Jump to content
Dogomania

Galeria nowo przybyłego Atrey'a, i wspominki Junki ['].


Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuje bardzo dziewczyny, i Tobie Ewo za zdjecia. Strasznie mi przykro, bo żyła naprawde krótko. Ale za to była bardzo kochanym i wesołym psiakiem, którego nigdy nie zapomne.

Posted

Asiu, jeszcze tu napiszę, że jest mi strasznie przykro. Ta wiadomość mną bardzo wstrząsnęła i cały dzień się jakoś dziwnie czuję :-( Trzymaj się jakoś :shake::calus:

Posted

Bzikowa napisał(a):
Asiu, jeszcze tu napiszę, że jest mi strasznie przykro. Ta wiadomość mną bardzo wstrząsnęła i cały dzień się jakoś dziwnie czuję :-( Trzymaj się jakoś :shake::calus:



Aniu trzymam się, muszę. :-( Nigdy bym nie pomyślała, że coś takiego może się stać. Ale wiem, że walczyła, przynamniej próbowała, ale i tak najbardziej ujeła mnie tym, ze chciała umrzeć u mnie w pokoju, miała jeszcze siłę, żeby się doczłapać na półpiętro. Jak ją wziełam na ręce zdążyła sie tylko przytulić :-(

Posted

Dzięki za słowa współczucia i otuchy. Strasznie mi brakuje tej mojej dziewczynki. :-( I strasznie cicho i smutno się u mnie w domu zrobiło. Nikt nie szczeka jak ktoś wchodzi. :placz:

Posted

Kochana Junko
Biegaj szczęśliwa za tęczowym mostem :-(

[*][*][*]

Asiu, jeszcze raz bardzo współczuję utraty tak kochanej przyjaciółki.

Posted

Joasiu, dopiero widzac Twoj podpis w innym watku zdalam sobie sprawe, ze cos sie stalo z Junka. Zajrzalam tutaj i naprawde nie wyobrazasz sobie jak jest mi smutno. Biedna biedna Juneczka. Babeszjoza jest okropna choroba. Trzymaj sie dzielnie, jestesmy z Toba i bedziemy na zawsze ja pamietac jako radosnego, pelnego energii psa.

Posted

Junka była słodka :loveu:

Dlaczego odeszła? :placz: :placz: :placz:

Aha, witam po raz pierwszy :D

Wpadłam do Was poprzez forum Cavano.

(my tam nie biegamy, ale czasem na stronkę zaglądamy :cool3: )


pozdro :)

I JESZCZE RAZ WSPÓŁCZUJEMY! :placz: :placz: :placz: :placz:

Posted

A ja wyję:-(, i zdałam sobie sprawę, że mój Rapcio miał wiele szczęścia mając najlepszego veta na tej ziemi:razz: Babeszja została pokonana prawie natychmiast:roll:

Dlatego bardzo Ci współczuję:placz::placz::placz:Właśnie wróciłam i weszłam tu pooglądać foty i aż zdrętwiałam jak przeczytałam , że Junka odeszła:placz:Teraz siedzę i ryczę i jednocześnie dziękuję Bogu za Karolinę Lutomską - najlepszą vetkę jaką znam!!!Mimo nieporozumień zawdzięczam Jej życie Rapera, a i Gordona też:shock:

Juneczko dla Ciebie
[*]
[*]
[*]:-(

Posted

Dzięki wielkie wam wszystkim.

Ja i tak dziękuje naszemu wetowi, że zrobił co tylko mógł. Jak dotąd nie znam lepszego weta w naszym zapyziałym miasteczku. Tyle leków co on jej podał, kroplówek. :shake: Ah szkoda gadać. Ale najgorsze jest to, że było lepiej rano i po południu, normalnie już chodziła, szczekała, nawet na kanape wskakiwała :roll: Popsóło się na wieczór, chyba przyszła recesja :angryy: Ależ jestem zła!


Mam mały problem w domu, bo rodzice bardzo nalegają, żebym zaczeła już szukać drugiego psa, dali mi na to cały tydzień, potem mogę zapomnieć o psie, wiem, ze to ultimatum jest głupie, ale oni poprostu nie chcą tego odwlekać, tata chce jak najszybciej, żebym ja nie myślała o śmierci Juny, ale ja nie wiem czy to nie jest jeszcze za wcześnie :shake: Podobno im wcześniej, tym lepiej ale ja jakoś do końca nie jestem przekonana, co wy o tym myslicie?? Tylko poprosze szczerze!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...