dunia77 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Trzymamy kciuki!!!! Daj nam znać, jak tylko będziesz cokolwiek wiedziała :lol: Quote
anula1959 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Napisałam do Ciebie na gg Halbinko ale widzę , że Pan , który zalicytował w mojej aukcji odezwał się do Ciebie ;). Tylko nie wiem , który to z nich..... Quote
anula1959 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Napisałam do gościa , który zalicytował w aukcji , czy jest powaznie zainteresowany adopcją Lamii , oto co odpisał: ile ta śliczna suczka ma lat i le wynosi koszt przesyłki zbyszek na co ja odpisałam Witam Ta sunia ma ze 4 miesiące, nie więcej. Psów w żadnym wypadku nie przesyłamy , trzeba przyjechać po nią osobiście do obecnej opiekunki, podpisać umowę adopcyjną jak również zobowiązać się do wysterylizowania jej w odpowiednim wieku / po pierwszej cieczce / i do wizyty przedadopcyjnej i poadopcyjnej. Jeżeli to Panu odpowiada to szczegóły i konkrety proszę omówić z obecną opiekunką Lamii . Adres mailowy opiekunki suczki jest podany w aukcji. Pozdrawiam serdecznie Anna Halbinko , dobrze zrobiłam? Czy zmaściłam cuś:shake:? Teraz czekam czy się odezwie do Ciebie........... Quote
Alicja Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Halbinko .........................:kciuki: Quote
halbina Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Jeśli on ma na imię Zbyszek, to chyba sie jeszcze nie odezwał... a odpisałaś mu dobrze! Quote
anula1959 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 No i............echooooo , nie odpisuje , chyba się przestraszył........... Quote
halbina Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Lamia w środę kończy... DWA MIESIĄCE... to jedyna uwaga... :evil_lol: Quote
halbina Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Znów był telefon... kogo mam wybrać?... jestem juz zmęczona... i przestaję sobie ufać... Quote
dunia77 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Napisz coś więcej o tym telefonie... Halbinko, po sprawie z Odą chyba jesteś przewrażliwiona :cool3: Ja jestem pewna, że podejmiesz słuszną decyzję... Quote
ATLANTYDA Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 halbina napisał(a):Znów był telefon... kogo mam wybrać?... jestem juz zmęczona... i przestaję sobie ufać... Tak trudna decyzja chcesz jak najlepiej ale oby nie przedobrzyć ,to naprawdę może człowieka zmęczyć i z kołować Quote
dunia77 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Nie wiem, czy już Wam pisałam, jak było z naszym Spykusiem... Starało się o niego więcej ludzi, no i organizacja wybrała rodzinę z dziećmi i psem, domek na przedmieściach, pełna stabilizacja, pani w domu itp. My byliśmy na drugim miejscu, no i w sumie się nie dziwię: dwójka pracujących ludzi, którzy dopiero co przyjechali do USA i w sumie nie wiadomo, co o nich myśleć :cool3: No więc Spykuś (wtedy jeszcze Benny) poszedł do tamtej rodziny... i wrócił po jednej nocy, bo był horror z psem tych ludzi (dużym)... Spyker siedział gdzieś w kącie przez cały czas i był przerażony na śmierć. Ludzie stwierdzili, że piesek i owszem, ładny, ale nie chcą takich kłopotów... w ogóle bał się ich dzieci też... I dostaliśmy rano telefon, że jeśli nadal reflektujemy, to... :loveu: A teraz wszyscy zgodnie przyznają, że my jesteśmy dla Spykusia najlepszym domkiem, bo jest naszym oczkiem w głowie i dostaje 100% uwagi, co mu jest bardzo teraz potrzebne... Adopcje psów (i innych zwierząt) to taki skomplikowany proces... nie da się wszystkiego przewidzieć. Tylko ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów... Trzymam kciuki za Ciebie, Halbinko! Quote
ATLANTYDA Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 dunia77 napisał(a):Nie wiem, czy już Wam pisałam, jak było z naszym Spykusiem... Starało się o niego więcej ludzi, no i organizacja wybrała rodzinę z dziećmi i psem, domek na przedmieściach, pełna stabilizacja, pani w domu itp. My byliśmy na drugim miejscu, no i w sumie się nie dziwię: dwójka pracujących ludzi, którzy dopiero co przyjechali do USA i w sumie nie wiadomo, co o nich myśleć :cool3: No więc Spykuś (wtedy jeszcze Benny) poszedł do tamtej rodziny... i wrócił po jednej nocy, bo był horror z psem tych ludzi (dużym)... Spyker siedział gdzieś w kącie przez cały czas i był przerażony na śmierć. Ludzie stwierdzili, że piesek i owszem, ładny, ale nie chcą takich kłopotów... w ogóle bał się ich dzieci też... I dostaliśmy rano telefon, że jeśli nadal reflektujemy, to... :loveu: A teraz wszyscy zgodnie przyznają, że my jesteśmy dla Spykusia najlepszym domkiem, bo jest naszym oczkiem w głowie i dostaje 100% uwagi, co mu jest bardzo teraz potrzebne... Adopcje psów (i innych zwierząt) to taki skomplikowany proces... nie da się wszystkiego przewidzieć. Tylko ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów... Trzymam kciuki za Ciebie, Halbinko! Zgadzam się z Tobą czasami trzeba zaryzykować Każdy piesek jest inny i ma różne potrzeby i nie można wszystkich do jednego worka wrzucać .Najważniejsze żeby się dogadał z nowym domkiem i te jego potrzeby były zaspokajane:p Quote
BIANKA1 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Halbinko , znajdzie się domek . A ludzi wypytuj i spisuj telefony . Może dopasują się do innego , młodego pieska :cool3: Quote
dunia77 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 No właśnie, tym bardziej, że zapowiada się "dostawa" z Mazańcowic... Quote
BIANKA1 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 dunia77 napisał(a):No właśnie, tym bardziej, że zapowiada się "dostawa" z Mazańcowic... Znowu ? :roll: Quote
halbina Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Czekamy na gości... z Krzyczek... :razz: Quote
dunia77 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 BIANKA1 napisał(a):Znowu ? :roll: Ostatnia, miejmy nadzieję... Quote
dunia77 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 halbina napisał(a):Czekamy na gości... z Krzyczek... :razz: No to o czymś chyba nie wiemy? :crazyeye: Quote
halbina Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104510&page=18 :cool3: Quote
halbina Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Dojechały Dziewczyny ze stadem... Ugościliśmy herbatką i wodą dla psiaków, zgodnie z życzeniem... Chleba z masłem nie chcieli, a słodyczy czasowo brak...:oops: Wpakowało mi sie do chałupy całe stado... dożyca i jeszcze coś molosowatego płci żeńskiej oraz kosz z czterema szczylkami... dwa pieski są czarne: jeden ma włoski ciut dłuższe i lekko faliste, drugi krótkowłosy, sznaucerkowaty... i dwa chłopaczki biało-czarne... białe z łatkami jak dziewczynka z wątku. Do Bianki pojechał łaciatek z plamkami na korpusiku i ten gładkowłosy. Wszystkie cztery są w niezłym stanie, dostałam wypisy od weta, spis leków zaaplikowanych i stówkę na ich utrzymanie, reszta wyprawki pojechała do Bianki. Teraz chłopaki po wstępnym zapoznaniu sie z Lamią i Inką oraz kotami, a także po wrzuceniu czegoś na ząb, śpią sobie w klatce kennel, bo tam mają zacisznie i spokojnie, stado ich nie obskakuje i nie zaczepia. To Jacuś i Agatka... ja mam ich dwóch braciszków... identycznie wyglądających prawie... Quote
dunia77 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Oj Ciotka, czy Ty kiedykolwiek NIE miałaś szczeniorów w domu? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.