magda222 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 A ja chciałabym coś napisać,ale brak mi słów... Jestem bardzo,bardzo wzruszona...I bardzo,bardzo szczęśliwa :loveu: Quote
israel Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Od początku wierzyłem że się uda ! Spij spokojnie malenki - od jutra zaczynasz nowe, szczęśliwe życie. Quote
Peter Beny Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 No to jutro to tak naprawdę już dziś :evil_lol::evil_lol: Niestety , ja w sobie stanowczo za dużo emocji mam , i spać dalej nie mogę :shake::shake: Ale pewnie w końcu się uda usnąć :razz: Kochane dziewczyny Kasiu i Asiu ;), jestem pod ogromnym wrażeniem waszej pracy w Orzechowskim schronie , jak dla mnie bardzo to przykre miejsce i bardzo się cieszę że Brajl już tam nie jest , bo pewnie by za długo tam nie miał szans , bardzo dziękuję Ewie ( Ina) za towarzystwo w podróży , oba bardzo mocno to przeżyliśmy , Brajl został zaakceptowany w domku u Edyty przez gromadkę BBBB ;) I pewnie teraz spokojnie śpi sobie :lol: Edytko bardzo ci dziękuję za to że przyjęłaś go w swoje progi , no i Włodek(TZ) się zgodził ( pozdrawiam :razz: Włodka też serdecznie) .Cóż tu więcej pisać , jestem pod strasznym wrażeniem charakteru Brajla , chociaż kaleki , to dostojny i opanowany , stwierdziliśmy z Iną , że na pewno jeździł autkiem i krzywdę mu raczej nie wyrządził właściciel ,no i mieszkał z dziećmi ( jechał mój syn Karol z nami , i na jego głos najbardziej reagował ) , ale to są nasze hipotezy ...... Teraz kilka cytatów z Owczarek.pl ;) klubowicz Rejestracja: 27 grudnia 2004 Miasto: Sosnowiec Online: Offline Wypowiedzi: 1464 Wypowiedź: Dzisiaj o godzinie 02:10 Dziekuję za miłe słowa i duchowe wsparcie.Jesteśmy wszyscy trochę zmęczeni,więc wybaczcie króciótką informację. Moge tylko powiedzieć jedno:Brail chyba po raz pierwszy od niepamiętnych czasów ma pełny brzuszek i śpi spokojnie kamiennym snem pomrukując z zadowolenia: Reszta już jutro,a właściwie dzisiaj... Edyta +BBB+B Im bardziej poznaję człowieka,tym bardziej kocham swojego psa... I teraz Ina ;) hodowca ZOND Rejestracja: 06 stycznia 2004 Miasto: Podbeskidzie Online: Offline Wypowiedzi: 722 Wypowiedź: Dzisiaj o godzinie 00:44 Dotarłam i ja do domku.... Dodam tylko, że Brail jest naprawde wspaniałym, zrównoważonym psiakiem, ufającym ludziom mimo wszystko i wybaczającym..Jestesmy pod jego ogromnym urokiem i wrazeniem z kredytu zaufania jakim nas obdzielił wsiadając z nimi do auta...Peter i ja ogromnie to przeżyliśmy. Jestem też pełna uznania i szcunku dla dziewczyn - Kasi i Asi, wolontariuszek ze schroniska- schylam przed Wami głowe za Wasze ogrmne serce, poświecenie i zaangażowanie w los tych psich nieszczęść. Edyta- kobieto ze złotym sercem, wiem że oboje z Brajlem byliście sobie przeznaczeni i ciesze sie że będzie on mogł doświadczyc tego, co wczesniej już doświadczyli wszyscy z Twojego stadka BBBB. Całym sercem jestem z Wami. Pozdrawiam ina_ ze sforką z "Wilczych Wrzosow" Quote
niufek Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Jak milo czytac takie zakonczenie :loveu: Quote
ewikS Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 śledzę ten wątek od początku i jestem pod ogromnym wrażeniem tego co wydarzyło się przez ostatnie kilka dni! Najpierw wielki ból, rozpacz i wstyd za "człowieka" a potem nieśmiała nadzieja i ogromna radość gdy Brajl znalazł swoje miejsce na ziemi :) Jesteście wspaniali!!! Quote
albiemu Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Wy jesteściepod naszym wrażeniem a jak pod Waszym :) Peter. Ina, Edyto wiecie, że nigdy nie zapomnimy o sobie? Ta adopcja, Brajl on nie da zapomnieć. Czworo obcych sobie ludzi na zawsze będzie pamiętać i to wszystko dzięki jednemu psu. :) Quote
styska Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 WIELKIE SERCE WIELKICH LUDZI OD DZISIAJ BRAJLUS ZACZYNA NOWE WSPANIALE ZYCIE DZIEKI WAM ZA TO :loveu: Quote
mela2 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Miło jest płakać ze szczescia. Dziekuję wszystkim wspaniałym osobom,które podarowały nowe zycie Brajlowi. Quote
Wiedźma Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Quote
Gemini666 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 :loveu::loveu::loveu::cool3::cool3::cool3::cool3::multi::multi::multi::multi: super!!!!!! Quote
Ambra Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 czy Brajl zamieszkał w sosnowcu? dobrze zrozumiałam? :cool3: gratuluje tak szczesliwego zakonczenia, niskie pokłony dla tych którzy sie do tego przyczynili...:multi: Quote
JustynaKowalska Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Lidan napisał(a):Niezbyt często wchodzę na to forum bo zbyt wiele smutnych histori, nieszczęść i bólu tu jest :-( Niewiele mogę pomóc, za to morze łez juz wylałam... Trafiłam na to forum szukając wiadomości na temat sterylizacji. Od kilku dni z zapartym tchem śledzę losy tego ślicznego i jakże okrutnie potraktowanego Brajla. Cieszę się wraz z Wami, że udało się znaleźć domek dla tego biedaczka. Podziwam osoby bezpośrednio zaangażowane w opiekę i znalezienie nowej bezpiecznej przystani dla Brajla. Podziwiam wolontariuszy w schroniskach, którzy zamiast ryczeć (jak ja) robią tyle dobrego, żeby poprawić smutny los tylu pokrzywdzonych zwierzaków. Ja również czekam na niecierpliwie na każdą nową wiadomość dotyczącą Brajla. Lidan, ja Cię rozumiem, też tak miałam. Trafiłam na to forum ok. rok temu i się po prostu załamałam. Potem przez parę miesięcy nie byłam sw stanie tu wchodzić, ale jakiś czas temu się przełamałam i staram się pomóc na tyle na ile mogę. To niestety tylko pomoc finansowa - pracuję po 10 godzin dziennie, mieszkam w wynajętym pokoju, zapomnij o jakimkolwiek zwierzaku :-(. Też strasznie cierpię gdy widzę jakiegoś psiaka i nie mogę go przygarnąć, tylko wpłacić na jego konto jakieś pieniądze, a przecież on najbardziej potrzebuje domu i miłości... No i oczywiście strasznie przeżywam jak widzę cierpienie zwierząt, dlatego kiedyś wydawało mi się, że nie mogę tu przebywać. Jednak od jakiegoś czasu tłumaczę sobie, że złym ludziom nie sprawia problemu patrzenie na cierpienie które wyrządzają, więc jeśli dobrzy ludzie będą odwracac oczy to nikt tym zwierzakom nie pomoże... Mam nadzieję, że kiedys będzie mnie stać na dom i będe go mgła zapsić totalnie :lol:. Wracając do Braila, to zdjęcie jest niesamowite!!! Widać na nim szczęśliwie śpiącego onka a nie skrzywdzoną bidę jak na fotkach ze schroniska. I to już po przewiezieniu do prawdziwego domu i nakarmieniu :crazyeye:. Nie mogę się doczekać jak zobaczę fotki po dłuższym pobycie. Pani Edyto - niesamowity szacunek dla Pani za tak szybką decyzję przygarnięcia tak pokrzywdzonej istotki :loveu:. Jak tylko panie z księgowości nalicza premię kwartalną ( a nie spieszą się wrrrr:angryy:, w końcu co to kilkaset złotych, niech se ludzie poczekają...) i przyjda moje urodzinki 16 listopada, na których na pewno zgarnę jakąś kaskę, to poleci wpłata dla Brajla. O matko jak się rozpisałam... Zaraz chyba zbiorę ochrzan, że zajęłam pół strony :eviltong: Quote
darunia-puma Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 dzien dobry wszystkim od razu po przebudzeniu przeczytalam koncowe 4 strony ktore powstawaly juz w nocy i kazde dobre slowo w kierunku tych wszystkich dobrych ludzi to za malo uklaony w wasza strone.jak peter sie wyspi prosimy o zdjecia chyba kazdy z nas czeka na najnowsze wiesci od naszego milusinskiego Quote
t_kasiek Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 siedzie i rycze :( najpierw przez te filmiki [quote name='Wiedźma']Wejdźcie tutaj. Wkrótce - mam nadzieję - do grona tych szczęśliwców dołączy Brajl. http://pl.youtube.com/watch?v=aBgulXQsc6w&mode=related&search http://pl.youtube.com/watch?v=XsJjTj8IdGc http://pl.youtube.com/watch?v=QSONsHUuAlM http://pl.youtube.com/watch?v=QSONsHUuAlM wiem, ze tam sa psiaki, ktore sa szczesliwe maja swoje domki....ale jak oglada sie te zdjecia ze schorniska - tam jest tylko ich cierpienia :( a potem zmienia sie fotka i widze radosnego, szczesliwego psiaka - i rycze z radosci......a potem znowu łzy smutku - i tak na zmiane :( :( :( a teraz, gdy zobaczyłam ta jedna fotke spiacego Brajla.....nie mam słow, zeby wyrazic podziw co dla niego wszyscy zrobiliscie !!!!!!!!!!!!!! :( :( :( Quote
Justynak Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 A oto co o swoim nowym podopiecznym napisała Edyta na forum Wieluńskiego schroniska [quote name='"Edyta"']Dziekuję za miłe słowa i duchowe wsparcie.Jesteśmy wszyscy trochę zmęczeni,więc wybaczcie króciótką informację. Moge tylko powiedzieć jedno:Brail chyba po raz pierwszy od niepamiętnych czasów ma pełny brzuszek i śpi spokojnie kamiennym snem pomrukując z zadowolenia: Reszta już jutro,a właściwie dzisiaj... Brajl ma wreszcie normalny, kochający domek!!! :multi: Quote
mira gapa i kasia Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Ja Tylko Tak Króciutko.....!!!!!! Bo żadne Słowa Nie Wyrażą Tego Co Czuję..........dziękuję Bogu że Są Na świecie Jeszcze Tacy Ludzie Jak Wy Kochani!!!! Dużo Szczęśliwych Chwil Dla Każdego Z Was I Dla Słodziudkiego Brajla!!!!!!! Quote
mira gapa i kasia Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Acha! I czekam na dalsze wieści o tym pięknym szczęściarzu!:multi: Quote
anula1959 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Justynak napisał(a):A oto co o swoim nowym podopiecznym napisała Edyta na forum Wieluńskiego schroniska Brajl ma wreszcie normalny, kochający domek!!! :multi: Podaj proszę link do wątku na forum wieluńskim;) Quote
egradska Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 [quote name='anula1959']Podaj proszę link do wątku na forum wieluńskim;) nie wiem, czy jest na forum wieluńskim, na owczarku jest: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12191&PN=10 :lol: Quote
Agnieszka5 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Brailu kochany, jaki Ty spokojny na swoim posłanku, szczęsliwy, to najwspanialszy widok na świecie, czekamy już na kolejne zdjęcia:-) A na owczarku jest ciekawa relacja Koleżanki Edyty, która miała przyjemnośc wczoraj wieczorem gościć Braila:-) Quote
Justynak Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 [quote name='anula1959']Podaj proszę link do wątku na forum wieluńskim;)Ależ proszę bardzo! http://www.wielun.fora.pl/post27230.html#27230 Quote
Seaside Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Kto późno wstaje ten spóźnia się na takie wiadomości i zdjęcia :lol: Ehhh... jak miło w końcu popłakać sobie ze szczęścia :placz::placz: Dla wszystkich zaangażowanych :Rose::Rose::Rose::Rose: Kochany psiaku dziś pierwszy dzień Twojego nowego życia:new-bday: :BIG::BIG: :tort: :laola::drink1::drink1::drink1: Quote
fizia Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 To ja sobie pozwolę skopiowac z owczarka tę relację, o której pisze wcześniej Agnieszka5 "Wczoraj wieczorem Brajl mnie odwiedził!! Edyta jak każda dobra pani domu postanowiła na przywitanie nowego członka rodziny posprzątać i wyprać psią pościel. Niestety, to nie lato - i wyprane psie legowiska nijak nie chciały wyschnąć szybko. Więc zadzwonił telefon - "czy mogę skorzystać z twojej suszarki?" "Ależ oczywiście" - no i przyjechały z lekka ociekające posłanka - odwirowane dodatkowo obracały się w suszarce. Kiedy były już suche - znowu telefon - "Przyjeżdżamy po posłanka". Dzwonek, otwieram drzwi - i widzę ogromnego psiaka - Brajl! Wszedł - miał trochę kłopotów bo schodki po drodze, ale z pana pomocą świetnie sobie poradził. W kuchni moje ogony, które zwykle wyskakują z mordą na gości (bo obszczekać trzeba, co nie przeszkadza, że ogony mało się nie urwą, a witanie jest entuzjastyczne) stanęły na wysokości zadania - cichutko i spokojnie podeszły się przywitać. Obwąchały Brajla, dały się obwąchać i spokojnie poszły się położyć. Brajl ostrożnie obszedł kuchnię i położył się spokojnie. Uklęknęłam przy nim i podsunęłam rękę do obwąchania. Potem utuliłam psią łepetysię - on naprawdę wtula się w ręce, lgnie do człowieka... Wiecie co - Hammurabi* to był mądry władca! Jest chudziutki, u Edyty zjadł już miskę mięsa z ryżem (nie za wiele na początek, chociaż apetyt ma straszny, ale zbyt wiele na raz mogłoby się źle skończyć - trzeba go będzie potraktować jak szczeniaczka i karmić częściej mniejszymi porcjami). gdyby nie sierstka (matowa, brudna i lekko skołtuniona), to można by policzyć mu wszystkie kosteczki. Podobno w schronisku dawali mu kości, z którymi nie potrafił sobie poradzić, poza tym nie potrafił obronić swego jedzenia przed innymi psami. Jednak myślę, że w cudownych rękach Edyty szybko się zmieni. Już jest umówiony termin wizyty u weta (poniedziałek), już plany żywienia i kąpieli. Powieki trzeba będzie zaszyć, w tej chwili otwarte, to możliwość infekcji czy urazu dodatkowego. Przy wyjściu znowu trochę kłopotów, schody w górę pokonuje, ale w dól... Zaparł się trochę przed nimi, ale pozwolił sobie pomóc. Wzięłam przednie łapki i postawiłam je na schodku poniżej, potem łapki tylne - i jakoś, jakoś pokonał te schodki. Mój Boże, ufność absolutna - nie wyrywał się, pozwolił na wszystko - cudowny pies!!!! W moim ogrodzie czereda BBBB hulała od dawna, teraz będzie BBBBB! Brajl obszedł powoli, obwą****ąc starannie kawałek ogrodu, myślę, że niedługo pozna cały i będzie czuł się w nim dobrze. Edyta na pewno porobi zdjęcia (wczoraj było za ciemno) i zamieści je na forum. Małgorzata * ten od słynnego kodeksu - "oko za oko, ząb za ząb"" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.