sacred PIRANHA Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 wiec czekam na telefon...narazie cisza...jakby co bede potrzebowac kogos do wizyty przedadopcyjnej,gdyby okazalo sie ze pan mieszka daleko i gdybym sie zdecydowala...bo ja marudna jestem strasznie... Quote
MagYa^^ Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 wooow fajnie :) nastepna mila wiadomosc tego wieczoru! Quote
sacred PIRANHA Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 cisza.....nawet maila nie ma:( Quote
MagYa^^ Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 powiedzmy, ze musimy uzbroic sie w cierpliwosc... :) Quote
sacred PIRANHA Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 ja juz nie moge:( jutro pojade tam to dobrze sie Nordowi przyjrze:):):) Quote
jaanna019 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Niki jak zdołasz to wymiziaj ode mnie Norda. Bardzo żałuję, że jest tak daleko ode mnie i nie mogę tego zrobić osobiście Quote
sacred PIRANHA Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 kolezanka jest juz w schronisku...chodzi i chodzi i Norda znalezc nie moze... Quote
maciaszek Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Znalazła? A jak nie znalazła to gdzie on jest? Wydany? Quote
MagYa^^ Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 :-o jak to Norda nie ma???? Kieronika trzeba zapytac czy wydal psa... Jezuniu oby komus odpowiedzialnemu jesli juz.... :roll: Quote
sacred PIRANHA Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 spokojnie ja narazie nic nie wiem....bede dzwonic do kolezanki... Quote
sacred PIRANHA Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Nord jest w schronisku nadal....siedzial w budzie i za nic nie chcial wyjsc... siedzial i warczal... Quote
jaanna019 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Dzięki Bogu, że jest. Biedactwo pewnie jest przerażony :placz: Quote
MagYa^^ Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Niki-lidka napisał(a):Nord jest w schronisku nadal....siedzial w budzie i za nic nie chcial wyjsc... siedzial i warczal... ehh :placz: okroponosc... PIES WYKOPANY Z SALONOW DO SCHRONU...:shake: :angryy: Quote
AnkaG Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Powiadomiliście hodowcę że pies od nich jest w schronie? Quote
MagYa^^ Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 AnkaG napisał(a):Powiadomiliście hodowcę że pies od nich jest w schronie? Tak.. odpowiedz jest kilka postow wczesniej... Quote
Tola Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Ale mnie Lidka przestraszyła, ze Norda nie ma:shock: Jezdziłam do schronu po 17; odetchnęłam, Nord jest, w budzie... Nikt o niego jak na razie nie pyta... A co do warczenia, to powarkuje cały czas na pracowników, ale co biedak ma robic, jak jest w takim stresie:shake: Quote
maciaszek Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 MagYa^^ napisał(a):Tak.. odpowiedz jest kilka postow wczesniej...A możecie zacytować, bo ja chyba ślepa jestem...:oops: Quote
Tola Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 [quote name='maciaszek']A możecie zacytować, bo ja chyba ślepa jestem...:oops: Odpowiedzieli: Witam serdecznie. Dziękuję bardzo za tą informację. Nie jest to zbyt miła wiadomość. Zdecydowanie częściej dostajemy informacje i zdjęcia od właścicieli, którzy pokochali swoje pociechy, są z nimi szczęśliwi i stworzyli im cudowny dom. Ja rozumiem Państwa rozgoryczenie i złość i mogę Państwa zapewnić, że tak samo się czuję patrząc na te zdjęcia. Nie wymagajcie jednak od hodowcy tego, aby przygarniał z powrotem psy, których właściciele się pozbyli w taki sposób. Nikt nie myśli o tym , że hodowca ma dość sporą grupkę swoich psiaków i nie może pozwolić sobie na przygarnianie innych. Mamy tyle piesków ilu możemy zapewnić odpowiednie warunki, tyle ilu możemy poświęcić odpowiednią ilość czasu i miłości. Jeśli będziemy przygarniać inne to z tego zrobi się kolejne schronisko. Uwierzcie Państwo, ze już nie jeden piesek do nas wrócił i zazwyczaj już u nas zostawał, ponieważ nie mieliśmy serca oddawać go w kolejne ręce. Może ktoś z Państwa mógłby tym razem przygarnąć tą psinkę. Wielu ludzi marzy o shar-pei, lecz na to ich nie stać. Mogliby zarazem spełnić swoje marzenie, a przede wszystkim uratować tą psinkę. Ja wiem, ze najłatwiej obarczyć winą za nieodpowiedzialnego właściciela hodowcę, lecz spróbujcie Państwo nas tez zrozumieć. Pozdrawiam Oczywiście jeśli zgłosi się do mnie ktoś kto będzie pragnął pokochać shar-pei'ka to w pierwszej kolejności poinformuję go o możliwości przygarnięcia tego nieszczęśliwego pieska. Pozdrawiam Quote
MagYa^^ Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Prosze to jest odpowiedz od hodowcow: [quote name='jaanna019']Odpowiedzieli: Witam serdecznie. Dziękuję bardzo za tą informację. Nie jest to zbyt miła wiadomość. Zdecydowanie częściej dostajemy informacje i zdjęcia od właścicieli, którzy pokochali swoje pociechy, są z nimi szczęśliwi i stworzyli im cudowny dom. Ja rozumiem Państwa rozgoryczenie i złość i mogę Państwa zapewnić, że tak samo się czuję patrząc na te zdjęcia. Nie wymagajcie jednak od hodowcy tego, aby przygarniał z powrotem psy, których właściciele się pozbyli w taki sposób. Nikt nie myśli o tym , że hodowca ma dość sporą grupkę swoich psiaków i nie może pozwolić sobie na przygarnianie innych. Mamy tyle piesków ilu możemy zapewnić odpowiednie warunki, tyle ilu możemy poświęcić odpowiednią ilość czasu i miłości. Jeśli będziemy przygarniać inne to z tego zrobi się kolejne schronisko. Uwierzcie Państwo, ze już nie jeden piesek do nas wrócił i zazwyczaj już u nas zostawał, ponieważ nie mieliśmy serca oddawać go w kolejne ręce. Może ktoś z Państwa mógłby tym razem przygarnąć tą psinkę. Wielu ludzi marzy o shar-pei, lecz na to ich nie stać. Mogliby zarazem spełnić swoje marzenie, a przede wszystkim uratować tą psinkę. Ja wiem, ze najłatwiej obarczyć winą za nieodpowiedzialnego właściciela hodowcę, lecz spróbujcie Państwo nas tez zrozumieć. Pozdrawiam Oczywiście jeśli zgłosi się do mnie ktoś kto będzie pragnął pokochać shar-pei'ka to w pierwszej kolejności poinformuję go o możliwości przygarnięcia tego nieszczęśliwego pieska. Pozdrawiam Quote
sacred PIRANHA Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 martaa2 napisał(a):Ale mnie Lidka przestraszyła, ze Norda nie ma:shock: Jezdziłam do schronu po 17; odetchnęłam, Nord jest, w budzie... Nikt o niego jak na razie nie pyta... A co do warczenia, to powarkuje cały czas na pracowników, ale co biedak ma robic, jak jest w takim stresie:shake: przepraszam:oops: Kinga nie mogla go znalezc...:oops: gdzie znalezc jakiegos miloscnika rasy, ktory poswieci temu psiakowi odpowiednia ilosc uwagi i czasu?:roll: Quote
MagYa^^ Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 ...chyba najszybcie przez oglsozenia - allegro i inne.. ..moze odpisac do tego goscia, ktory byl zainteresowany psem - ze ma sie odezwac do Lidki a nie na adres zwrotny osoby wystawiajacej allegro.. Quote
maciaszek Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 MagYa^^ napisał(a):..moze odpisac do tego goscia, ktory byl zainteresowany psem - ze ma sie odezwac do Lidki a nie na adres zwrotny osoby wystawiajacej allegro..Tak mu właśnie napisałam :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.