Jump to content
Dogomania

Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)


Recommended Posts

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

betty_labrador napisał(a):
kurcze, no właśnie nie wiem co ja mam z tym zażółcaniem zdjęć ostatnio :/ dzięki, spróbuje poprawić.
Nie spisz jeszcze? :)


Z balansem bieli to i ja mam ostatnio problem i wciąż mi coś nie pasuje..
A nie śpię jeszcze, jutro wolne.. ;)

Posted

Justa napisał(a):
Z balansem bieli to i ja mam ostatnio problem i wciąż mi coś nie pasuje..
A nie śpię jeszcze, jutro wolne.. ;)



hmm a teraz po poprawce lepiej?

o wolne. super :) i co porabiasz w wolne? :loveu:
jak samopoczucie ?:)

Posted

betty_labrador napisał(a):
hmm a teraz po poprawce lepiej?

o wolne. super :) i co porabiasz w wolne? :loveu:
jak samopoczucie ?:)


Lepiej, ale coś jeszcze nie gra..

Co porabiam.. Dzisiaj na przykład miałam wyrywaną ósemkę :mdleje: :lol:
Samopoczucie.. raczej średnio, żeby nie powiedzieć źle..

Posted

betty_labrador napisał(a):
święta. ale jeśli ktoś nie umie ;) a jak następuję pogorszenie nastroju totalne to wtedy załamuje sie cały Twój świat. Dziś juz mi lepiej. Dzięki dziewczyny. :)

Ja nie mam czasu na chandrę ;) Szkoda życia. Jest krótkie.

Trzeba się nauczyć poprawiać sobie humor. Ja poprawiam sobie, kiedy tylko spojrzę na swoje futrzaki. Innym razem, kiedy daję się porwać swoim zainteresowaniom.
Czasem, pomimo doła i totalnego zmęczenia, prosto po pracy zmuszam się do spotkania ze znajomymi i cykania fotek ... Trzeba po prostu mieć swój sposób. Jedyną w swoim rodzaju receptę :)

Posted

Bolsbokser napisał(a):
Ja nie mam czasu na chandrę ;) Szkoda życia. Jest krótkie.

Trzeba się nauczyć poprawiać sobie humor. Ja poprawiam sobie, kiedy tylko spojrzę na swoje futrzaki. Innym razem, kiedy daję się porwać swoim zainteresowaniom.
Czasem, pomimo doła i totalnego zmęczenia, prosto po pracy zmuszam się do spotkania ze znajomymi i cykania fotek ... Trzeba po prostu mieć swój sposób. Jedyną w swoim rodzaju receptę :)



może i za krotkie, ale wpadanie w takie stany i później przebywanie w takich stanach jest rzeczą zniewalającą...czymś co ogarnia myśli i nie pozwala nagle odwrócić tego w radość. Myśli przytłaczają. I masz rację, że trzeba sie nauczyć to zmieniać-czyli szukać alternatywy szybko, zanim ten stan sie rozprzestrzeni po całości...
Ja jednak dopiero się tego uczę o czym piszesz. Jest coraz lepiej, szybciej wychodzę ze stanów, które każą nie wierzyć w siebie i w swoje możliwości- wychodząc właśnie do ludzi, i zajmując sie swoją pasją. To pomaga. Kiedyś potrafiłam tkwić w smutku i pognębiać siebie przez nawet tygodnie.. teraz najczęściej trwa to kilka dni.
Ale wierzę że będzie lepiej. :)

dzięki Wam za wsparcie :)

dzis znów ćwiczyłam cykanie -sesja psio-ludzka.

Bolsbokser juz mozesz sie przejechac na mokotow? :)

Posted

betty_labrador napisał(a):

Bolsbokser juz mozesz sie przejechac na mokotow? :)

Oj, nie mogę. Ale z innego powodu - mam remont. Nie ma opcji teraz na wolne chwile. Sami działąmy, więc nikt za nas nie podociera ścian :)
Właśnie sypie się ze mnie na klawiaturę gips, a moja głowa posiwiała jak u staruszki :)
Kurczę, trochę poniewczasie - tak wyszło. Nie jest mi to na rękę, bo kalendarz goni, a przez remont sama portretu nie skończyłam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...