halbina Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 :diabloti: już biegnę poczytać... bo tajemniczo offujecie cuś... :mad: Quote
czarna_hancza Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Taka jestem sliczna...i szukam domu!!! Dziure w nosie zrobil mu kolega Junior :roll: za bardzo sie narzucalam... Quote
halbina Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Śliczne fotencje robi Cioteczka Czarna Hańcza! Dziękujemy za nie, odwiedziny i przepyszne żarełko dla stadka!!! I prosimy więcej foteczek!!! Quote
anilla Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 ale fajnisty bąbelek ;) faktycznie kawał baby z niej wyrośnie Quote
halbina Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Lamia pozdrawia wszystkie cioteczki! :loveu: Quote
halbina Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: nie było nikogo... :-( Quote
sisay Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Cioteczki też pozdrawiają, chociaż zabiegane okropnie :roll: :bye: Quote
Wilejkaros Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Melduję się. Byłam na studniówce (mojej siostry) w sobotę. Jej nauczycielki wpychały mnie do poloneza, bo myślały, żem uczennica (byłam nawet w sukience), koledzy i koleżanki nie byli pewni czy jestem jakąś "sztuką" czy może JEJ MATKĄ (!!!!!!!!!!!), a tak naprawdę to pełniłam funkcję opieki z ramienia Komitetu Rodzicielskiego. Quote
ATLANTYDA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Dzień doberek :multi: Halbina skopiowałam boksie z Twojego podpisu bo ja nie potrafię podlinkować:oops: :oops: mam nadzieję że nie masz nic przeciwko :cool3: Quote
halbina Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 w panelu użytkownika edytujesz po lewej mój podpis, wejdziesz w pole, gdzie możesz wpisywać tekst podpisu i wklejać np banerki... nad tym polem jest jest taki znaczek... najpierw piszesz tekst, zaznaczasz go, Bono&Atlantyda;-) potem klikasz na ten znaczek i tam (najpierw klikasz backSpace)wklejasz link/wpisujesz adres www i masz podlinkowany tekst... Bono&Atlantyda;-) ale kopiować mozesz, oczywiście ode mnie! Uważaj tylko na wielkość podpisu... Moderatorzy czuwają... Quote
halbina Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 No więc tak, tym razem chyba przegięłam... i będę prosić o pomoc... Ale po kolei: Jak wiecie mam swoje dwa psy, dwa kocury, no i na tymczasie szczeniaka Lamię i czteromiesięcznego półdzikuska Dzikuna... Ponieważ w Rudzie Śląskiej w schronisku znajdowałąy sie trzy szczeniaki z grzybica, którym groziło uśpienie albo parwowiroza... a znalazł się dom tymczasowy gotowy je z grzybicy leczyć, postanowiłyśmy z Formicą, że na kilka dni możemy je wziąć na dt... szczeniaki miały w niedzielę pojechać do Wrocławia... Niestety, ja w piątek wyjeżdżam manifestować jako nauczyciel niezadowolenie mojego środowiska do stolicy, więc nie będzie mnie cały dzień, stadkiem zająć sie musi moja niezastąpiona koleżanka, wyjdzie z psami, nakarmi wszystkie... Formica miałą przejąć szczeniaki i przechować w lecznicy, ale... pochorowała się... Trudno... posiedzą zamknięte z zapasem żarełka i jakoś przetrzymają... Mój wyjazd jest o 4.30 rano, wracam wieczorem... Jest jednak kolejny problem... ponieważ szczeniaki miały pojechać w niedzielę do Wrocłąwia, a w Kielcach jest sytuacja podbramkowa, Erka błagał o pomoc dla dwóch maleńkich szczeniaczkó, którym grozi rozjechanie przez auto albo kielecki schron (niewiadomo co gorsze), zadeklarowałąm dom tymczasowy dla tych maleństw i tak się złożyło, że są duże szanse, a nawet pewnosć, że w sobotę przyjadę do Zabrza... Nie ma za to pewności, że szczeniaki z Rudy Śląskiej pojadą do Wrocławia... bo jest problem z transportem... Są szanse, jeśli ktoś dowiezie je w niedzielę, na 7.00 rano do Tarnowskich Gór... jeśli nie, niewiadomo, kiedy trafi sie następna okazja na transport ze Śląska do Wrocławia... Well... Mam jeszcze tydzień ferii... Sama sobie wzięłam to na łęb i nie zamierzam się na nikogo skarżyć, sama zgrzeszyłąm brakiem przewidywania i nadgorliwością... poniosę konsekwencję... Ale może ktoś mógłby jakoś pomóć?... Chodzi o ten transport i ogłoszenia... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103848 Szczeniaki z Rudy Śląskiej http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104074&page=3 Szczeniaki z Kielc Quote
sisay Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Halbinko, pogubiłam się strasznie w tym poscie i w faktach które podałaś... transporty, jedne szczeniaki, drugie szczeniaki, wyjazd, Kielce, Wrocław... :roll: :evil_lol: Zapytam wprost - jak Ci można pomóc?? :p Dobrze rozumiem że potrzebujesz przewieźc szczeniaki z Zabrza do T. Gór? i to na 7:00 rano ?? :crazyeye: :roll: Quote
halbina Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 wiem, zę to pokręcone... ale tak włąsnie to wygląda... Tak, muszę zorganozować transport w niedzielę, szczeniaki trzy z Rudy Śląskiej, te z grzybicą trzeba dowieźć na 7.00 rano ode mnie do Tarnowskich Gór... Stamtąd ktoś jedzie do Wrocławia... Quote
BIANKA1 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 A potem mówisz , że nie wyrabiasz :shake: Kto wyrobi z 6 szczeniaków nawet na parę dni . Oj kobieto . Wykończysz się :roll: Quote
ATLANTYDA Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Halbina a gdyby te kielecki sunie do mnie trafiły to grzybki z Rudy mogą u Ciebie zostać wtedy odpada transport Wrocławia .Bo z tego co widzę to moja pomoc szczeniakom Dorki raczej nie będzie konieczna? Quote
halbina Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Ten rozkoszny berbeć został uratowany od śmierci głodowej i chłodu, kiedy jako kilkudniowy osesek został wyrzucony w reklamówce na śmietnik. Malutka miała wspaniałą opiekę dziewczyny, która odkarmiłą ją butelką do trzeciego tygodnia życia. Potam jednak jej wybawicielka musiała oddać małą, bo wyjeżdżała na 10 dni do Irlandii, a na nikogo z bliskich nie mogła liczyć. Szukała na cito domku dla Fionki. Nie znalazła jednak. Ale znajoma znajomej przekazała informację o psince w potrzebie i w końcu któraś uderzya z prośbą i pytaniem do mnie... I tak 15 grudnia stałam sie nie tylko opiekunką tymczasową dla szczeniaczka, ale i mamą, bo karmić trzeba było nadal co parę godzin i to mleczkiem... Potem okazało się, że dziewczyna deklaruje, iż skoro to tylko dom tymczasowy, to po powrocie odbierze małą. Minęło jednak już więcej niż dziesięć dni i echo... o dziewczynie ani widu, ani słychu... Uznaję więc, że raczej odkochała się na obczyźnie... Cóż, co z oczu, to i z serca... Dlatego szukam dobrego domku dla Fionki/Lamii (zmieniłam jej imię na miękko brzmiące, bo malutka jest charakterna), Lamia ma teraz sześć tygodni i zapowiada się na sporego psa, może bardziej średnio-sporego, ale jednak malutka nie będzie. Ma ciekawe umaszczenie i coś albo z owczarka, albo z huskygo, ale trudno obiecywać, bo w końcu nie znamy jej rodziców... Wydaję się, iż będzie psem dominującym, już teraz nie daje sobie bezkarnie zaglądać do miski dorosłym psom, potrafi warknąć. Dobrze, by więc było, żeby trafiła na zrównoważonego, odpowiedzialnego opiekuna, świadomego, iż suczka może wyrosnąć nie tylko na dużego psa, ale i na takiego, który potrzebować będzie tresury. Może też być świetnym stróżem, ale nie wyobrażam sobie jej w kojcu a tym bardziej na łańcuchu! Lamia uwielbia w tej chwili pieszczoty i zabawy, jest o człowieka zazdrosna, ale i na jego widok potrafi sie cieszyć całą sobą. W tej chwili przebywa w domu tymczasowym, gdzie ma możliwość obcowania z psami i kotami, wydaje sie jednak, iż najlepiej dla niej by było, żeby została "jedynaczką". Suczka ma sześć tygodni, je juz suche i puszkowe jedzonko, jest zdrowa, została już odrobaczona, będzie zaszczepiona. Posiada oczywiście ksiażeczkę zdrowia. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, którą zainteresowanym prześlemy na e-mail. Jednym z puktów tej umowy jest warunek sterylizacji suczki po osiągnięciu przez nią dojrzałosci (zaraz po pierwszej cieczce). Suczka znajduje sie pod opieką Fundacji "Szara Przystań" z Zabrza! kontakt: [email protected] tel:663745486 (proszę dzwonić po 17.00) Quote
halbina Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Halbina a gdyby te kielecki sunie do mnie trafiły to grzybki z Rudy mogą u Ciebie zostać wtedy odpada transport Wrocławia .Bo z tego co widzę to moja pomoc szczeniakom Dorki raczej nie będzie konieczna? Grzybki nie mogą u mnie zostać, Atlantydo! To za duże ryzyko dla reszty stada... one siedzą teraz w drugim pokoju, zamknięte tak, aby nie kontaktowały sie ani z kotami, ani z psami... Ich leczenie jest uciążliwe idługotrwałe... nie jestem w stanie izolować ich ani trzymać u siebie pół roku... Quote
BoUnTy Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Halbinko, Atlantydo - te grzybki z Rudy już od paru dni mi po głowie chodza i nie wiedziałam jak mogłabym pomóc, teraz zresztą też nie wiem, bo same wiecie jaka jest u mnie sytuacja. Ciesze się, ze maluchy trafiły własnie na was (Atlantydo jak tylko wyprostuje sprawę moich maluchów, to jeśli byś potrzebowała pomocy to pisz ;))... Uhmm... stado, stado, stado, tylko troszkę za małe - dorosłe osobniki przeżywają skrajne przepełnienie i co tu zrobić... Quote
ATLANTYDA Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 halbina napisał(a):Grzybki nie mogą u mnie zostać, Atlantydo! To za duże ryzyko dla reszty stada... one siedzą teraz w drugim pokoju, zamknięte tak, aby nie kontaktowały sie ani z kotami, ani z psami... Ich leczenie jest uciążliwe idługotrwałe... nie jestem w stanie izolować ich ani trzymać u siebie pół roku... Ja z kolei obawiam się o dzieci bo nie ma siły na pewno by chciały je dotykać zresztą są śliczne te maluchy. Najgorsze jest to że nie wszystkie skuteczne leki można takim małym szczeniakom podawać dlatego leczenie długo trwa Quote
halbina Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 One mają szanse na dom tymczasowy, tyle że we Wrocławiu... sęk w tym, żeby tam dojechały... Quote
ATLANTYDA Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Ja niestety jestem nie mobilna ale jutro zapytam siostry czy dała by rade wcześnie rano je odebrać i podrzucić do Tarnowskich Gór ,nie obiecuję ale zapytać mogę?Jak tylko będę wiedzieć to odpowiem :p Quote
clockwork Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 ja nijak nie pomogę... ale jestem :-(:-( Quote
halbina Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 tylko mi tu nie beczcie, Dziewczyny... bo sama zacznę... szczylki teraz śpią... nasmaruje je jeszcze i wysprzatam pokoik, rozłożę gazetki... może załapią, że kupki i siii lepiej robić na coś, co wchłania... reszta stadka też już śpi, ale jak sie ruszę, to pewnie i one ruszą... a że ciekawskie, to... ech... gorzej, że jutro muszę iść do miasta i w parę miejsc... ze trzy godziny mnie nie będzie... a w piątek... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.