Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niewiasta _21 - toż to żywy psi szkielecik. Boże jaki on biedny!:-(
Tak mi go szkoda - nie wiem jak - ale chcę bardzo pomóc ! Powiedzcie tylko co moge dla niego zrobic?
Czy cos wiadomo bliżej na jego temat ?

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pan Jamniś, jest po prostu niesamowity. Mimo poważnego stanu w jakim jest ani kropelki siusiu w domu nie chce zrobic. Czeka az go wystawię na trawkę. A po kroplówce wiadomo, ze siusiu chce się czasem bardziej.
Potem grzecznie maszeruje na posłanko, uklada się i lezy.
Bardzo grzeczny i wydaje mi sie ma dobry charakter, bo i cierpliwy jest, co prawda osłabiony i trzeba brać na to poprawkę ale pozwala wszystko przy sobie zrobić. A co najważniejsze je. Juz dzis wiem, ze z tego wyjdzie, potrwa to troche, bo gile lecą we wszystkie strony świata i jest ich bardzo duzo.
Zna windę, chyba mieszkał w dużym bloku, bo inne które nie mieszkały boja się windy.

Pani, ktora jest nim zainteresowana dzwoniła wczoraj i pytała o niego. Powiedziałam zeby dac mu ze dwa dni , wtedy zobaczymy jak się poczuje.
Ale Pani powiedizała, że dom juz ma w Słupsku. Poczeka na niego.
To naprawdę dobry pies.

Posted

Bardzo się cieszę, że sledzi Pani wątek. Tak jak powiedziałam, po dzisiejszej nocy kamień spadł mi z serca. Trochę to potrwa ale dojdzie do siebie. Jak będzie gotowy do drogi podwieziemy go Pani.
A teraz można wymysleć mu imię, bo go nie ma . A tak być nie może, żeby pies bez imienia był.

Posted

o ja:shake::shake::shake: nie myślałam, że az tak jest wychudzony.
Wygląda na to, że to był ostatni moment na uratowanie go. Czyli żyje dzięki Wam :loveu: I rzeczywiście to chyba psiak o cudownym charakterze, super, że zaczął jeść. Czy to nasz nr 3 czy tamten jamolek został w schronisku?




Przepraszam, że nie mogłam pomóc:shake:

Posted

Wszystkie propozycje sa świetne, tak na teraz jakos mi tak zabrzmialo dobrze i adekwatnie do niego Kajetan albo Rolf.
No, ale decyzja należy do jego domu.


Dzisiaj, już jesteśmy po porannej kroplówce, po śniadaniu i drugim sniadaniu, Jedliśmy ryż z mięsem i warzywami, a potem biały ser. Bardzo lubimy to wszystko, nie za bardzo twarde rzeczy nam "wchodzą", no ale moze to na razie tylko. Później przewidujemy jajko na miękko i znowu mięsko. Małymi porcjami jemy, bo siły jeszcze nie te.

Posted

Merlin jest w wielkiej potrzebie. On czuje się jak czuje, najmlodszy nie jest, a zbyt bezpieczny równiez.

Ten drugi co zostal po zabiegu bez numerka również powinien emigrować ze schroniska.

Jest jeszcze jeden z postrzępionymi uszami, nie najmłodszy.

Posted

Haniu adopcja Merlina jest nadal aktualna. Ta dziewczyna nie zrezygnowała. Po prostu z pewnych względów może go wziąźć dopiero za jakiś czas. Mam nadzieję, że biduś wytrzyma jeszcze troszkę.

Posted

Taka informacja jest w pierwszym poscie od Saskii jak zakladala ten watek - ja nie wiem moze cos pokrecilam ale tak przeczytalam:shake:.No chyba zeby cos
sie zmnienilo ... Nie wiem teraz ktory maluch jest w wielkiej potrzebie straciłam rachube .. sorry :oops: - a nadal oferuje swoja pomoc chocby tylko finansowa np. na hotelik lub cos innego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...