Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

może na Miau ktoś by się znalzł? Może warto zapytać..
wysłałam allegro do ludzi z trójmiasta z mojej pracy ale cisza....
Może ta rodzina jak jej się wytłumaczy że nosówka nie szkodzi ludziom zatrzyma psa :-(

Posted

"szukamy dla niego DT bez psów i małych dzieci
chocby płatnego DT"

DT bez dzieci,bez psow,dla psa chorego na nosowke...i to na dziś.
Ale sa pieski ,ktore maja swojego aniola stroza i ten piesek tego aniola ma :)
Ciesze sie tak bardzo,jak dawno sie nie cieszylam.Jest DT z fajnymi ludzmi,uczuciowymi i beda go leczyc.DT wcale nie mial ochoty byc DT,zadzwonil ogolnie w sprawie pieskow schroniskowych i o naszym czarnuszku nic nie wiedział.

irma,dziekuje za czas,serce,za to wszystko,co poswiecilas dla ratowania malucha.

Posted

Brązowa z wątku nie wynikalo, że pies jest leczony,ani slowa o Irmie. Nie mialam zamiaru nic złego pisać o niej , zwłaszcza że na pewno uratowala psu życie !!! Dobrze ,że jesteście i nie pozostałyście obojetne na krzywde psiaka i dobrze, że wszystko tak się skończylo.

Posted

no i zdarzył się CUD

dzięki brązowej pies został prawie rodowodowym owczarkiem :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ;)
no a dzięki mojemu sprostowaniu, został owczarkiem belgijskim

no cóż
owczarek czy nie dostał swoją szansę na życie

Posted

no no no
dopiero teraz przeczytałam uwagi na temat leczenia psa

no cóż .....
chyba jednak skomentuję

pies od samego początku był leczony - w schronisku dostał surowice (i to go zapewne uratowało) a po wyjściu ze schroniska był pod opieką 'mojego' weta
codziennie go tam woziłam, dostawał antybityki i różne inne

nie jest prawdą to co piszecie, że nosówka jest bezpieczna dla ludzi
otóz weterynarze twierdzą, że badania kliniczne wskazują na możliwość powikłań u ludzi związanych z nosówka u ich psa,
nie na zarażenie nosówką ale na możliwość różnych powikłań i to nawet po kilku latach

zdaniem mojego weta pies z nosówką i cieknącym nosem nie powinien mieć kontaktu z małym, w naszym przypadku niespełna dwuletnim, dzieckiem, które co do zasady nie umyje rąk po kontakcie z psem, przytula buzię do jego nosa, wręcz je ze współnej miski

wybaczcie, ale ja nie narażę żadnego dziecka na cokolwiek w imię dobra jakiegokolwiek psa

no i jeszcze choć zwykle jestem niespotykanie spokojną kobietą - dywagacje na temat leczenia lub nie psa, który opuścił schron pod patronatem brązowej są troszeczkę nie na miejscu
o tym, że brązowa ma coś współnego z wyjściem psa ze schronu było oczywiste - czy myślicie, że Wiola patrzyłaby spokojnie jak pies sobie choruje na nosówkę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...