Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Saint napisał(a):
(29) I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.
(Ks. Rodzaju 1:29, Biblia Tysiąclecia)

(30) A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak.
(Ks. Rodzaju 1:30, Biblia Tysiąclecia)


Mam jeszcze zacytować biblię??!!!
Myślałam że się bez tego obejdzie, ale ok.

"Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie. Wszystko ci się porusza i żyje jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wasm wszystko"
(Rdz 9, 2n)

ale3 o okrucieństwie też jest
"Prawy uznaje potrzeby swych bydląt, a serce nieprawych okrutne" (Przysłów 12, 10)

I dalej dopisek p. Knabita:
"... Człowiek powinien uznawać potrzeby bydląt choć są mu one dane na pokarm."

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

po cichu liczyłem, że skoro parafrazujesz Biblię, to potrafisz też znaleźć cytat który potwierdza Twoje słowa.
miło, że się nie przeliczyłem :)

Posted

Saint napisał(a):
po cichu liczyłem, że skoro parafrazujesz Biblię, to potrafisz też znaleźć cytat który potwierdza Twoje słowa.
miło, że się nie przeliczyłem :)


Miło mi że można tutaj spokojnie dyskutować:)

PS - jeśli jesteś na gg to możemy jeszcze to spokojnie przedyskutować:)

Posted

Goldek napisał(a):
Mam jeszcze zacytować biblię??!!!
Myślałam że się bez tego obejdzie, ale ok.

"Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie. Wszystko ci się porusza i żyje jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wasm wszystko"
(Rdz 9, 2n)

ale3 o okrucieństwie też jest
"Prawy uznaje potrzeby swych bydląt, a serce nieprawych okrutne" (Przysłów 12, 10)

I dalej dopisek p. Knabita:
"... Człowiek powinien uznawać potrzeby bydląt choć są mu one dane na pokarm."


A ten fragment znasz? :
"[Jezus]: Wszystko, co uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych - mnie uczyniliście"
Zwierzęta - nasi mali bracia

Posted

baffi2 napisał(a):
A ten fragment znasz? :
"[Jezus]: Wszystko, co uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych - mnie uczyniliście"
Zwierzęta - nasi mali bracia


Znam. Myślę że każdy go zna. Ale to się odnosi do ludzi. Wg nadal można zabijać zwierzątka i je jeść, ale nie wolno być dla nich okrutnym. Jeśli trzeba je zabijać - a w wielu wypadkach trzeba bo ludzie są mięsożerni od dziesiątek tysięcy lat - to trzeba to robić przy minimalizacji bólu. A w dobrych rzeźniach właśnie tak robią.

Posted

Dobra, są wszystkożerni - masz rację, pomyliłam się.

A co do dobrych rzeźni, to może jest ich mało ale przecież nie będziemy zmuszać wszystkich ludzi na ziemi żeby byli wegetarianami bo w 3/4 rzeźniach się męczy zwierzęta?

Poza tym, jak już pisałam - nie wszyscy potrafią się powstrzymać od jedzenia mięsa, bo je lubią. Np. Ja.

Posted

Czy człowiek jest z natury istotą mięsożerną? Badania anatomii ludzkiego organizmu, a dokładnie części ciała odpowiedzialnych za przyswajanie pokarmów dają jednoznaczną odpowiedź. Człowiek posiada cechy charakterystyczne dla stworzeń owocożernych, brak natomiast przesłanek, które mogłyby zestawic go z istotami mięsożernymi. Po pierwsze zęby ludzkie mają budowę przystosowaną do rozgniatania i przeżuwania pokarmu. Mamy płaskie trzonowce i dobrze rozwinięte siekacze. Tymczasem uzębienie drapieżników charakteryzują dobrze rozwinięte, ostre trzonowce, co pozwala na roszarpywanie kawałków mięsa. Kolejnymi cechami świadczącymi na rzecz niemięsożernej natury ludzkiej jest zawartość i odczyn śliny, długośc przewodu pokarmowego, długość jelit, czynności wątroby, kształt, struktura i działanie żoładka. Poza tym stworzenia drapieżne posiadają charakterystyczne ostre, twarde pazury, przenaczone do zabijania zwierząt i rozdzierania mięsa.
Pozostaje jeszcze charakterystyczna cecha skóry owocożerców, mianowicie pory skórne, przez które wydzielany jest pot. Skóra stworzeń mięsożernych nie ma porów, a temperatura ciała regulowana jest przez oddech.

Czy człowiek okazałby się anatomicznie i emocjonalnie przygotowany do zjadania mięsa, gdyby założyć, że miałby osobiście upolować zwierzę, rozszarpać jego mięso, zjeść na surowo, wyssać wnętrzności, wypić krew, jak czynią to mięsożerni drapieżcy?

Posted

Nie, ale dlatego człowiek ma większy mózg żeby wymyślić np. doły na niedźwidzie... oczywiście mówię o epoce pra-pra.... Epoce kamienia łupanego;-)

Posted

Skoro wielkość mózgu warunkuje pobierany pokarm - wszystko wskazuje na bycie wege.
Einstein też był wege - a chyba nikt jego mózgowi zasług nie spróbuje nawet odebrać :)

Posted

Goldek napisał(a):
A co do dobrych rzeźni, to może jest ich mało ale przecież nie będziemy zmuszać wszystkich ludzi na ziemi żeby byli wegetarianami bo w 3/4 rzeźniach się męczy zwierzęta?

Poza tym, jak już pisałam - nie wszyscy potrafią się powstrzymać od jedzenia mięsa, bo je lubią. Np. Ja.

Zmuszać nie, ale dla mnie powinni sami chcieć z tego powodu :p Bo jak pójdziesz do sklepu, to pytasz: to mięsko z męczonej krówki czy nie?? ;)

Co do lubienia mięsa, to przecież żeby robić coś dla zwierząt "mięsnych" wcale nie trzeba być wegetarianinem, można ograniczyć spożywanie mięsa do niezbędnego dla danej osoby minimum :evil_lol: albo nie kupować jaj w marketach [tzw. 2 i 3] czy też mleka - a np. od gospodarza, który ma 2 krowy i 10 kur i one widziały cokolwiek poza oborą i są szczęśliwsze, także i słynną wit. D "dają".

Posted

Teoretycznie tak, ale wiesz. Nie wszyscy chcą ograniczać mięso do minimum, bo je po prostu lubią.
A niektórych po prostu nic nie obchodzą zwierzaki i obojętne im jest - przecież to tylko zwierzę...:-(
(a w marketach nie kupujemy bo tam nie ma nawet mięsa tylko chemia - mam nadzieję że cię to uszczęśliwi;)

Posted

Goldek napisał(a):
Nie wszyscy chcą ograniczać mięso do minimum, bo je po prostu lubią.

Tylko ja to odniosłam do osób, które chciałyby jednak coś dla tych zwierzaków zrobić, ale w 100% z mięsa rezygnować nie chcą, a nie do tych, co ich te zwierzaki nic nie obchodzą czy wcale nie nie chcą dla nich robić ;)
Goldek napisał(a):
mam nadzieję że cię to uszczęśliwi;)

Mnie to raczej nie, bo cóż mi do tego :eviltong: :p

Posted

Saint - zgadzam się, to oczywiste. Ale wolę się żywić chemią już w mniejszym stopniu;-)
zerduszko - źle napisałam post, mnie w każdym razie te zwierzaczki obchodzą. Ale nie wszystkich. No, to by było na tyle.

Posted

ja latek mam 13... ale no sory... co w tym faktycznie śmiesznego.. ci ludzie za przeproszeniem - nasrane w mózgach mają.... ale nie... mamo, co ja gadam... oni mózgu w ogóle nie mają.... :shake:

Posted

Valeur248 napisał(a):
No dobrze. Dorośli nie potrzebują tyle mięsa i mogą bez niego żyć. Tu się zgodzę. Ale dzieci, szczególnie w okresie dojrzewania kiedy zapotrzebowanie na białko jest duże, powinne jeść mięso.

I tu się z tobą nie zgodzę:lookarou: Nie jestem dorosła, jestem wegetarianką i zaczęłam nią być od 4 roku życia(jeśli nie wierzysz...trudno...)ponieważ nie popieram zabijania zwierząt. Wracając do tematu, to że nie jem mięsa nic mi nie przeszkadza, jestem zdrowa, silna, wysoka, mam długie i grube włosy(oczywiście się tym wszystkim nie chwalę tylko mówię że bycie wege mi nie szkodzi;))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...