anouk92 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Sunia już bezpieczna. Całą drogę musiałam głaskać ją po główce bo cały czas szturchała mnie noskiem żeby nie przestawać. Sunia jest przekochana. Bardzo proszę o pomoc w ogłąszaniu - zwłaszcza allegro i inne portale. Proszę podawać mój numer 513-077-146 lub 606 - 932-114 [email protected] Quote
elainfo Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Sunia podobna nie toleruje kotów.. Panowie sanitariusze demonstrowali nam jak "Interna"-(tak ja nazywali) reaguje na hasło"kota kota!" takiego jazgotu narobiła ,ze hoho..;-) fajna jest -taka mała podpalana kudłaczka..;-) Quote
anouk92 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Sunia nazywa się Zuzia vel. Interna ale myślę że możemy zostać przy Zuzi Quote
hankag Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 dalam taki tekst do wydrukowanych zdjeć : ta sliczna sunia wysiadywala pod szpitalem w Wolominie czekając na swojego pana , ktorego zabralo pogotowie . Pan zmarl. Ale ona wiernie czekala az otworza sie drzwi , stanie w nich pan i pojada do domku . Nie zdaje sobie sprawy ze to juz nie nastapi. Dokarmiana byla , ale nie chciala opuscić swojego posterunku . Zostala zabrana przez wolontariuszke ze schroniska i ma u niej schronienie przez pare dni . Cala droge jadąc samochodem zaczepiala ją lapką i noskiem aby byc glaskaną i przytulaną . W tym malutkim serduszku jest duzo smutku ale i checi bycia z czlowiekiem . Krzyczy calym swoim cialkiem wez mnie do domku , pokochaj , nie chce byc sama , tesknie Pomoz jej , moze mozesz dac jej troche miejsca , ktorego nie potrzebuje duzo ... i miłości ktorej tak pragnie Jest bardzo grzeczna kurcze nie dopisalam juz o kotach ...bo informacja dotarla za pózno ..ale o tym zawsze mozna wspomniec w razie co .. Quote
anouk92 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='hankag']dalam taki tekst do wydrukowanych zdjeć : ta sliczna sunia wysiadywala pod szpitalem w Wolominie czekając na swojego pana , ktorego zabralo pogotowie . Pan zmarl. Ale ona wiernie czekala az otworza sie drzwi , stanie w nich pan i pojada do domku . Nie zdaje sobie sprawy ze to juz nie nastapi. Dokarmiana byla , ale nie chciala opuscić swojego posterunku . Zostala zabrana przez wolontariuszke ze schroniska i ma u niej schronienie przez pare dni . Cala droge jadąc samochodem zaczepiala ją lapką i noskiem aby byc glaskaną i przytulaną . W tym malutkim serduszku jest duzo smutku ale i checi bycia z czlowiekiem . Krzyczy calym swoim cialkiem wez mnie do domku , pokochaj , nie chce byc sama , tesknie Pomoz jej , moze mozesz dac jej troche miejsca , ktorego nie potrzebuje duzo ... i miłości ktorej tak pragnie Jest bardzo grzeczna kurcze nie dopisalam juz o kotach ...bo informacja dotarla za pózno ..ale o tym zawsze mozna wspomniec w razie co ..[/quote] Tekst super!:loveu: Z tymi kotami to tak naprawdę nie wiadomo jak jest. Nie sprawdziliśmy tego, tylko sanitariusze mówili że jak się mówi kota, kota to ona zaczyna szczekac i się rozglądać za kotami. Myślę że ona jest tak łagodna że jeśli byłby w domu jakiś kot to mogłaby się przyzwyczaić. Myślę że na razie nie ma sensu o tym pisać. Proszę również o pomoc w ogłaszaniu jej w internecie. Quote
Gagasia Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Boże,żeby tylko ktoś ją chciał wziąć. Może jakiś starszy człowiek... Jej historia jest wzruszająca, ale.....czy ludzie są na to jeszcze wrazliwi? Anouk92 bardzo Ci dziekuję za wszystko.... Quote
Gagasia Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Anouk92 bardzo Ci dziekuję za wszystko.... Quote
desdemona Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 no to bedzie trzeba sunie pooglaszac. Quote
anouk92 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Wczoraj zadzwoniła do mnie Celina że Zuzia uciekła. Byłam w Warszawie ze szczeniakami na szczepieniu i nie mogłam od razu jechać jej szukać. Późnym wieczorem szukałam jej 3 godziny - liczyłam że wróciła do szpitala - ale marne szansę że by trafiła. Podobno już raz ze szpitala wziął ją do domu a ona zwiała i wróciła do szpitala. Dzisiaj rano wstałam o 6 rano żeby jej szukać - jezdziłam prawie 3 godziny. Przy okazji na jednej z wsi zobaczyłam 3 kg cudo na krowim łańcuchu. Wynegocłowałam za nią 50 zł i cudo wylądowało u mnie w samochodzie. Pojechałam do Celiny żeby ją tam zostawić i wiecie co zaglądamy do budki w której Zuzia miała zrobione posłanie ze słomy a ona tam siedzi i patrzy się na nas o co chodzi. Radości nie było końca - ja tu od rano jeżdżę i jej szukam a ona smacznie śpi otulona słomą. Ale widocznie tak miało być, przez całą akcję udało się uratować cudo z łańcucha. Quote
hankag Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Zuzia :mad:...ty takich niespodzianek nie rób bo wybawczyni twoja zawalu dostanie czy cóś..;) Quote
epe Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Bo ona chciała pomóc koleżance z łańcucha! Przecież nie uciekałaby bez powodu:evil_lol: Quote
Gagasia Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Anouk92!A co zrobisz z tą nową psinką? Quote
dunia77 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Na wątkach poszukujących psa dużo ludzi teraz szuka małych piesków... większość to oszołomy :eviltong:, ale pytało też kilka w miarę sensownych osób (jak, wydaje mi się, Tola z Łodzi). Może ta malizna z łańcucha by się nadała? Bo jak Zuzia ucieka to nie wiem, czy można ją oferować początkującemu psiarzowi? Prześliczna psina, w każdym razie :loveu: Quote
Gagasia Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Jasne Dunia, popytaj ludzi, którzy szukają pieska, może ktoś zechce psinkę z łańcucha. Quote
anouk92 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Założyłam wątek nowej suni. Na razie siedzi razem z Zuzią ale Zuzia wcale jej nie wpuszcza do budy a jest tylko jedna - dlatego szukam tymczasu dla tej malutkiej. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103847 Quote
Gagasia Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 Podnoszę.... może ktoś o wielkim sercu jednak się nią zajmie. Nie można jej tam zostawić. Quote
hankag Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 przepraszam ...ale od piatku leze z wysoka temeraturą i nie pojechalam ze zdjeciami do Iwony.....ale w poniedzialek bede jechac do lekarza to na pewno pojade i do Iwony ( choć to w przeciwnym kierunku ;) ) Quote
Gagasia Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 Hankag, wielkie dzięki za dobre chęci... Quote
anouk92 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Może ktoś chciałby przygarnąć małą sunie? Quote
Gagasia Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Szukam wszędzie domku dla Suni,ale póki co...cisza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.