sacred PIRANHA Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Kacperek teraz odpoczywa...a ty o niego walczylas...i to jest najwazniejsze...przytul sie do psiakow i idz spac... Quote
darunia-puma Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 dziekuje za te słowa psiaki już spią a ja siedze w pokoju i ryczę a kacperek jest w łazience zawinięty w kocyk nie umiem ocenić tego co czuję on już nie cierpi a ja czuję straszny ból....brak mi słów Quote
pusia2405 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 W momencie jak odchodzi nasz kociak, psiak, czy inne czworonożny członek rodziny czujemy straszny rozdzierający klatkę piersiową ból. Ale pamiętaj, że on zawsze pozostanie z Tobą: w Twoich myślach, obok Ciebie gdy będziesz szła z psami na spacer, w Twoich snach... Quote
darunia-puma Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 cały czas czuje ten rozdzierajacy ból w sercu nawet dzis nie bylam w stanie biegac z psami zamiast isc z nimi do lasu jak zwykle co rano na 1,5 godziny to poszlam na pola tam bylam tylko 50minut i to z bolem bo chce mi sie tylko spac jest mi jakos zimno i leze w łóżku rano sasiad wykopywal dół w ogrodzie a ja stałam w oknie i sie zastanawiałam co jest warte zycie skoro ktos inny moze ci je zniszczyc albo zabic stworzenie czy osobe ktora kochasz....? Quote
darunia-puma Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 nie wiem nawet co ja mam tutaj dzis pisac nie mam weny mam spuchniete oczy od placzu strasznie boli mnie głowa ....przespalam pół dnia Quote
darunia-puma Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 dziekuje nie wiem jak sobie poradzic z jego strata on był mi tak samo bliski jak moje ukochane psy Quote
diabelkowa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 [quote name='darunia-puma']kasieńka ja cie bardzo chetnie zaadoptuję razem z logankiem :cool3:a do nas zawsze bardzo chętnie możesz przyjechać i tutaj już nie żartuje tylko czy ty bidulko dasz nam rade na tych naszych codziennych dystansach :evil_lol: a jesli chodzi o wyścigi psich zaprzegów to bierzemy udział w piciu piwa:evil_lol: i jedzeniu słodyczy :evil_lol: ja sie przymierzam do wiosny zeby z nimi cos potrenować może jakiś wózek skroje i będę je podpinać żeby z nimi ćwiczyć i je troszkę wymęczyć dlatego chce zobaczyć zaprzęgi i porozmawiać z ludźmi którzy się tym zajmują Ja jestem typowa sprinterka krotkodystansowa ;) ooo wlasnie podoba mi sie taki trzening w piwie i slodyczach bardzo mi przykro z powodu Kacperka przeczytalam w podpisie gdy bylam na watku z kastracji i wpadlam od razu jak burza [SIZE="7"] Quote
darunia-puma Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 oj kasiu nie moge sobie znależć miejsca caly czas zanosze sie lzami z okna widze miejsce w ktorym lezy w ogrodzie nie spalam cala noc i nie wiem jak bedzie dzis pije kolejne piwko i mam nadzieje ze zasnę nie wyobrazam sobie jak kiedys odejda shilla albo seth ....ten bol co mam w sobie rozrywa mnie od srodka a co dopiero one...nie chce o tym nawet myslec a natretne mysli same przychodza.... Quote
diabelkowa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ja tez tak myslalam co bedzie gdy odejdzie logan gdy tydzien temu zakopywalismy z TZtem jego suke ziemia zamarznieta 2 lopaty i kilof w lapkach i kopaj na takiej ziemi... tyle ze dalmatynka po 12 latach zycia juz sie po prostu strasznie meczyla juz nawet chodzic nie umiala a jesc nie chciala chciala odejsc i ta mysl juz nie jest taka zla, a logan gdyby odszedl tak nagle ? bym sie zalamala psychicznie.... Quote
darunia-puma Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 ja chyba przechodze jakies zalamanie psychiczne Quote
Hala Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Chciałąbym napisać coś mądrego, ale smutno mi się zrobiło. Darunia, nie jesteś sama. Quote
diabelkowa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 darunia-puma napisał(a):ja chyba przechodze jakies zalamanie psychiczne Tylko sie nie zapijaj. Pomysl o moze musialo tak byc moze dlatego zebys zwrocila uwage na inna bide, fajni ludzie/zwierzeta odchodza zawsze za szybko Quote
darunia-puma Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 to tak jak moi najblizsi....też..... dziekuje halu ze do nas zajrzalas teraz czuje sie bardzo samotna Quote
diabelkowa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 darunia-puma napisał(a):to tak jak moi najblizsi....też..... dziekuje halu ze do nas zajrzalas teraz czuje sie bardzo samotna jak to samotna? masz nas! moglabys zajzec na watek kastracyjny? Quote
agagumi Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Kochana, wspolczuje Ci bardzo, siedze teraz, kolo mnie ukochane zwierzatkowo. Ale wiesz, ze nie ma ze mna Balbusi, walczylam, prosilam, zadalam i wylam w glos, zeby ona zostala. Ale odeszla, zabierajac czesc mnie z soba, jak kazdy zwierzak, ktorego juz ze mna nie ma. i ta rozpacz zostaje do dzis, zostaje w sercu na lata, pewnie juz sie zadomowi tak, ze bedzie mieszkac we mnie zawsze, jak po Kapselku, juz 2 lata i bol. Ale czy nasza rozpacz ma wieksze prawa niz cierpienie zwierzat? czy wolno nam skupiac sie mozcniej na naszym bolu niz na potrzebie czterolapkow? A moze Korka by ktos bil i glodzil? a moze moje 3 koty juz by zamarzly? a moze moja klaczunia w tym wieku bylaby zwykla rozplodowka? A LADY? .... POSZUKAJ W SOBIE TESKNOTY ZA ZWIERZAKIEM - JEST W NAS NAWET POD LZAMI. Mocno Cie sciskam.... Quote
sssmok Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 No prosze. Dawno nie zagladalam, a tu galeria urosla :) Super - milo popatrzec na Twoje dwa psiaki. I przykro mi z powodu kota :( Trzymaj sie :glaszcze: Quote
darunia-puma Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 witam cie ssmok bardzo sie ciesz ze do mnie zajrzałaś miło widziec tu starych znajomych z wolfdoga bardzo serdecznie cie pozdrawiam Quote
darunia-puma Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 dzien dobry kasieńko dziś mam jakiś dziwny dzien pełen zadumy i wyciszenia cały czas myśle o Kacperku Agagumi bardzo cie serdecznie witam wiem ze to potwornie boli zawsze niewazne czy odejdzie kotek piesek czy chomiczek zawsze boli jak kogoś kochamy a on zostawia nas samych z bólem żalem i mnóstwem pytań boli mnie to że Kacperek miał jeszcze mnóstwo czasu zanim by odszedł ale ludzie są podli i komuś on przeszkadzał nawet myśle komu mogl i mam przypuszczenia co do tego Quote
diabelkowa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 ech nie wiem co Ci napisac bo jak cos sklece to jest to glupie. Jestesmy przy tobie:calus::calus::calus::calus: Quote
darunia-puma Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 kasiu nawet nie wiesz jak sie ciesze ze mam was a szczególnie kilka osób ktore sa przy mnie i wspieraja mnie za kazdym razem jak upadam....wkleje kilka nowych zdjec sprzed kilku dni moze to zakonczy temat Kacperka który bardzo boli Quote
sacred PIRANHA Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 buziakow przesylam baaaaardzo duzo!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.