kaLOlina Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 a kiedy ciotka pokaze swoje stadko??? Quote
GoniaP Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 kaLOlina napisał(a):a kiedy ciotka pokaze swoje stadko??? A kto by je chciał oglądać :hmmmm: Quote
Hakita Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 KaLOlina, przepiękna galeria...:loveu::loveu::loveu: A kociaki jakie przepiękne i jakie dostojne, niesamowite...:loveu::loveu::loveu: Mogłabym cały czas oglądać i oglądać...:diabloti: Quote
kaLOlina Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 hehehe a krolika nie chcecie??wlsanie zauwazylam ze mam pogryziona bluze- tak tak mam ja juz na sobie...:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
kaLOlina Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Hakitko- a gdzie twoje stadko?? pochwalisz sie?? :) Goniu- JA JA JA chce zobaczyc:) Quote
kaLOlina Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 pozdrawiamy i lecimy na zajecia- chyb znow bede spozniona... ulala Quote
Hakita Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Hakitko- a gdzie twoje stadko?? pochwalisz sie?? :smile: W moim stadku, a raczej nie stadku są jak na razie tylko 4 łapy i w drugim też tylko 4. Ze mną mieszka mój ukochany kociak Zulus - niereformowalny agresor...:roll: Już tyle razy próbowałam dołączyć mu towarzystwo i nic z tego...:placz: Gonia miała okazję poznać pana dzikusa. :) No i mam jeszcze mojego ukochanego staruszka Nerusia (z avatarku), ale on mieszka z rodzicami i jakoś też nie za bardzo toleruje inne zwierzęta. :roll: Samoluby mi się trafiły. :cool1: Zdjęć mam masę, ale przecie to wątek Twoich kochanych łapeczek. :loveu: Goniu- JA JA JA chce zobaczyc:smile: I ja z chęcią zobaczę. :) Quote
kaLOlina Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 to watek wszystkich naszych przyjaciol..im wiecej lap tym weselej...nawet jesli to ma byc wirtualnie...prosze sie pochwalic;) Quote
weszka Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Ooooooooooo galeria ciotki KaLOliny!!!!!!!!! To i ja się przyszwędałam :) Piękna zwierzowa kolekcja :loveu: Gratulacje! Quote
Hakita Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 kaLOlina napisał(a):to watek wszystkich naszych przyjaciol..im wiecej lap tym weselej...nawet jesli to ma byc wirtualnie...prosze sie pochwalic;) Się pochwalę, ale proszę o chwilkę czasu...bom zabiegana i zestresowana ostatnio Kochana... Quote
Rene@Rabik Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Śliczna galeria, mnie najbardziej rozbroił kot w kalafiorach (ta jakies nowe egzotyczne danie ? :evil_lol: Quote
natija Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 super fotki duzo tych zwierzaczkow pewnie w domu masz wesolo:)napewno bedziemy Was odwidzac:)pozdrawiamy:) Quote
kaLOlina Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 wesolo wesolo az za bardzo ostatnio...wczorajszy nabytek- przyprowadzony do mnie na psaku od spodni... a jutro przybedzie chyba mala kruszyna ze starachowic...psow coraz wiecej coraz wiecej..:( Quote
kaLOlina Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 a mnie coraz miniej coraz mniej powoli... Quote
kaLOlina Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 a tu u nas cisza i nkit do nas nie zaglada:( jak tylko se ogarne beda foteczki- mam pelno nowych:) Quote
natija Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 jestem jestem dogo smiga jak burza wiec wpadlam do Was z wizyta:):) ale ma kochana mordke a te oczka :loveu: Quote
PaulinaT Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 A jest wątek starachowickiej kluski?? I Nera? Bo ja się pogubiłam... Za dużo bied - a ty Karolka przyciągasz je jak magnes. Nie zazdroszczę... :shake: I czekam na fotyyyyyyyy!!! Quote
kaLOlina Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 w domu byl koci katar, a teraz jest niestety choroba Demi...:( zapalenie mieszkow wlosowych- chyba spowodowane alergia pokarmowa- tylko na co??? prawdopodobnie dieta zaszkodzila:( Demisia schudla i stracila ok 80%wlosa- wyglada zle- lysawa na tyleczku a po domu walaja sie wielkie koty z klakow...zdjecia jak bedzie chwila(kiedy ??kiedy to bedzie??) a dzis 100km od poznania wedrujemy z Tekila...oby to byl dobry dzien!! Quote
PaulinaT Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Ale problemów... :shake: Kurcze - skad się przypętał KK?? :sad: Mam nadzieję, że daliście radę? Te kocie wirusówki kurcze - mozna dbać szczepić a i tak nie można mieć pewności, ze wszystko będzie ok... :shake: Nie miałam nigdy do czynienia z zapaleniem mieszków włosowych więc nic nie poradzę - ale trzymam kciuki za szybki powrót do sił i zdrowia. Na skórę mogę natomaist polecić kilka preparatów porpawiających kondycję włosa: Biotidex, Kerabol, Gammolen czy zwykłe parzone siemie lniane (najlepiej mielone) - wszystkie stosowałam u Lalki i efekty było dobre. Oczywiście nie jednocześnie ;-) Quote
natija Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 ja tez trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia..... Quote
Hakita Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 [FONT=Tahoma]Niech te Święta tak wspaniałe,[/FONT] [FONT=Tahoma]będą całe jakby z bajek…[/FONT] [FONT=Tahoma]Niechaj gwiazdka z nieba leci,[/FONT] [FONT=Tahoma]a Mikołaj tuli dzieci.[/FONT] [FONT=Tahoma]Biały puch niech z nieba spada,[/FONT] [FONT=Tahoma]niechaj piesek w nocy gada...[/FONT] [FONT=Tahoma]Niech choinka pachnie wszędzie,[/FONT] [FONT=Tahoma]no i radość wokół będzie…[/FONT] [FONT=Tahoma]Radosnych, cudownych Świąt Bożego Narodzenia[/FONT] [FONT=Tahoma]Życzy Ania z Nerusiem, Zuluskiem i Hetre [/FONT]:tree1: Quote
kaLOlina Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 ta moja galeria lezy i kwiczy- nie mam czasu nawet zajrzec na dogo- co dopiero tutaj...:( z info co u nas- jestesmy w trakcie kociego kataru- przechodzi to teraz Masai, a Borys jest jeszcze one eye- czyli oko jedno ropieje bez przerwy:( Demisia odzyskuje siersc(tzn przestala tracic AZ TAK BARDZO a nowa pojawia sie w tempie slimaczym:() ale tez chyba znow troche przytyla- ja juz nie wiem...przeciez nie chce nic jesc poniewaz do karmy dodajemy kerabol....rusza sie sporo...:( a tylek nadal kwadratowy... i ostatnie- Tobiasz ma cukrzyce...od 17.12 praktycznie nie wychodzimy z lecznicy- kroplowki badania przeswietlenia...wyszlo ze cukrzyca...od wczoraj na insulinie...:( w domu go kluje i badam poziom cukru- szanse... ->bardzo marne- to stary kot...:( walczymy, ale ilez mozna?? kasy brak- ale jakos sie przezyje...wydalam pieniadze na wyjazd, a jeszcze sporo wydatkow przed nami...ale warto- tylko po to by mogl zyc... Tobiasz wyglada jak wrak kota- tylko te wielkie niebieskie oczy...reszta- tragedia...jest tak chudy ze mozna uczyc sie na nim anatomii...:( je bez przerwy sika pod siebie...karme ma dla cukrzykow ale zjada jej kilogramy (!)....i chudnie... zyly pekaja w lapkach od ciaglego klucia- jak dlugo jeszcze?? ile jeszcze?? :( dlatego na dogo mnie nie ma chwilowo- jak cos waznego to prosze o tel.. no i co szczesliwego lepszego 2008 prawda?? ps. ludzie menele od ktorych wydobylam cudem zameczonego pieska Leszka- stara opowiesc- od niedzieli (Sielanka) maja nowego psa- onkowata suczke szczeniora...zalamka...:( wiem ze beda znow meczyli psa, ale czuje ze rece mam uwiazane...:( jak narazie trzymam reke na pulsie...ehhh Quote
kaLOlina Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 jeszcze kilka zdjatek:) starych...ale robie porzadki w kompie i wreszcie zgralam foty z telefony na dysk!! jupi ja jej... zdjecia z Pola... Quote
kaLOlina Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Demisia nie odda pileczki...;) jeszcze widac opatrunek na lapce- z czasow jak walczylismy z odlezynami... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.