Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przeczytałam pw od pixi właśnie o tu już tyle zrobione...dziewczyny jesteście wspaniałe :loveu:
To czekamy co wet powie o chudzince, pewnie się błąkał długo....ja niestety z tymczasem nie mogę pomóc..sama mam kłopot teraz, bo samotny pies mieszka na działkach niedaleko mego domu, ktoś go zostawił tak samemu sobie na zimę :mad: też był wychudzony, teraz przybiera, bo go żywię aczkolwiek zabrać nie mogę na stałe i szukam domu...gdyby co mogę pomóc finansowo, transportowo i z ogłoszeniami dla Marco ;)
I przypomniałam sobie, że z Włocławka jest jeszcze fajna dogomaniaczka Agata69...gdyby co to piszcie do niej...
Za chwilę wychodzę do pracy ale jutro zajrzę co u Was słychać

  • Replies 216
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A wiec wrocilam
Od początku:
Przyjechała Agata wsadzilismy go do samochodu i pojechalismy do weta. W samochodzie zachowywał sie w miare dobrze caly czas niuchał (bo tam jednak bylo juz sporo psow przewozonych:cool3:)tak wiec przez cala droge (17km) chodzil po tylnym siedzeniu i po mnie:evil_lol: i niuchał. U weta bardzo grzeczny, pani go zbadała, wytarmosila, nie byl potrzebny kaganiec bo Marco nawet nie mruknał. Podobno ma ok 1,5 roku, waży 15kg, stan ogolnie dobry, jedynie jakas infekcja na uszach no i pchelki dostal tabletki na odrobaczenie lekarstwa na te uszy i frontlline na pchly. Dzisiaj bedzie wykapany a jutro dostanie kropleki.

Domek tymczasowy ma:multi: :multi: tylko ze musimy jak najszybciej znalezc mu nowy dom, trzeba zrobic ogloszenia, w necie oglaszac go gdzie tylko sie da.
W domku tymczasowym caly czas biega za psem ktory tam jest, skacze na niego (wiadomo co chce zrobic) i dochodzi do spiec:shake: Tamten jest kastratem wmiare spokojnym i usluchanym ale dlugo tez nie wytrzyma takiej sytuacji. Marco jest strasznie na niego napalony. Przez ta godzine co z nimi siedzialam troche probowalismy ostudzic ten jego poped i odziwo zaczal troche kapowac co znaczy FE, zostaw. Ale wystarczy ze tamten pies sie ruszy Marco juz jest przy nim. Narazie psy sa izolowane, ale nie wiem jak dlugo DT wytrzyma taka sytuacje bo na dluzsza mete to napewno sie nie uda, WIEC PILNIE SZUKAMY NOWEGO DOMKU!!!!

Posted

Ja jutro jadę rano go odpchlić. Potem jestem zajęta.

Dzisiaj zapłaciłam za weta 33 zł. I dałam na jedzenie dla Marco.

W ogóle to jeszcze dzisiaj wytrzepałam się całkiem z kasy bo dostałam nieplanowany ( a jak miałbyć planowany.... ) mandat. Mój pierwszy:placz:

Posted

Marco odrobaczony i odpchlony. Niestety brudzi w domu - nie za bardzo, ale dwa razy się przytrafiło. No i jego popęd.. to dość uciążliwe. Musimy się dowiedzieć czy kastracja w tym pomoże i czy nie dałoby się jej przeprowadzić szybciej. Dzisiaj moją Klarę z rana kilka razy próbował ten teges:roll:

Posted

Ja go mogę ogłosić, poproszę tylko namiary telefoniczne jakie mam podać w ogłoszeniach, czy ma to być tel do dt czy do Ciebie Marta ? zdecydujcie i napiszcie mi, jutro się za to zabiorę i ogłoszę go w necie i w gazecie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...