modliszka84 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 kasia14 napisał(a):Trzeba było wcześniej pisać :P Allegro przydałoby się dla psiaków 2503 i 2502, Puszka, 2488 ; ONka 2487 ; Tiny ; Białasa, suczki 2446 ; Maczka ; Bilbo ; Suzi ' Dianie ; Mary ; Fafik ' Karmen; - będę im pisała powoli teksty, więc jak ktoś ma je a ja przegapiłam to pisać proszę! :) ja parę mogę wystawić jeszcze, więc czekam na opisy :) Quote
Bary6 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Jestem długoletnim działaczem na rzecz zwierząt, skoro nie pisze swego nazwiska znaczy sie mam powody i nie jest to z pewnościaą tchórzostwo jak miło mi napisałaś.Pisząc to co wyżej o skardze,mozna zawsze sprawdzić.. Sam od lat opiekuje sie bezdomnymi zwierżętami,na Dogo trafiłem niedawno bo zawsze mi się zdawało , że szkoda czasu na bzdurki i polemiki.Dzis widze , ze jest to pozyteczne, stąd czasem wejdę.W schronie w Pabianicach byłem bardzo dawno,jeszcze wtedy kiedy kierownikiem była super kobieta, szczupła, zapomniałem nazwiska.Potem ją wywalili,wielka szkoda, to był prawdziwy miłośnik zwierząt.Ale cóz .Wy pewnie wtedy do przedszkola chodziłyscie:)Pozdrawiam. Quote
malgorzatahubertszymon Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Pozwolę sobie zabrać głos,choć nie jestem wolontariuszką w pabianickim schronisku.Piszę,jako osoba,która ma psa z tego schroniska.jedynie,co mogę powiedzieć,to,że piesek trafił do mnie dobrze odżywiony,z kompletem szczepień,z karmą a nawet z zabawkami.Wystarczy przejrzeć forum i już wiadomo,ile serca i czasu poświęcają te dziewczyny na opiekę,spacery,sprzątanie i szukanie domu dla psin.To dziewczyny z wielkimi serduchami,które prócz wysiłku fizycznego ,wkładają często w to własne finanse,aby polepszyć byt zwierzaków.Wiadomo,jak to schronisko,jest tam wiele zwierząt,to nie dom dla pojedynczego psa,który uwage człowieka ma na wyłączność.Jeśli są osoby,które tak na prawde troszczą się o to,co jedzą psy w pabianickim schronisku,nic nie stoi na przeszkodzie,żeby wspomóc je finansowo,a nie wprowadzać złą atmosfere na forum i przeszkadzać dziewczynom w ich wielkiej pracy.Trzymajcie się kochane i nie przejmujcie sie,na szczęście to tylko pojedyncze przypadki Quote
piechcia15 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 ówczesne super rządy pozostawmy bez komentarza...;) cieszmy sie tym co jest obecnie, czyli wielkie postępy... dzięki zaangażowaniu całej załogi i zero łańcuchów!!! O ZGROZO Na panią Małgosię zawsze można liczyć widzę:) DZIĘKUJEMY :* dla takich słów warto siedzieć po nocach przy komputerze i godzinami w schronie:) Quote
modliszka84 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Bary6 przenieś się proszę ze swoimi wywodami gdzie indziej. To jest nasz wątek, wątek naszych psów i nie potrzeba nam tu takich jak ty. Quote
piechcia15 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 dobra dziewczyny wrzucamy na luz i przechodzimy do codzienności:) Quote
kasia14 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 ‘’Dzień Bożego Narodzenia Radość wszelkiego stworzenia…’’ Niestety nie wszystkie stworzenie będą się radowały w to piękne święto. Tysiące porzuconych psów i kotów, zaniedbanych koni, zwierzęta, którym zabraliśmy naturalne środowisko życia, uwięzione w małych klatkach. Dla nich dominującymi uczuciami będzie głód, strach, smutek i niepewność… A w śród nich 150 psów w jednym z łódzkich schronisk i nieduży, piękny lecz niechciany Emi… Emi to jeszcze szczeniak, psie dziecko. Przez weterynarza został oceniony na 10 miesięcy. Do schroniska trafił wychudzony i zaniedbany, teraz jego sierść jest błyszcząca a sam psiak stał się wesoły. Niestety, nadal jest samotny. Emi to pies przyjazny, kochający pieszczoty i ludzi. Jest zgodny z innymi psami. Chętnie wychodzi na spacery i całkiem dobrze radzi sobie na smyczy. Lubi się bawić, nie jest bojaźliwy. Wesoły, z iskierkami nadziei w oczach. Może mieszkać zarówno w bloku jak i domu z ogródkiem. Boże Narodzenie to czas cudów i prezentów. Czy i Emi dostanie szansę od losu? Czy pozwolisz aby mógł razem ze swoją nową rodziną wyczekiwać pierwszej gwiazdki na niebie w Wigilijny wieczór? Jego los zależy tylko od Ciebie… Quote
kasia14 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Kiedyś.... Puszek, mały, puchaty... szczęśliwy. Leżący na kanapie, wychodzący na spacery ze swym ukochanym Panem. Mieszkający w ciepłym domu, z miską dobrego jedzenia i, jak mu się wydawało, miłością. Pies w bajce. Teraz... Puszek – wystraszony, brudny, skołtuniony. Pogryziony przez innych towarzyszy niedoli. W niedużym kojcu i spacerami góra raz na tydzień. Bez swojego Pana. Zwinięty w kłębek w rogu boksu, trzęsąc się ze strachu i zimna. Pies z bajki znalazł się w horrorze. Pozbawiony miłości, porzucony. Bo… niby wyjazd, zagranice, do pracy, dla Puszka nie ma miejsca w tych planach, nie ma czasu. Bo… niby nie umie zostawać sam, byłby tylko problemem. Jaki był prawdziwy powód jego oddania niestety nie wiemy. Widoczne są tylko jego skutki… Teraz szukamy dla Puszka nowego domu. Pewne jest, że Puszek to pies raczej niekłopotliwy. Lubi pobiegać na spacerze, ładnie chodzi na smyczy, dogaduje się dobrze z innymi psami. Uwielbia zabawy z ludźmi, głaskanie, pozwala się brać na ręce. W akcie desperacji czasami szczeka na przechodzących ludzi aby zwrócić na siebie uwagę. Nikt go jednak nie chce. Puszek nigdy nie był agresywny, zawsze przyjazny i łagodny. Jest niewielki, wazy ok. 6-8kg. Mimo, że teraz nie wygląda zbyt okazane, gdyby zadbać o jego sierść będzie pięknym psem, którego pozazdrości nam nie jeden odwiedzający nasz dom gość. Ze względu na to, że nie wiemy czy Puszek umie zostawać sam w domu, potrzebuje cierpliwych i wyrozumiałych opiekunów. Puszek ma ok. 4-5 lat. To jak spędzi pozostałe mu długie lata swojego życia zależy tylko od Ciebie. Czy dasz mu miłość i dom na który zasługuje? Proszę, nie skazuj go na dożywocie w schronisku, za ludzką nieodpowiedzialność! Quote
piechcia15 Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 kurcze jest kilka nowych psów...miedzy innymi Husky lub Malamut:)nigdy się nie nauczę rozróżniać:) sunia, brazowe oczy i taka dłuższa puszysta sierść. Nie słyszeliście o żadnych zgubach w Pabianicach?:( no i szczeniaki.....łącznie 5 maluchów:( na szczęście już samodzielne Quote
kasia14 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 piechcia15 napisał(a):kurcze jest kilka nowych psów...miedzy innymi Husky lub Malamut:)nigdy się nie nauczę rozróżniać:) sunia, brazowe oczy i taka dłuższa puszysta sierść. Nie słyszeliście o żadnych zgubach w Pabianicach?:( no i szczeniaki.....łącznie 5 maluchów:( na szczęście już samodzielne Malamut jest większy i masywniejszy - waga do 39kg przy czym Huski od 18-27. Malamuty mają też grubszy podszerstek i włos. Psiaka widziałam, ale też mam z tym problem, bo on taki pośredni jest. Ale piękny nie?:) Quote
piechcia15 Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 ojj tak piękny piękny, a raczej pieknA :) zapraszam na kolejny bazarek, pomagający naszym psiakom z Pabianic:):) liczę na to że i tym razem mnie nie zawiedziecie:) SMYCZE, OBROŻE I PSIE ZABAWKI:) http://www.dogomania.pl/threads/175713-smycze-obroA-e-i-zabawki-SUPER-TANIE-pomA-A-my-Pabianickim-psiakom-koniec-28-12?p=13700869#post13700869 Quote
malgorzatahubertszymon Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Dziewczyny,ta Wasza Maja,a raczej moja już to straszna cwaniara.Dzieciaki nauczyły ją kilka sztuczek i teraz,jak np.ostatnio zjadła mi nowiusieńkiego buta,no drugi jest,to ja,jak to mam w swoim zwyczaju,nie krzycze,nie bije,tylko po prostu mówie,że nie wolno,że niegrzeczna itd.a łobuziara co robi?siada na pupie i wyje,kładzie sie na plecach i robi przewrotki i jak tu się złościć na dzieciaka?Mój syn uczy tak psy,że siada i wyje,jak pies,potem po kilku takich podejściach pies w mig łapie,że i on też tak potrafi i wyje,potem synalek daje psie ciasteczko i dalej wyje,no i mam koncert.Maja to strasznie żywiołowy psiak,szybko się uczy,nie brudzi już w domu,ale problem ma jeszcze z zostawaniem w domu,to zupełne przeciwieństwo Bolo(podtopielca)Bolo jest spokojny,boi się wszystkiego,muszę z nim wychodzić na dwór wtedy,gdy innych psów nie ma na podwórku.Najchętniej siedział by w mojej kieszeni.Dowiedziałam się też,że psine jeden pijak wrzucił do wody,bo go denerwował,bo skiełczał,gdy ten pił z kolegami .Mój TZ przeprowadził małe dochodzenie,bo wtedy wracając do domu właśnie mijał tamtych pijaków,a ten pan kilka dni temu zgłosił się do mnie po psa,oczywiście przegoniłam łobuza,ma szczęscie,że nie miałam siekiery pod ręką.Nasza policja to po prostu nic nie zrobi,bo musze udowodnić,że on wrzucił psa do wody,a jak się domyślacie,pan nie miał psa,nie wrzucił do wody i takie rzeczy mówił na policji,a ja dla niego jestem psychiczna,tak mnie żul określił.Już ja przypilnuje,żeby drań nie miał psa .Najważniejsze,że Bolo bezpieczny. Quote
piechcia15 Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 no to niezłego cwaniaka chłopaki wyhodowały:) a co do żula...pozostawię bez komentarza...:( Quote
modliszka84 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 takiego maila dostałam: Witam, szukam wolontariusza do zaopiekowania się pieskiem, którego znaleźli moi teściowie w Ksawerowie k.Pabianic. Piesek jest spokojny i udomowiony. Niestety ich pies bardzo agresywnie podchodzi do nowego psa i nie ma szans na zatrzymanie ich razem w domu. WIELKA prośba o pomoc. Dałam też info na www schroniska. Szukam przejściowego domu dla tego psa (my mieszkamy z mężem poza Łodzią). Opis psa: Około roczna suczka, umaszczenie brązowe z białym krawatem, niska, kudłata, została znaleziona w Ksawerowie w okolicy kościoła 15 grudnia. Czeka na właściciela. Kontakt 601-353-768, (42)215-80-54 lub [email protected] Quote
modliszka84 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 kasia14 napisał(a):Przydałyby się zdjęcia suni.... wysłałam ci na maila bo ja nie moge teraz wstawic Quote
piechcia15 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 dom dla dwóch PIĘKNYCH szczeniaków na cito!! miały być wywiezione do lasu:( http://www.dogomania.pl/threads/174546-Schronisko-w-Pabianicach-SZCZENIAKI-PILNIE-SZUKAJAE-DOMA-W-STAA-YCH-LUB-DT?p=13714171#post13714171 Quote
piechcia15 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 takie oto słodkie psiny trafiły ostatnio... Haszczak...:( piękna sunia http://img191.imageshack.us/img191/7410/1012303.jpg http://img43.imageshack.us/img43/1920/1012305.jpg urocza malutka piękność,sunia http://img163.imageshack.us/img163/4867/1012314.jpg http://img130.imageshack.us/img130/2984/1012313.jpg pies ze Zgierza,bardzo przestraszony,boi sie ludzi, i ma jedno oko bardzo czerwone,jakby może walnięty czymś w tą stronę głowy http://img191.imageshack.us/img191/685/1012311.jpg no i udało mi się uchwycić dzikiego owczarka Zgierzowego, który jest od miesięcy a mało kto wie jak on wygląda:( Quote
kasia14 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Dziewczyny jak z allegro? Bierze ktos ( 2 psiaki z opisami) ? Bo tak się fajnie złożyło, że ja mam już wolne:) Więc mogę napisać jeszcze trochę opisów, tylko czy ktoś weźmie? Quote
piechcia15 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 dawaj ile się da:) wystawi się wszystko:) Quote
kasia14 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 [quote name='piechcia15']dawaj ile się da:) wystawi się wszystko:) Ja tam bym tak na twoim miejscu nie pisala, ale skoro chcesz...:evil_lol::eviltong: A oto i pierwsza dostawa;) Tobik. (2503) Proszę o przywilej nie przychodzenia na świat. Nie przychodzenia na świat tak długo, dopóki nie znajdzie się dla mnie odpowiedzialna i dobra rodzina. Dopóki nie urodzę się wyczekiwany i kochany, już na zawsze. Tobikowi odebrano prawo do godnego życia. Urodził się niechciany. [FONT="]To średniej wielkości szczeniak, ma dopiero 10 miesięcy. Jest wesoły i przyjacielski. Uczy się chodzić na smyczy. Do schroniska trafił na początku listopada. Tobik boi się tutejszego gwaru, hałasu. Najchętniej opuścił by to miejsce, niestety na razie ma okazję do tego tylko na spacerach. Lubi inne psy i chętnie się z nimi bawi. Do ludzi jest łagodny i kontaktowy. Czy odmieni się jego zły los? Znajdzie swoje miejsce na Ziemi, w którym będzie mógł żyć w radości i spokoju u boku kochającej rodziny? Może właśnie TY odmienisz jego przyszłość na lepszą?[/FONT] Quote
kasia14 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Doremi (2509) Mała, nakolankowi sunia. Idealnie będzie komponowała się do wystroju salonu leżąc na kanapie lub obok kominka, ale zadowoli się też swoim legowiskiem. Chętnie wyjdzie na spacer, pobiega za piłką. Dogada się z innymi psami, będzie bezproblemową przyjaciółką rodziny… Można ją wziąć na ręce, jest niewielka, nie będzie stanowiła kłopotu podczas podróży. Ładna, wesoła, przyjacielska i żywiołowa. Doskonały towarzysz dla starszych dzieci, wytrwały kompan wędrówek. Młodziutka, Doremi ma dopiero ok. 3 może 4 lat. Mimo tych wszystkich zalet, Doremi wciąż jest psem bezpańskim. Za miłość i własny dom odda to, co ma najcenniejszego – psie serce. Nigdy Cię nie okłamie, nie oszuka… Jeżeli możesz pomóc Doremi, nie zwlekaj. Jej życie jest w Twoich rękach! Proszę, nie skazujmy jej na dożywocie w małym, schroniskowym boksie, za ludzką nieodpowiedzialność! Uratuj Sprite! (2488 ) Dostojny, o przepięknej urodzie z falowanymi uszami. Młody, wesoły, towarzyski. Wydawałoby się, że psia konkurencja nie ma ze Spritem szans. A jednak, już od ponad miesiąca jest w schronisku. Nikt o niego nie pyta, nawet nie spojrzy… Sprite został urodzny w 2008r. Jako mały szczeniak trafił niestety do rodziny, która wcale jak się później okazało psa mieć nie chciała. Wylądował na ulicy, poznał co to strach i głód. Teraz jest już bezpieczny, ma co jeść i gdzie spać. Niestety nadal nie jesteśmy w stanie zapewnić mu spokoju i radości. W małym boksie, bez człowieka, Sprite ciągle odczuwa niepokój, niepewność… Sprite chętnie wychodzi na spacery, dobrze radzi sobie na smyczy, uwielbia zabawę z człowiekiem i innymi psami. Ciekawy świata, odważny. Lubi pieszczoty. Ze względu na to, że Sprite nigdy nie chce wracać do boksu, piszczy, kładzie się i robi wszystko aby tylko go nie zostawiać, ilość spacerów ma bardzo ograniczoną… Sprite został zaszczepiony, wykastrowany. Posiada książeczkę zdrowia. Czy podarujesz Spritowi nowy i kochający dom? Taki, który już nigdy go nie porzuci, w którym nie będzie musiała martwić się o przyszłość? Aby strach i cierpienie na jego mordce zastąpił uśmiech wystarczysz mu tylko TY. Quote
Maupa4 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Witam. Zgodnie z Regulaminem Forum za złamanie jego punktu 1a - zmuszona zostałam do skorzystania z moich praw wynikających z tegoż Regulaminu a zwłaszcza punktu 1c. W związku z tym pożegnaliśmy się z użytkownikiem Bary6 a także jego pierwszym wcieleniem. Pozdrawiam. Quote
piechcia15 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 no nieźle kacha nieźle:) a ten wstęp u Tobika to tak sama...z głowy?czy to jakiś cytat? można tez o Sprajcie dodać że trafił po wypadku z rana na łapie i dzielnie walczył w ciszy i smutku:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.