Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cez napisał(a):
ale biedactwo, dobrze, ze juz w lecznicy. w poniedzialek przesle jakies pieniadze na leczenie.
Dziś już dostałam od Twojego wujka 100zł! Tane bardzo dziękuje!! Oczywiście te pieniążki zostaną wykorzystane na jej leczenie. Benzyna była gratis :)

Posted

xxxx52 napisał(a):
to biedactwo bylo" maszyna do rodzenia":-(
Myślę, że nie. Cycuszków nie ma wyciągniętych, poza tym jest młodziutka.

Wczoraj rozmawiałam z lekarzem...
Po dokładnych oględzinach stwierdził, że ciało jest w 80% zaatakowane przez nużeńca, dodatkowo Tane ma bakteryjne zapalenie skóry... Pobrano zeskrobiny.
Już wczoraj podano jej leki.
Ma potworne zapalenie spojówek, ale lekarz powiedział, że z tym łatwo sobie poradzić.
Leczenie będzie długie i żmudne, ale rokowania nie są złe.

Trzeba spłodzić jakiś tekst i zbierać pieniążki na allegro, bo nawet nie chcę myśleć o kosztach....

Posted

udalo mi sie wczoraj wplacic pieniadze (rowniez od taty) na leczenie Tane. Jak bedzie jeszcze potrzeba, to cos dorzucimy. Jakby trzeba bylo zmienic tytul to dajcie znac.

Posted

Cez napisał(a):
wiadomo jak Tane znosi pobyt w klinice ?


kaLOlina napisał(a):
ja tez jak co moge podleciec na spacerek zabrac...


Tane ma się dobrze, ale na pewno byłoby jej lepiej w kochającym domu. Pewna bardzo kochana bokserza ciotka odwiedziła ją dziś 2 razy, rano i wieczorem. Mówi, że Tane to jeszcze dzieciak, tyle że chory i wystraszony. Bóg jeden wie, co ta psina w życiu przeszła :-(
Nie zna ruchu ulicznego, wszystko nerwowo wącha, nie potrafi chodzić na smyczy, jest lękliwa. Ale ... jest też łasuchem, i podejrzewam, że to jest klucz do jej serduszka ;) Nie zna psich smakołyków, ale za to uwielbia gotowanego kurczaczka przyniesionego przez ową cioteczkę, oraz chleb z pasztetówką ;)
Leczenie jej ciała i psyche trochę potrwa, ale myślę, że da się ją wyprowadzić na prostą i nauczyć jak to jest być kochanym i rozpieszczanym boksiem :)
AAAA, i Tane obrasta w dobra materialne ;) Obróżka, która ja jej kupilam była za duża (zostanie na grubsze czasy) więc od cioteczki dostała nową, mniejszą.
Jutro odwiedziny są zaklepane rano. Później terminy wolne dla chcących ;)

Posted

Tak o Tane napisała wczoraj Hania (Hania&Andrzej), która regularnie odwiedza Tane w klinice:
"Króciutko po dzisiejszej wizycie....będą sie bić o Tane!!! Zaczyna z niej wychodzić radosna młoda sunieczka, istna bokserza kruszynka. Do tego śliczna - zapalenie spojówek powoli ustępuje i dzisiaj zobaczyłam przepiękne boksiowe oczka. Już wie, ze skoro coś wyciągam z kieszeni, to będzie to chyba smaczne. Zaczyna być ciekawa otaczającego świata, goni ptaki, jest zafascynowana innymi psami. I cofam to co napisałam wczoraj - po raz pierwszy zrobiła na spacerze siusiu. Moze mieć problem z tylnymi łapkami, ale to chyba nie dysplazja, bo siadając trzyma je poprawnie. "

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...