hanka456 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Tak jest jedna bida maiłaby domek, chętnie się w sobote spotkam, nie jest to dla mnie zaden problem. Tylko ten transporcik do ewentualnie Torunia. Quote
Niewiasta_21 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Ponawiam pytanie kto moze pojechac z jamnikiem pociągiem do Torunia? Ten chudy i zabiedzony jamnik ma szanse na dom. Quote
Ayia Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 ja bym mogla ale jakby ktos ze mna pojechal :roll: domek sprawdzony jest? Quote
marillka Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 hanka456 napisał(a):Ja będę w schronisku w sobotę możecie każdego ze mną tam umowic albo podać mój numer telefonu stacjonarny (042) 643 59 71 albo komorkę 602 457 408 . One naprawdę potrzebuja pomocy. Jest ich jamnikopodobnych wiecej. Każdy kto przyjdzie jest bezcenny. Bardzo ale to bardzo pomocy potrzebuje również staruszek co mieszka poza boksami. podam namiary na ciebie w tym watku na jamnikach ... jako osoby do kontaktu... jesli jest więcej mix jamników dajcie je w tym wątku a ja je włoże do jamnikowego forum... Quote
hanka456 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Jesli chcesz jechac, to może mogłabyś sama, będzie taniej i szybciej. Quote
saskia Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Ja niestety nie pojadę:shake: Jeśli dobrze rozumiem, to brązowy psiak jedzie do Pani z Słupska, a po jamniczą mixturkę:eviltong: przyjeżdża inna Pani w sobotę, tak? Quote
Niewiasta_21 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Dokładnie tak. Bedziemy jutro czekac na panią. Quote
Szyszka Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Mam nadzieje, ze weźmie tą bidunie. Zachwalajcie jak się da.:loveu: Quote
hanka456 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Bedziemy zachwalać jak się da. Zreszta oan jest taka slodka, że naprawdę się nie napracujemy. Quote
szajbus Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Trzymam kciuki, w transporcie niestety wam nie pomogę. Quote
hanka456 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Czy ktos może do Torunia? kobitka czeka na odpowiedź. Quote
saskia Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 hanka456 napisał(a):Bedziemy zachwalać jak się da. Zreszta oan jest taka slodka, że naprawdę się nie napracujemy. To trzymam kciuki z całych sił:cool1: Quote
tanitka Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 i co z jamniczkami, któryś już ma dom?:roll: Quote
Niewiasta_21 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Słuchajcie,ten chudy jamnik,niestety jego stan sie bardzo pogorszył. Krysia wyciągneła go z boksu na hol bo pies wyglądał jak umierający. Zabrałysmy go stamtąd bo jego stan jest fatalny. Byłysmy u Buni. Dostał kroplówke,antybiotyki i trzeba czekac. Smarka,kaszle,a w dodatku kosciotrup. Nie doczekał by na dom w schronie. Hania go wzięła narazie do siebie.... Biedny pan jamnik..... A ta pani co miała przyjechac nie zjawiła sie. Quote
hanka456 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Jamnis spi. Kroplówka zaordynowana na dzis wieczór i jutro na rano i po poludniu. Krótko - stan bardzo cięzki, trzema lapami juz po drugiej stronie. Quote
iwa77 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Haniu 456 - czy w tak złym stanie jest ten czarny wychudzony jamniczek czy ten rudawy z numerem schroniskowym chyba 347 ? Jak moge Wam pomoc ? Quote
AMIŚKA Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 hanka456 napisał(a):Jamnis spi. Kroplówka zaordynowana na dzis wieczór i jutro na rano i po poludniu. Krótko - stan bardzo cięzki, trzema lapami juz po drugiej stronie. Och jak dobrze że go wyciągnęłyście,może wyjdzie,:placz: a wtedy raz dwa domek znajdzie:loveu: Quote
eurydyka Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 mam nadzieje ze przy pomocy buni jamniora uratujecie Quote
Niewiasta_21 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 To ten rudy chudy z numerem bez karty. Zaraz sprubuje wstawic zdięcia. Quote
bunia Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Nie wiem,czy ,to dobre wieści :shake: Próby nerkowe i wątrobowe są dobre :roll: Quote
Kar0la Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 O rany. Nie było mnie kilka dni na dogo, a tutaj takie wieści.:-( To dobrze, że przynajmniej wątroba i nerki są zdrowe. Oby bidulek z tego wyszedł. Quote
bunia Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Ciocia niewiasta,się nie wyrabia ze zdjęciami,to ja swoje wstawię ;) Quote
Niewiasta_21 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.