Jump to content
Dogomania

Lamia ma swoich ludzi i dom! A ja... mieszane uczucia...


Recommended Posts

Posted





Ten rozkoszny berbeć został uratowany od śmierci głodowej i chłodu, kiedy jako kilkudniowy osesek został wyrzucony w reklamówce na śmietnik.
Malutka miałą wspaniałą opiekę dziewczyny, która odkarmiłą ją butelką do trzeciego tygodnia życia. Poetm jednak jej wybawicielka musiałą oddać małą, bo wyjeżdżała na 10 dni do Irlandii, a na nikogo z bliskich nie mogła liczyć. Szukała na cito domku dla Fionki. Nie znalazła jednak. Ale znajoma znajomej przekazała informację o psince w potrzebie i w końcu czarna hańcza uderzyłą z prośbą i pytaniem do mnie...
I tak 15 grudnia stałąm sie nie tylko opiekunką tymczasową dla szczeniaczka, ale i mamą, bo karmić trzeba było nadal co parę godzin i to mleczkiem...
Potem okazało się, że dziewczyna deklaruje, iż skoro to tylko dom tymczasowy, to po powrocie odbierze małą. Minęło jednak już więcej niż dziesięć dni i echo... o dziewczynie ani widu, ani słychu...
Uznaję więć, że raczej odkochała się na obczyźnie...
I rozpoczynam szukanie domku dla pięciotygodniowej płowej suczki, której imię zmieniłam na Lamia, bo dziewczyna jest rozpuszczona i charakterna dość, potrafi postawić sie na Platona czy Inkę, potrafi sobie powarczeć i użyć ząbków przy misce... Zależy mi na tym, by zmiękła, stąd takie miękkie imię...
Jest urocza... żarłoczna ciut... ale też rośnie jak na drożdżach i zapowiada się na większego psa...

Będzie odrobaczona i zaszczepiona... no i szukamy domku!
Dogomaniacy, pomożecie?...

  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale cudeńko zagościło znowu u halbinki :loveu: teraz domki powinny się bić o małą bo psiaki od haliny są super!! ;)

p.s. jak Ty halbinko dajesz radę....

Posted

no fakt... zabawkę podkłąda, ale po to, żeby jej wyszarpać z pyszczka i pociągnąć szczylka razem z zabawką, ale suczka jest bardziej proludzka... niż propsia... dopiero teraz ma kontakt z psami i kotami, wcześniej byłą dzieckiem człowieka... noszonym na rękach, tulonym... teraz uczy się zachowań psich...

Posted

Taka z niej puchata kluseczka jest... uczę ją teraz "czytania" gazetek, szybko łapie! no i oduczamy pieszczot żebami... już ładnie liże... buziaczki zaczęła dawać... ale w nocy ssie moje włosy, więc fryzury awangardowe mam ostatnio...

Posted

Halbinko ty jesteś po prostu wspaniała:)Sunia jest przeurocza.Popytam miedzy znajomymi, może ktoś szuka szczeniorka.Musze powiedzieć, że Lamia pasuje do Platona, ślicznie razem wyglądają.Z tego co piszesz to ta mała iskierka potrafi zawalczyć o swoje:)

Posted

[quote name='Wilejkaros']Ciotka Halbina jak zwykle niezastąpiona w sytuacjach ekstremalnych!

[FONT=Arial]nooo ciotka halbina to pójdzie do nieba za to dobro...


nie to co ja :roll::diabloti:
[/FONT]

Posted

mnie do tego nieba to włąsna Matka nie wpuści... za stan okien na ten przykład... :roll: ale sąsiedzi za to już niedługo się postarają wyprawić mnie na ten lepszy świat... to Wam wszystkim zaklepię miejsce tam, gdzie mnie wpuszczą... :evil_lol:

Posted

[quote name='Wilejkaros']Klockowa, Ciebie do Nieba nie wezmą tylko dlatego, że byłoby Ci tam gorzej niż nudno. My wszyscy po innej stronie będziemy. Powiedziałabym, że... po przeciwnej. ;););)

[FONT=Arial]ale kochana ja nawet tam nie chce... juz napisałam podanie o otwarcie mi bram piekieł... bo tam trafią wszyscy oprawcy zwirząt..:cool1:.. i wtedy ja sie nimi "zaopiekuje" .:diabloti:..
tu na ziemi nie che, bo byłabym takim samym zwyrodnialcem jak oni, a jeszcze w przeciwieństwie do nich, coś mam w tym móżdżku ... chyba :roll:
[/FONT]

Posted

Ale nie wiem czy słyszałaś, że Halbina rezerwacje zbiera... Czas się zapisać, żeby nas nic nie ominęło...

Halbinka, a na tą dawną Pańcię Lamii nie masz namiaru? Może ona nie może jakoś odnaleźć się po powrocie? W sensie metafizycznym.

Posted

[quote name='Wilejkaros']Ale nie wiem czy słyszałaś, że Halbina rezerwacje zbiera... Czas się zapisać, żeby nas nic nie ominęło...

Halbinka, a na tą dawną Pańcię Lamii nie masz namiaru? Może ona nie może jakoś odnaleźć się po powrocie? W sensie metafizycznym.

Tak w sensie bardziej fizycznym można powiedzieć że się ulotniła badź wyparowała

Posted

Atlantyda, hello, czy pisałam Ci już, że mam białego kociego podrzutka u siebie na DT? Hmmm... Ciekawe czyja to sprawka?

Wszystkie halbinowe szczeniorki znajdowały domek szybciuteńko, więc myślę, że i tutaj musimy trzymać kciuki i wyglądać dobrego domku ;)

Posted

[quote name='Wilejkaros']Atlantyda, hello, czy pisałam Ci już, że mam białego kociego podrzutka u siebie na DT? Hmmm... Ciekawe czyja to sprawka?

Wszystkie halbinowe szczeniorki znajdowały domek szybciuteńko, więc myślę, że i tutaj musimy trzymać kciuki i wyglądać dobrego domku ;)

Nie, ale wiem bo podpatrzyłam u Ali :evil_lol:.Swoją droga ciekawe ...czyja to sprawka:megagrin:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...