jaanna019 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Biedny zamarszczak :placz: Jedno jest pewne można go wydać tylko po kastracji i tylko w ręce miłośnika rasy, który zna bolączki i problemy wynikające z faktu posiadania sp. Nie należy myśleć, że pojawiają się one w każdym przypadku, ale należy się z tym liczyć. Jeżeli pies jest chory - problemy skórne lub ma alergię koszt jego leczenia, utrzymania może być duży - wiem coś o tym :shiny:Najważniejsze to wyrwać go ze schronu jak najszybciej, bo przy braku należytej pielęgnacji i właściwego żywienia problemy będą narastały, a wyprowadzenie sp ze stany permanentnego zaniedbania to ogromna praca :shake: Quote
kako80 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 trzeba koniecznie zadbac zeby do jakiegos rozmnazacza sie nie dostal! Quote
iwop Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Ale właściwie dlaczego go oddali...? jaki podali powód...?:-( Quote
sacred PIRANHA Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 iwop napisał(a):Ale właściwie dlaczego go oddali...? jaki podali powód...?:-( "mocny charakter"... :shake: Quote
caroolcia Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 ja osobiście kochan niezależność szarpków, ale faktem jest że musi trafić w doświadczone ręce a nie ręce kogoś kto chce misiaczka do przytualania Quote
sacred PIRANHA Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 caroolcia moze ty mnie oswiecisz.......na czym polega mocny charakter tej rasy?...przyznam szczerze, ze mialam do czynienia z roznymi rasami z problemami w zachowaniu, ale jesli chodzi o shar-pei to znam pare osobnikow i wszytskie to grzeczne ulozone pieski wiec nie bardzo wiem w czym problem... moglabys cos wiecej napisac o specyficznych charakterze tej rasy? Quote
caroolcia Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 to czesto sa psiaki niezależne, koto-psy, uczą się pięknie ale bywa bardzo ciężko z egzekwowaniem poleceń bo one są cwane, czesto sa mocno dominujace, czego nie należy łączyć akurat z agresją do domowników, plus nieufne wobec obcych (Moj burbon miał nawet kilka przypadkow kiedy chciał chapnac obca osobe ktora zaczynała go glaskac - ja zawsze ostrzegam, zeby tego nie robic bo on nie lubi obcych spoufalajacych sie) ogolnie to łajzy, oczywiscie kazdy pies oproz cech wynikajacych z typu rasy ma swoje własne, wiec ronie to bywa, ale generlanie szarpki są niezlazenymi i silnymi psami, nad ktorymi trzeba sporo pracowac. moj burbek nie jest ułożony pomimo szkolenia (rodziło u niego agresje wiec zrezygnowałam)ale bez problemu z tym zyjemy. czesto nie sa to psiaki przytulanki, jak juz wspomnialam moim skromnym zdaniem maja w sobie cos z kota..... Quote
PaulinaT Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 caroolcia napisał(a):to czesto sa psiaki niezależne, koto-psy, uczą się pięknie ale bywa bardzo ciężko z egzekwowaniem poleceń bo one są cwane, czesto sa mocno dominujace, czego nie należy łączyć akurat z agresją do domowników, plus nieufne wobec obcych (Moj burbon miał nawet kilka przypadkow kiedy chciał chapnac obca osobe ktora zaczynała go glaskac - ja zawsze ostrzegam, zeby tego nie robic bo on nie lubi obcych spoufalajacych sie) ogolnie to łajzy, oczywiscie kazdy pies oproz cech wynikajacych z typu rasy ma swoje własne, wiec ronie to bywa, ale generlanie szarpki są niezlazenymi i silnymi psami, nad ktorymi trzeba sporo pracowac. moj burbek nie jest ułożony pomimo szkolenia (rodziło u niego agresje wiec zrezygnowałam)ale bez problemu z tym zyjemy. czesto nie sa to psiaki przytulanki, jak juz wspomnialam moim skromnym zdaniem maja w sobie cos z kota..... dokładnie mocne i silne charaktery, dominujące, często agresywne do psów i obcych to nie są pieski-przytulanki na apka i na kolanka no - są inne, specyficzne - ale to jest cały ich urok jednocześnie! Quote
sacred PIRANHA Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 hmm...przepraszam za takie pytania, ale po prostu mialam do czyniena z kilkoma psiakami tej rasy i byly bardzo grzeczne i pozytywnie nastawione do swiata... ale fakt wszystkie byly albo od pasjonatow tej rasy albo od pasjonatow szkolenia... jesli te psiaki maja tak dominujace,niezalezne charaktery to rzeczywiscie wyglad moze byc mylacy... nie kazdy sobie z nimi poradzi...to tak troche jak z amstafami...psy nie dla kazdego,specyficzne,trzeba umiec je kochac mądrze:) Quote
PaulinaT Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Tak jak czytam Twoją opinię i wątek Margo to mam wrażenie, ze "u Was na wschodzie" i "tu u nas na zachodzie" szarpki są kompletnie inne... :hmmmm: Ale tak - ja tak uważam - że to są psy, które powinny trafiać tylko w pewne ręce. Słodkie zmarszczki szczeniaczka i charrakterki psów dorosłych to dwie zupełnie różne bajki. Quote
Tola Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Mam nowe informacje. Pies nazya się Nord, jest z hodowli RYSI WYKROT. Data ur. 01.11.2002 Jest aktualna książeczka zdrowia. Pies został oddany po tylu latach:-( Quote
caroolcia Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 o boshhhhh jak tak mozna :shake: dla mnie to niewyobrażalne.....wkleiłam nowe informacje na forum szarpejskie.... no wlasnie a tak swoja droga ludzie po 5 latach nagle stwierdzili ze pies ma ciezki charakter???? Quote
Tola Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Z tego co zdołałam sie dzisiaj dowiedzic , Nord któregos dnia, gdy miał wycierane łapy po spacerze, capnął jednego z włascicieli za rękę... Przez te lata podobno nie bylo z nim zadnego problemu... Quote
margo001 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 martaa2 napisał(a):Z tego co zdołałam sie dzisiaj dowiedzic , Nord któregos dnia, gdy miał wycierane łapy po spacerze, capnął jednego z włascicieli za rękę... Przez te lata podobno nie bylo z nim zadnego problemu... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: I to był powód oddania :crazyeye: Jak stary mebel wyrzucili po 5 latach:angryy:może sobie kupią teraz nowego:mad: takich sk.......w to bym zatłukła :angryy: Quote
MagYa^^ Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 k...:angryy: nie powiem co powinien im odgryzc! brak slow.. Quote
jaanna019 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Coś ten powód mocno naciągany :shake: pies mieszka z ludźmi 5 lat i gryzie przy wycieraniu łap :crazyeye: A nawet jakby to ot tak z powodu jednej małej wpadki won do schronu? Coś mi tu nie pasuje :shake: Czy ktoś kontaktował się z hodowlą? Czy hodowca wie o sytuacji w jakiej znalazł się pies? Quote
Diana S Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 martaa2 napisał(a):Mam nowe informacje. Pies nazya się Nord, jest z hodowli RYSI WYKROT. Data ur. 01.11.2002 Jest aktualna książeczka zdrowia. Pies został oddany po tylu latach:-( A co z hodowcą... z której psiak został wydany??????????? Nie może przygarnąć psiaka na Tymczas az znajdzie nowy dom..... Quote
MagYa^^ Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 :thumbs: dobra robota! jaanna019 napisał(a):Napisałam. Miejmy nadzieję, że odpowiedzą. Quote
MagYa^^ Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 jaanna019 napisał(a):Napisałam. Miejmy nadzieję, że odpowiedzą. dobra robota! Quote
Diana S Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Hodowca powinien dać psu tymczasowe schronienie do czasu jak psiak znajdzie nową rodzinę... Możliwe, że o niczym nie ma pojęcia, że z jego hodowli pies siedzi teraz w brudnym schronie....:-(. Zniecierpliwiona czekam na wieści....:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.