Jump to content
Dogomania

Pilnie!!!!!! Zagłodzony szczeniaczek Antoś szuka Dt lub Ds. Koszalin. ma dom


Recommended Posts

Posted

Dokąd mogłybyście przewieźć Antosia na tymczas jeśsli nie znajdzie się w Koszalinie? Jest w okolicy Bydgoszczy jakiś tymczas dla szczeniaczków, ale czy pytać tą dziewczynę?

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedny ten Antoś!
Ten dom tymczasowy to już czwarte miejsce w jego krótkim życiu.
Ma dopiero 8 miesięcy, a już tyle przeżyć za sobą.
Smutna to wiadomość, że nawet w tym domu tymczasowym, który wydawał się przyjazny dla Antosia nie będzie mógł pozostać do czasu
zakończenia leczenia, które na pewno potrwa dłużej niż 7-10 dni.
Szkoda, że decyzja o przyjęciu Antosia do domu tymczasowego nie została
podjęta odpowiedzialnie. Mieliśmy wielką nadzieję, że Antoś będzie mógł
do chwili znalezienia stałego domku czuć się bezpiecznie w domu tymczasowym. W takiej sytuacji istnieje zagrożenie, że zostanie skazany
na schroniskowe życie i trafi z kanapy za kraty boksu.

Posted

Inaczko, błagam nie kracz i nie oceniaj koszalinianki pochopnie! dzięki niej Antoś nie trafił do schronu i ma szansę na inny tymczas. Oczywiscie lepiej, aby nie zmieniał tak często domów, ale nie często w życiu jest idealnie, niestety. Szukajmy Antosiowi tymczasu w Koszalinie, a jak sie nie uda to w okolicy. Może jacyś wasi znajomi nie z dogo wzięli by Antosia?

Posted

My cały czas szukamy i pytamy kogo tylko się da o domek dla Antosia, ale
sami wiecie, że znalezienie naprawdę odpowiedzialnych i troskliwych
opiekunów jest bardzo trudne.
Zanim znalezliśmy Antosiowi ten dom, z którego został ostatnio wyrzucony,trwało to 7 tygodni i na pewno teraz w ciągu 7-10 dni nie ma
szansy na znalezienie dla niego domu stałego.
Ten piesek nie może już więcej wędrować z domu do domu!
Antoś nie może być traktowany jak rzecz, on jest takim fajnym, radosnym
psiaczkiem.

Posted

Inaczko, wszyscy chcielibyśmy dla Antosia jak najlepiej, ale sama wiesz jak jest w życiu, czasami trzeba zadowolić się czymś gorszym... Lepiej, żeby Antoś zaliczył kilka domów tymczasowych, niż jeden schron...
Czy z ogłoszeń kto się odezwał?
Czy pisać do potencjalnych domów tymczasowych w innych miastach?

Posted

Maggiejan, ja myslé ze masz racjé- DT, nawet kilka to nie jest najgorsza rzecz jaka moze sié psu przytrafic, naprawdé wszystko jest lepsze niz schron, a co onego go czeka jak nie znajdzie DT? Pisz prosze do potencjalnych DT gdziekolwiek w Polsce- to bez znaczenia jak daleko, byle dobry dogomaniacki DT sié znalazl narazie chociaz.

Posted

Według nas domu stałego lub tymczasowego trzeba szukać w Koszalinie
i okolicach. Jeżeli Antoś trafiłby gdzieś daleko i ponownie miałby zostać
oddany to na pewno nie zostałby odwieziony do Koszalina tylko oddany
w najbliższej okolicy. Jeśli Antoś będzie jeszcze długo tak wędrował przestanie ufać człowiekowi, stanie się lękliwy i nie będzie już takim radosnym Antosiem. Jesteśmy z nim emocjonalnie związani i bardzo martwimy się o jego dalszy los. Wiemy, jak wyglądał (kości obciągnięte
skórą) nie mógł utrzymać się na nóżkach, strasznie zapchlony i strasznie
zarobaczony. Pan doktor, gdy go zobaczył - zaniemówił i kręcił głową.
Stwierdził, że nie widział jeszcze tak słabego i wyniszczonego pieska.
Antoś pozostawał w lecznicy pod kroplówką. Podczas pobytu Antosia u nas szukaliśmy dla niego troskliwych opiekunów, ale zawsze pomimo zapewnień nowych opiekunów, że piesek będzie miał wszystko pojawia się
obawa, że jednak nowi opiekunowie nie będą w stanie zapewnić pieskowi
należytej opieki, a może być i tak, że po pewnym czasie ten piesek zostanie potraktowany jak rzecz. Tak właśnie stało się w przypadku
Antosia. Jesteśmy pewni, że w ciągu kilku dni nie znajdzie się domku dla
Antosia i co wtedy z nim się stanie?
My mieszkamy w bloku i mamy obecnie 4 pieski i chociaż Antoś jest nam
bardzo bliski i bardzo chcemy mu pomóc, nie jesteśmy już w stanie
przyjąć piątego pieska i nie chodzi tu o sprawy finansowe.
W związku z tym błagamy o pomoc, może ktoś jednak otworzy serce
i drzwi swojego domu dla Antosia. Schroniskowy boks byłby dla niego
tragedią.

Posted

Inaczka11 napisał(a):
Biedny ten Antoś!
Ten dom tymczasowy to już czwarte miejsce w jego krótkim życiu.
Ma dopiero 8 miesięcy, a już tyle przeżyć za sobą.
Smutna to wiadomość, że nawet w tym domu tymczasowym, który wydawał się przyjazny dla Antosia nie będzie mógł pozostać do czasu
zakończenia leczenia, które na pewno potrwa dłużej niż 7-10 dni.
Szkoda, że decyzja o przyjęciu Antosia do domu tymczasowego nie została
podjęta odpowiedzialnie. Mieliśmy wielką nadzieję, że Antoś będzie mógł
do chwili znalezienia stałego domku czuć się bezpiecznie w domu tymczasowym. W takiej sytuacji istnieje zagrożenie, że zostanie skazany
na schroniskowe życie i trafi z kanapy za kraty boksu.

Bardzo przykro mi dowiedzieć się że jestem nieodpowiedzialną osobą, uważałam i nadal uwazam że podjęłam słuszną decyzję ... oddanie Antosia do schroniska byłoby dla niego gorsze niż przenoszenie go z jednego DT do jakiegoś innego DT ... ale mogę się mylić Antoś jest moim pierwszym tymczasowiczem

Posted

Koszalinianko, wystarczy kliknąć prawym przyciskiem na banerek, nacisnąć "kopiuj", wejść w "Edytuj podpis" i w okienku wkleić banerek. Potem nacisnąć "Zapisz podpis" zdaje się i gotowe.

Inaczko, rozumiemy że bardzo Ci zależy na dobru Antosia, jednak nie było innej alternatywy dla schronu jak dt koszalinianki, to nie jej wina, że tz nie wykazał zrozumienia dla sytuacji Antosia. Mam jeszcze nadzieję, że dt w Koszalinie sie znajdzie w ciągu tygodnia. Jednak nie znam narazie innych osób z Koszalina na dogo. A jak wy?

Posted

Koszalinianko, jakieś wieści? Jeśli tymczas w Koszalinie nie znajdzie się w ciągu 5 dni, to trzeba będzie szukać w innych miastach... Antoś nie może trafić do schronu...

Posted

Zrobię wszystko aby nie trafił do schroniska ... myślę że TŻ postawiony przed faktem oddania Antosia do schronu zgodzi się przetrzymac go jeszcze troszkę.
Antoś jest bardzo radosnym pieskiem, wszystkie zabiegi lecznicze przyjmuje ze stoickim spokojem, już lepiej je a co za tym idzie ma więcej energii.

Posted

To dobrze, koszalinianko, że Twój TZ jednak może zmięknąć w obliczu tragicznych faktów ;)
Antoś był zawsze kochanym psiakiem, każdy rozsądny człowiek powinien chcieć go przygarnąć. Mam nadzieję, że domek już na stałe dla Antosia jednak sie znajdzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...