akucha Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Założyłam jej wątek na miau, Kropeczka w domu, może i jej się uda. Chciałabym... Quote
Isabel Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Oby Szyszce tak się poszczęściło jak Kropeczce, życzę jej tego serdecznie! Quote
akucha Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Trzymaj ciociu mocno!!!! Szczęście przynosisz :lol: Quote
Isabel Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Do góry Szyszuniu, teraz twoja kolej na wspaniały domek! Quote
akucha Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Banerek Szyszuni, który zrobiła cioteczka Amyszka z miau :lol:: Quote
Isabel Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Bannerek śliczny, ale chwilowo mi się nie zmieści, co nie znaczy, że za parę dni go nie wstawię. Quote
brazowa1 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 wstaw Isabel,Ty kotom szczescie przynosisz. Quote
brazowa1 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 zielonego pojecia nie mam,ale na staruszke absolutnie nie wyglada. Quote
akucha Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 No tak właśnie myslałam. Na miau cioteczki myślą, że to starsza, biedna koteczka. Szyszka-szczylka jeszcze, trzeba domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Isabel Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Zastanawiam się jak by tu ją jeszcze wypromować. Schronisko krakowskie urządza np. aukcje zwierząt, osobno psów, osobno kotów, najczęściej w hipermarketach, ale nie tylko. Fundacja "Zwierzęta Krakowa" też ma swoje - osobne - aukcje. Czy schronisko w Sopocie równiez prowadzi tego typu działalność? Problem tylko w tym, że na aukcje bierze się zdrowe zwierzęta, a Szyszunia zakatarzona. Quote
brazowa1 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 aukcje absolutnie nie.Przyznam sie,ze wg mnie aukcje sa ostatnia deska ratunku dla schronisk,gdzie juz naprawde musza psy wypychac na siłe,oddac na szybko,bo inaczej w schronisku nie przezyja.Nie lubie tej formy,gdy nie ma czasu porozmawiac z nabywca,wypytac,czy ma dzieci,co sie stalo z jego ostatnim psem...plus presja tlumu,wiec nie wiadomo,czy decyzja jest naprawde przemyslana. Jasne,ze nie kazda adopcja dokonana w schronie jest trafiona,bo ludzi nie da sie prześwietlic.Ale ja wole jak przychodza nowi wlasciciele do nas. Schronisko jest w takim miejscu,ze kazdy,kto chociaz raz byl zobaczyc Opere Leśna-musi tam trafic,to centurm Sopotu. Kiedys,dobre 10 lat temu byly tzw prezentacje,z okazji np,jakiegos festynu psy byly pokazywane,a potem mozna bylo przyjsc do schronu i je kupic.Skutecznosc-zadna :( a ja sie nie dziwie.Psy zestresowane,nie potrafiace sie w takich sytuacjach zachowac. a co do kotow....w schroniskach,gdzie jest powyzej 50 kotow,nie ma juz zdrowych kotow:( Quote
Isabel Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Wszystko to, co piszesz, to święta prawda. Adopcje powinny odbywać się na zasadzie poznania przyszłych opiekunów, warunków w jakich będzie żyło zwierzę. Tylko, że gdyby nie aukcje, w naszym schronisku byłoby jeszcze więcej zwierząt. Przy ciągłej rotacji i tak jest zawsze około 500 psów i 200-250 kotów. Ja brałam ze schroniska Vegę i Kastora i 2 koty dla sąsiadki. Z aukcji mam Teosia. Nikt mnie nigdy w schronisku o nic nie pytał - podpisywałam umowę adopcyjna i to wszystko (może sprawiałam dobre wrażenie - nie wiem). Ale wydaje mi się, że tak jest niemal zawsze - zwierzątko po prostu wydawane jest w dobrej wierze. Co do zdrowia, moje koty schroniskowe pochorowały się momentalnie po przyniesieniu do domu, z kotów sąsiadki, jeden był zdrowy całkowicie, koteczka trochę chorowała, ale krótko. Wszystkie były wzięte jeszcze z kwarantanny, były w schronisku około 5 dni. Wiem, że te, które są dłużej zawsze jakieś choróbsko chwycą, nie ma innej możliwości w takim tłumie. Podsumowując, moim zdaniem aukcje krakowskie to mimo wszystko dobry pomysł. Zwłaszcza w tych porach roku, gdy organizowane są w plenerze (psy)- jest to wyjście z psami do ludzi, bo nie każdy ma czas, ochotę jechać parę kilometrów za Kraków do schroniska i wybierać spośród takiej ilości zwierząt tego jednego dla siebie. A na aukcje wybierane są zwierzęta, które z uwagi na swój wygląd mają szansę, że się spodobają. Ale wybierane są też nieraz te najbiedniejszę, na zasadzie, że może wzbudzą litość. Nie wiem jakie są dalsze losy tych zwierząt wziętych prosto ze schroniska czy z aukcji, ale wiem, że nawet wydając osobiście psa czy kota człowiek nigdy nie jest do końca pewny komu tak naprawdę go wydaje. Tyle, że wtedy łatwiej sprawdzić - zadzwonić, pójść z wizytą poadopcyjną. Schronisko też sobie takie prawo zastrzega, ale w zasadzie tego nie robi , mając mnóstwo innych prac. Quote
akucha Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Ech... te dylematy to przez to, że skala bezdomności jest taka przytłaczająca. I nic ku lepszemu nie idzie... W górę Szyszko, szukamy! Quote
Isabel Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Cofi z mojego podpisu przyjedzie do mnie na tymczas, mając już zaklepany DS. I zaraz na miejsce jego bannerku wskoczy bannerek Szyszki - oby miała tyle samo szczęścia! Quote
Isabel Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Dzisiaj jest jakiś szczególny dzień - wszystkim zwierzakom z mojego podpisu układa się pomyślnie los. Dudzia ma już co najmniej DT, Lusia też zaklepany DT, z Cofim wierzę, że wszystko ułoży się, i jeszcze na doatek do starszego psa Staszka, któremu kibicowałam uśmiechnął się los.Takie dni podnoszą człowieka na duchu. Oby Szyszunia załapała się na tę dobrą passę! Quote
mulinka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 kicia jest śliczna może napiszcie w tytule np.: Szyszka z Sopotu - w schronisku na pewno nie wyzdrowieje-jedyny ratunek to dom Quote
Isabel Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Do góry Szyszeczko! Pilnie szukamy domu dla ślicznej koteczki, ona w schronisku nigdy nie wyzdrowieje! Quote
akucha Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 :lol: Isabel juz pieknie ustrojona w banerek! No Szyszuniu, czaruj domy! Quote
nelonik Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 A Szyszka siedzi i czeka http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c055b64d1ee0de4a.html Quote
brazowa1 Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 nawet w kuwecie jest ładna... Quote
akucha Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Jej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Śliczna! :loveu::loveu::loveu: Kradnę fotkę i daję na miau. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.