Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Viris napisał(a):
Pani sama zadzwoniła. Marco jedzie w piątek do nowego domu, w którym czeka na Niego już posłanko i inne psie potrzeby :loveu::multi::loveu:

Nie wiem jak będzie z paliwem do Bydgoszczy, na razie na szybko pożyczę kasę i może po świętach zrobię bazarki jakieś takie super hiper, coby oddać za to paliwo. Bo jestem spłukana i nie dysponuję taką gotówką. Będzie potrzeba jakieś 60-80 zł na paliwko.



Jejuuuuuuuu jak ja się cieszę!!!!!!!!


Cudownie :bigcool: Marko będzie miał domek :loveu: Viris a ile jest od was z włocławka do nas km? czyli domek się znalazł w bydgoszczy ? jeśli nie masz na paliwko to może byśmy jakąś zrzutę zrobiły, podaj konto to Ci wpłacę jakieś 20 zł, wiem że to mało :oops: ale zawsze coś i do przodu jest albo jak chcesz to może gdzieś po Ciebie wyjadę i odbiorę psa np w połowie trasy i sama nie będziesz musiała pokrywać kosztów

  • Replies 216
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

martik b napisał(a):
Cudownie :bigcool: Marko będzie miał domek :loveu: Viris a ile jest od was z włocławka do nas km? czyli domek się znalazł w bydgoszczy ? jeśli nie masz na paliwko to może byśmy jakąś zrzutę zrobiły, podaj konto to Ci wpłacę jakieś 20 zł, wiem że to mało :oops: ale zawsze coś i do przodu jest albo jak chcesz to może gdzieś po Ciebie wyjadę i odbiorę psa np w połowie trasy i sama nie będziesz musiała pokrywać kosztów
Mam go zawieść do Bydgoszczy do Pani z którą załatwiam adopcje. Domek jest pod Bydgoszczą u jej znajomych. Ale ona za nich ręczy i gwarantuje że domek będzie super. Jutro jedziemy jeszcze do weta na kontrole ex jajek ;) Z kasą wolę się rozliczać po udanej adopcji. Jak coś na prawdę nie ma problemu, pożyczę od TŻta a oddam mu z bazarków po nowym roku bo teraz nawet na to czasu nie mam żeby wystawiać. A do bydgoszczy z Włocławka jest koło 100 - 120 km. Mozemy się oczywiście spotkać jakoś :) Trzeba spisać umowę adopcyjną. Macie jakąś gotową? Bo ja teraz nic na kompie nie mam ;/

Posted

ja mam umowę, część z dogo ściągnęłam część sama dodałam, jest niezła zdaje mi się...zastosowałam ja jak psa z tymczasu wydawałam, podaj mail to Ci prześlę ;)
Kochana z tym transportem to sie już wtedy dostosuję do Ciebie, jak tam będziesz chciała, nie chcę tylko żebyś sama z tym wszystkim została ;)

Posted

Dla mnie akcje transportowe to "norma" chociaż ostatnio nie miałam za dużo. Ale jeździłam z psami przez całą Polskę. Miałam też przypadek że wzięłam psa na transport i zostałam z nim na lodzie, bo dom zwrócił go zanim wyjechałam z miasta.... Dom który czekał na tego psa kilka miesięcy:-(
Ale fajnie że chcesz pomóc. Jakoś to wymyślimy:loveu:

Mail - [email protected]

Posted

ja też trochę już jeździłam z psami ale nie miałam całe szczęście takich przykrych niespodzianek, smutne to, jak tak można :shake: zaraz wtedy prześlę, jak będziesz chciała to najwyżej pozmieniaj

Posted

ASguś ja sie melduję na razie tylko 20 zł, ale dołożę... czekam aż Marta skończy auykcję z bazarkiem i wtedy dorzucę za sterylkę 30 zł, no a na paliwo jeszcze może ze 2 dychy doł0ożę, zobaczę jak to jeszcze będzie...

Posted

[quote name='Agata69']Bardzo proszę o pomoc dla psa w potrzebie z Włocławka.
Może DT Marko wziąłby Beja, zwracam wszystkie koszty.
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9069820#post9069820

Sprawa Marco nie jest jeszcze zakończona, a Ci ludzie nie mają miejsca na kolejnego tymczasowicza. Jak sprawa z Marco się zakończy to zapytam. Ale mówili że wyjeżdżają na święta. Więc nie wiem czy da radę.[quote name='Cerber']ASguś ja sie melduję na razie tylko 20 zł, ale dołożę... czekam aż Marta skończy auykcję z bazarkiem i wtedy dorzucę za sterylkę 30 zł, no a na paliwo jeszcze może ze 2 dychy doł0ożę, zobaczę jak to jeszcze będzie...Jutro jadę do Bydgoszczy. Jadę po Marcoliniego i wio. Luiza - może masz ochotę potowarzyszyć nam jutro?

Posted

Marco już w nowym domku. Się chłopak popisał waląc kupę:oops:

Ale ogólnie wszystko extra!!! Mamy też obiecane informacje i zdjęcia! Jestem bardzo szczęśliwa!! Marco będzie miał bardzo dobrze w nowym domku:loveu::loveu::loveu:

Posted

Witamy pięknego Marco w tym dziale:loveu::loveu::loveu:


Chciałabym wstępnie podsumować wydatki na Marcoliniego.
Tak jak pisałam zobowiązałam się pokrywać koszty leczenia. Pierwsza wizyta kosztowała 33 zł. Kolejne nic nie kosztowały. Kastracja 80 zł. Paliwo do Bydgoszczy 60 zł. Razem wydałam zatem 173 zł. Kupowałam kilka razy jakieś jedzonko itp, ale były to niewielkie ilości. Jego karmę opłacił DT za co bardzo serdecznie dziękuję! Lui ( Cerber ) dała mi 60 zł ( na koszty wet i paliwo ). Nie wiem ile z tego jest z Bazarków Marty, musicie się rozliczyć same. Dzisiaj w DS dostałam zwrot za paliwo, a że nie miałam gotówki aby wydać resztę to dostałam 70 zł. Dodatkowo na wystawie we Włocławku dostałam na dowolny charytatywny cel 10 zł od Draczyn. Razem więc uzbierało się tego 140 zł. Nieźle co?:loveu:

Posted

nie ma za co dziękować Aguś :] miło mi, ze mogłam w jakiś sposób też pomóc maluchowi :] ciesze się również, że w tak ekspresowym czasie Marco znalazł swój domek stały... a DT dotrzymało obietnicy słownej, ze dłużej niż 3 tygodnie Marco u nich nie będzie, ze znajdzie w ciagu tego czasu swój nowy domek... nie mylili się... oby wszystkie adpocje tak szybko i sprawnie się robiły to byłoby cudownie :] :multi:

Posted

No-znalazlam Marco i tutaj :D
Zdjec sama dopilnuje i najblizsze podesle w swieta, bo bede miala okazje odwiedzic Mareckiego :loveu:

W koncu ja go wyszperalam, kiedy odezwala sie kuzynka na gg, ze szuka psa, mlodego, nie olbrzyma, dla naszej cioci, ktorej odszedl jakis czas temu dobek...
Czas juz byl na nowego psiura, wiec wpadlam na dogo-serwer nie dziala :angryy:
Wrzucilam wiec gratke, bo chwile wczesniej zabieralam sie za umieszczenie tam mojej boksi z tymczasu i po wrzucaniu mieszance z naszej okolicy wypadl na mnie piekny pychol Marco :D

Co sie bylo zastanawiac-link do gratki i w kilka minut dezycja-Marco zaklepany :cool1: :loveu:

No, chlopak lepiej trafic nie mogl-bedzie zacalowywany i rozpieszczany, jak tylko mozna :eviltong:
Moze pozna kiedys tez i moje fafluny :cool1:

Pozdrowienia z Bydgoszczy i powodzenia w przyszlych akcjach-wiem, ze gratka i allegro dzialaja! Sama w ten sposob znalazlam kilka domkow, bo prawda jest taka, ze najszybciej wlasnie tam zajrzy ktos, kto psa szuka-nie na dogo, czy inne psie forum-mowie oczywiscie o domkach, ktore psow wczesniej nie adoptowaly lub w ogole nie mialy-po prostu nie wiedza o istnieniu takich for i tyle.

Posted

jejku jak sie ciesze:multi: :multi: :multi:
nie wiedzialam ze to tak szybko sie uda, Marco znalazl napewno wpsanialy domek, ciesze sie ze mu sie poszczescilo. Jak dobrze ze zabralam go wtedy z ulicy,
Ogromne podziekowania dla Ciebie Agata i dla Luizy, dziewczyny jestescie wielkie.
przepraszam ze nie odp wczoraj, ale mam konto zablokowane:shake:

Posted

Marta :D
U Marco wszystko w najlepszym pozadku :multi:

Mialam wczoraj niewatpliwa przyjemnosc poznac w koncu osobiscie rudziaszka-jest absolutnie FENOMENALNY :loveu: :cool3:
Przywital nas jako pierwszy z domownikow (ganial akurat na dworzu)-dostalam buziaki po wyjsciu z samochodu, zostalam obmamlana i obskakana :loveu:
Zaciagnal nas do domu, gdzie dal sie pozadnie wymiziac, poprzytulac i wycalowac :D

Przez pierwsze trzy dni po przyjezdzie byl rozkojarzony, lekko przestraszony i zagubiony, ale to juz minelo bezpowrotnie :D
Postawil caly domek na nogach, wszyscy o niego dbaja, rozmawiaja z nim, przytulaja, glaszcza i bawia sie w ulubiana zabawe (czytaj ganiaja go po domu, kiedy ma w pyszczydle swoja ulubiona zabaweczke).
Chlopak jest rozpieszczany, jak obiecywalam-ma psi raj na ziemi :loveu:

Jest taki malutki (w porownaniu z moimi potworami rzecz jasna :eviltong:), ale wszedzie go pelno :evil_lol: Sypia sobie gdzie ma tylko ochote (zdjecia lozkowe beda jako dowod rzeczowy :cool1: :evil_lol: ), ma zawsze kogos, kto sie nim zajmie :D

Bylo sporo gosci, ale Marco swietnie sobie poradzil z takim tlumem ludzi-wszystkich przywital, jak na gospodarza przystalo, porozdawal calusy, dostal swoj przydzial smaczkow, pomagagal nam tez dzielnie w kuchni i zasnal w koncu umeczony na kanapie w salonie :eviltong: Mial tez kilka cioteczek do miziania, wiec spal smacznie :cool3:

Niestety nie lubi aparatu (chyba lampy) i bardzi ciezko bylo mu strzelic foteczke a te zrobione telefonem sa koszmarne :(
Jednak jego mlodsza pani wziela go sposobem i po swietach zasypie Was fotami szczesliwego Mareckiego :loveu:

No-to by bylo na tyle :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...