Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gallegro napisał(a):
Nie podjudzaj :razz:
Od jutra przez 10 dni, będzie nawet superata... na Święta przyjedzie do mnie druga tymczasowiczka, 3 m-czny szczeniorek ;)


Goście na święta się zjeżdżają :evil_lol:. Ale wesoło będzie :roll::loveu::p

  • Replies 215
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gallegro napisał(a):
Nie podjudzaj :razz:
Od jutra przez 10 dni, będzie nawet superata... na Święta przyjedzie do mnie druga tymczasowiczka, 3 m-czny szczeniorek ;)


A może założymy jakieś przytulisko? Jak tak razem połączymy moje i Twoje, to już coś.

Posted

A już miałem iść spać po wieczornym (raczej nocnym) spacerku z psiakami ;).
Nie mogę jednak sobie odmówić wymiany "poglądów" z moją ziomalką zza miedzy, guru-dogo-maniaczką ;)

W sumie, masz rację z tym przytuliskiem, tylko... nie wiem jak w Twoich okolicach, ale u mnie społeczeństwo jest "głuche" na ten problem. Nie dość, że nie czują "blues'a", to jeszcze potrafią odpowiednio skomentować, "niestosowne" ich zdaniem, podejście do problemu bezdomnych psiaków.
Dziwi ich na przykład, zapytanie o właściciela psa, który co dzień przychodzi na przystanek PKP i zachowuje się tak, jakby czekał na swojego pana. Ponieważ nigdy nie widziałem, żeby z kimś wracał, zapytałem o to, w odpowiedzi na co usłyszałem... "a bo ja wiem... chyba to od Kowalczyków"
Podejrzewam, że kiedy bym już uzbierał sporą gromadkę psiaków (ekhm... już jest spora ;)), byłbym narażony na różnego rodzaju docinki typu... "po jaką cholerę Panu tyle darmozjadów?"
Tutaj muszę wyjaśnić, że kiedyś na podobny "zarzut" odpowiedziałem tyleż przebiegle, co praktycznie, lekko mijając się przy tym z prawdą... "te psy to najlepsi obrońcy, a jeden z nich (celowo nie sprecyzowałem który :razz:), to istny zabójca. Wygląda niepozornie, ale potrafi zaatakować i dotkliwie pogryzć". Dalej to już sam stek "niewinnych" kłamstw, na temat wyimaginowanych pogryzień :razz:
Efekt jest taki, że po wsi poszła fama o moich psach agresorach i teraz nikt nie odważy się wejść na posesję, kiedy psiaki biegają luzem ;)
Jeden z sąsiadów powiedział nawet, ze takiemu "zabójcy" to i nie szkoda dawać żreć... Póki co mam jako taki szacunek, ale jak zacznę przygarniać ratlerki, coraz trudniej będzie mi wcisnąć im podobny kit :razz:
Jurand mimo, że niezbyt duży, to swoim zwyczajem choć powarkuje. Największy problem będzie właśnie z bohaterką wątku, Mambą... Nijak nie wygląda na "mordercę" ;-)

Posted

Cóż, jak ja to dobrze znam. Ja nie mogę nikomu wmówić, że moje psy to mordercy, bo nikt się na to nie da nabrać. O tym, że chowam darmozjadów już nie raz słyszałam. Respekt czują tylko jak przyjedzie Hienek Anety, lub Angelus Radka. O Mambie powiedz, że to spejalna suczka, która wydziela foromony mające za zadanie utrzymywać psy w czujności i agresji. Zawsze zamykaj psy przed wpuszczeniem na teren. Niech fama się utrzymuje, to może Cię nikt nie okradnie. Pewnie przydała by się do kolekcji nasza Tinka - pitbulka.

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99126

Posted

[quote name='wanda szostek']...Zawsze zamykaj psy przed wpuszczeniem na teren. Niech fama się utrzymuje, to może Cię nikt nie okradnie. Pewnie przydała by się do kolekcji nasza Tinka - pitbulka.

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99126

Dokładnie tak robię... Za każdym razem dolewam oliwy do ognia tłumacząc, że muszę zamknąć "ochroniarzy" ;)

Jeśli chodzi o sunię, mógłby być niejaki problem.
Mój Bonus z reguły nie akceptuje dorosłych suk. Mamba jest pierwszą, z którą się zaprzyjaznił. Gorzej było nawet w przypadku kilkutygodniowej Zmyłki.
Możliwe, że "naludniał" przez tę rotację tymczasowiczek ;)
Niestety, o żadnym psie nie może być mowy :shake:
Jedyny Jurand cieszy się umiarkowanym szacunkiem, wypracowanym przeze mnie w pocie czoła, za pomocą"ścierkowej" reprymendy.
Mamba natomiast "rozbroiła" go swoją zuchwałością :razz:
No bo jak inaczej nazwać jej zachowanie, kiedy w pierwszych sekundach pobytu w domu, wskoczyła na wersalkę i rzucała się z zębiskami na zbliżające się psiaki. W efekcie Dorka schowała się pod stół, a wojowniczy skąd inąd Bonus, stał jak niepyszny w kącie. Potem był okres docierania się, a na koniec odwzajemniona miłość ;).
Ostatnio Mamba zaczyna sobie pozwalać na różne fanaberie...
Wczoraj jej łupem padła maszynka do golenia (pogryzła ją z nudów w nocy :cool3:) i mój dogomaniacki szalik, który dziergała Pucka69. Mam nadzieję, ze tego nie czyta :roll: Nie jest tragicznie, ale musiałem troszkę posiedzieć nad przywróceniem go do stanu używalności :razz:
A tak poza tym, to wszystko w najlepszym porządku :lol:

Posted

wanda szostek napisał(a):
Panna właściwie już domek znalazła, ale dla porządku podnoszę.
Widzę, że podzieliłeś los mojej połowy i już tam będziesz zimował.
Co masz na myśli? Czyżby ktoś interesował sie małą ? Myślę, że Gallegro jest i tak zapsiony, lepiej jak Mamba znajdzie dom.

Posted

red napisał(a):
Co masz na myśli? Czyżby ktoś interesował sie małą ? Myślę, że Gallegro jest i tak zapsiony, lepiej jak Mamba znajdzie dom.


Niestety Red, Wandzi nie chodziło o Mambę... Miała na myśli swoją podopieczną-tymczasowiczkę. A tak w ogóle to nie masz się o co martwić... Mamba to pies idealny, podobnie jak kolejny mój nabytek - 3 miesięczna Skrętka. Póki co, mam szczęście do bezproblemowych panienek ;)

Posted

wanda szostek napisał(a):
...Widzę, że podzieliłeś los mojej połowy i już tam będziesz zimował.


Bo widzisz Wandziu... czego to chłop nie zrobi dla tych kilku zwierzako-panienek w potrzebie ;)

Posted

gallegro napisał(a):
Niestety Red, Wandzi nie chodziło o Mambę... Miała na myśli swoją podopieczną-tymczasowiczkę. A tak w ogóle to nie masz się o co martwić... Mamba to pies idealny, podobnie jak kolejny mój nabytek - 3 miesięczna Skrętka. Póki co, mam szczęście do bezproblemowych panienek ;)


Nie Tomku . Pisząc o swojej połowie miałam na myśli mojego TZ, który z powodu zwierząt już od kilku lat mieszka na działce i nawet już się tam przemeldował. Zastanawiam się czasami czy to jeszcze moja połowa.
Uważaj żeby z Tobą nie było tak samo

Posted

wanda szostek napisał(a):
Panna właściwie już domek znalazła, ale dla porządku podnoszę....


Wandziu, czyżby to nie odnosiło się do "Twojej" pitbullki ? No chyba, że przewrotnie miałaś na myśli Mambę ;)

A co do drugiej, podniesionej przez Ciebie kwestii, masz dużo racji...

Posted

Zakochana para...
Jestem w totalnym szoku... zwykle Bonus nie toleruje innych psiaków poza Dorką i to bez względu na wiek i płeć. Nie pozwala się do siebie zbliżyć, a co dopiero dotknąć łapą, nie mówiąc już o podgryzaniu. W przypadku Mamby jest zupełnie inaczej. Zdaje się, że jest to przypadek pt."Trafił swój na swego" ;)









Posted

A Ty Ciotka lepiej zajmij się szukaniem domku :cool3: Masz rację... nie będzie łatwo ich rozdzielić :shake: Wiem jedno... to sunia idealna, dlatego domek również taki musi być...

Posted

Chciałoby się powiedzieć... "Śpiewać to za mało" :lol:
Dla osób nie będących na bieżąco w sloganach reklamowych wyjaśniam, że Mamba stoi na zamarzniętym stawie.
Kilka dni temu była przyłapana na tym, jak robiła koo na samym jego środku :cool3:




Wygłupy z tymczasową koleżanką...




Zdjęcie pozowane...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...