Patia Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Słuchajcie , musimy zrobić jakąś zrzutkę na hotelki ( do zapłacenia jest 165 zł ) , bo w krakowskiej skarpecie pusto , cytuję z wątku krakowskiego : "przykro powiedzieć ale mamy katastrofę finansową.. podaję stan długów hotelowych na dziś: Wigo z chorymi oczami dług 585 Suczka wyrzucona na olszy (nie ma watku nawet) jest w hotelu od 13 kwietia dług 480 rośnie dług Steny... w czwartek trafia do hotelu zwrócony Hubert w krakowskim hotelu na Luzyckiej sa dwa szczeniaki od tygodnia nie wiem jakie są długi psów ratowanych przez Kiwi które też sa w hotelu, ale tez niemałe.." [SIZE=1]Z pieniędzy zebranych na sunię zostało 300 zł , które czekają na opłacenie sterylki , chyba , że z tego zapłacić a potem będziemy się martwić o zapłatę za sterylizację .:roll: Quote
tamb Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Bardzo się cieszę z domku. Jaka jest decyzja pana Piotra co do terminu sterylki? Quote
Patia Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 tamb napisał(a):Bardzo się cieszę z domku. Jaka jest decyzja pana Piotra co do terminu sterylki? Wyślę maila z zapytaniem . Quote
niufa Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Patia napisał(a):Z pieniędzy zebranych na sunię zostało 300 zł , które czekają na opłacenie sterylki, chyba , że z tego zapłacić a potem będziemy się martwić o zapłatę za sterylizację .:roll: IMHO sterylizacja jest teraz najpilniejsza, bo niedługo znowu będzie problem ze szczeniakami, a i suka potrafi w cieczce uciec z domu.:cool1: Proszę o nr. konta na PW podeślę 50 na zapłacenie zaległości w hotelu. Więcej w tej chwili nie dam rady :oops:. Quote
LeBari Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Bardzo się cieszę że szczeniaki znalazły nowe domki.Cały mój trud aby przezzzyły nie zamarzły mial sens.Niestety nie mogę wspomóc funduszu hotelikowego,gdyż ostatnie tygodnie pobytu u mnie szczeniakow wyczerpały moje środki,coż sczeniaki były nie tylko duże ale jadły jak smoki.Czuję sie w jakimś sensie odpowiedzialny za to że znalazły się w hoteliku,ale chyba miałem rację że tylko adopcja z Krakowa w Krakowlub okolice może im zapewnić sensowne domki .Niestety do mnie jestdośc daleko/tam i z powrotem z Krakowa ok.100 km/ a co za tym idzie szanse na sensowną adopcję znikome. Jeśli chodzi o Barunię to sterylka jest konieczna w jak najbliższym terminie.Nie mam sił i środkow na powtórke z jej macierzyństwa.Poza tym Barunia jest trudnym psem,sklonnym do ucieczek.Akceptuje tylko mnie.Do dzieci i zony jest nastawiona nieufnie i agresywnie.Obecnie zamieszkuje mały domek /2x2x2metra/ położony na ok.170mk trawniku.Teren ten jest ogrodzony.Do mojego domu boi sie wejśc.Czasami odnoszę wrażenie że nie jest to pies porzucony ale jest psem który urodził sie w warunkach "leśnych" a tylko zimno i głód oraz opieka z mojej strony spowodowały że zbliżył się do ludzi.Poza tymi cechami jest oczywiście kochanym zwierzakiem. Mam nadzieję że będa sie pojawiać na forum informacje dot szczeniaków.Moje dzieci martwia się jak im tam jest w obcym świecie. Chciałbym jednocześnie podziekować wszyskim za udzieloną bezinteresowna pomoc w ratowaniu tych psiaków. Quote
Patia Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Byłam podpisać umowę adopcyjną z nowymi włascicielami drugiego szczeniaczka - Karczoszka . Piesek zaaklimatyzował sie bardzo szybko , chodzi za właścicielami krok w krok + siusia gdzie popadnie i stawia miny gdzie się da :evil_lol: Mam zdjęcia . Quote
rotek_ Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 patia wstawiaj:loveu: o ile dobrze kojarzę to ten drugi szczeniak to taki z przjaśnienaimi na sierści:roll: Quote
Patia Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 LeBari napisał(a): Jeśli chodzi o Barunię to sterylka jest konieczna w jak najbliższym terminie.Nie mam sił i środkow na powtórke z jej macierzyństwa.Poza tym Barunia jest trudnym psem,sklonnym do ucieczek.Akceptuje tylko mnie.Do dzieci i zony jest nastawiona nieufnie i agresywnie.Obecnie zamieszkuje mały domek /2x2x2metra/ położony na ok.170mk trawniku.Teren ten jest ogrodzony.Do mojego domu boi sie wejśc.Czasami odnoszę wrażenie że nie jest to pies porzucony ale jest psem który urodził sie w warunkach "leśnych" a tylko zimno i głód oraz opieka z mojej strony spowodowały że zbliżył się do ludzi.Poza tymi cechami jest oczywiście kochanym zwierzakiem. Mam pytanie , w takim razie , kiedy przywozi Pan sunię na sterylizację . Wypozyczyłam klatkę kenelową , w której Agnieszka przetrzyma sunię dzień po zabiegu i chcę wiedzieć na kiedy klatka będzie potrzebna. I jeszcze jedno czy Barunia ma dom u Pana na zawsze ? Quote
hop! Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Wspaniale, że szczeniaki mają dobre domy. [quote name='Patia']Słuchajcie , musimy zrobić jakąś zrzutkę na hotelki ( do zapłacenia jest 165 zł ) [SIZE=1]Z pieniędzy zebranych na sunię zostało 300 zł , które czekają na opłacenie sterylki , chyba , że z tego zapłacić a potem będziemy się martwić o zapłatę za sterylizację .:roll: Patia, jak wyglądają w tej chwili sprawy finansowe? Co ze sterylizacją suni? Quote
hop! Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Patia napisał(a):I jeszcze jedno czy Barunia ma dom u Pana na zawsze ? To istotne pytanie. Panie Piotrze, proszę na nie odpowiedzieć. Quote
Patia Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 Niufa przelała na moje konto 50 zł :loveu: Dziękujemy bardzo :loveu::multi::loveu: Niestety , nie mam żadnych wieści co do planowanej daty sterylizacji , pytałam w gabinecie ale pan Piotr nie dzwonił :shake: Quote
Patia Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Świeże wiadomości z domu Maksia : "Maksiu jest już jak "pączek w maśle". Ma wilczy apetyt i rośnie. Chwilami zaczęłam się nawet zastanawiać czy nie jest przejedzony. Ale jego łobuzerskie zachowanie wskazuje na świetną formę. Początkowo rzucał się na jedzenie i w razie nieuwagi zjadał też porcję Miszki. Teraz chyba już wie, że jedzenia żaden psiak mu nie zje i nie musi o nie walczyć. Wszystko robią z Miszką razem: jedzą o jednych porach, śpią, bawią się. Jak on potrafi nas witać jak wracamy do domu, cudownie się przymila i jest taki wesolutki!A do tego to mądrala. No ale robię się już chyba trochę nudna z takim zachwytem, ale z dnia na dzień wszyscy coraz bardziej się do siebie przywiązujemy. Pewnie pamięta Pani tą stertę zabawek? Ona wciąż rośnie!Mąż teraz przynosi wszystkiego razy dwa.Przysmaki i zabawki dostaja takie same i równocześnie, żeby żaden nie był poszkodowany. Szaleństwo:)) W sobotę Maksio odbył pierwszą kąpiel.Dzielnie ją zniósł.Może dlatego, że Miszka też był kąpany. Śmiałam się do męża, że to będzie na pewno wodołaz bo ciągnie go do wanny i do wody. A tak poza tym nie ma znaczenia jaki będzie jak urośnie i tak będzie słodki. Im większy, tym słodszy. Traktujemy je jednakowo a i tak mam wrażenie, że Maksiu to mój pupilek. Musi nas Pani kiedyś odwiedzić. W końcu nie wypiliśmy nawet żadnej kawy, gdzie nasze maniery! Ale to chyba to podekscytowanie przy pierwszym spotkaniu." :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
tamb Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Pan Piotr był aktywny na dogo 27 maja. Panie Piotrze, dlaczego Pan nie odpowiada? Sterylizacja Baruni jest ważna dla nas wszystkich. Prosimy o ustalenie terminu. Quote
Patia Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Wysłałam sms z zapytaniem o sterylkę , brak odpowiedzi :shake: Quote
tamb Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Wysłałam maila z zapytaniem o sterylizację do pana Piotra. Nie mam odpowiedzi. Trochę mnie to martwi. Proszę, zobaczcie wątek Tosi z mojego podpisu.:shake: Quote
Patia Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Popatrzcie na jakiego pięknego psa wyrósł Maksio : Ostatnio próbowałam się znów ontaktować z panem Piotrem ale chyba adres mailowy jest nieaktualny . Nie wiem jak potoczyły się losy suni ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.