Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Musi być strasznie wyczerpany. Jeśli tymczas by wypalił to jutro bym po Was pojechała. Zabrałybyśmy go na 10 do weta, tylko jeszcze się upewnie wieczorem czy dam radę. Ale musimy to zrobić bardzo sprawnie, żebyśmy nie czekały w kolejce na wizytę itp. Potem jeśli tymczas będzie on już by tam poszedł ( zrobimy odrobaczenie - jeśli jego stan będzie na tyle OK, może szczepienie ) a ja bym Cię odwiozła, wybiegałabym Klarę i pojechałabym do Wawy.

  • Replies 216
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agata jesli chodzi o moj powrot to nie musisz mnie odwozic mam bilet miesieczny wroce pks-em. Tylko wlasnie chodzi mi o transport z psembo do autobusu troche sie go boje wsadzic nie mam pojecia jak zareaguje

Posted

Viris napisał(a):
Kurde nie mam pojęcia kto by się nim mógł zająć. Luiza ( Cerber ) nie ma teraz kompa, ale ona raczej też odpada. Zainteresowani wiedzą o co chodzi, na Jej miejscu też wolałabym 10 razy przemyśleć takie decyzje.

Ja mogę ze swojej strony zaoferować pomoc wet i w miarę możliwości transportową. Wzięłabym go do siebie, ale teraz sama czuję się intruzem tu gdzie jestem... z dwoma psami ( w tym Klara egoistka ) to już w ogóle by była masakra.
Jutro jadę do Warszawy. W niedzielę będę na wystawie.

Ale jak coś, telefon mogę dać.










Za godzinę dam znać co z tymczasem. Może będzie. Ale trzeba bedzie trochę kasy skołować. Ja pokryję ewentualne leczenie.


Przepraszam że pisze pod ,,cytuj'' ale odpowiedz nie działa ale do żeczy jestem nowa i nie wiem jak robi się nowy temat bardzo cię proszę abyś mi napisała jak to zrobić. Z góry dziękuje.

Posted

Chyba będzie tymczas, ale jutro po wecie się wszystko okaże. Tak czy siak to zaufani ludzie, jedynie tymczas nie może być za długi. Więc jeśli się uda, od razu ogłaszamy psiaka i szukamy dłuższego tymczasu albo najlepiej domu stałego dla Marco! Obiecałam tym ludziom że będziemy starać się o jak najszybsze pójście psiaka dalej. Oby do stałego kochanego domku.

Posted

a wiec dałam mu teraz troche suchej karmy bo zanosilam mojemu drugiemu psu ktory jest w kojcu.
Marco rzucił sie na ta karme i zaczal polykac:-( dobrze ze dalam mu troszeczke, spragniony jest strasznie czlowiek, pomim,o tego jaka ktos mu krzywde wyrzadził jest troszke wystraszony, ale jako tako nie wykazuje strachu do ludzi jedynie nowe odglosy itp.
Nie wiem jak sie zachowuje w domu nie moge tego sprawdzic.
Trzymajcie jutro kciuki za DT i za dobre wiesci od weta!!!

Marco biegnij po domek na pierwsza strone!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...