku niestety nie mogę innemu pomóc. Dlatego tak się dopytuję was, bo jeszcze ten wyjazd a ja się obawiam o to, że Norin oszaleje z samotności. Quote
gemsi Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Aha, czyli tak jak u nas, ile by starczyło czasu poza praca tyle jest zwierzaków w potrzebie, a i tak ich przybywa. Jak myslisz? Jak duże jest prawdopodobieństwo, że zdecydujecie się na kochanego Norinka? Ja już mam kolejnego w ciężkim stanie do zabrania, ale poki Norin nie znajdzie domku niestety nie mogę innemu pomóc. Dlatego tak się dopytuję was, bo jeszcze ten wyjazd a ja się obawiam o to, że Norin oszaleje z samotności. powiem tak: jayo jest w nim zakochana ;) i suszy mi glowe od poczatku kiedy sie pojawil ten watek... ja jestem bezsilny... ;) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Wspaniale, czekam na waszą wspólną i ostateczną decyzję. Jutro rano wyjeżdżam, Norinkiem będzie sie opiekować Herspri i Basia z tego wątku. W razie czego będziecie się kontaktować, mój nr tel przesłałam na priv Joyoo. Wczoraj byłam z nim u wetki, jest oczekiwana poprawa, dostał ostatni zastrzyk, płyn na różne żyjątka wtarty, zaszczepiony był już w schronisku, ma czipa wszczepionego, mówiła że nie ma obaw, że mogę być spokojna o niego. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Właśnie wrócilismy z wspaniałego spaceru, leży wyłożony na podłodze, całe szczęście, że nie chrapie jak mój TZ. :evil_lol: Quote
Herspri Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 Nooooorinek :loveu: Dawno mnie tu nie było, a tu same dobrze rokujące wieści :loveu: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Miejmy nadzieję, że domek juz w zasięgu reki! Ale muszą to dobrze przemyśleć, ważna sprawa, chociaz jeżeli chodzi o takie kochane cudeńko to zgoda będzie wspaniała wiadomością, w szczególności dla Norinka-bo domek byłby jak marzenie, pragnienie wielu piesków. Quote
Herspri Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 Ja wam jeszcze coś wspomnę... kiedy Norinka się drapie za uchem i nie tylko on cudnie mruczy ! Taaaak mu jest dobrze że mruczy :loveu: . Naprawdę ! To trzeba usłyszeć, mruczenie Norina jest rozbrajające i urocze :loveu::loveu::loveu: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Hallo, skaczemy po domek. Koniecznie szukajmy domku!!!!! Norinek prosi!!! Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 [quote name='Herspri']Ja wam jeszcze coś wspomnę... kiedy Norinka się drapie za uchem i nie tylko on cudnie mruczy ! Taaaak mu jest dobrze że mruczy :loveu: . Naprawdę ! To trzeba usłyszeć, mruczenie Norina jest rozbrajające i urocze :loveu::loveu::loveu: Ja tez uległam czarowi tego mruczenia. Niesamowite. Chłopak jest nietuzinkowy. :cool3: Quote
jayo Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Wow, to mnie chlop zaskoczyl :cool1: jestem za .. Jest tylko jedno "ale". I to bardzo wazne - bo najbardziej zalezy mi na uczciwosci wobec Was wszystkich i najlepszych warunkach dla zwierzaka. CHCEMY NORINA PRZYJAC DO NASZEGO STADA. ALE STADO MUSI CHCIEC GO PRZYJAC . Jesli po wszystkich mozliwych wysiłkach nastapia komplikacje z akceptacja Norina przez dwa duze samce i trzy duze suki - dla bezpieczenstwa psa przede wszystkim bedziemy szukac mu nowego domu. Jesli akceptujecie te warunki - Norin przyjedzie do nas ASAP :multi: Jesli to nie do przyjecia - zrozumiem bez wahania. Stawiam sprawe jasno, bo odpowiedzialnosc za swoje czyny przede wszystkim. I dolozymy wszelkich staran, by chlopak odnalazl swoje miejsce w calym naszym gronie psio-zwierzecym. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Norin bardzo lubi towarzystwo. Uwielbia z kimś biegać, garnie się do innych psów, ale strasznie obawiam się zachowania waszych zwierzaków, możesz mi opisać jak reagowały poszczególne psy na nowych mieszkańców? Jestem chętna zaryzykować i będę trzymać za całą psią "paczkę" kciuki. Na kiedy sie umawiamy kochani? Quote
gemsi Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Norin bardzo lubi towarzystwo. Uwielbia z kimś biegać, garnie się do innych psów, ale strasznie obawiam się zachowania waszych zwierzaków, możesz mi opisać jak reagowały poszczególne psy na nowych mieszkańców? Jestem chętna zaryzykować i będę trzymać za całą psią "paczkę" kciuki. Na kiedy sie umawiamy kochani? ralkieta - wrrr, wrr ramzes - woooof rugolf - hau, hau rebeka - wrrrrrrrrrrrrr riviera - ......... ;) a serio, to roznie to bywalo.... Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Podrapałam go za uszkiem, powiedziałam aby był grzeczny. Strasznie to przeżywam, że wyjedzie. ale taka kolej życia. Dziękuję wam za to że się nim zaopiekujecie. podczas mojego pobytu kontaktujcie się z Herspri albo Basią. Ewentualnie czekam na tel, podałam na priv. Quote
Dea Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Rozumiem, że mnie już wyłączono z opieki nad Norinem na czas nieobecności? Ok, ale trzymam kciuki za dobry dom, mam nadzieję, że stadko go zaakceptuje:kciuki: Powodzenia!!! Quote
jayo Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Dea napisał(a):Rozumiem, że mnie już wyłączono z opieki nad Norinem na czas nieobecności? Ok, ale trzymam kciuki za dobry dom, mam nadzieję, że stadko go zaakceptuje:kciuki: Powodzenia!!! Dea, czy to co zaproponowalam - jest do zaakceptowania takze dla Ciebie? Co do opieki - nie wypowiadam sie bo nie wiem :roll: Quote
Dea Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 jayo Ela jest głównym opiekunem Norina, więc ona decyduje co do przyszłych opiekunów:p Ja wierzę, że będziecie ok, natomiast wolałabym, aby to był dom stały, czyli zwyczajnie, oceńmy możliwości (uważam, że psy się dostosują do sytuacji, ale... nie znam waszych psów), nie widzę zmian z DT na DT i następne szukanie domu stałego. Nie można psu robić ciągłych zmian.... ale to moje zdanie, Ela decyduje, ona jest opiekunem tymczasowym. Quote
jayo Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Dea napisał(a):jayo Ela jest głównym opiekunem Norina, więc ona decyduje co do przyszłych opiekunów:p Ja wierzę, że będziecie ok, natomiast wolałabym, aby to był dom stały, czyli zwyczajnie, oceńmy możliwości (uważam, że psy się dostosują do sytuacji, ale... nie znam waszych psów), nie widzę zmian z DT na DT i następne szukanie domu stałego. Nie można psu robić ciągłych zmian.... ale to moje zdanie, Ela decyduje, ona jest opiekunem tymczasowym. Ja to rozumiem doskonale - gdyby nie stado - Norin juz grzalby dupeczke u nas dawno, ale watpliwosci mam ciagle. Siedzialam caly czas na watku milczaco i czekalam z nadzieja, ze znajdzie sie cudny DS bez ryzyka odrzucenia. I wcale nie uwazam, ze opcja przyjazdu do nas jest najlepsza. Jesli twoja uzasadniona watpliwosc podziela inni - bedziemy dalej pomagac szukac tego jedynego miejsca. Nie mam innego pomyslu. Quote
Dea Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 jayo napisał(a):Ja to rozumiem doskonale - gdyby nie stado - Norin juz grzalby dupeczke u nas dawno, ale watpliwosci mam ciagle. Siedzialam caly czas na watku milczaco i czekalam z nadzieja, ze znajdzie sie cudny DS bez ryzyka odrzucenia. I wcale nie uwazam, ze opcja przyjazdu do nas jest najlepsza. Jesli twoja uzasadniona watpliwosc podziela inni - bedziemy dalej pomagac szukac tego jedynego miejsca. Nie mam innego pomyslu. jayo wątpliwości są zawsze, co nie znaczy, że uzasadnione. Ty najlepiej znasz swoje stadko, i wiesz, czy zaakceptuje nowego członka rodziny. Ja tylko uważam, że najlepiej dla Norina będzie, jeśli trafi z DT do DS. A jeśli DS toTwój dom, to jestem w 100% za! Quote
Herspri Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Poznałam trochę Norina i wiem że on uwielbia mieć towarzystwo psie przy sobie. Baaaardzo dużo zależy od waszych psów, napewno na początku mogą być jakieś spięcia ale jeśli wasze psy nie są z natury agresorami rzucającymi się na wszystko co się rusza to myślę że będzie ok. Uprzedzam tylko że Norin ma chorobę lokomocyjną ;) Quote
jayo Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Dea napisał(a):jayo wątpliwości są zawsze, co nie znaczy, że uzasadnione. Ty najlepiej znasz swoje stadko, i wiesz, czy zaakceptuje nowego członka rodziny. Ja tylko uważam, że najlepiej dla Norina będzie, jeśli trafi z DT do DS. A jeśli DS toTwój dom, to jestem w 100% za! Mamy 50% szans. Jesli macie nas rozniesc na szablach za to, ze pies sie nie przyjmie, a my sobie nie poradzimy z ukladaniem stada i bedziemy ponownie szukac dla niego DS, nie zaryzykuje. :shake: Quote
Dea Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 a może byłaby szansa, aby się zapoznały razem?:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.