Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziekuje za te słowa psiaki już spią a ja siedze w pokoju i ryczę a kacperek jest w łazience zawinięty w kocyk nie umiem ocenić tego co czuję on już nie cierpi a ja czuję straszny ból....brak mi słów

Posted

W momencie jak odchodzi nasz kociak, psiak, czy inne czworonożny członek rodziny czujemy straszny rozdzierający klatkę piersiową ból.
Ale pamiętaj, że on zawsze pozostanie z Tobą: w Twoich myślach, obok Ciebie gdy będziesz szła z psami na spacer, w Twoich snach...

Posted

cały czas czuje ten rozdzierajacy ból w sercu nawet dzis nie bylam w stanie biegac z psami zamiast isc z nimi do lasu jak zwykle co rano na 1,5 godziny to poszlam na pola tam bylam tylko 50minut i to z bolem bo chce mi sie tylko spac jest mi jakos zimno i leze w łóżku rano sasiad wykopywal dół w ogrodzie a ja stałam w oknie i sie zastanawiałam co jest warte zycie skoro ktos inny moze ci je zniszczyc albo zabic stworzenie czy osobe ktora kochasz....?

Posted

[quote name='darunia-puma']kasieńka ja cie bardzo chetnie zaadoptuję razem z logankiem :cool3:a do nas zawsze bardzo chętnie możesz przyjechać i tutaj już nie żartuje tylko czy ty bidulko dasz nam rade na tych naszych codziennych dystansach :evil_lol:
a jesli chodzi o wyścigi psich zaprzegów to bierzemy udział w piciu piwa:evil_lol: i jedzeniu słodyczy :evil_lol: ja sie przymierzam do wiosny zeby z nimi cos potrenować może jakiś wózek skroje i będę je podpinać żeby z nimi ćwiczyć i je troszkę wymęczyć dlatego chce zobaczyć zaprzęgi i porozmawiać z ludźmi którzy się tym zajmują

Ja jestem typowa sprinterka krotkodystansowa ;) ooo wlasnie podoba mi sie taki trzening w piwie i slodyczach

bardzo mi przykro z powodu Kacperka przeczytalam w podpisie gdy bylam na watku z kastracji i wpadlam od razu jak burza


[SIZE="7"]

  • Posted

    oj kasiu nie moge sobie znależć miejsca caly czas zanosze sie lzami
    z okna widze miejsce w ktorym lezy w ogrodzie nie spalam cala noc i nie wiem jak bedzie dzis pije kolejne piwko i mam nadzieje ze zasnę nie wyobrazam sobie jak kiedys odejda shilla albo seth ....ten bol co mam w sobie rozrywa mnie od srodka a co dopiero one...nie chce o tym nawet myslec a natretne mysli same przychodza....

    Posted

    Ja tez tak myslalam co bedzie gdy odejdzie logan gdy tydzien temu zakopywalismy z TZtem jego suke ziemia zamarznieta 2 lopaty i kilof w lapkach i kopaj na takiej ziemi... tyle ze dalmatynka po 12 latach zycia juz sie po prostu strasznie meczyla juz nawet chodzic nie umiala a jesc nie chciala chciala odejsc i ta mysl juz nie jest taka zla, a logan gdyby odszedl tak nagle ? bym sie zalamala psychicznie....

    Posted

    darunia-puma napisał(a):
    ja chyba przechodze jakies zalamanie psychiczne


    Tylko sie nie zapijaj. Pomysl o moze musialo tak byc moze dlatego zebys zwrocila uwage na inna bide, fajni ludzie/zwierzeta odchodza zawsze za szybko

    Posted

    darunia-puma napisał(a):
    to tak jak moi najblizsi....też.....

    dziekuje halu ze do nas zajrzalas teraz czuje sie bardzo samotna


    jak to samotna? masz nas! moglabys zajzec na watek kastracyjny?

    Posted

    Kochana, wspolczuje Ci bardzo, siedze teraz, kolo mnie ukochane zwierzatkowo. Ale wiesz, ze nie ma ze mna Balbusi, walczylam, prosilam, zadalam i wylam w glos, zeby ona zostala. Ale odeszla, zabierajac czesc mnie z soba, jak kazdy zwierzak, ktorego juz ze mna nie ma. i ta rozpacz zostaje do dzis, zostaje w sercu na lata, pewnie juz sie zadomowi tak, ze bedzie mieszkac we mnie zawsze, jak po Kapselku, juz 2 lata i bol. Ale czy nasza rozpacz ma wieksze prawa niz cierpienie zwierzat? czy wolno nam skupiac sie mozcniej na naszym bolu niz na potrzebie czterolapkow? A moze Korka by ktos bil i glodzil? a moze moje 3 koty juz by zamarzly? a moze moja klaczunia w tym wieku bylaby zwykla rozplodowka? A LADY? ....
    POSZUKAJ W SOBIE TESKNOTY ZA ZWIERZAKIEM - JEST W NAS NAWET POD LZAMI.
    Mocno Cie sciskam....

    Posted

    dzien dobry kasieńko dziś mam jakiś dziwny dzien pełen zadumy i wyciszenia cały czas myśle o Kacperku

    Agagumi bardzo cie serdecznie witam wiem ze to potwornie boli zawsze niewazne czy odejdzie kotek piesek czy chomiczek zawsze boli jak kogoś kochamy a on zostawia nas samych z bólem żalem i mnóstwem pytań boli mnie to że Kacperek miał jeszcze mnóstwo czasu zanim by odszedł ale ludzie są podli i komuś on przeszkadzał nawet myśle komu mogl i mam przypuszczenia co do tego

    Posted

    kasiu nawet nie wiesz jak sie ciesze ze mam was a szczególnie kilka osób ktore sa przy mnie i wspieraja mnie za kazdym razem jak upadam....wkleje kilka nowych zdjec sprzed kilku dni moze to zakonczy temat Kacperka który bardzo boli

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...